Gaetano D'Aquino - MINA






Posiada magisterium z filmu i sztuk wizualnych; doświadczony kurator, pisarz i badacz.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 128528
Doskonała ocena na Trustpilot.
Rzeźba z terrakoty pt. MINA autorstwa Gaetano D'Aquino, patynowana na brązowo, edycja unikalna (Unica), 25 × 20 × 15 cm, podpisana odręcznie, wykonana w 2020 roku.
Opis od sprzedawcy
Rzeźba w patynowanej terrakocie Gaetano D' Aquino z autentycznym zdjęciem
Gaetano D`Aquino urodził się w Katanii 30 sierpnia 1969 roku, gdzie obecnie mieszka i pracuje. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości artystycznej w liceum, przystąpił do kilku ruchów artystycznych współczesnych.
D`Aquino podjął swoją osobistą podróż w dziedzinie malarstwa, ożywiając swoje wizje twórcze różnorodnymi tematami i technikami. To podejście uczyniło go wybitnym przedstawicielem sztuki współczesnej.
Dzieła D`Aquino zostały nabyte w wielu ważnych kolekcjach publicznych i prywatnych, znalazły również miejsce w licznych czasopismach specjalistycznych i katalogach sztuki.
WYSTAWY INDYWIDUALNE I GRUPOWE:
1998 Maj Artystyczny Katanii, Katania (grupowa)
2000 Galeria, Il Massimo, Katania (indywidualna)
2000 Incontro con La Pittura, Mascalucia (grupowa)
2001 Galeria, Giotto, Katania (indywidualna)
2004 Pierwsza prezentacja sztuki współczesnej, BOHEMIEN, pałac miejski, Acireale
2004 Wydarzenie Sztuki KATACLOÒ, Teatr Metropolitan, Katania (grupowa)
2004 Galeria, Il Massimo, Katania (indywidualna)
2005 Drugie Estemporanea malarstwa pod kuratelą Vittorio Sgarbiego, Nineo
2005 Nagroda Literacka i Artystyczna ARETUSA Trzeci Tysiąclecie, sekcja malarstwa, pierwsze miejsce, Centro Siculo dla Rozpowszechniania Kultury, Siedziba Regionalna Syrakuza
2006 Kolory Wewnątrz i Poza Zielonym Prostokątem, Przegląd Sztuk Wizualnych Współczesnych, Hotel Luna, (Oleggio Castello, Mediolan) pod red. Donat Conenna
2007 Arte Fiera, Le Ciminiere, Katania
2007 Galeria, Arte Nuvò, Katania (indywidualna)
2007 Galeria, Art Gallery Ortigia, Syrakuza (indywidualna)
2008 Tremestieri, Arte XIV edizione, Tremestieri Etneo
2009 Galeria, Il Massimo, Katania (indywidualna)
2012 Galeria, Civico 69, Florencja (indywidualna)
2015 Dzień Sztuki i Kreatywności EMPIRE, Katânia (grupowa)
2015 Europa Eventi Arte, centrum handlowe Porte di Catania (grupowa)
2016 Galeria, Collezioni Contemporanee, Enna Bassa (grupowa)
GAETANO D`AQUINO I PRAWDZIWA ISTOTA BYTU DONATA CONENNA
Aby dotrzeć do prawdy bytu (w postaci, przedmiotu i w każdym innym pojęciu wizualnym), musi istnieć cierpienie wynikające z procesu poznawczego. Prosto mówiąc: trzeba potrafić malować.
W drugim momencie możemy rozważyć wszystkie ruchy „es” (wyrażanie, zewnętrzanie, estrygowanie, eksponowanie), które prowadzą człowieka do stania się ekspresjonistą rzeczywistości, zewnętrznych i wewnętrznych.
Aby ująć w właściłym świetle przypadek D`Aquino, Gaetano D`Aquino z Katanii, należy sparafrazować Kanta. Maluję, więc jestem. Aksjomat, który prowadzi mit obrazu, którego wszyscy jesteśmy nieświadomymi nosicielami z dziedzictwa kulturowego, by wskazać możliwość myślenia, by osiągnąć byt. Dla artystów ten rodzaj „syndromu Buonarotta” („Dlaczego nie mówisz?”) jest odczuwany — naturalnie mniej więcej — w odniesieniu do własnych możliwości narracyjnych.
