Juliya Navarych - Dawn






Plus de 10 ans d'expérience dans le commerce d'art; a fondé sa propre galerie.
1 € |
|---|
Protection des acheteurs Catawiki
Votre paiement est en sécurité chez nous jusqu’à la réception de votre objet.Voir les informations
Trustpilot 4.4 | 134906 d’avis
Noté Excellent sur Trustpilot.
Description fournie par le vendeur
Dawn
Oil
90/120
2026
C’est une œuvre sur la force féminine. Une force qui se cache dans la faiblesse. L’héroïne est représentée sur le tapis. On dirait qu’elle se cache des autres, un instant seulement avec ses pensées et ses rêves.
Mais nous la voyons.
Dans son regard, je lis une requête : ne disons rien.
Restons silencieux tant que personne ne nous voit.
Tant que les coqs ne chanteront pas au-dessus de nos têtes, ce silence durera, le nôtre seul, dont personne ne sait rien.
Nazywam się Juliya Navarych.Mam 35 lat. Od pięciu lat mieszkam w Polsce z mężem i córką.Urodziłam się i wychowałam w małym miasteczku Pińsk na Białorusi.Ukończyłam Pińską Szkołę Sztuk Pięknych(2004-2008)a następnie skończyłam studia na Wydziale „Dizajn graficzny” w Pińskim Państwowym Koledżu Sztuk Pięknych na Białorusi(2008-2012)
Maluję farbami olejnymi na płótnie,to mój ulubiony materiał.Używam kontrastujące,żywe kolory. Bardzo lubię malarstwo i nowoczesną grafikę. Uwielbiam nietypowe, imponujące obrazy, które przyciągają wzrok.
Chcę pokazać widzowi, jak zupełnie różni ludzie, przedmioty, zwierzęta i kolory mogą ze sobą współgrać, tworząc jedną kompozycję. Staram się ukazać i wydobyć piękno najzwyklejszych rzeczy. W swojej pracy staram się ukazywać i odkrywać kobiece urodę,piękno,indywidualność w nietypowych kompozycjach. Lubię łączyć różne wzory, faktury i kolory.Moja twórczość to moja wyobraźnia, to, co przychodzi mi do głowy. Uwielbiam styl etniczny, łączenie czegoś ludowego/starego, kiedy dużo różnych przedmiotów,osób na jednym moim płótnie.
Dawn
Oil
90/120
2026
C’est une œuvre sur la force féminine. Une force qui se cache dans la faiblesse. L’héroïne est représentée sur le tapis. On dirait qu’elle se cache des autres, un instant seulement avec ses pensées et ses rêves.
Mais nous la voyons.
Dans son regard, je lis une requête : ne disons rien.
Restons silencieux tant que personne ne nous voit.
Tant que les coqs ne chanteront pas au-dessus de nos têtes, ce silence durera, le nôtre seul, dont personne ne sait rien.
Nazywam się Juliya Navarych.Mam 35 lat. Od pięciu lat mieszkam w Polsce z mężem i córką.Urodziłam się i wychowałam w małym miasteczku Pińsk na Białorusi.Ukończyłam Pińską Szkołę Sztuk Pięknych(2004-2008)a następnie skończyłam studia na Wydziale „Dizajn graficzny” w Pińskim Państwowym Koledżu Sztuk Pięknych na Białorusi(2008-2012)
Maluję farbami olejnymi na płótnie,to mój ulubiony materiał.Używam kontrastujące,żywe kolory. Bardzo lubię malarstwo i nowoczesną grafikę. Uwielbiam nietypowe, imponujące obrazy, które przyciągają wzrok.
Chcę pokazać widzowi, jak zupełnie różni ludzie, przedmioty, zwierzęta i kolory mogą ze sobą współgrać, tworząc jedną kompozycję. Staram się ukazać i wydobyć piękno najzwyklejszych rzeczy. W swojej pracy staram się ukazywać i odkrywać kobiece urodę,piękno,indywidualność w nietypowych kompozycjach. Lubię łączyć różne wzory, faktury i kolory.Moja twórczość to moja wyobraźnia, to, co przychodzi mi do głowy. Uwielbiam styl etniczny, łączenie czegoś ludowego/starego, kiedy dużo różnych przedmiotów,osób na jednym moim płótnie.
