Karel Appel (1921-2006) - Happy Encounter

06
dni
02
godziny
01
minuta
43
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Florent Fressier
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Florent Fressier

Specjalizuje się w pracach na papierze i Nowej Szkole Paryża. Były właściciel galerii.

Estymacja  € 1.100 - € 1.400
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 126740

Doskonała ocena na Trustpilot.

Karel Appel, Happy Encounter (1979), litografia, sygnowana i numerowana 13/160, rozmiar obrazu 80 × 60 cm, rame 107 × 87 cm, w dobrym stanie, z ramą.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Karel Appel (1921-2006)

Tytuł: Happy Encounter
Rok: 1979
Wydanie: 13 / 160
Technika: Lithografie
Podpisane: podpisane i ponumerowane.
Dobra
Wymiary obrazu: 80 x 60 cm w passe-partout.
Wymiary ramki: 107 x 87 cm. Rama jest srebrnego koloru z czarnymi bokami, 4 cm szerokości i 2 cm głębokości. Rama ma minimalne ślady użytkowania.

Pochodzenie: Kupione w reflex modern art galerie w Amsterdamie (paragon zakupu jest dostępny, 1999).
Ze względu na rozmiar i kruchość dzieła preferowane jest odbiorenie osobiście u sprzedawcy w Bergen op Zoom. Zlecenie kuriera również jest opcją, koszty ponosi kupujący. Wysyłka również możliwa, ale ryzyko uszkodzenia szkła leży po stronie kupującego.

Karel Appel (Amsterdam, 25 kwietnia 1921 – Zurych, 3 maja 2006) był holenderskim malarzem i rzeźbiarzem w sztuce nowoczesnej drugiej połowy dwudziestego wieku, do której można zaliczyć ekspresjonistów. Przebił się dzięki swojemu członkostwu w grupie Cobra.