Powody, dla których Gaetano D`Aquino zbliża się do białej płótna i „rozpala” je, zaczynając szkic graficzny, który potem oświetla kolory, nadając w ten sposób prawdzie wyrazu obrazowi, tkwią właśnie w tej operacji mimetycznej, której my, biedni śmiertelnicy, nie potrafimy wykonać: mianowicie przeniesienie na powierzchnię — na płótno, choć ograniczone i ograniczające — zewnętrznych i wewnętrznych horyzontów krajobrazu, przedmiotu, postaci, pojęcia.
Operacja ta, w różnych stylach, towarzyszyła wiekom i historii sztuki, ale rzadko zachęcała artystów do „malarstwa rzeczywistości całkowitej”, jak D`Aquino.
Użytkownik obrazu, zwłaszcza anatomiczny, który może być dobrze określany jako hiperrealistyczny, gdy w swoich „ikonach” cywilnych, świeckich, świeckich ratuje przedstawioną postać z pierwszego planu na płótnie przed pułapkami wrażenia, czyli pokusy streszczania, uogólniania. Jedwabisty „Korpus kobiety” to opowieść o ciele kobiety: nikt nie pomyśli, by dostrzec coś innego.
D`Aquino pracuje z nieskończoną precyzją, bawiąc się znakowaniem kapillarno-drobiazgowych detali epidemujących dzieła, które następnie otacza w sekwencji powłok barwnych, aż do uzyskania jedności podmiotu, właśnie – „jak gdyby” malarz z Katanii chciał wykraść światu te (obecnie rzadkie) cząstki integralności plastycznej i chcieć ożywić je na zawsze na swoich płótnach. Ale nie da się tego powiedzieć dosłownie, oczywiście.
I oto jego powolne, przemyślane ukierunkowanie ku rzeczywistości: nawet w statyczności pojedynczego klatki, byt, „survival” krajobrazu, przedmiotu, postaci czy pojęcia, są przecinane światłem, które definitywnie nazywamy „fotograficznym”, a które w D`Aquino niczym innym nie jest jak pragnienie zmysłowej mimetycznej Doskonałości naturalnego, wyznaczenie ostrego odzwierciedlenia otoczenia, nadanie dokładnej wierności somatycznej anatomii.
Byłoby łatwo, jak często dzieje się w przypadku malarzy realistów, realistów hiperrealistów, także w tym przypadku, przywołać dawno przestarzałe prawa interpretacji, które człowiek, bez wątpienia, musi rościć sobie prawo do – i które – jak udokumentowano historycznie – doprowadziły pojęcie sztuki do braku rozróżnienia między znaczeniem a znaczącym abstrakcyjną, ku przypadkowości koncepcyjnej performansów, ku poczuciu sztuki bez stylu charakterystycznego, ku automatyzmom efektywności kliknięć fotograficznych, ku braku prawdy lustrzanej, a wręcz wirtualnej sztuki informatycznej, ku iluzjonistom sztuki kinetycznej. Jednym słowem, ku chaosowi definicji.
Na ten tysiąc lat od Altamiry, nadal nie wiemy, czym jest sztuka. Dokładnie odwrotnie niż kierunek, w którym podążył ten sycylijski operator, z jego ponownym, spokojnym, dotykowym, antropicznym całkowitym przekazem narracyjnym.
Donat Conenna
KRÓTKI OPIS MOJEJ SZTUKOWEJ WIZJI
Od dzieciństwa miałem przywilej zanurzenia się w sztuce, podziwiając cudowne portrety Emanuele Di Giovanni, słynnego malarza z Katanii. To była początkowa magia, która uruchomiła moją fascynującą podróż w świat malarstwa; pełen różnorodnych sukcesów artystycznych, wystaw indywidualnych i moich prac znajdujących się na całym świecie. Zacząłem od portretów, a potem zająłem się różnymi tematami, takimi jak pejzaże, martwa natura i akt.
Osobiście staram się wyrażać i uwypuklać to, czego inni nie widzą, i pokazywać to moimi oczami. Określam malarstwo jako milczącą poezję, jak mówił Leonardo da Vinci.
Dziś, po długim okresie twórczym i po zmianie wielu tematów, skupiłem się na intensywnym studium Sycylii, mojej ziemi. Szczególnie nad wodą, we wszystkich jej odcieniach, refleksach, kolorach, połysku, przejrzystości oraz jako elementem życia, charakterystycznym dla mojej wyspy; jak wulkan Etna, który również jest częścią moich studiów, ze swoimi lawowymi przepływami.
