TD - Tempero Diabetico [1985] - Elastic Mind

00
dni
02
godziny
02
minuty
27
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Bez ceny minimalnej
Nathalia Oliveira
Ekspert
Wycena galerii  € 250 - € 300
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 128965

Doskonała ocena na Trustpilot.

Elastic Mind autorstwa TD - Tempero Diabético (1985) to ręcznie malowane płótno bawełniane w sprayu wielokolorowym, 97,5 × 76,5 cm, rok 2026, oryginalna edycja w doskonałym stanie, ręcznie podpisane z tyłu farbą akrylową, sprzedawane bezpośrednio przez artystę i acompañate COA podpisanym ręcznie i opieczętowanym.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

TD - Tempero Diabético de 1985, portugalski artysta miejski od 1999 roku.
Elastic Mind to dzieło ręcznie malowane na płótnie bawełnianym, w 100% sprayem z roku 2026, o wymiarach obrazu 97,5x76,5 cm. Ręcznie podpisane z tylu farbą akrylową. Przedmiot kolekcjonerski w idealnym stanie, sprzedawany bezpośrednio przez artystę i opatrzony COA, certyfikatem autentyczności podpisanym ręcznie i opatrzony stemplem. Wysyłane zwinięte w rąsście kartonowym przez firmę kurierską.


“ Elastic Mind”
Mocno rozciągnięty i zginany umysł w środku mojego chaosu myślowego, lecz nigdy nie pozostaje stały jakby to była koncentracja.

Jestem artystą sztuki miejskiej, ukształtowanym na ulicy, w błędach i wytrwałości. Od 1999 roku graffiti jest częścią mojego ciała i mojego sposobu postrzegania świata. Zacząłem na murach, w przestrzeniach publicznych, w szybkim tempie miasta, i tam wykształciłem własny język, surowy i intuicyjny. Z czasem ten język wylał się na płótna, utrzymując spray jako główne narzędzie, nie jako technikę dekoracyjną, lecz jako bezpośrednie przedłużenie gestu, pilności i przyjętej niedoskonałości.

Żyję z ADHD, a deficyt uwagi jest najbardziej charakterystycznym rysunkiem mojego sposobu funkcjonowania. Przez wiele lat postrzegałem to jako przeszkodę: trudność w utrzymaniu uwagi, niestabilny tok myśli, mózg skaczący od bodźca do bodźca. Malowanie było nieustanną walką ze mną samym, próbą zdyscyplinowania czegoś, co z natury odmawia pozostania w ciszy. Moja uwaga, gdy maluję, jest losowa i przerywana, raz głęboko pogrążona w obrazie, raz całkowicie obecna gdzie indziej, jakbym był w innym obrazie, innym pomieszczeniu, innym murze.

Z czasem przestałem próbować naprawiać to funkcjonowanie i zacząłem je słuchać. Wtedy zrozumiałem coś istotnego: dla mnie malowanie nie kończy się w tradycyjnym zakończeniu procesu. Istnieje punkt, gdzieś między 60 a 65%, w którym dzieło osiąga swój najbardziej szczery stan. To wtedy obraz jeszcze oddycha, jeszcze obiecuje, jeszcze nie zajął miejsca w sobie. Od tego momentu radość znika. Kontynuowanie byłoby tylko spełnianiem zewnętrznych oczekiwań pod względem wykończenia, a nie wewnętrzną potrzebą.

Postanowiłem więc przekształcić to, co przez lata uważałem za ograniczenie w fundament mojego procesu artystycznego. Moje płótna stają się nieukończone, nie z pobudek niedbalstwa, lecz z świadomego wyboru. Niewykonalność to dla mnie miejsce prawdy. To miejsce, gdzie gest wciąż pozostaje żywy, gdzie błąd wciąż nie został ukryty, gdzie spojrzenie widza jest zaproszone do dopełnienia, wyobrażenia, projektowania. Kiedy patrzę na płótno w tym punkcie pośrednim, postrzegam je jako ukończone, nie brakuje nic, nie zostaje nic nadmiarowego.

Po piętnastu latach walki z deficytem uwagi zrozumiałem, że nie jest on wrogiem mojej pracy, lecz jej surowcem. Fragmentaryjna uwaga kształtuje rytm, przerwy tworzą warstwy, a niezdolność do zbyt długiego pozostania w tej samej kompozycji uniemożliwia nadmierną kontrolę. Patologia, wcześniej postrzegana jako usterka, stała się sprzymierzeńcem twórczym. Dziś maluję, akceptując własny przepływ myśli, pozwalając mu decydować, kiedy dzieło się zaczyna, a zwłaszcza kiedy się kończy.

