STRINK - WHAT PEOPLE THINK





| € 100 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 129125
Doskonała ocena na Trustpilot.
STRINK — WHAT PEOPLE THINK, oryginalna edycja w technikach mieszanych na bloku betonu, 22 × 15 cm, około 2 kg, podpisana ręcznie, Francja, 2026, w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
Dzieło 3D wykonane na bloku betonu ręcznie uformowanym przez samego artystę.
Każdy egzemplarz odlewany, obrabiany i teksturowany ręcznie z wykorzystaniem około 2 kg betonu, co daje surowe, mineralne i wyraźnie miejskie wsparcie. Wymiary: około 22 × 15 cm.
Myślane jak fragment oderwanej od miasta ściany, to dzieło może być instalowane swobodnie: na stole, biurku, półce, biblioteczce czy w gablocie. Wpasowuje się w każdą przestrzeń, dodając jej silną i nowoczesną obecność.
Zamysł jest jasny: odtworzyć duch street artu malowanego bezpośrednio na murze. Beton, materiał przemysłowy i zimny, staje się tu płótnem wyrazu. Nie chodzi tu wyłącznie o nośnik, lecz o kawałek miejskiej architektury przekształcony w dzieło sztuki.
Każdy etap został przemyślany tak, by zachować moc wizualną graffiti, jednocześnie wpisując ją w trwały przedmiot sztuki.
Szorstkość betonu, jego naturalne nierówności i mikropoprawki nadają mu autentyczność. Żadna powierzchnia nie jest identyczna, każde dzieło ma swoją własną fakturę, swoją własną wibrację.
Między rzeźbą a współczesnym sztuką miejską ta wyjątkowa praca uchwyca surową energię miejskiej ściany w intymnej i kolekcjonerskiej formie.
Strink, to więcej niż nazwa: to manifest.
Ulica + Atrament.
Bo ulica jest jego studiem, a atrament jego językiem.
Urodzony na obrzeżach dużych miast, Strink rośnie tam, gdzie oficjalne dyskursy nie docierają, lecz gdzie mury mówią głośno. Tam, gdzie szablony zastępują plakaty, a sztuka staje się ostateczną formą prawdy. Od młodzieńczych lat rozumie, że jego broń to obraz. Ale nie byle jaki obraz: obraz, który myśli, kwestionuje, wywołuje dyskomfort.
„Nie używam sztuki, by uciekać od świata, używam jej, by patrzeć mu prosto w oczy.”
Narzena tą potrzebą mówienia, kształci się w grafice, sztukach wizualnych i komunikacji oddziaływującej.
Każde dzieło to krótkie spięcie wizualne.
Zderzenie między tym, w co wierzymy, a tym, co przeżywamy.
Świat aseptyczny konfrontowany z własną sprzecznością.
Jego celem nie jest upiększanie rzeczywistości, lecz jej pęknięcie.
Dostarczyć nową perspektywę tam, gdzie widziano jedynie fasadę.
Wywołać to, czego nie chciano widzieć.
I zawsze z estetyką radykalną: ostre czernie i biel, jaskrawe kolory jak alarmy, wyraźne linie jak slogany.
Pracuje na ulicy, na płótnie lub w edycjach limitowanych.
Ale zawsze z tą samą intencją:
wywołać świadomość, choćby chwilową, choćby cichą.
#freshtalent #streetart #graffiti
Dzieło 3D wykonane na bloku betonu ręcznie uformowanym przez samego artystę.
Każdy egzemplarz odlewany, obrabiany i teksturowany ręcznie z wykorzystaniem około 2 kg betonu, co daje surowe, mineralne i wyraźnie miejskie wsparcie. Wymiary: około 22 × 15 cm.
Myślane jak fragment oderwanej od miasta ściany, to dzieło może być instalowane swobodnie: na stole, biurku, półce, biblioteczce czy w gablocie. Wpasowuje się w każdą przestrzeń, dodając jej silną i nowoczesną obecność.
Zamysł jest jasny: odtworzyć duch street artu malowanego bezpośrednio na murze. Beton, materiał przemysłowy i zimny, staje się tu płótnem wyrazu. Nie chodzi tu wyłącznie o nośnik, lecz o kawałek miejskiej architektury przekształcony w dzieło sztuki.
Każdy etap został przemyślany tak, by zachować moc wizualną graffiti, jednocześnie wpisując ją w trwały przedmiot sztuki.
Szorstkość betonu, jego naturalne nierówności i mikropoprawki nadają mu autentyczność. Żadna powierzchnia nie jest identyczna, każde dzieło ma swoją własną fakturę, swoją własną wibrację.
Między rzeźbą a współczesnym sztuką miejską ta wyjątkowa praca uchwyca surową energię miejskiej ściany w intymnej i kolekcjonerskiej formie.
Strink, to więcej niż nazwa: to manifest.
Ulica + Atrament.
Bo ulica jest jego studiem, a atrament jego językiem.
Urodzony na obrzeżach dużych miast, Strink rośnie tam, gdzie oficjalne dyskursy nie docierają, lecz gdzie mury mówią głośno. Tam, gdzie szablony zastępują plakaty, a sztuka staje się ostateczną formą prawdy. Od młodzieńczych lat rozumie, że jego broń to obraz. Ale nie byle jaki obraz: obraz, który myśli, kwestionuje, wywołuje dyskomfort.
„Nie używam sztuki, by uciekać od świata, używam jej, by patrzeć mu prosto w oczy.”
Narzena tą potrzebą mówienia, kształci się w grafice, sztukach wizualnych i komunikacji oddziaływującej.
Każde dzieło to krótkie spięcie wizualne.
Zderzenie między tym, w co wierzymy, a tym, co przeżywamy.
Świat aseptyczny konfrontowany z własną sprzecznością.
Jego celem nie jest upiększanie rzeczywistości, lecz jej pęknięcie.
Dostarczyć nową perspektywę tam, gdzie widziano jedynie fasadę.
Wywołać to, czego nie chciano widzieć.
I zawsze z estetyką radykalną: ostre czernie i biel, jaskrawe kolory jak alarmy, wyraźne linie jak slogany.
Pracuje na ulicy, na płótnie lub w edycjach limitowanych.
Ale zawsze z tą samą intencją:
wywołać świadomość, choćby chwilową, choćby cichą.
#freshtalent #streetart #graffiti