Biografie
Appel urodził się na Dapperstraat w Amsterdamie, w dzielnicy robotniczej. Jako dziecko był nazywany 'Kik'. Jego ojciec był synem mleczarza i prowadził zakład fryzjerski, gdzie ludzie się spotykali.
II wojna światowa 1940–1945
Od najmłodszych lat Appel wiedział, że chce zostać malarzem, ale rodzice woleli, żeby pracował w zakładzie fryzjerskim. Przez kilka lat musiał pracować u ojca. W 1942 roku mimo to studiował malarstwo na Rijksakademie w Amsterdamie. Z niezadowolenia z tego wyboru rodzice wyrzucili go na ulicę.
Appel kontynuował to wykształcenie do 1944 roku. Na akademii uczył się historii sztuki, o której z domu miał niewiele wiedzy. Opanował tradycyjny rysunek i malarstwo. Aby umożliwić mu studiowanie, Appel otrzymał stypendium od Departamentu Oświaty Ludowej i Sztuk (DVK). Aby uzyskać to stypendium, według Adriaana Venemy Appel regularnie kontaktował się z narodowosocjalistą Edem Gerdesem, szefem wydziału Architektury, Sztuk Plastycznych i Rzemiosła Artystycznego Departamentu Oświaty Ludowej i Sztuk, do którego często prosił o dodatkowe wsparcie, którego nie zawsze mu udzielano.
Z perspektywy czasu Appelowi zarzucano, że studiował podczas niemieckiej okupacji, podczas gdy Niemcy we własnym kraju prowadzili bardzo represyjną politykę wobec tak zwanej Entartete Kunst i w Holandii przede wszystkim przeciwko artystom pochodzenia żydowskiego. Sam Appel wyjaśnił, że nigdy nie współpracował z Niemcami, chętnie jednak chciałby otrzymać stypendium, ale dalej chodził tylko na akademię, aby dobrze nauczyć się malować. Appel czuł się więc niezwiązany z Niemcami. Sztuka była kwestią serca, a preferencje polityczne mało go interesowały. Inni artyści podczas wojny byli bardziej principjalni i na przykład odmawiali przystąpienia do Kultuurkamer, przez co nie mogli pracować, sprzedawać i musieli utrzymywać się bez dochodów.
W czasie pobytu w Rijksakademie Appel spotkał Corneille.
Nieco później poznał Constant.
Powstała między nimi intensywna przyjaźń, która przetrwała wiele lat.
Z Constantem Appel po wojnie odbywał podróże do Liege i Paryża.
Dwójka wystawiała wspólnie.
Na początku zimy głodu uciekł Appel z domu – już nie mieszkał z rodzicami – z obawy przed aresztowaniem przez niemieckich okupantów z powodu odmowy pracy w Niemczech. W czasie zimy włóczył się po Holandii, w kierunku swojego brata, który mieszkał koło Hengelo. Malowanie mu wtedy prawie nie wychodziło, chociaż narysował kilka portretów głodujących ludzi.
Po wojnie Appel wrócił osłabiony do Amsterdamu, gdzie miał krótką relację z Truusje, która jednak wkrótce zmarła na gruźlicę. Wtedy niewielu dostrzegało w Appelu coś wartościowego. Wyjątki stanowili krytyk sztuki H. Klinkenberg, który napisał pozytywny artykuł o Appelu, oraz bogaty belgijski kolekcjoner z Liège, Ernest van Zuylen, który co roku nabywał dzieła Appela.
1946–1956 Cobra
W 1946 roku Appel miał swoją pierwszą indywidualną wystawę w Het Beerenhuis w Groningen. Później wziął udział w wystawie Jonge Schilders w Muzeum Stedelijk w Amsterdamie. W tym okresie głównie poddawał się wpływom sztuki Pablo Picasso, Henri Matisse'a i Jeana Dubuffeta. Głównie to on tworzył surowe prace z innymi materiałami niż samą farbą.
Appel rozpoczął w 1947 roku rzeźbienie, po tym jak skonsultował się w tej sprawie z rzeźbiarzem Carelem Kneulmanem. Jednak współcześni Appela nie nazywali jego wyrobów rzeźbami. Appel zbierał różne odpady, a nawet zdemontował drewniane żaluzje w oknach i hak dźwigowy ze swojego pokoju na poddaszu. Z tego drewna, z kija od miotły i z węża od odkurzacza stworzył dzieło „Drift op Zolder”. Czerwonym i czarnym farbom naniósł kształt głowy i oczu. W tym okresie Appel żył ze swoim partnerem, Tony Sluyterem.
16 lipca 1948 roku artyści Karel Appel, Corneille i Constant wraz z Antonem Rooskensem, Theo Wolvecampem, który nosił imię Theo Wolvé, oraz Janem Nieuwenhuys, bratem Constant, założyli w Holandii Grupę Eksperymentalną. Także Tjeerd Hansma brał udział w założeniu, ale ten awanturnik i twardziel odszedł z grupy. Belgijski pisarz Hugo Claus dołączył później.
Pierwsza publikacja grupy zawierała wyraźnie lewicowo zorientowany manifest Constanta. Appel nie czuł się z tym związany; chodziło mu wyłącznie o sztukę — „sztuka dla sztuki”. Gdy Appel stworzył serię obrazów zatytułowaną Kampong bloed, nawiązującą do poliych działań Holandii w Indonezji, chodziło mu raczej o ludzkie oburzenie wobec cierpienia jednostki niż o rozpowszechnianie marxistowskiego stanowiska.
W listopadzie 1948 roku kilku członków Eksperymentalnej Grupy wzięło udział w międzynarodowej konferencji na temat sztuki awangardowej w Paryżu, która została zorganizowana przez francuskich i belguskich kolegów surrealistów. Constant przeczytał tam tłumaczenie swojego manifestu, które jednak nie przypadło do gustu publiczności.