Odniosłem wrażenie, że badanie wody jest jednym z najtrudniejszych do przedstawienia, a po obserwacji obrazów Turnera zrozumiałem, że woda i światło są niemal niemożliwe do wyekstensywnienia.
Gaetano D`Aquino
Rzeźba w patynowanej terrakocie Gaetano D' Aquino z autentycznym zdjęciem
Gaetano D`Aquino urodził się w Katanii 30 sierpnia 1969 roku, gdzie obecnie mieszka i pracuje. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości artystycznej w liceum, przystąpił do kilku ruchów artystycznych współczesnych.
D`Aquino podjął swoją osobistą podróż w dziedzinie malarstwa, ożywiając swoje wizje twórcze różnorodnymi tematami i technikami. To podejście uczyniło go wybitnym przedstawicielem sztuki współczesnej.
Dzieła D`Aquino zostały nabyte w wielu ważnych kolekcjach publicznych i prywatnych, znalazły również miejsce w licznych czasopismach specjalistycznych i katalogach sztuki.
WYSTAWY INDYWIDUALNE I GRUPOWE:
1998 Maj Artystyczny Katanii, Katania (grupowa)
2000 Galeria, Il Massimo, Katania (indywidualna)
2000 Incontro con La Pittura, Mascalucia (grupowa)
2001 Galeria, Giotto, Katania (indywidualna)
2004 Pierwsza prezentacja sztuki współczesnej, BOHEMIEN, pałac miejski, Acireale
2004 Wydarzenie Sztuki KATACLOÒ, Teatr Metropolitan, Katania (grupowa)
2004 Galeria, Il Massimo, Katania (indywidualna)
2005 Drugie Estemporanea malarstwa pod kuratelą Vittorio Sgarbiego, Nineo
2005 Nagroda Literacka i Artystyczna ARETUSA Trzeci Tysiąclecie, sekcja malarstwa, pierwsze miejsce, Centro Siculo dla Rozpowszechniania Kultury, Siedziba Regionalna Syrakuza
2006 Kolory Wewnątrz i Poza Zielonym Prostokątem, Przegląd Sztuk Wizualnych Współczesnych, Hotel Luna, (Oleggio Castello, Mediolan) pod red. Donat Conenna
2007 Arte Fiera, Le Ciminiere, Katania
2007 Galeria, Arte Nuvò, Katania (indywidualna)
2007 Galeria, Art Gallery Ortigia, Syrakuza (indywidualna)
2008 Tremestieri, Arte XIV edizione, Tremestieri Etneo
2009 Galeria, Il Massimo, Katania (indywidualna)
2012 Galeria, Civico 69, Florencja (indywidualna)
2015 Dzień Sztuki i Kreatywności EMPIRE, Katânia (grupowa)
2015 Europa Eventi Arte, centrum handlowe Porte di Catania (grupowa)
2016 Galeria, Collezioni Contemporanee, Enna Bassa (grupowa)
GAETANO D`AQUINO I PRAWDZIWA ISTOTA BYTU DONATA CONENNA
Aby dotrzeć do prawdy bytu (w postaci, przedmiotu i w każdym innym pojęciu wizualnym), musi istnieć cierpienie wynikające z procesu poznawczego. Prosto mówiąc: trzeba potrafić malować.
W drugim momencie możemy rozważyć wszystkie ruchy „es” (wyrażanie, zewnętrzanie, estrygowanie, eksponowanie), które prowadzą człowieka do stania się ekspresjonistą rzeczywistości, zewnętrznych i wewnętrznych.
Aby ująć w właściłym świetle przypadek D`Aquino, Gaetano D`Aquino z Katanii, należy sparafrazować Kanta. Maluję, więc jestem. Aksjomat, który prowadzi mit obrazu, którego wszyscy jesteśmy nieświadomymi nosicielami z dziedzictwa kulturowego, by wskazać możliwość myślenia, by osiągnąć byt. Dla artystów ten rodzaj „syndromu Buonarotta” („Dlaczego nie mówisz?”) jest odczuwany — naturalnie mniej więcej — w odniesieniu do własnych możliwości narracyjnych.
Powody, dla których Gaetano D`Aquino zbliża się do białej płótna i „rozpala” je, zaczynając szkic graficzny, który potem oświetla kolory, nadając w ten sposób prawdzie wyrazu obrazowi, tkwią właśnie w tej operacji mimetycznej, której my, biedni śmiertelnicy, nie potrafimy wykonać: mianowicie przeniesienie na powierzchnię — na płótno, choć ograniczone i ograniczające — zewnętrznych i wewnętrznych horyzontów krajobrazu, przedmiotu, postaci, pojęcia.