Moja praca żyje w tej niestabilnej równowadze między impulsem a brakiem, między tym, co powiedziano, a tym, co pozostaje niepowiedziane. Nie szukam doskonałości ani klasycznego wykończenia. Szukam dokładnie tego momentu, gdy malarstwo jest nadal otwarte, tak jak ja zawsze byłem: niekompletny, w ruchu i głęboko żywy.

ANGIELSKI
Jestem artystą miejskim, ukształtowanym przez ulice, błędy i wytrwałość. Od 1999 roku graffiti stało się częścią mojego ciała i sposobu, w jaki postrzegam świat. Z czasem surowy, intuicyjny język ulic stał się moim malarskim językiem, a spray malarski był moim głównym narzędziem, nie dekoracyjną techniką, lecz bezpośrednim przedłużeniem gestu, pilności i przyjętego niedoskonałości.
Żyję z ADHD, a deficyt uwagi w głęboki sposób ukształtował mój proces twórczy. Skupienie jest niestabilne i przerywane, mój umysł skacze między obrazami i pomysłami. Przez lata widziałem to jako ograniczenie, ale teraz traktuję to jako źródło energii i inspiracji.
Moje prace osiągają najuczciwszy stan, gdy są tylko w 60–65% ukończone. W tym momencie malowanie jeszcze oddycha, wciąż obiecuje, jeszcze jest żywe. Po przekroczeniu tego punktu przyjemność znika, a kontynuowanie byłoby jedynie spełnieniem zewnętrznych oczekiwań. Niedokończone stało się świadomym wyborem, miejscem prawdy, gdzie gesty pozostają żywe, błędy widoczne, a widz zaproszony do wyobrażania i dokończenia.
Po piętnastu latach pracy z deficytem uwagi rozumiem to nie jako przeszkodę, lecz jako surowiec mojej sztuki. Fragmentaryjna uwaga kształtuje rytm, przerwy tworzą warstwy, a niezdolność do długotrwałego pozostania w jednej kompozycji uniemożliwia nadmierną kontrolę. Moja praca żyje w tym niestabilnym równowadze między impulsem a brakiem, między tym, co powiedziano, a tym, co pozostaje niewypowiedziane, niekompletne, w ruchu i głęboko żywe.

TD - Tempero Diabético de 1985, portugalski artysta miejski od 1999 roku.
Elastic Mind to dzieło ręcznie malowane na płótnie bawełnianym, w 100% sprayem z roku 2026, o wymiarach obrazu 97,5x76,5 cm. Ręcznie podpisane z tylu farbą akrylową. Przedmiot kolekcjonerski w idealnym stanie, sprzedawany bezpośrednio przez artystę i opatrzony COA, certyfikatem autentyczności podpisanym ręcznie i opatrzony stemplem. Wysyłane zwinięte w rąsście kartonowym przez firmę kurierską.


“ Elastic Mind”
Mocno rozciągnięty i zginany umysł w środku mojego chaosu myślowego, lecz nigdy nie pozostaje stały jakby to była koncentracja.

Jestem artystą sztuki miejskiej, ukształtowanym na ulicy, w błędach i wytrwałości. Od 1999 roku graffiti jest częścią mojego ciała i mojego sposobu postrzegania świata. Zacząłem na murach, w przestrzeniach publicznych, w szybkim tempie miasta, i tam wykształciłem własny język, surowy i intuicyjny. Z czasem ten język wylał się na płótna, utrzymując spray jako główne narzędzie, nie jako technikę dekoracyjną, lecz jako bezpośrednie przedłużenie gestu, pilności i przyjętej niedoskonałości.

Żyję z ADHD, a deficyt uwagi jest najbardziej charakterystycznym rysunkiem mojego sposobu funkcjonowania. Przez wiele lat postrzegałem to jako przeszkodę: trudność w utrzymaniu uwagi, niestabilny tok myśli, mózg skaczący od bodźca do bodźca. Malowanie było nieustanną walką ze mną samym, próbą zdyscyplinowania czegoś, co z natury odmawia pozostania w ciszy. Moja uwaga, gdy maluję, jest losowa i przerywana, raz głęboko pogrążona w obrazie, raz całkowicie obecna gdzie indziej, jakbym był w innym obrazie, innym pomieszczeniu, innym murze.

