Alfredo Grimaldi (1950) - Luce sul promontorio





| € 25 | ||
|---|---|---|
| € 20 | ||
| € 15 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 125661
Doskonała ocena na Trustpilot.
Obraz olejny na płycie pt. 'Luce sul promontorio', styl naif, Włochy, okres 2020+, 24 × 30 cm, oryginalne wydanie i sprzedawany z ramą.
Opis od sprzedawcy
Tytuł: Światło na przylądku
Obraz, namalowany olejem na desce, ukazuje nadmorski widok zawieszony między rzeczywistością a pamięcią, gdzie architektura śródziemnomorska wspina się na skaliste zbocze z żywym rytmem malarskim. Domy, zbudowane na kolejnych piętrach, oddane są za pomocą swobodnych i pełnych plam barwnych, w gamie pastelowego różu, ciepłych ochr i białych mlecznych, przerywanych zielonymi i czerwonymi akcentami, które ożywiają roślinność i tarasowe ogrody. Pędzelkowanie jest energiczne, widoczne, nigdy nie opisowe w sensie akademickim, lecz potrafi sugerować objętość i głębię z natychmiastową wymową emocjonalną.
Morze zajmuje prawą część kompozycji jak szeroki rozlew błękitów i turkusów, modulowanych jaśniejszymi refleksami, które przywołują ruchome światło nieba. Małe jednostki pływające, zaznaczone prostymi znakami, wyłaniają się jako ciche obecności, wzmacniając poczucie ciszy i dystansu. Niebo, zbudowane z warstw niebieskiego, perłowych szarości i bieli, towarzyszy scenie łagodnym, atmosferycznym przebiegiem, przyczyniając się do ogólnej równowagi między ziemią, powietrzem i wodą.
Dzieło ukazuje lirystyczny obraz krajobrazu, w którym rzeczywistość przekształca się w wrażenie zmysłowe. Kompozycja wertykalna i ograniczony format potęgują intymny charakter sceny, zapraszając obserwatora do spojrzenia z bliska, niemal poufałego. Powstaje więc obraz jasny i pulsujący, w którym światło nie jest jedynie elementem naturalnym, lecz prawdziwym motorem emocjonalnym całej przedstawionej sceny.
Tytuł: Światło na przylądku
Obraz, namalowany olejem na desce, ukazuje nadmorski widok zawieszony między rzeczywistością a pamięcią, gdzie architektura śródziemnomorska wspina się na skaliste zbocze z żywym rytmem malarskim. Domy, zbudowane na kolejnych piętrach, oddane są za pomocą swobodnych i pełnych plam barwnych, w gamie pastelowego różu, ciepłych ochr i białych mlecznych, przerywanych zielonymi i czerwonymi akcentami, które ożywiają roślinność i tarasowe ogrody. Pędzelkowanie jest energiczne, widoczne, nigdy nie opisowe w sensie akademickim, lecz potrafi sugerować objętość i głębię z natychmiastową wymową emocjonalną.
Morze zajmuje prawą część kompozycji jak szeroki rozlew błękitów i turkusów, modulowanych jaśniejszymi refleksami, które przywołują ruchome światło nieba. Małe jednostki pływające, zaznaczone prostymi znakami, wyłaniają się jako ciche obecności, wzmacniając poczucie ciszy i dystansu. Niebo, zbudowane z warstw niebieskiego, perłowych szarości i bieli, towarzyszy scenie łagodnym, atmosferycznym przebiegiem, przyczyniając się do ogólnej równowagi między ziemią, powietrzem i wodą.
Dzieło ukazuje lirystyczny obraz krajobrazu, w którym rzeczywistość przekształca się w wrażenie zmysłowe. Kompozycja wertykalna i ograniczony format potęgują intymny charakter sceny, zapraszając obserwatora do spojrzenia z bliska, niemal poufałego. Powstaje więc obraz jasny i pulsujący, w którym światło nie jest jedynie elementem naturalnym, lecz prawdziwym motorem emocjonalnym całej przedstawionej sceny.