Operacja ta, w różnych stylach, towarzyszyła wiekom i historii sztuki, ale rzadko zachęcała artystów do „malarstwa rzeczywistości całkowitej”, jak D`Aquino.
Użytkownik obrazu, zwłaszcza anatomiczny, który może być dobrze określany jako hiperrealistyczny, gdy w swoich „ikonach” cywilnych, świeckich, świeckich ratuje przedstawioną postać z pierwszego planu na płótnie przed pułapkami wrażenia, czyli pokusy streszczania, uogólniania. Jedwabisty „Korpus kobiety” to opowieść o ciele kobiety: nikt nie pomyśli, by dostrzec coś innego.
D`Aquino pracuje z nieskończoną precyzją, bawiąc się znakowaniem kapillarno-drobiazgowych detali epidemujących dzieła, które następnie otacza w sekwencji powłok barwnych, aż do uzyskania jedności podmiotu, właśnie – „jak gdyby” malarz z Katanii chciał wykraść światu te (obecnie rzadkie) cząstki integralności plastycznej i chcieć ożywić je na zawsze na swoich płótnach. Ale nie da się tego powiedzieć dosłownie, oczywiście.
I oto jego powolne, przemyślane ukierunkowanie ku rzeczywistości: nawet w statyczności pojedynczego klatki, byt, „survival” krajobrazu, przedmiotu, postaci czy pojęcia, są przecinane światłem, które definitywnie nazywamy „fotograficznym”, a które w D`Aquino niczym innym nie jest jak pragnienie zmysłowej mimetycznej Doskonałości naturalnego, wyznaczenie ostrego odzwierciedlenia otoczenia, nadanie dokładnej wierności somatycznej anatomii.
Byłoby łatwo, jak często dzieje się w przypadku malarzy realistów, realistów hiperrealistów, także w tym przypadku, przywołać dawno przestarzałe prawa interpretacji, które człowiek, bez wątpienia, musi rościć sobie prawo do – i które – jak udokumentowano historycznie – doprowadziły pojęcie sztuki do braku rozróżnienia między znaczeniem a znaczącym abstrakcyjną, ku przypadkowości koncepcyjnej performansów, ku poczuciu sztuki bez stylu charakterystycznego, ku automatyzmom efektywności kliknięć fotograficznych, ku braku prawdy lustrzanej, a wręcz wirtualnej sztuki informatycznej, ku iluzjonistom sztuki kinetycznej. Jednym słowem, ku chaosowi definicji.
Na ten tysiąc lat od Altamiry, nadal nie wiemy, czym jest sztuka. Dokładnie odwrotnie niż kierunek, w którym podążył ten sycylijski operator, z jego ponownym, spokojnym, dotykowym, antropicznym całkowitym przekazem narracyjnym.
Donat Conenna
KRÓTKI OPIS MOJEJ SZTUKOWEJ WIZJI
Od dzieciństwa miałem przywilej zanurzenia się w sztuce, podziwiając cudowne portrety Emanuele Di Giovanni, słynnego malarza z Katanii. To była początkowa magia, która uruchomiła moją fascynującą podróż w świat malarstwa; pełen różnorodnych sukcesów artystycznych, wystaw indywidualnych i moich prac znajdujących się na całym świecie. Zacząłem od portretów, a potem zająłem się różnymi tematami, takimi jak pejzaże, martwa natura i akt.
Osobiście staram się wyrażać i uwypuklać to, czego inni nie widzą, i pokazywać to moimi oczami. Określam malarstwo jako milczącą poezję, jak mówił Leonardo da Vinci.
Dziś, po długim okresie twórczym i po zmianie wielu tematów, skupiłem się na intensywnym studium Sycylii, mojej ziemi. Szczególnie nad wodą, we wszystkich jej odcieniach, refleksach, kolorach, połysku, przejrzystości oraz jako elementem życia, charakterystycznym dla mojej wyspy; jak wulkan Etna, który również jest częścią moich studiów, ze swoimi lawowymi przepływami.
Odniosłem wrażenie, że badanie wody jest jednym z najtrudniejszych do przedstawienia, a po obserwacji obrazów Turnera zrozumiałem, że woda i światło są niemal niemożliwe do wyekstensywnienia.
Gaetano D`Aquino