Z czasem przestałem próbować naprawiać to funkcjonowanie i zacząłem je słuchać. Wtedy zrozumiałem coś istotnego: dla mnie malowanie nie kończy się w tradycyjnym zakończeniu procesu. Istnieje punkt, gdzieś między 60 a 65%, w którym dzieło osiąga swój najbardziej szczery stan. To wtedy obraz jeszcze oddycha, jeszcze obiecuje, jeszcze nie zajął miejsca w sobie. Od tego momentu radość znika. Kontynuowanie byłoby tylko spełnianiem zewnętrznych oczekiwań pod względem wykończenia, a nie wewnętrzną potrzebą.

Postanowiłem więc przekształcić to, co przez lata uważałem za ograniczenie w fundament mojego procesu artystycznego. Moje płótna stają się nieukończone, nie z pobudek niedbalstwa, lecz z świadomego wyboru. Niewykonalność to dla mnie miejsce prawdy. To miejsce, gdzie gest wciąż pozostaje żywy, gdzie błąd wciąż nie został ukryty, gdzie spojrzenie widza jest zaproszone do dopełnienia, wyobrażenia, projektowania. Kiedy patrzę na płótno w tym punkcie pośrednim, postrzegam je jako ukończone, nie brakuje nic, nie zostaje nic nadmiarowego.

Po piętnastu latach walki z deficytem uwagi zrozumiałem, że nie jest on wrogiem mojej pracy, lecz jej surowcem. Fragmentaryjna uwaga kształtuje rytm, przerwy tworzą warstwy, a niezdolność do zbyt długiego pozostania w tej samej kompozycji uniemożliwia nadmierną kontrolę. Patologia, wcześniej postrzegana jako usterka, stała się sprzymierzeńcem twórczym. Dziś maluję, akceptując własny przepływ myśli, pozwalając mu decydować, kiedy dzieło się zaczyna, a zwłaszcza kiedy się kończy.

Moja praca żyje w tej niestabilnej równowadze między impulsem a brakiem, między tym, co powiedziano, a tym, co pozostaje niepowiedziane. Nie szukam doskonałości ani klasycznego wykończenia. Szukam dokładnie tego momentu, gdy malarstwo jest nadal otwarte, tak jak ja zawsze byłem: niekompletny, w ruchu i głęboko żywy.

ANGIELSKI
Jestem artystą miejskim, ukształtowanym przez ulice, błędy i wytrwałość. Od 1999 roku graffiti stało się częścią mojego ciała i sposobu, w jaki postrzegam świat. Z czasem surowy, intuicyjny język ulic stał się moim malarskim językiem, a spray malarski był moim głównym narzędziem, nie dekoracyjną techniką, lecz bezpośrednim przedłużeniem gestu, pilności i przyjętego niedoskonałości.
Żyję z ADHD, a deficyt uwagi w głęboki sposób ukształtował mój proces twórczy. Skupienie jest niestabilne i przerywane, mój umysł skacze między obrazami i pomysłami. Przez lata widziałem to jako ograniczenie, ale teraz traktuję to jako źródło energii i inspiracji.
Moje prace osiągają najuczciwszy stan, gdy są tylko w 60–65% ukończone. W tym momencie malowanie jeszcze oddycha, wciąż obiecuje, jeszcze jest żywe. Po przekroczeniu tego punktu przyjemność znika, a kontynuowanie byłoby jedynie spełnieniem zewnętrznych oczekiwań. Niedokończone stało się świadomym wyborem, miejscem prawdy, gdzie gesty pozostają żywe, błędy widoczne, a widz zaproszony do wyobrażania i dokończenia.
Po piętnastu latach pracy z deficytem uwagi rozumiem to nie jako przeszkodę, lecz jako surowiec mojej sztuki. Fragmentaryjna uwaga kształtuje rytm, przerwy tworzą warstwy, a niezdolność do długotrwałego pozostania w jednej kompozycji uniemożliwia nadmierną kontrolę. Moja praca żyje w tym niestabilnym równowadze między impulsem a brakiem, między tym, co powiedziano, a tym, co pozostaje niewypowiedziane, niekompletne, w ruchu i głęboko żywe.

Szczegóły

Artysta
TD - Tempero Diabetico [1985]
Edycja
Oryginał
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Sprzedawany z ramą
Nie
Tytuł dzieła
Elastic Mind
Technika
Farba w sprayu
Podpis
z odręcznym podpisem
Kraj pochodzenia
Portugalia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
wielokolorowy
Wysokość
97,5 cm
Szerokość
76,5 cm
Waga
1 kg
Temat
Pejzaż miejski
Styl
Abstrakcjonizm
Okres
2020+
Sprzedawane przez
PortugaliaZweryfikowano
14
Sprzedane przedmioty
Prywatny

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna