Anton Kaestner - #188 - S - " Backwash 1 ".

02
dni
23
godziny
07
minuty
39
sekundy
Aktualna oferta
€ 63
Bez ceny minimalnej
Heiko Neitzel
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Heiko Neitzel

Posiada tytuł magistra w zakresie mediacji sztuki i kultury oraz doświadczenie jako asystent galerii.

Wycena galerii  € 400 - € 500
Liczba osób obserwujących ten przedmiot: 23
FRLicytant 4525
€ 63
FRLicytant 9096
€ 56
FRLicytant 4525
€ 51

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 129200

Doskonała ocena na Trustpilot.

Oryginalne dzieło Anton Kaestnera z ekspresjonizmem abstrakcyjnym pod tytułem '#188 - S - Backwash 1', malowane akrylem i sprayem na plexi o grubości 3 mm, 32 × 23 cm, w kilku kolorach, w tym pomarańczowym i niebieskim, podpisane na odwrocie, datowane na 2025 rok, Francja, w doskonałym stanie, z certyfikatem autentyczności.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Unikat, oryginalny obraz olejny Anton Kaestner, prosto z pracowni.
#188 - S - "Backwash 1".

Akryl spray na płycie z plexiglasu o grubości 3 mm.
Ta tablica nie jest wydrukiem. To oryginalne dzieło "wielowarstwowe" o błyszczącym wykończeniu glossy, zbliżonym do aplikacji żywicy, które jest unikalne.

Wymiary: 9,1" × 12,6" × 0,12" / 23 × 32 × 0,3 cm bez ramy.

Obraz ten dostarczany jest bez ramy.
Ramę wysokiej jakości, niemieckiej marki Nielsen, aluminiową, referencja 34 Natura Blanc lub Argent mat (0,23" × 1,38" / 0,6 × 3,5 cm) zaleca się i dostępna przy wysyłce za dodatkowe 70€ brutto.

Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta jest ubezpieczeniem.

Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace są eksponowane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.

Kolejna wystawa - Lozanna, maj 2026.

Życiorys

Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowego bogactwa mojej ojczyzny. Twórczość była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ i zasiał nasiona pasji, która ostatecznie stała się moją życiową miłością.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notesach A4, a potem A3 – zawsze uważałem, że duże obrazy atakują nas prosto, dominujące i onieśmielające, podczas gdy małe dzieła mogą wzbudzać dużo większe uczucia. Początkowo pociągało mnie niefiguratywne malarstwo i ekspresjonizm abstrakcyjny.
Z czasem, choć uważam siebie za ateistę, rozwinąłem także upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji i głębszych praw natury i życia.

Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, po Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój perspektywę, narażając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem w twórczą energię każdego miejsca.
Pomimo skupienia na karierze zawodowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą sekretnej medytacji dla mnie — sposób na oderwanie się od świata i skoncentrowanie na moim wnętrzu.

Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Poprzez moją sztukę mam nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.

W 2023 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie oddałem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i całkowicie poświęciłem się swojej sztuce. Pod koniec 2024 roku uruchomiłem publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moja praca szybko zyskała uznanie, znajdując dom w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza w Niemczech, Portugalii, Belgii, Włoszech i Holandii.

Pod koniec 2025 roku przeniosłem się do większego studia w opuszczonej sakristii w Lisieux, Normandia.

CV artystyczne

Moja pierwsza indywidualna wystawa, „Échos”, która odbyła się w Paryżu pod koniec 2024, prezentowała charakterystyczne podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recyklingowanego plexiglassu (Perpex), lekkiej, gładkiej, błyszczącej, a czasem kruchej powierzchni. Ten proces uniemożliwia mi widzenie pracy w trakcie powstawania. Nie mam widocznego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co cenię. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — wszystko, co idzie, aby skrócić rozumienie! — aby kierować wynikiem, warstwami i efektami lustrzanymi, które tworzę, i pozostawić miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu wystawione. Ale być jasnym: w moich obrazach los nigdy nie podejmuje decyzji; co najwyżej los stawia pytania; znaczące „przypadki” są możliwe tylko dzięki dużemu stopniowi dyscypliny. To podejście, które rezonuje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i wyzwalające. Wartości kompozycji są wzbogacane przez warstwy i transparentność, a jednocześnie nadają każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodgadnione konieczności”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.

