LTC - PRIMAL (NO Reserve)





| € 55 | ||
|---|---|---|
| € 50 | ||
| € 45 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 124246
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Z dużą intensywnością wizualną i symboliczną eksploruje seksualność z podejścia instynktownego, surowego i ironicznie ludzkiego. Figury, będące pośrednio między zwierzęciem a człowiekiem, ucieleśniają pragnienie, impuls i utratę granic racjonalnych, prezentując scenę erotyczną i energiczną, której dominująca figura może się zmieniać według gustu obserwatora.
Czerwone tło potęguje napięcie emocjonalne i fizyczne, podczas gdy ekspresjonistyczne pociągnięcia i przesadna anatomia wzmacniają zwierzęcy i visceralny charakter kompozycji, a seksualność jako język symboliczny władzy, tożsamości i transgresji.
Prosty i bezkompromisowy kawałek, szczególnie atrakcyjny dla kolekcjonerów zainteresowanych współczesną figuracją, erotyzmem artystycznym oraz dziełami o wyraźnej osobowości.
Podpisano na odwrocie płótna.
__________________________________________________________________________________
O mnie:
Urodzony w 1991 roku w Barcelonie (Hiszpania), z pędzlem pod pachą. Jak wielu innych przed mną, i wielu po mnie, pokazałem swoje zamiłowanie do sztuki już w bardzo młodym wieku. Papier, ołówki i inne materiały do sztuk pięknych były moimi ulubionymi zabawkami, a z biegiem lat narzędziami, które pozwalały mi ożywić wszystko, co pojawiało się w mojej głowie.
Nie uważam się za autodidaktę, ponieważ moja nauka była mieszanką obserwacji i eksperymentów. Ukończyłem liceum artystyczne w Barcelonie, z silnym zamiarem kontynuowania studiów na kierunku Sztuki Piękne na Uniwersytecie w Barcelonie. Posiadam wspomnienia tej uczelni jako pełne miłości i nienawiści, a najbardziej cenię w niej odkrywanie nowych środków wyrazu jako jej największą wartość.
Nie miałem żadnej wystawy, ponieważ zawsze malowałem dla siebie: żeby uciec i być szczęśliwym, żeby się na siebie zezłościć, żeby wypłakać łzy, które utknęły mi w oczach... coś, na co ogromny wpływ miał zamknięcie podczas pandemii, wraz z towarzyszącą sytuacją bezrobocia, niepewności i gniewu wobec świata.
Nie wiem, dokąd zaprowadzi mnie przyszłość, ale być może los mojego dzieła będzie w waszych rękach, a wraz z nim część umysłu tego anonimowego człowieka.
Z dużą intensywnością wizualną i symboliczną eksploruje seksualność z podejścia instynktownego, surowego i ironicznie ludzkiego. Figury, będące pośrednio między zwierzęciem a człowiekiem, ucieleśniają pragnienie, impuls i utratę granic racjonalnych, prezentując scenę erotyczną i energiczną, której dominująca figura może się zmieniać według gustu obserwatora.
Czerwone tło potęguje napięcie emocjonalne i fizyczne, podczas gdy ekspresjonistyczne pociągnięcia i przesadna anatomia wzmacniają zwierzęcy i visceralny charakter kompozycji, a seksualność jako język symboliczny władzy, tożsamości i transgresji.
Prosty i bezkompromisowy kawałek, szczególnie atrakcyjny dla kolekcjonerów zainteresowanych współczesną figuracją, erotyzmem artystycznym oraz dziełami o wyraźnej osobowości.
Podpisano na odwrocie płótna.
__________________________________________________________________________________
O mnie:
Urodzony w 1991 roku w Barcelonie (Hiszpania), z pędzlem pod pachą. Jak wielu innych przed mną, i wielu po mnie, pokazałem swoje zamiłowanie do sztuki już w bardzo młodym wieku. Papier, ołówki i inne materiały do sztuk pięknych były moimi ulubionymi zabawkami, a z biegiem lat narzędziami, które pozwalały mi ożywić wszystko, co pojawiało się w mojej głowie.
Nie uważam się za autodidaktę, ponieważ moja nauka była mieszanką obserwacji i eksperymentów. Ukończyłem liceum artystyczne w Barcelonie, z silnym zamiarem kontynuowania studiów na kierunku Sztuki Piękne na Uniwersytecie w Barcelonie. Posiadam wspomnienia tej uczelni jako pełne miłości i nienawiści, a najbardziej cenię w niej odkrywanie nowych środków wyrazu jako jej największą wartość.
Nie miałem żadnej wystawy, ponieważ zawsze malowałem dla siebie: żeby uciec i być szczęśliwym, żeby się na siebie zezłościć, żeby wypłakać łzy, które utknęły mi w oczach... coś, na co ogromny wpływ miał zamknięcie podczas pandemii, wraz z towarzyszącą sytuacją bezrobocia, niepewności i gniewu wobec świata.
Nie wiem, dokąd zaprowadzi mnie przyszłość, ale być może los mojego dzieła będzie w waszych rękach, a wraz z nim część umysłu tego anonimowego człowieka.

