Arthur Grace - America 101 - 2012





| € 1 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 127057
Doskonała ocena na Trustpilot.
Arthur Grace, America 101, pierwsze wydanie książki fotograficznej w twardej oprawie z okładką ochronną, wydana przez Fall Line Press w 2012 r., 112 stron, wymiary 29,97 × 30,23 cm, angielski, język oryginalny, bardzo dobry stan.
Opis od sprzedawcy
In America 101, Grace tworzy 101 obrazów ze swojego bogatego osobistego archiwum dotyczącego Stanów Zjednoczonych, aby stworzyć intensywny wizualny kronikę tego, co definiuje i reprezentuje nas jako Amerykanów. Przez prawie 40 lat Arthur Grace podróżował po Stanach Zjednoczonych z aparatem rangefinder marki Leica, fotografując w czerni i bieli wszystko, co wydało mu się wizualnie interesujące. Myślał, że pewnego dnia te fotografie mogą mieć potencjał, jeśli kiedykolwiek przestanie dokumentować i usiądzie, by dokładnie przejrzeć swoje archiwum. Pomysł prezentowania tych obrazów w fotoksiążce narodził się z sugestii współpracującego fotografa Elliota Erwitta, który radził Grace’owi, że przeglądanie jego wczesnych prac może być najinteligentniejszym ruchem, jaki fotograf kiedykolwiek mógł podjąć.
Historie sprzedawców
In America 101, Grace tworzy 101 obrazów ze swojego bogatego osobistego archiwum dotyczącego Stanów Zjednoczonych, aby stworzyć intensywny wizualny kronikę tego, co definiuje i reprezentuje nas jako Amerykanów. Przez prawie 40 lat Arthur Grace podróżował po Stanach Zjednoczonych z aparatem rangefinder marki Leica, fotografując w czerni i bieli wszystko, co wydało mu się wizualnie interesujące. Myślał, że pewnego dnia te fotografie mogą mieć potencjał, jeśli kiedykolwiek przestanie dokumentować i usiądzie, by dokładnie przejrzeć swoje archiwum. Pomysł prezentowania tych obrazów w fotoksiążce narodził się z sugestii współpracującego fotografa Elliota Erwitta, który radził Grace’owi, że przeglądanie jego wczesnych prac może być najinteligentniejszym ruchem, jaki fotograf kiedykolwiek mógł podjąć.