Świadomie utrzymuję podejście proste. Ani „emocja”, ani „teoretyczne założenie”, lecz doświadczenie bycia. Ani „szybka konsumpcja”, ani „intelektualizacja / posiadanie intelektualne”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści; moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, tego, co Alain Damasio nazywa „le vif”. Chociaż nostalgia zawsze była częścią mojej pracy, moje malarstwo nie ma przedmiotu. Jak wszystkie przedmioty, są one przedmiotami same dla siebie. W związku z tym nie mają treści, ani znaczenia, ani sensu; są jak rzeczy, drzewa, zwierzęta, ludzie lub dni, które także nie mają powodu bycia, celu ani przeznaczenia. Choć czasem moja praca może wywoływać poczucie przejrzystości i świetlności witrażu, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, plexiglas nadaje malarstwu błyszczącą skórę, w której można dostrzec własną sylwetkę, różną dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretnie lustro: żyje, zmienia się, widzi. Wzajemny wpływ światła, koloru i faktury, także brakujących części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” — detal obrazu to całkowicie nowy obraz — a „odległością dla całości” zachęci widzów do podjęcia własnych, introspekcyjnych podróży.

Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostać pokorny w tym, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym procesie kwestionowania i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która skłania mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego zgłębiania tego, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemiośle, eksploracja, sposób na wywołanie znaczących rozmów, poszukiwanie farby tak doskonałej, że nie potrzebuje nas. Era nieformalizmu dopiero się zaczęła.

Jak mawiał Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia”.

O spójności w mojej praktyce

W krajobrazie sztuki współczesnej, gdzie koncepcja i forma mają równą wagę, dążę do tworzenia prac definiowanych nie przez wyeksponowanie, lecz przez obecność. Moje malarstwa — migoczące pola koloru i światła w plexiglassie — są cichymi rezultatami długiego i przemyślanego dochodzenia. Dla mnie prawdziwy fokus leży mniej na końcowym obrazie, a raczej na spokojnym wzajemnym oddziaływaniu myśli i procesu, które pozwalają mu się wyłonić.

To podejście opiera się na trzech zbieżnych intencjach.

Pierwsza to Wycofanie się z narzuconego znaczenia. Opisując prace jako „bez przedmiotu” i mające „ani treść, ani znaczenie, ani sens”, mam nadzieję delikatnie rozluźnić oczekiwanie narracyjne. To zaproszenie do odsunięcia się od dekodowania, ku bardziej bezpośredniemu rodzajowi patrzenia.

Prowadzi to do drugiej intencji: Prymat Doświadczenia Przeżytego. W tę otwartą przestrzeń staram się włożyć to, co nazywam „doświadczeniem bycia”. Dzieło staje się mniej obiektem do interpretacji, a raczej cichym wydarzeniem do odczucia — kształtowanym przez zmienne światło, przezroczyste warstwy i słabe odbicie widza spotykającego swoją własną spojrzenie. Jak często zauważam, dzieło „żyje, zmienia się, widzi”.

Trzecie to moment, gdy idea spotyka rękę: Proces jako Ujęte Myślą. Malowanie na odwrocie plexiglassu, praca bez wizualnego Feedbacku, to fizyczna praktyka pozwalająca odejść od kontroli. To świadome uwolnienie od kontroli w akcie tworzenia. Ustanawiam warunki, ale poddaję wynik, pozwalając malarstwu stać się tym, co nazywam niezależnym „obiektem samym w sobie”, w pełni ujawnionym dopiero, gdy jest ukończony. To milczące porównanie do rozwoju fotografii — cierpliwe wyczekiwanie na to, co przychodzi „tutaj i teraz”.

Trzymanie tych intencji to kilka łagodnych paradoksów, które podtrzymują pracę:

Szansa i Dyscyplina
Mówię o znaczących „przypadkach”, ale są one możliwe tylko w ramach ostrożnych granic. Szansa jest mile widzianym gościem, ale struktura jest zbudowana z troską.

Komunikacja Bez Przesłania
Mam nadzieję, że „komunikować coś” poprzez prace, które nazywam bezsensownymi. Być może to, co się dzieli, nie jest stwierdzeniem, lecz stanem — teksturą światła, cichą obecnością, wyczuwalną ciszą.

Nostalgia za Obecnością
Delikatna nostalgia przenika pracę, lecz jest dziwnie skierowana na teraz: tęsknota za „nieodgadnionymi koniecznościami” odnalezionymi w „ciszy i świetle” — pragnienie czystej obecności, którą sama praca cicho oferuje.

Wysiłek i Bezwysiłkowość
Proces wymaga stałej uwagi, lecz dąży do rezultatu, który wydaje się autonomiczny, jakby „wyłonił się z własnego popędu”. Przymijam to, co wydaje się całkowicie nieuniknione.
W tym duchu czuję, że „wiek nieformalizmu dopiero się zaczął”. Moja praktyka jest zobowiązana duchem Art Informel, choć może z mniejszną udręką i większym spokojem — formą nieformalności, gdzie szansa nie jest przerwą, lecz cichym współpracownikiem.

W sercu tkwi poszukiwanie „le vif” — żywego jądra. Praca skłania się ku bezpośredniemu doświadczeniu, a nie intelektualizacji. Skromna skala, którą często wybieram, ma na celu zachęcenie do intymności, nie widowiskowości.

W końcu to po prostu droga jednego artysty. Moja biografia, mój proces i moje refleksje nie są oddzielnymi nitkami, lecz częściami jednego poszukiwania. Odkryłem, że praktyka oparta na cichym paradoksie nie musi być krucha. Poprzez dyscyplinę i jasność takie napięcia mogą stać się, wierzę, źródłem odporności.

Anton Kaestner

Historie sprzedawców

27ROADS reprezentuje artystę Antona Kaestnera.
Przetłumaczone przez Tłumacz Google

Unikat, oryginalny obraz olejny Anton Kaestner, prosto z pracowni.
#188 - S - "Backwash 1".

Akryl spray na płycie z plexiglasu o grubości 3 mm.
Ta tablica nie jest wydrukiem. To oryginalne dzieło "wielowarstwowe" o błyszczącym wykończeniu glossy, zbliżonym do aplikacji żywicy, które jest unikalne.

Wymiary: 9,1" × 12,6" × 0,12" / 23 × 32 × 0,3 cm bez ramy.

Obraz ten dostarczany jest bez ramy.
Ramę wysokiej jakości, niemieckiej marki Nielsen, aluminiową, referencja 34 Natura Blanc lub Argent mat (0,23" × 1,38" / 0,6 × 3,5 cm) zaleca się i dostępna przy wysyłce za dodatkowe 70€ brutto.

Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta jest ubezpieczeniem.

Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace są eksponowane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.

Kolejna wystawa - Lozanna, maj 2026.

Życiorys

Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowego bogactwa mojej ojczyzny. Twórczość była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ i zasiał nasiona pasji, która ostatecznie stała się moją życiową miłością.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notesach A4, a potem A3 – zawsze uważałem, że duże obrazy atakują nas prosto, dominujące i onieśmielające, podczas gdy małe dzieła mogą wzbudzać dużo większe uczucia. Początkowo pociągało mnie niefiguratywne malarstwo i ekspresjonizm abstrakcyjny.
Z czasem, choć uważam siebie za ateistę, rozwinąłem także upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji i głębszych praw natury i życia.

Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, po Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój perspektywę, narażając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem w twórczą energię każdego miejsca.
Pomimo skupienia na karierze zawodowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą sekretnej medytacji dla mnie — sposób na oderwanie się od świata i skoncentrowanie na moim wnętrzu.

Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Poprzez moją sztukę mam nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.

W 2023 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie oddałem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i całkowicie poświęciłem się swojej sztuce. Pod koniec 2024 roku uruchomiłem publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moja praca szybko zyskała uznanie, znajdując dom w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza w Niemczech, Portugalii, Belgii, Włoszech i Holandii.

Pod koniec 2025 roku przeniosłem się do większego studia w opuszczonej sakristii w Lisieux, Normandia.

CV artystyczne

Moja pierwsza indywidualna wystawa, „Échos”, która odbyła się w Paryżu pod koniec 2024, prezentowała charakterystyczne podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recyklingowanego plexiglassu (Perpex), lekkiej, gładkiej, błyszczącej, a czasem kruchej powierzchni. Ten proces uniemożliwia mi widzenie pracy w trakcie powstawania. Nie mam widocznego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co cenię. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — wszystko, co idzie, aby skrócić rozumienie! — aby kierować wynikiem, warstwami i efektami lustrzanymi, które tworzę, i pozostawić miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu wystawione. Ale być jasnym: w moich obrazach los nigdy nie podejmuje decyzji; co najwyżej los stawia pytania; znaczące „przypadki” są możliwe tylko dzięki dużemu stopniowi dyscypliny. To podejście, które rezonuje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i wyzwalające. Wartości kompozycji są wzbogacane przez warstwy i transparentność, a jednocześnie nadają każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodgadnione konieczności”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.

Świadomie utrzymuję podejście proste. Ani „emocja”, ani „teoretyczne założenie”, lecz doświadczenie bycia. Ani „szybka konsumpcja”, ani „intelektualizacja / posiadanie intelektualne”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści; moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, tego, co Alain Damasio nazywa „le vif”. Chociaż nostalgia zawsze była częścią mojej pracy, moje malarstwo nie ma przedmiotu. Jak wszystkie przedmioty, są one przedmiotami same dla siebie. W związku z tym nie mają treści, ani znaczenia, ani sensu; są jak rzeczy, drzewa, zwierzęta, ludzie lub dni, które także nie mają powodu bycia, celu ani przeznaczenia. Choć czasem moja praca może wywoływać poczucie przejrzystości i świetlności witrażu, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, plexiglas nadaje malarstwu błyszczącą skórę, w której można dostrzec własną sylwetkę, różną dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretnie lustro: żyje, zmienia się, widzi. Wzajemny wpływ światła, koloru i faktury, także brakujących części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” — detal obrazu to całkowicie nowy obraz — a „odległością dla całości” zachęci widzów do podjęcia własnych, introspekcyjnych podróży.

Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostać pokorny w tym, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym procesie kwestionowania i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która skłania mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego zgłębiania tego, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemiośle, eksploracja, sposób na wywołanie znaczących rozmów, poszukiwanie farby tak doskonałej, że nie potrzebuje nas. Era nieformalizmu dopiero się zaczęła.

Jak mawiał Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia”.

O spójności w mojej praktyce

W krajobrazie sztuki współczesnej, gdzie koncepcja i forma mają równą wagę, dążę do tworzenia prac definiowanych nie przez wyeksponowanie, lecz przez obecność. Moje malarstwa — migoczące pola koloru i światła w plexiglassie — są cichymi rezultatami długiego i przemyślanego dochodzenia. Dla mnie prawdziwy fokus leży mniej na końcowym obrazie, a raczej na spokojnym wzajemnym oddziaływaniu myśli i procesu, które pozwalają mu się wyłonić.

To podejście opiera się na trzech zbieżnych intencjach.

Pierwsza to Wycofanie się z narzuconego znaczenia. Opisując prace jako „bez przedmiotu” i mające „ani treść, ani znaczenie, ani sens”, mam nadzieję delikatnie rozluźnić oczekiwanie narracyjne. To zaproszenie do odsunięcia się od dekodowania, ku bardziej bezpośredniemu rodzajowi patrzenia.

