Anna Bila - Breath of Light






Posiada tytuł magistra w zakresie mediacji sztuki i kultury oraz doświadczenie jako asystent galerii.
| € 100 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 125387
Doskonała ocena na Trustpilot.
Breath of Light autorstwa Anny Bili, 100 × 100 cm, oryginalne, podpisane ręcznie dzieło z 2024 roku, technika mieszana na płótnie, akryl i tusz, abstrakcyjny ekspresjonizm, Niemcy, natura, waga 2 kg.
Opis od sprzedawcy
Ten obraz to cicha medytacja nad równowagą, powietrzem i wewnętrznym spokojem. Półprzezroczyste płatki, jakby utworzone ze światła, tworzą harmonijny kształt przypominający kwiat lub naturalny symbol koła życia. Delikatna paleta stonowanych odcieni niebieskiego, piaskowych tonów i ciepłych, ziemistych barw wywołuje uczucie lekkości i głębi jednocześnie.
Praca bez wysiłku wpasowuje się w każde wnętrze, od minimalistycznych po nowoczesne przestrzenie mieszkalne lub publiczne. Jej duży format 100 × 100 cm pozwala na to, by obraz stał się centralnym punktem, nie przytłaczając otaczającej przestrzeni.
Ten utwór jest przeznaczony dla kolekcjonerów, którzy cenią subtelne emocje, naturalne rytmy i współczesną abstrakcję z wyrafinowaną, stonowaną filozofią.
Medium: akryl i atrament na płótnie.
Wysyłka: zwinięte bez noszy, wymaga profesjonalnego montażu.
Anna Bila jest ukraińską artystką, której prace eksplorują tematy dzieciństwa, dojrzewania, pamięci oraz postrzegania przeszłości — nie jako coś statycznego, lecz jako coś nieustannie reinterpretowanego przez pryzmat teraźniejszości. Natura w jej obrazach służy nie tylko jako motyw wizualny, ale także jako źródło emocji, stanów ducha i refleksji.
Jeśli chodzi o portrety, nie chodzi w nich o wierne odwzorowanie wyglądu fizycznego, lecz o przekazanie emocjonalnego połączenia z przedstawioną postacią — niezależnie od tego, czy jest to bliski znajomy, czy przelotny nieznajomy.
Jej styl artystyczny waha się od kontrolowanej, precyzyjnej techniki po eksperymentalne malarstwo, gdzie spontaniczny przepływ pigmentu odgrywa kluczową rolę. Dzieła stają się przestrzenią do dialogu — zarówno z nią samą, jak i z widzem.
Artysta brał udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych na Ukrainie, we Włoszech i w Niemczech.
Ten obraz to cicha medytacja nad równowagą, powietrzem i wewnętrznym spokojem. Półprzezroczyste płatki, jakby utworzone ze światła, tworzą harmonijny kształt przypominający kwiat lub naturalny symbol koła życia. Delikatna paleta stonowanych odcieni niebieskiego, piaskowych tonów i ciepłych, ziemistych barw wywołuje uczucie lekkości i głębi jednocześnie.
Praca bez wysiłku wpasowuje się w każde wnętrze, od minimalistycznych po nowoczesne przestrzenie mieszkalne lub publiczne. Jej duży format 100 × 100 cm pozwala na to, by obraz stał się centralnym punktem, nie przytłaczając otaczającej przestrzeni.
Ten utwór jest przeznaczony dla kolekcjonerów, którzy cenią subtelne emocje, naturalne rytmy i współczesną abstrakcję z wyrafinowaną, stonowaną filozofią.
Medium: akryl i atrament na płótnie.
Wysyłka: zwinięte bez noszy, wymaga profesjonalnego montażu.
Anna Bila jest ukraińską artystką, której prace eksplorują tematy dzieciństwa, dojrzewania, pamięci oraz postrzegania przeszłości — nie jako coś statycznego, lecz jako coś nieustannie reinterpretowanego przez pryzmat teraźniejszości. Natura w jej obrazach służy nie tylko jako motyw wizualny, ale także jako źródło emocji, stanów ducha i refleksji.
Jeśli chodzi o portrety, nie chodzi w nich o wierne odwzorowanie wyglądu fizycznego, lecz o przekazanie emocjonalnego połączenia z przedstawioną postacią — niezależnie od tego, czy jest to bliski znajomy, czy przelotny nieznajomy.
Jej styl artystyczny waha się od kontrolowanej, precyzyjnej techniki po eksperymentalne malarstwo, gdzie spontaniczny przepływ pigmentu odgrywa kluczową rolę. Dzieła stają się przestrzenią do dialogu — zarówno z nią samą, jak i z widzem.
Artysta brał udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych na Ukrainie, we Włoszech i w Niemczech.