Między innymi Belg Christian Dotremont uznał podejście Francuzów za zbyt sekciarskie. Kilku Duńczyków, Holendrów i Belgów wycofało się wtedy z kongresu i założyło grupę Cobra. „CoBrA” to skrót od Kopenhagi, Brukseli, Amsterdamu. W międzyczasie prace Grupy Eksperymentalnej w Holandii były źle przyjmowane.
Chrześcijański miesięcznik „Op den uitkijk” napisał, że lepiej by z ich pracami położyć bruku na Kalverstraat, albo wrzucić je do IJ, niż narażać je na widok bogobojnego holenderskiego ludu. Niemniej jednak De Bijenkorf eksponował prace Appela, Corneille’a i Constant, gdzie między innymi spotkał się z architektem Aldo van Eyck. Dyrektor Stedelijk Museum, Willem Sandberg, miał jednak (jeszcze) brak miejsca, aby eksponować sztukę Eksperymentalnej Grupy. W Danii prasa życzliwie przyjęła prace Cobra. Kiedy Appel pojechał do Kopenhagi, cieszył się tam przyjemną atmosferą.
Ku zaskoczeniu członków Cobra w 1949 r. mimo wszystko zorganizowano wystawę w Stedelijk Museum w Amsterdamie. Wystawa stała się skandalem. Rozczarowany, Appel osiedlił się w 1950 roku w Paryżu. Później mówił, że ciągłe przeklnięcie go z Holandii wypędziło. Ta sama wystawa co w Stedelijk Museum była następnie prezentowana w Paryżu i tam została znacznie lepiej przyjęta niż w Amsterdamie.
W Paryżu Hugo Claus przedstawił Appela Michelowi Tapié, który następnie zorganizował kilka wystaw prac Appela. Dzięki temu Appel miał w 1953 roku wystawę indywidualną w Pałacu Sztuk Pięknych w Brukseli. W 1954 roku otrzymał nagrodę UNESCO na Biennale w Wenecji.
Wciąż nie akceptowano Appela w Holandii. Co prawda otrzymał zlecenie od miasta Amsterdam na wykonanie malowidła ściennego w kantynie ratusza (obecnie hotel The Grand), ale doprowadziło to do skandalu. Po protestach urzędników dzieło zatytułowane „Vragende kinderen”, wówczas nazywane Twistappel, było przez dziesięć lat przykryte tapetą. Urzędnicy uznali malowidło za barbarzyńskie, okrutne i gwałtowne.
Pod koniec 1950 roku Appel i Hugo Claus wspólnie stworzyli zestaw ilustrowanych wierszy, „Radosny i nieprzewidziany tydzień”, które ludzie mogli otrzymać po wcześniejszej rejestracji. Okazało się, że było tylko trzech subskrybentów. Książeczka ukazała się w 200 egzemplarzach, skopiowana i ręcznie pokolorowana. Claus napisał o tym w 1968 roku: „To była nasza ‘polityka’, żeby taką książeczkę zrobić w jeden popołudnie. Z drobną zachętą zrobiliśmy wtedy ich pięćdziesiąt rocznie.” Ale ta zachęta okazała się niewystarczająca biorąc pod uwagę liczbę subskrybentów. Jeden egzemplarz tego wydania stanowi jedno z największych arcydzieł/Znajduje się jako jedno z najważniejszych punktów kolekcji specjalnych Koninklijke Bibliotheek w Hadze."
Po rozpadowie Cobra Karel Appel zaczął malować coraz grubszą farbą, impastem. Jego prace stawały się coraz bardziej dzikie i pozornie mniej opanowane.
Międzynarodowy przełom Appela rozpoczął się około 1953 roku, gdy jego prace były prezentowane na Biennale w São Paulo. W 1954 roku pojawiły się wystawy indywidualne Appela w Paryżu i Nowym Jorku. On stworzył liczne murale na budynkach publicznych. W 1955 roku stworzył 80-metrowy mural na Narodowej Manifestacji Energetycznej 1955.
1957–2006: Międzynarodowy przełom
Od 1957 roku Appel regularnie podróżował do Nowego Jorku. Tam malował między innymi portrety muzyków jazzowych. Rozwinął swój własny styl, niezależny od innych. W tym okresie coraz bardziej kierował się ku sztuce abstrakcyjnej, choć sam temu zaprzeczał. Tytuł dzieła, takiego jak Kompozycja, zdaje się jednak na to wskazywać.
Pod koniec lat sześćdziesiątych Appel przeprowadził się do Château de Molesmes koło Auxerre. Appel był tymczasem coraz bardziej ceniony na arenie międzynarodowej. W 1968 roku w końcu także odbyła się solowa wystawa w Muzeum Stedelijk w Amsterdamie.
Ekspozycje odbyły się w Kunsthalle w Bazylei, w Brukseli (1969) oraz w Centraal Museum w Utrechcie (1970). W 1972 roku odbyła się podróżująca wystawa po Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.
Około 1990 Appel miał cztery pracownie artystyczne: w Nowym Jorku, Connecticut, Monako i Mercatale Valdarno (Toskania).[1] Szczególnie pracownia w Nowym Jorku służyła mu do eksperymentowania ze swoim malarstwem. Eksperymenty z Nowego Jorku rozwijał w swoich innych pracowniach. Dzięki innemu światłu, na przykład we Toskanie, powstały tam prace o tych samych tematach, lecz o całkiem odmiennym charakterze.
Z okazji wystawy w Stedelijk Museum w Amsterdamie opowiadał Rudiemu Fuchsowi, ówczesnemu dyrektorowi muzeum, o swojej pracy. Zanim zaczął, długo przyglądał się płótnu, ale gdy już zabierał się do malowania, niemal nie mógł powstrzymać impulsów do nanoszenia farby. Robił wrażenie pracującego jak opętany, jednak poświęcał dużo czasu na wymieszanie farby w odpowiednim kolorze. Gdy płótno było prawie gotowe, działał wolniej, ostatecznie dodawał tylko kilka pociągnięć lub nawet usuwał ostatnie poprawki. Appel zawsze pracował nad jednym obrazem naraz.
Tuż przed swoją śmiercią w 2006 roku Appel ukończył projekt znaczka pocztowego dla TPG Post. Znaczek o wartości 39 centów ukazał się we wrześniu 2006 roku z okazji wystawy dotyczącej artystów plastycznych i znaczków pocztowych pod tytułem Sztuka do wysłania.
Karel Appel został pochowany w wąskim gronie na cmentarzu Père-Lachaise w Paryżu.
Oświadczenia
Appel wygłaszał wiele skrzydlatych powiedzeń, które wśród szerokiej publiczności w latach po II wojnie światowej budziły znaczny opór:
• Robię tylko trochę bałaganu. Obecnie kładę to naprawdę grubo, rzucam farbą pędzlami i szpachelkami oraz gołymi rękami, czasem wrzucam na raz całe słoiki. W odpowiedzi na film Jana Vrijmana do magazynu Vrij Nederland.
To stwierdzenie w bargońskim slangu doprowadziło do stworzenia czasownika „aanappelen”, który oznacza „działać z obojętną dowolnością” lub „po prostu robić co się chce”. Słowo to prawdopodobnie wyszło z użycia później, gdy Appel został powszechnie uznany za artystę.
• Maluję jak barbarzyńca w tych barbarzyńskich czasach.
• Z biegiem lat nauczyłem się, jak nakładać farby olejne na płótno. Teraz farbą mogę zrobić wszystko, co chcę. Ale to wciąż walka, nadal zmaganie. W tej chwili nadal jestem w chaosie. Ale to po prostu mój charakter, żeby z chaosu czynić coś pozytywnego. To obecnie duch naszych czasów. Zawsze żyjemy w okropnym chaosie, a kto potrafi ten chaos jeszcze pozytywnie wykorzystać? Tylko artysta. Monaco, 1986.
• Zamilcz i bądź piękna. Zamknij się i bądź ładna, wobec Sonji Barend.
• Używam też więcej farb!!, po tym jak Appel wziął do własnej kieszeni dużą część dochodów z wystawy grupy Cobra.
Styl malarski Karela Appela
Appel malował, jak sam twierdzi, nigdy nie pozostając abstrakcyjnym, chociaż jego dzieła wyraźnie do tego zbliżają się. Zawsze da się dostrzec rozpoznawalne postacie; ludzie, zwierzęta albo na przykład słońca.
Podczas okresu Cobra, od 1948 roku, Appel malował proste kształty z wyraźnymi konturami, wypełnione jaskrawymi kolorami.
Jego prace należą do sztuki nowoczesnej, a styl malarski to ekspresjonizm abstrakcyjny.
Tematami były sympatyczne, niewinne istoty dziecięce i fantastyczne zwierzęta. Był przy tym pod wpływem sposobu, w jaki osoby z niepełnosprawnością intelektualną rysują i malują, coś, co w tamtych czasach można nazwać rewolucyjnym. Dzieło Appela dawało powód do komentarzy typu „ja też potrafię rysować tak samo”. Styl rysunków dziecięcych uzupełnił Appel o styl afrykańskich masek.
Później Appel porzucił spójność formy i barwy. Pracował zazwyczaj czarnymi konturami, aby zaznaczać figury. Często używał do tych kontur niezmieszanych farb, wyciśniętych prosto z tubki. Ale wydawało mu się, że kontury mało go obchodzą przy nakładaniu koloru, którym nadawał figury formę. Kolory rozlewają się poza kontury, a kolor tła często przenika do wnętrza figury.
Według historyczki sztuki Willemijn Stokvis Appel całkowicie oddał się malarstwu w swojej karierze artystycznej, by stamtąd dobiegł z niego prymitywny odgłos krzyku. To podejście jest całkowicie sprzeczne z praktyką światowo znanego holenderskiego współczesnego Appela Mondriaana. „Oboje reprezentują dwa bieguny historii sztuki nowoczesnej, odnosząc się do siebie jak skrajna opanowanie i wybuchowa spontaniczność. Oboje szukali źródła tworzenia, poszukiwanie które może stanowić podstawę dużej części sztuki nowoczesnej. Mondrian szukał pradawnej formuły, na której opiera się konstrukcja kosmosu; można powiedzieć, że Appel próbował obudzić w sobie twórczy popęd, który uczyniłby ten wszechświat." - mówi Willemijn Stokvis.
Dzieło Appela składa się zazwyczaj z wielu warstw, przez co nabiera głębi i reliefu. Na niemal jednolitym, lecz starannie pomalowanym tle malował w co najmniej dwóch etapach swoje motywy. Według własnych słów często odwracał dzieło do góry nogami albo patrzył na nie spod nóg. To znany sposób, aby sprawdzić, czy kompozycja dzieła jest zrównoważona.
Appel często tworzył różne wersje na ten sam temat. Na przykład stworzył kilka prac o tytule kontrowersyjnego muralu w Amsterdamie, Vragende kinderen. To nie były tylko obrazy, lecz także dzieła sztuki składające się z drewnianego reliefu, pomalowanego w kolorach podstawowych i drugorzędnych. Appel przez całe życie kontynuował tworzenie serii o tym samym motywie. Pod koniec lat 70. stworzył na przykład serię Gezicht in landschap, którą chciał wyrazić, że człowiek i natura stanowią jedność.
Zaangażowanie Appelsa wychodzi na jaw w jego wypowiedzi:
Życie bez inspiracji jest dla mnie najniższym z najniższych, najbanalniejszym, co istnieje.

Karel Appel (1921-2006)

Tytuł: Happy Encounter
Rok: 1979
Wydanie: 13 / 160
Technika: Lithografie
Podpisane: podpisane i ponumerowane.
Dobra
Wymiary obrazu: 80 x 60 cm w passe-partout.
Wymiary ramki: 107 x 87 cm. Rama jest srebrnego koloru z czarnymi bokami, 4 cm szerokości i 2 cm głębokości. Rama ma minimalne ślady użytkowania.

Pochodzenie: Kupione w reflex modern art galerie w Amsterdamie (paragon zakupu jest dostępny, 1999).
Ze względu na rozmiar i kruchość dzieła preferowane jest odbiorenie osobiście u sprzedawcy w Bergen op Zoom. Zlecenie kuriera również jest opcją, koszty ponosi kupujący. Wysyłka również możliwa, ale ryzyko uszkodzenia szkła leży po stronie kupującego.

Karel Appel (Amsterdam, 25 kwietnia 1921 – Zurych, 3 maja 2006) był holenderskim malarzem i rzeźbiarzem w sztuce nowoczesnej drugiej połowy dwudziestego wieku, do której można zaliczyć ekspresjonistów. Przebił się dzięki swojemu członkostwu w grupie Cobra.

Biografie
Appel urodził się na Dapperstraat w Amsterdamie, w dzielnicy robotniczej. Jako dziecko był nazywany 'Kik'. Jego ojciec był synem mleczarza i prowadził zakład fryzjerski, gdzie ludzie się spotykali.
II wojna światowa 1940–1945
Od najmłodszych lat Appel wiedział, że chce zostać malarzem, ale rodzice woleli, żeby pracował w zakładzie fryzjerskim. Przez kilka lat musiał pracować u ojca. W 1942 roku mimo to studiował malarstwo na Rijksakademie w Amsterdamie. Z niezadowolenia z tego wyboru rodzice wyrzucili go na ulicę.
Appel kontynuował to wykształcenie do 1944 roku. Na akademii uczył się historii sztuki, o której z domu miał niewiele wiedzy. Opanował tradycyjny rysunek i malarstwo. Aby umożliwić mu studiowanie, Appel otrzymał stypendium od Departamentu Oświaty Ludowej i Sztuk (DVK). Aby uzyskać to stypendium, według Adriaana Venemy Appel regularnie kontaktował się z narodowosocjalistą Edem Gerdesem, szefem wydziału Architektury, Sztuk Plastycznych i Rzemiosła Artystycznego Departamentu Oświaty Ludowej i Sztuk, do którego często prosił o dodatkowe wsparcie, którego nie zawsze mu udzielano.
Z perspektywy czasu Appelowi zarzucano, że studiował podczas niemieckiej okupacji, podczas gdy Niemcy we własnym kraju prowadzili bardzo represyjną politykę wobec tak zwanej Entartete Kunst i w Holandii przede wszystkim przeciwko artystom pochodzenia żydowskiego. Sam Appel wyjaśnił, że nigdy nie współpracował z Niemcami, chętnie jednak chciałby otrzymać stypendium, ale dalej chodził tylko na akademię, aby dobrze nauczyć się malować. Appel czuł się więc niezwiązany z Niemcami. Sztuka była kwestią serca, a preferencje polityczne mało go interesowały. Inni artyści podczas wojny byli bardziej principjalni i na przykład odmawiali przystąpienia do Kultuurkamer, przez co nie mogli pracować, sprzedawać i musieli utrzymywać się bez dochodów.
W czasie pobytu w Rijksakademie Appel spotkał Corneille.
Nieco później poznał Constant.
Powstała między nimi intensywna przyjaźń, która przetrwała wiele lat.
Z Constantem Appel po wojnie odbywał podróże do Liege i Paryża.
Dwójka wystawiała wspólnie.
Na początku zimy głodu uciekł Appel z domu – już nie mieszkał z rodzicami – z obawy przed aresztowaniem przez niemieckich okupantów z powodu odmowy pracy w Niemczech. W czasie zimy włóczył się po Holandii, w kierunku swojego brata, który mieszkał koło Hengelo. Malowanie mu wtedy prawie nie wychodziło, chociaż narysował kilka portretów głodujących ludzi.
Po wojnie Appel wrócił osłabiony do Amsterdamu, gdzie miał krótką relację z Truusje, która jednak wkrótce zmarła na gruźlicę. Wtedy niewielu dostrzegało w Appelu coś wartościowego. Wyjątki stanowili krytyk sztuki H. Klinkenberg, który napisał pozytywny artykuł o Appelu, oraz bogaty belgijski kolekcjoner z Liège, Ernest van Zuylen, który co roku nabywał dzieła Appela.
1946–1956 Cobra