Prowadzi to do drugiej intencji: Prymat Doświadczenia Przeżytego. W tę otwartą przestrzeń staram się włożyć to, co nazywam „doświadczeniem bycia”. Dzieło staje się mniej obiektem do interpretacji, a raczej cichym wydarzeniem do odczucia — kształtowanym przez zmienne światło, przezroczyste warstwy i słabe odbicie widza spotykającego swoją własną spojrzenie. Jak często zauważam, dzieło „żyje, zmienia się, widzi”.

Trzecie to moment, gdy idea spotyka rękę: Proces jako Ujęte Myślą. Malowanie na odwrocie plexiglassu, praca bez wizualnego Feedbacku, to fizyczna praktyka pozwalająca odejść od kontroli. To świadome uwolnienie od kontroli w akcie tworzenia. Ustanawiam warunki, ale poddaję wynik, pozwalając malarstwu stać się tym, co nazywam niezależnym „obiektem samym w sobie”, w pełni ujawnionym dopiero, gdy jest ukończony. To milczące porównanie do rozwoju fotografii — cierpliwe wyczekiwanie na to, co przychodzi „tutaj i teraz”.

Trzymanie tych intencji to kilka łagodnych paradoksów, które podtrzymują pracę:

Szansa i Dyscyplina
Mówię o znaczących „przypadkach”, ale są one możliwe tylko w ramach ostrożnych granic. Szansa jest mile widzianym gościem, ale struktura jest zbudowana z troską.

Komunikacja Bez Przesłania
Mam nadzieję, że „komunikować coś” poprzez prace, które nazywam bezsensownymi. Być może to, co się dzieli, nie jest stwierdzeniem, lecz stanem — teksturą światła, cichą obecnością, wyczuwalną ciszą.

Nostalgia za Obecnością
Delikatna nostalgia przenika pracę, lecz jest dziwnie skierowana na teraz: tęsknota za „nieodgadnionymi koniecznościami” odnalezionymi w „ciszy i świetle” — pragnienie czystej obecności, którą sama praca cicho oferuje.

Wysiłek i Bezwysiłkowość
Proces wymaga stałej uwagi, lecz dąży do rezultatu, który wydaje się autonomiczny, jakby „wyłonił się z własnego popędu”. Przymijam to, co wydaje się całkowicie nieuniknione.
W tym duchu czuję, że „wiek nieformalizmu dopiero się zaczął”. Moja praktyka jest zobowiązana duchem Art Informel, choć może z mniejszną udręką i większym spokojem — formą nieformalności, gdzie szansa nie jest przerwą, lecz cichym współpracownikiem.

W sercu tkwi poszukiwanie „le vif” — żywego jądra. Praca skłania się ku bezpośredniemu doświadczeniu, a nie intelektualizacji. Skromna skala, którą często wybieram, ma na celu zachęcenie do intymności, nie widowiskowości.

W końcu to po prostu droga jednego artysty. Moja biografia, mój proces i moje refleksje nie są oddzielnymi nitkami, lecz częściami jednego poszukiwania. Odkryłem, że praktyka oparta na cichym paradoksie nie musi być krucha. Poprzez dyscyplinę i jasność takie napięcia mogą stać się, wierzę, źródłem odporności.

Anton Kaestner

Historie sprzedawców

27ROADS reprezentuje artystę Antona Kaestnera.
Przetłumaczone przez Tłumacz Google

Szczegóły

Artysta
Anton Kaestner
Sprzedawany z ramą
Nie
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
#188 - S - " Backwash 1 ".
Technika
Farba w sprayu, Obraz akrylowy
Podpis
z odręcznym podpisem
Kraj pochodzenia
Francja
Rok
2025
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Niebieski, Pomarańczowy, wielokolorowy
Wysokość
32 cm
Szerokość
23 cm
Waga
0,3 kg
Styl
Ekspresjonizm abstrakcyjny
Okres
2020+
FrancjaZweryfikowano
336
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna