Anton Kaestner - #316 - L - " Phenomenon #1 ".






Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 127923
Doskonała ocena na Trustpilot.
Anton Kaestner prezentuje oryginalne dzieło sprayem akrylowym na pleksie 3 mm, pejzaż zatytułowany #316 - L - " Phenomenon #1 ", 61,5 × 44 cm (0,5 kg), rok 2025, podpis na odwrocie, bez oprawy, z Certyfikatem Autentyczności i sprzedawane bezpośrednio z pracowni w Paryżu; wykończenie błyszczące, paleta wielokolorowa obejmująca żółty, czarny, szary i zielony.
Opis od sprzedawcy
#316 - L - "Zjawisko nr 1".
Unikat, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z paryskiego atelier.
Spray akrylowy na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
To nie jest druk. Jest to oryginalnie namalowane dzieło o błyszczącym, metalicznym wykończeniu przypominającym nałożenie żywicy, co nadaje mu unikalny efekt glossy.
Wymiary: cale 24,2 x 17,3 x 0,12 / cm 61,5 x 44 x 0,3 bez rámu.
Obraz dostarczany bez ramy.
Rama wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium, kolor Czarny Mat, (cale 0,23 x 1,38 / 0,6 x 3,5 cm) rekomendowana i dostępna przy wysyłce za dodatkowe 120€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Przesyłka objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner jest malarzem, rzeźbiarzem i autorem z Szwajcarii, mieszkającym w Paryżu. Jego prace są wystawiane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa – Lozanna, maj 2026.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem otoczony naturalnym pięknem i bogactwem kulturowym mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał ziarno pasji, która doprowadziła mnie do tego, czym zajmuję się w życiu.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Początkowo przyciągało mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z biegiem czasu, a ja uważam siebie za ateistę, rozwinąłem także upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moją eksploracją ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była od razu jasna.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę w biznesie, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, po Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły moją perspektywę, wystawiając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie poszedł, zagłębiałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem energię twórczą każdego miejsca.
Mimo że koncentrowałem się na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malowanie stało się dla mnie formą secretnej medytacji — sposobem na uwolnienie się od świata i skupienie na własnym wnętrzu.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać autentyczne doświadczenia. Przez moją sztukę zawsze chciałem oferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po wycofaniu się z kariery biznesowej, całkowicie zaangażowałem się w malarstwo. Założyłem pracownię w Paryżu i poświęciłem się wyłącznie sztuce. Pod koniec 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując domy w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
KALENDARIUM artystyczne
Moja pierwsza solo wystawa, "Échos", zorganizowana w Paryżu pod koniec 2024 roku, zaprezentowała unikalne podejście do sztuki, z daleka od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recyklingowanego pleksiglasu extrusionowanego, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem delikatnej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi widzenie pracy w trakcie jej powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — to coś, co cenię. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek, co zakrzywia rozum! — aby prowadzić wynik, warstwy i efekty lustrzane, które tworzę, i zostawiać miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu zaprezentowane. To podejście, które koresponduje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i uwolnieniem. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przejrzystości, a jednocześnie nadają każdemu dziełu „ascetyczną” cechę: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodłączalne potrzeby”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w milczeniu i świetle.
Świadomie utrzymuję podejście proste. Nie chodzi o „emocje” ani o „teoretyczną koncepcję”, lecz o doświadczenie bytu. Nie o „szybką konsumpcję” ani o „intelektualizację / intelektualne posiadanie”, lecz o poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych historii; mój sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak by powiedział francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moja praca czasem może przywodzić na myśl przejrzystość i jasność witraża, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu migoczącą skórę, pod którą można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskrejne lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących elementów, wymaga jedynie empatii. Miejmy nadzieję, że gra między „szczegółami do zbliżenia” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym procesie pytania i rozwoju. Każłe nowe dzieło jest konfrontacją z moimi ograniczeniami, zmuszając mnie do udoskonalania umiejętności i dalszego poszukiwania, co mogę osiągnąć. Dla mnie malowanie to codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na wywoływanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: "Codzienna praktyka potroi pasję do widzenia."
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#316 - L - "Zjawisko nr 1".
Unikat, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z paryskiego atelier.
Spray akrylowy na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
To nie jest druk. Jest to oryginalnie namalowane dzieło o błyszczącym, metalicznym wykończeniu przypominającym nałożenie żywicy, co nadaje mu unikalny efekt glossy.
Wymiary: cale 24,2 x 17,3 x 0,12 / cm 61,5 x 44 x 0,3 bez rámu.
Obraz dostarczany bez ramy.
Rama wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium, kolor Czarny Mat, (cale 0,23 x 1,38 / 0,6 x 3,5 cm) rekomendowana i dostępna przy wysyłce za dodatkowe 120€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Przesyłka objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner jest malarzem, rzeźbiarzem i autorem z Szwajcarii, mieszkającym w Paryżu. Jego prace są wystawiane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa – Lozanna, maj 2026.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem otoczony naturalnym pięknem i bogactwem kulturowym mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał ziarno pasji, która doprowadziła mnie do tego, czym zajmuję się w życiu.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Początkowo przyciągało mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z biegiem czasu, a ja uważam siebie za ateistę, rozwinąłem także upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moją eksploracją ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była od razu jasna.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę w biznesie, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, po Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły moją perspektywę, wystawiając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie poszedł, zagłębiałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem energię twórczą każdego miejsca.
Mimo że koncentrowałem się na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malowanie stało się dla mnie formą secretnej medytacji — sposobem na uwolnienie się od świata i skupienie na własnym wnętrzu.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać autentyczne doświadczenia. Przez moją sztukę zawsze chciałem oferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po wycofaniu się z kariery biznesowej, całkowicie zaangażowałem się w malarstwo. Założyłem pracownię w Paryżu i poświęciłem się wyłącznie sztuce. Pod koniec 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując domy w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
KALENDARIUM artystyczne
Moja pierwsza solo wystawa, "Échos", zorganizowana w Paryżu pod koniec 2024 roku, zaprezentowała unikalne podejście do sztuki, z daleka od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recyklingowanego pleksiglasu extrusionowanego, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem delikatnej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi widzenie pracy w trakcie jej powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — to coś, co cenię. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek, co zakrzywia rozum! — aby prowadzić wynik, warstwy i efekty lustrzane, które tworzę, i zostawiać miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu zaprezentowane. To podejście, które koresponduje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i uwolnieniem. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przejrzystości, a jednocześnie nadają każdemu dziełu „ascetyczną” cechę: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodłączalne potrzeby”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w milczeniu i świetle.
Świadomie utrzymuję podejście proste. Nie chodzi o „emocje” ani o „teoretyczną koncepcję”, lecz o doświadczenie bytu. Nie o „szybką konsumpcję” ani o „intelektualizację / intelektualne posiadanie”, lecz o poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych historii; mój sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak by powiedział francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moja praca czasem może przywodzić na myśl przejrzystość i jasność witraża, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu migoczącą skórę, pod którą można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskrejne lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakujących elementów, wymaga jedynie empatii. Miejmy nadzieję, że gra między „szczegółami do zbliżenia” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym procesie pytania i rozwoju. Każłe nowe dzieło jest konfrontacją z moimi ograniczeniami, zmuszając mnie do udoskonalania umiejętności i dalszego poszukiwania, co mogę osiągnąć. Dla mnie malowanie to codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na wywoływanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: "Codzienna praktyka potroi pasję do widzenia."
Anton Kaestner
