De Zet - Happy goat -bronze





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 126073
Doskonała ocena na Trustpilot.
Rzeźba brązowa De Zet zatytułowana „Happy goat -bronze”, z 2025 roku, edycja unikatowa, podpisana odręcznie, wymiary 31 × 19 × 20 cm, waga 3 kg, pochodzenie Polska, w doskonałym stanie, z certyfikatem autentyczności.
Opis od sprzedawcy
Urodziłem się w 1975 roku. Zajmuję się rzeźbą od 1998 roku. Nazwałbym siebie samoukiem, choć moja twórczość była w dużej mierze inspirowana przez nauczyciela i rzeźbiarza, Jacka Kozłowskiego. Spotkanie z nim zasługuje na miano punktu zwrotnego mojego życia.
W swojej pracy dążę do ukazania delikatności, kapryśności, eteryczności i ruchu. Stąd być może wiele moich rzeźb jest nieproporcjonalnie długich – wydają się lekko, a tym samym ledwo dotykają ziemi. Pragnę nie ograniczać się do jednego sposobu kształtowania form. Lubię eksperymentować z proporcjami i poszukiwać kolejnych, różnych sposobów deformowania rzeczywistości.
Uważam, że każda rzeźba powinna opowiadać historię. Najpierw mam temat, a dopiero wtedy znajduję dla niego formę. Wierzę, że ma to częściowo związek z tym, że jestem absolwentem Akademii Pedagogiki Specjalnej.
Współpracuję z galeriami sztuki w Warszawie, Kopenhadze, Bryrup (Dania) i Arnhemie (Holandia), Malmö (Szwecja).
Foundry: moja własna pracownia
Rzeźba jest podpisana moimi inicjałami.
Do rzeźby dołączamy certyfikat autentyczności.
Urodziłem się w 1975 roku. Zajmuję się rzeźbą od 1998 roku. Nazwałbym siebie samoukiem, choć moja twórczość była w dużej mierze inspirowana przez nauczyciela i rzeźbiarza, Jacka Kozłowskiego. Spotkanie z nim zasługuje na miano punktu zwrotnego mojego życia.
W swojej pracy dążę do ukazania delikatności, kapryśności, eteryczności i ruchu. Stąd być może wiele moich rzeźb jest nieproporcjonalnie długich – wydają się lekko, a tym samym ledwo dotykają ziemi. Pragnę nie ograniczać się do jednego sposobu kształtowania form. Lubię eksperymentować z proporcjami i poszukiwać kolejnych, różnych sposobów deformowania rzeczywistości.
Uważam, że każda rzeźba powinna opowiadać historię. Najpierw mam temat, a dopiero wtedy znajduję dla niego formę. Wierzę, że ma to częściowo związek z tym, że jestem absolwentem Akademii Pedagogiki Specjalnej.
Współpracuję z galeriami sztuki w Warszawie, Kopenhadze, Bryrup (Dania) i Arnhemie (Holandia), Malmö (Szwecja).
Foundry: moja własna pracownia
Rzeźba jest podpisana moimi inicjałami.
Do rzeźby dołączamy certyfikat autentyczności.

