J Earley - Boy on Boat






Ukończyła Historię Sztuki na École du Louvre, specjalizując się w sztuce współczesnej ponad 25 lat.
| € 6 | ||
|---|---|---|
| € 5 | ||
| € 4 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 129291
Doskonała ocena na Trustpilot.
J Earley, Boy on Boat, oryginalny obraz olejny (pejzaż morski) w odcieniach zieleni, błękitu, brązu i wielokolorowy, 40 × 30 cm, w doskonałym stanie, pochodzi z Wielkiej Brytanii, sprzedawany z ramą i bezpośrednio od artysty.
Opis od sprzedawcy
Maluję emocje. Zawsze dążę do stworzenia obrazu w hiperrealizmie, który milczy, a jednocześnie krzyczy. Istnieją pewne sceny, których nigdy nie zapomnę, sceny, o których nie możesz przestać myśleć. Jedną z takich scen była podczas mojej wizyty na małej wysepce w Bangladeszu. Moja wizyta w Bangladeszu w 2022 roku była jako gość organizacji o celach społecznych o nazwie Friendship. Miałem zobaczyć, jak zmiana klimatu niszczy Bangladesz, co wymagało odwiedzenia wielu wysp (które nazywane są Charami). Te wyspy były stale zalewane i zupełnie znikały, gdy nadchodziły powodzie. Na tej konkretnej wyspie poznałem mieszkańców i zobaczyłem, jak przygotowują się na nadchodzące powodzie. Podziękowałem im za ich życzliwość i gościnność. Po tym, jak wracałem do naszej małej łodzi, dostrzegłem to dziecko. Stał na łodzi i wpatrywał się w wody. Wiedzieliśmy, że powodzie nadchodzą, a w powietrzu unosił się rozpaczliwy strach. Ta cisza była tak głośna, gdy zobaczyłem to dziecko. W jego oczach widziałem strach; miał ostrzec swoją rodzinę, jeśli zobaczy jakiekolwiek oznaki powodzi i burz. Wszyscy potem ewakuowaliby się na tej małej drewnianej łodzi. Wiedziałem, że muszę namalować ten strach. Nie da się go opisać słowami i wiedziałem, że mogę wyrazić go tylko za pomocą swoich pędzli. Zacząłem gruntować płótno. Następnie użyłem dużych pędzli, aby namalować tło, używając tonów, które miały sugerować burzę. Główny akcent miał być na dziecku i bardzo trudno jest oddać takie detale, gdy postać na płótnie jest tak mała. Musiałem użyć specjalistycznych miniaturowych pędzli, aby to osiągnąć. Mam nadzieję, że każdy, kto ogląda „Ripples”, dostrzeże niepokój dziecka, ciszę sceny i poczuje ogromną moc nadchodzącej burzy.
Historie sprzedawców
Maluję emocje. Zawsze dążę do stworzenia obrazu w hiperrealizmie, który milczy, a jednocześnie krzyczy. Istnieją pewne sceny, których nigdy nie zapomnę, sceny, o których nie możesz przestać myśleć. Jedną z takich scen była podczas mojej wizyty na małej wysepce w Bangladeszu. Moja wizyta w Bangladeszu w 2022 roku była jako gość organizacji o celach społecznych o nazwie Friendship. Miałem zobaczyć, jak zmiana klimatu niszczy Bangladesz, co wymagało odwiedzenia wielu wysp (które nazywane są Charami). Te wyspy były stale zalewane i zupełnie znikały, gdy nadchodziły powodzie. Na tej konkretnej wyspie poznałem mieszkańców i zobaczyłem, jak przygotowują się na nadchodzące powodzie. Podziękowałem im za ich życzliwość i gościnność. Po tym, jak wracałem do naszej małej łodzi, dostrzegłem to dziecko. Stał na łodzi i wpatrywał się w wody. Wiedzieliśmy, że powodzie nadchodzą, a w powietrzu unosił się rozpaczliwy strach. Ta cisza była tak głośna, gdy zobaczyłem to dziecko. W jego oczach widziałem strach; miał ostrzec swoją rodzinę, jeśli zobaczy jakiekolwiek oznaki powodzi i burz. Wszyscy potem ewakuowaliby się na tej małej drewnianej łodzi. Wiedziałem, że muszę namalować ten strach. Nie da się go opisać słowami i wiedziałem, że mogę wyrazić go tylko za pomocą swoich pędzli. Zacząłem gruntować płótno. Następnie użyłem dużych pędzli, aby namalować tło, używając tonów, które miały sugerować burzę. Główny akcent miał być na dziecku i bardzo trudno jest oddać takie detale, gdy postać na płótnie jest tak mała. Musiałem użyć specjalistycznych miniaturowych pędzli, aby to osiągnąć. Mam nadzieję, że każdy, kto ogląda „Ripples”, dostrzeże niepokój dziecka, ciszę sceny i poczuje ogromną moc nadchodzącej burzy.