W 1946 roku Appel miał swoją pierwszą indywidualną wystawę w Het Beerenhuis w Groningen. Później wziął udział w wystawie Jonge Schilders w Muzeum Stedelijk w Amsterdamie. W tym okresie głównie poddawał się wpływom sztuki Pablo Picasso, Henri Matisse'a i Jeana Dubuffeta. Głównie to on tworzył surowe prace z innymi materiałami niż samą farbą.
Appel rozpoczął w 1947 roku rzeźbienie, po tym jak skonsultował się w tej sprawie z rzeźbiarzem Carelem Kneulmanem. Jednak współcześni Appela nie nazywali jego wyrobów rzeźbami. Appel zbierał różne odpady, a nawet zdemontował drewniane żaluzje w oknach i hak dźwigowy ze swojego pokoju na poddaszu. Z tego drewna, z kija od miotły i z węża od odkurzacza stworzył dzieło „Drift op Zolder”. Czerwonym i czarnym farbom naniósł kształt głowy i oczu. W tym okresie Appel żył ze swoim partnerem, Tony Sluyterem.
16 lipca 1948 roku artyści Karel Appel, Corneille i Constant wraz z Antonem Rooskensem, Theo Wolvecampem, który nosił imię Theo Wolvé, oraz Janem Nieuwenhuys, bratem Constant, założyli w Holandii Grupę Eksperymentalną. Także Tjeerd Hansma brał udział w założeniu, ale ten awanturnik i twardziel odszedł z grupy. Belgijski pisarz Hugo Claus dołączył później.
Pierwsza publikacja grupy zawierała wyraźnie lewicowo zorientowany manifest Constanta. Appel nie czuł się z tym związany; chodziło mu wyłącznie o sztukę — „sztuka dla sztuki”. Gdy Appel stworzył serię obrazów zatytułowaną Kampong bloed, nawiązującą do poliych działań Holandii w Indonezji, chodziło mu raczej o ludzkie oburzenie wobec cierpienia jednostki niż o rozpowszechnianie marxistowskiego stanowiska.
W listopadzie 1948 roku kilku członków Eksperymentalnej Grupy wzięło udział w międzynarodowej konferencji na temat sztuki awangardowej w Paryżu, która została zorganizowana przez francuskich i belguskich kolegów surrealistów. Constant przeczytał tam tłumaczenie swojego manifestu, które jednak nie przypadło do gustu publiczności.
Między innymi Belg Christian Dotremont uznał podejście Francuzów za zbyt sekciarskie. Kilku Duńczyków, Holendrów i Belgów wycofało się wtedy z kongresu i założyło grupę Cobra. „CoBrA” to skrót od Kopenhagi, Brukseli, Amsterdamu. W międzyczasie prace Grupy Eksperymentalnej w Holandii były źle przyjmowane.
Chrześcijański miesięcznik „Op den uitkijk” napisał, że lepiej by z ich pracami położyć bruku na Kalverstraat, albo wrzucić je do IJ, niż narażać je na widok bogobojnego holenderskiego ludu. Niemniej jednak De Bijenkorf eksponował prace Appela, Corneille’a i Constant, gdzie między innymi spotkał się z architektem Aldo van Eyck. Dyrektor Stedelijk Museum, Willem Sandberg, miał jednak (jeszcze) brak miejsca, aby eksponować sztukę Eksperymentalnej Grupy. W Danii prasa życzliwie przyjęła prace Cobra. Kiedy Appel pojechał do Kopenhagi, cieszył się tam przyjemną atmosferą.
Ku zaskoczeniu członków Cobra w 1949 r. mimo wszystko zorganizowano wystawę w Stedelijk Museum w Amsterdamie. Wystawa stała się skandalem. Rozczarowany, Appel osiedlił się w 1950 roku w Paryżu. Później mówił, że ciągłe przeklnięcie go z Holandii wypędziło. Ta sama wystawa co w Stedelijk Museum była następnie prezentowana w Paryżu i tam została znacznie lepiej przyjęta niż w Amsterdamie.
W Paryżu Hugo Claus przedstawił Appela Michelowi Tapié, który następnie zorganizował kilka wystaw prac Appela. Dzięki temu Appel miał w 1953 roku wystawę indywidualną w Pałacu Sztuk Pięknych w Brukseli. W 1954 roku otrzymał nagrodę UNESCO na Biennale w Wenecji.
Wciąż nie akceptowano Appela w Holandii. Co prawda otrzymał zlecenie od miasta Amsterdam na wykonanie malowidła ściennego w kantynie ratusza (obecnie hotel The Grand), ale doprowadziło to do skandalu. Po protestach urzędników dzieło zatytułowane „Vragende kinderen”, wówczas nazywane Twistappel, było przez dziesięć lat przykryte tapetą. Urzędnicy uznali malowidło za barbarzyńskie, okrutne i gwałtowne.
