IABO - Porca Mis€ria - Holy Crap (Red version)






Ukończyła Historię Sztuki na École du Louvre, specjalizując się w sztuce współczesnej ponad 25 lat.
| € 120 | ||
|---|---|---|
| € 100 | ||
| € 70 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 130109
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPOLI, WŁOCHY
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszankową na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu z certyfikatem autentyczności
- Przedmiot kolekcjonerski
- Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Neapol, 1980) inspiruje się Pop Art lat osiemdziesiątych. Bada linię i studiuje jej formę. I czyni z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechanicznej doskonałości, ale w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica człowiek/machina jest bardzo cienka. Jego realizacje są technicznie doskonałe. Obsesja, która skłoniła go do eksperymentowania i konfigurowania bardzo osobnego języka. Częściowo wywodzący się z doświadczeń Street Art, częściowo z zakorzenionego poczucia miary, które wyłania się ze wszystkich jego prac. Jego cykl malarski można sprowadzić do kilku nurtów, powracających motywów. Niezależnie od tego, czy chodzi o antropomorficzne profile, czy o skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki czy o popularne tematy, niewiele to robi. Wszysko jest filtrowane przez soczewkę Iabo, który je naznacza i identyfikuje w jednym bardzo precyzyjnym znaku: jego znak.
Przeszłość jako writer, osobowość kameleon, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji zastosowanych wobec wyobraźni ogólnej, ograniczonej coraz bardziej do rdzenia. I opatrzonej elegancją. Warto powiedzieć: „mniej znaczy więcej”. I właśnie tak jest. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wyostrza się w kilku istotnych, nie mylących obserwatora gestach. Ironiczna gra zestawień, lekko rozwodniona gama barw, jednolity kolor, postęp odcieni, zdecydowany kontur. Żadnych sztuczek, raczej ekscytująca gra na granicy najbardziej radykalnego cynizmu.
Niezwykłe zestawienia między wyobrażeniami a znaczeniami pozornie rozłącznymi, lecz zawsze funkcjonalnymi dla przekazania pozytywnego przesłania. Politycznie poprawny. Nigdy nie po stronie estetyki.
Prace Iabo są bardzo aktualne, pomagają zidentyfikować moment historyczny raczej niż powszechny nastrój. Jej postacie komunikują się, szukają rozwiązań, zacierają odległości, nawiązują relacje i wywołują reakcje.
Dzieło de-konstrukcji i kontinuum ponownego budowania. Na zewnątrz i wewnątrz płótna. Zaczyna się od tematu, z którego wyłaniają się nieskończone warianty. Czy to mowa o linii parkingu, czy o wielokrotnie konsumowanym dobra, cykl życia dzieła pozostaje niezmiennie nienaruszony i deflazjonowany.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nierealnym wszechświecie. W formacie wielokrotnego powtarzania, moralnie etycznym i personalizowalnym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, przystępny. Jego malarski dorobek coraz bardziej skierowuje się ku wykorzystaniu plexi jako materiału pierwszorzędnego, aby jeszcze lepiej podkreślić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością zna wartość marketingu wirusowego. Jego prace docierają do powierzchni sięgających ponad pięciu metrów, przekraczając granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w świecie Iabo rzeczywistość przewyższa fantazję. Pomimo że wyobraźnia popularna, ikoniczna, pop nie jest stylem dla każdego. Jego opracowania są niezwykle wyszukane i przeznaczone dla elity znawców, którzy dostrzegą ich sens pierwotny: poza estetyką, symetrią i całościową harmonią.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze potępienie płaskiej kultury. Prowokacja, natychmiastowość, charakter epizodyczny podtrzymują wyrafinowaną poetykę, inteligentną, wykształconą i celnie trafiającą. Demokratyczność, poczucie szczerości, oryginalność charakteryzują go jako artystę/intelektualistę syna swoich czasów. Nieodzowne zobowiązanie stojące u podstaw każdej kreacji.
Choć młody, Iabo naturalnie i z niezwykłą prostotą potrafi poruszać drażliwe tematy i rozwiązywać (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty, które dręczą nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO należy do tego samego nurtu street artu co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John perello, Futura 2000.
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPOLI, WŁOCHY
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszankową na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu z certyfikatem autentyczności
- Przedmiot kolekcjonerski
- Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Neapol, 1980) inspiruje się Pop Art lat osiemdziesiątych. Bada linię i studiuje jej formę. I czyni z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechanicznej doskonałości, ale w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica człowiek/machina jest bardzo cienka. Jego realizacje są technicznie doskonałe. Obsesja, która skłoniła go do eksperymentowania i konfigurowania bardzo osobnego języka. Częściowo wywodzący się z doświadczeń Street Art, częściowo z zakorzenionego poczucia miary, które wyłania się ze wszystkich jego prac. Jego cykl malarski można sprowadzić do kilku nurtów, powracających motywów. Niezależnie od tego, czy chodzi o antropomorficzne profile, czy o skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki czy o popularne tematy, niewiele to robi. Wszysko jest filtrowane przez soczewkę Iabo, który je naznacza i identyfikuje w jednym bardzo precyzyjnym znaku: jego znak.
Przeszłość jako writer, osobowość kameleon, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji zastosowanych wobec wyobraźni ogólnej, ograniczonej coraz bardziej do rdzenia. I opatrzonej elegancją. Warto powiedzieć: „mniej znaczy więcej”. I właśnie tak jest. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wyostrza się w kilku istotnych, nie mylących obserwatora gestach. Ironiczna gra zestawień, lekko rozwodniona gama barw, jednolity kolor, postęp odcieni, zdecydowany kontur. Żadnych sztuczek, raczej ekscytująca gra na granicy najbardziej radykalnego cynizmu.
Niezwykłe zestawienia między wyobrażeniami a znaczeniami pozornie rozłącznymi, lecz zawsze funkcjonalnymi dla przekazania pozytywnego przesłania. Politycznie poprawny. Nigdy nie po stronie estetyki.
Prace Iabo są bardzo aktualne, pomagają zidentyfikować moment historyczny raczej niż powszechny nastrój. Jej postacie komunikują się, szukają rozwiązań, zacierają odległości, nawiązują relacje i wywołują reakcje.
Dzieło de-konstrukcji i kontinuum ponownego budowania. Na zewnątrz i wewnątrz płótna. Zaczyna się od tematu, z którego wyłaniają się nieskończone warianty. Czy to mowa o linii parkingu, czy o wielokrotnie konsumowanym dobra, cykl życia dzieła pozostaje niezmiennie nienaruszony i deflazjonowany.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nierealnym wszechświecie. W formacie wielokrotnego powtarzania, moralnie etycznym i personalizowalnym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, przystępny. Jego malarski dorobek coraz bardziej skierowuje się ku wykorzystaniu plexi jako materiału pierwszorzędnego, aby jeszcze lepiej podkreślić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością zna wartość marketingu wirusowego. Jego prace docierają do powierzchni sięgających ponad pięciu metrów, przekraczając granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w świecie Iabo rzeczywistość przewyższa fantazję. Pomimo że wyobraźnia popularna, ikoniczna, pop nie jest stylem dla każdego. Jego opracowania są niezwykle wyszukane i przeznaczone dla elity znawców, którzy dostrzegą ich sens pierwotny: poza estetyką, symetrią i całościową harmonią.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze potępienie płaskiej kultury. Prowokacja, natychmiastowość, charakter epizodyczny podtrzymują wyrafinowaną poetykę, inteligentną, wykształconą i celnie trafiającą. Demokratyczność, poczucie szczerości, oryginalność charakteryzują go jako artystę/intelektualistę syna swoich czasów. Nieodzowne zobowiązanie stojące u podstaw każdej kreacji.
Choć młody, Iabo naturalnie i z niezwykłą prostotą potrafi poruszać drażliwe tematy i rozwiązywać (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty, które dręczą nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO należy do tego samego nurtu street artu co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John perello, Futura 2000.
