Vincenzo Raimondo - La regina e il pedone





| € 15 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 125565
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Obraz olejny na płótnie 60x90 cm.
Królowa i pion otwarcie posługują się językiem szachów, aby mówić o władzy, samotności i zaburzeniu równowagi. Postać żeńska dominuje scenę pod względem rozmiaru, postawy i obecności. To „królowa” nie dlatego, że obnosi siłę, lecz dlatego, że ją ucieleśnia bez potrzeby twarzy, spojrzenia, wyraźnej tożsamości. Twarz bez wyrazu nie odbiera człowieczeństwa, przeciwnie, je powiększa: ten, kto patrzy, jest zmuszony do projekcji, do wejścia w kadr, dopełnienia go.
Szachownicowa podłoga to nie tylko prosty chwyt graficzny. To pole gry umysłowej, jasna, lecz niebanalna metafora: każdy ruch to wybór, każda pozycja ma swoją cenę. W oddali, mały samotny pion, delikatny, niemal niewidoczny w porównaniu z figurą centralną. A jednak jest tam. Nie jest dekoracyjny. Niezbędny. Bez pionów nie ma partii, bez słabości nie ma mocy.
Paleta barw jest kontrolowana, nigdy nie krzyczy. Odcienie skóry dialogują z niebieskim tłem, tworząc emocjonalny kontrast między intymnością a dystansem. Światło jest miękkie, prawie zawieszone, jakby czas został zatrzymany na chwilę przed decydującym ruchem.
Stylystycznie dzieło mieści się między symboliczną figuracją a konceptualnym surrealizmem. Nie opowiada zamkniętej historii, lecz otwiera rozważanie.
*************
Artysta samouk, moja praca nie podąża za jednym stałym stylem, lecz ewoluuje wraz z upływem czasu i doświadczeniami.
Moje malarstwo rodzi się z obserwowania codziennego życia i słuchania emocji.
Poruszam różne tematy i eksperymentuję z nowymi językami, pozwalając każdemu dziełu znaleźć swoją własną formę.
Moja to sztuka instynktowna, istotna i niedoskonała, związana z złożonością człowieka i natury.
Sztuka, moim zdaniem, nie jest dekoracją, lecz autentyczną i przeżywaną obecnością.
W latach 2015 i 2016 byłem finalistą konkursu Sunday Painters organizowanego przez La Stampa, wśród ponad 3 000 wybranych prac.
Selekcje zostały przeprowadzone przez wykwalifikowaną komisję z udziałem krytyka Francesco Bonamiego.
Finaliści zostali przedstawieni w przeglądzie powiązanym z Artissima – Fiera Internazionale d’Arte Contemporanea di Torino. W 2016 roku otrzymałem Pierwszą Nagrodę Krytyków.
Obraz olejny na płótnie 60x90 cm.
Królowa i pion otwarcie posługują się językiem szachów, aby mówić o władzy, samotności i zaburzeniu równowagi. Postać żeńska dominuje scenę pod względem rozmiaru, postawy i obecności. To „królowa” nie dlatego, że obnosi siłę, lecz dlatego, że ją ucieleśnia bez potrzeby twarzy, spojrzenia, wyraźnej tożsamości. Twarz bez wyrazu nie odbiera człowieczeństwa, przeciwnie, je powiększa: ten, kto patrzy, jest zmuszony do projekcji, do wejścia w kadr, dopełnienia go.
Szachownicowa podłoga to nie tylko prosty chwyt graficzny. To pole gry umysłowej, jasna, lecz niebanalna metafora: każdy ruch to wybór, każda pozycja ma swoją cenę. W oddali, mały samotny pion, delikatny, niemal niewidoczny w porównaniu z figurą centralną. A jednak jest tam. Nie jest dekoracyjny. Niezbędny. Bez pionów nie ma partii, bez słabości nie ma mocy.
Paleta barw jest kontrolowana, nigdy nie krzyczy. Odcienie skóry dialogują z niebieskim tłem, tworząc emocjonalny kontrast między intymnością a dystansem. Światło jest miękkie, prawie zawieszone, jakby czas został zatrzymany na chwilę przed decydującym ruchem.
Stylystycznie dzieło mieści się między symboliczną figuracją a konceptualnym surrealizmem. Nie opowiada zamkniętej historii, lecz otwiera rozważanie.
*************
Artysta samouk, moja praca nie podąża za jednym stałym stylem, lecz ewoluuje wraz z upływem czasu i doświadczeniami.
Moje malarstwo rodzi się z obserwowania codziennego życia i słuchania emocji.
Poruszam różne tematy i eksperymentuję z nowymi językami, pozwalając każdemu dziełu znaleźć swoją własną formę.
Moja to sztuka instynktowna, istotna i niedoskonała, związana z złożonością człowieka i natury.
Sztuka, moim zdaniem, nie jest dekoracją, lecz autentyczną i przeżywaną obecnością.
W latach 2015 i 2016 byłem finalistą konkursu Sunday Painters organizowanego przez La Stampa, wśród ponad 3 000 wybranych prac.
Selekcje zostały przeprowadzone przez wykwalifikowaną komisję z udziałem krytyka Francesco Bonamiego.
Finaliści zostali przedstawieni w przeglądzie powiązanym z Artissima – Fiera Internazionale d’Arte Contemporanea di Torino. W 2016 roku otrzymałem Pierwszą Nagrodę Krytyków.