Pod koniec 1950 roku Appel i Hugo Claus wspólnie stworzyli zestaw ilustrowanych wierszy, „Radosny i nieprzewidziany tydzień”, które ludzie mogli otrzymać po wcześniejszej rejestracji. Okazało się, że było tylko trzech subskrybentów. Książeczka ukazała się w 200 egzemplarzach, skopiowana i ręcznie pokolorowana. Claus napisał o tym w 1968 roku: „To była nasza ‘polityka’, żeby taką książeczkę zrobić w jeden popołudnie. Z drobną zachętą zrobiliśmy wtedy ich pięćdziesiąt rocznie.” Ale ta zachęta okazała się niewystarczająca biorąc pod uwagę liczbę subskrybentów. Jeden egzemplarz tego wydania stanowi jedno z największych arcydzieł/Znajduje się jako jedno z najważniejszych punktów kolekcji specjalnych Koninklijke Bibliotheek w Hadze."
Po rozpadowie Cobra Karel Appel zaczął malować coraz grubszą farbą, impastem. Jego prace stawały się coraz bardziej dzikie i pozornie mniej opanowane.
Międzynarodowy przełom Appela rozpoczął się około 1953 roku, gdy jego prace były prezentowane na Biennale w São Paulo. W 1954 roku pojawiły się wystawy indywidualne Appela w Paryżu i Nowym Jorku. On stworzył liczne murale na budynkach publicznych. W 1955 roku stworzył 80-metrowy mural na Narodowej Manifestacji Energetycznej 1955.
1957–2006: Międzynarodowy przełom
Od 1957 roku Appel regularnie podróżował do Nowego Jorku. Tam malował między innymi portrety muzyków jazzowych. Rozwinął swój własny styl, niezależny od innych. W tym okresie coraz bardziej kierował się ku sztuce abstrakcyjnej, choć sam temu zaprzeczał. Tytuł dzieła, takiego jak Kompozycja, zdaje się jednak na to wskazywać.
Pod koniec lat sześćdziesiątych Appel przeprowadził się do Château de Molesmes koło Auxerre. Appel był tymczasem coraz bardziej ceniony na arenie międzynarodowej. W 1968 roku w końcu także odbyła się solowa wystawa w Muzeum Stedelijk w Amsterdamie.
Ekspozycje odbyły się w Kunsthalle w Bazylei, w Brukseli (1969) oraz w Centraal Museum w Utrechcie (1970). W 1972 roku odbyła się podróżująca wystawa po Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.
Około 1990 Appel miał cztery pracownie artystyczne: w Nowym Jorku, Connecticut, Monako i Mercatale Valdarno (Toskania).[1] Szczególnie pracownia w Nowym Jorku służyła mu do eksperymentowania ze swoim malarstwem. Eksperymenty z Nowego Jorku rozwijał w swoich innych pracowniach. Dzięki innemu światłu, na przykład we Toskanie, powstały tam prace o tych samych tematach, lecz o całkiem odmiennym charakterze.
Z okazji wystawy w Stedelijk Museum w Amsterdamie opowiadał Rudiemu Fuchsowi, ówczesnemu dyrektorowi muzeum, o swojej pracy. Zanim zaczął, długo przyglądał się płótnu, ale gdy już zabierał się do malowania, niemal nie mógł powstrzymać impulsów do nanoszenia farby. Robił wrażenie pracującego jak opętany, jednak poświęcał dużo czasu na wymieszanie farby w odpowiednim kolorze. Gdy płótno było prawie gotowe, działał wolniej, ostatecznie dodawał tylko kilka pociągnięć lub nawet usuwał ostatnie poprawki. Appel zawsze pracował nad jednym obrazem naraz.
Tuż przed swoją śmiercią w 2006 roku Appel ukończył projekt znaczka pocztowego dla TPG Post. Znaczek o wartości 39 centów ukazał się we wrześniu 2006 roku z okazji wystawy dotyczącej artystów plastycznych i znaczków pocztowych pod tytułem Sztuka do wysłania.
Karel Appel został pochowany w wąskim gronie na cmentarzu Père-Lachaise w Paryżu.
Oświadczenia
Appel wygłaszał wiele skrzydlatych powiedzeń, które wśród szerokiej publiczności w latach po II wojnie światowej budziły znaczny opór:
• Robię tylko trochę bałaganu. Obecnie kładę to naprawdę grubo, rzucam farbą pędzlami i szpachelkami oraz gołymi rękami, czasem wrzucam na raz całe słoiki. W odpowiedzi na film Jana Vrijmana do magazynu Vrij Nederland.
To stwierdzenie w bargońskim slangu doprowadziło do stworzenia czasownika „aanappelen”, który oznacza „działać z obojętną dowolnością” lub „po prostu robić co się chce”. Słowo to prawdopodobnie wyszło z użycia później, gdy Appel został powszechnie uznany za artystę.
• Maluję jak barbarzyńca w tych barbarzyńskich czasach.
• Z biegiem lat nauczyłem się, jak nakładać farby olejne na płótno. Teraz farbą mogę zrobić wszystko, co chcę. Ale to wciąż walka, nadal zmaganie. W tej chwili nadal jestem w chaosie. Ale to po prostu mój charakter, żeby z chaosu czynić coś pozytywnego. To obecnie duch naszych czasów. Zawsze żyjemy w okropnym chaosie, a kto potrafi ten chaos jeszcze pozytywnie wykorzystać? Tylko artysta. Monaco, 1986.
• Zamilcz i bądź piękna. Zamknij się i bądź ładna, wobec Sonji Barend.
• Używam też więcej farb!!, po tym jak Appel wziął do własnej kieszeni dużą część dochodów z wystawy grupy Cobra.
Styl malarski Karela Appela
Appel malował, jak sam twierdzi, nigdy nie pozostając abstrakcyjnym, chociaż jego dzieła wyraźnie do tego zbliżają się. Zawsze da się dostrzec rozpoznawalne postacie; ludzie, zwierzęta albo na przykład słońca.
Podczas okresu Cobra, od 1948 roku, Appel malował proste kształty z wyraźnymi konturami, wypełnione jaskrawymi kolorami.
Jego prace należą do sztuki nowoczesnej, a styl malarski to ekspresjonizm abstrakcyjny.
Tematami były sympatyczne, niewinne istoty dziecięce i fantastyczne zwierzęta. Był przy tym pod wpływem sposobu, w jaki osoby z niepełnosprawnością intelektualną rysują i malują, coś, co w tamtych czasach można nazwać rewolucyjnym. Dzieło Appela dawało powód do komentarzy typu „ja też potrafię rysować tak samo”. Styl rysunków dziecięcych uzupełnił Appel o styl afrykańskich masek.
Później Appel porzucił spójność formy i barwy. Pracował zazwyczaj czarnymi konturami, aby zaznaczać figury. Często używał do tych kontur niezmieszanych farb, wyciśniętych prosto z tubki. Ale wydawało mu się, że kontury mało go obchodzą przy nakładaniu koloru, którym nadawał figury formę. Kolory rozlewają się poza kontury, a kolor tła często przenika do wnętrza figury.
Według historyczki sztuki Willemijn Stokvis Appel całkowicie oddał się malarstwu w swojej karierze artystycznej, by stamtąd dobiegł z niego prymitywny odgłos krzyku. To podejście jest całkowicie sprzeczne z praktyką światowo znanego holenderskiego współczesnego Appela Mondriaana. „Oboje reprezentują dwa bieguny historii sztuki nowoczesnej, odnosząc się do siebie jak skrajna opanowanie i wybuchowa spontaniczność. Oboje szukali źródła tworzenia, poszukiwanie które może stanowić podstawę dużej części sztuki nowoczesnej. Mondrian szukał pradawnej formuły, na której opiera się konstrukcja kosmosu; można powiedzieć, że Appel próbował obudzić w sobie twórczy popęd, który uczyniłby ten wszechświat." - mówi Willemijn Stokvis.
Dzieło Appela składa się zazwyczaj z wielu warstw, przez co nabiera głębi i reliefu. Na niemal jednolitym, lecz starannie pomalowanym tle malował w co najmniej dwóch etapach swoje motywy. Według własnych słów często odwracał dzieło do góry nogami albo patrzył na nie spod nóg. To znany sposób, aby sprawdzić, czy kompozycja dzieła jest zrównoważona.
Appel często tworzył różne wersje na ten sam temat. Na przykład stworzył kilka prac o tytule kontrowersyjnego muralu w Amsterdamie, Vragende kinderen. To nie były tylko obrazy, lecz także dzieła sztuki składające się z drewnianego reliefu, pomalowanego w kolorach podstawowych i drugorzędnych. Appel przez całe życie kontynuował tworzenie serii o tym samym motywie. Pod koniec lat 70. stworzył na przykład serię Gezicht in landschap, którą chciał wyrazić, że człowiek i natura stanowią jedność.
Zaangażowanie Appelsa wychodzi na jaw w jego wypowiedzi:
Życie bez inspiracji jest dla mnie najniższym z najniższych, najbanalniejszym, co istnieje.

Szczegóły

Artysta
Karel Appel (1921-2006)
Sprzedawane przez
Właściciel lub sprzedawca
Edycja
Edycja limitowana
Edition number
13 / 160
Tytuł dzieła
Happy Encounter
Technika
litografia
Podpis
z odręcznym podpisem
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
1979
Stan
W Dobrym Stanie
Wysokość
87 cm
Szerokość
107 cm
Waga
6 kg
Styl
Kobra
Okres
1970-1980
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
160
Sprzedane przedmioty
100%
Prywatny

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Grafiki i multiple