IABO - Porca Mis€ria - Holy Crap (orange version)






Ukończyła Historię Sztuki na École du Louvre, specjalizując się w sztuce współczesnej ponad 25 lat.
| € 3 | ||
|---|---|---|
| € 2 | ||
| € 1 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 129594
Doskonała ocena na Trustpilot.
IABO Porca Mis€ria - Holy Crap (orange version) to obraz sprayowy o wymiarach 60 × 80 cm, podpisany ręcznie, na płótnie, z Włoch, z 2025 roku, z ramą i certyfikatem autentyczności.
Opis od sprzedawcy
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPLES, WŁOCHY
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszanej na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę na plecach z certyfikatem autentyczności
-Odkład kolekcjonerski
-Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Neapol, 1980) inspirował się Pop Art lat osiemdziesiątych. Analizuje linię i bada jej formę. Czyni z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechanicznej doskonałości, ale w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica między człowiekiem a maszyną jest bardzo cienka. Jego realizacje są technicznie doskonałe. Obsesja, która skłoniła go do eksperymentowania i kształtowania bardzo osobnego języka. Częściowo wywodzący się z doświadczeń Street Art, częściowo z zakorzenionego poczucia miary, które wyłania się z jego wszystkich prac. Jego cykl malarski można sprowadzić do kilku wątków, powtarzających się motywów. Nieważne, czy chodzi o profile antropomorficzne, czy o skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki lub o popularne motywy – wszystko jest filtrowane oczami Iabo, który nadaje im charakter i identyfikuje w konkretnym znaku handlowym: swoim własnym.
Przeszłość jako writer, osobowość kameleon, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji zastosowanych wobec wyobraźni wspólnej, ograniczanej coraz bardziej do jądra. A okrytej elegancją. Właściwie należałoby powiedzieć „mniej znaczy więcej”. I właśnie tak. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wydobywa się w kilku istotnych śladach, które nigdy nie dezorientują obserwatora. Ironiczna gra zestawień, lekko rozmyta gama kolorów, jednolity kolor, postęp odcieni, zdecydowany kontur. Żadnych sztuczek, raczej ekscytująca gra na granicy najbardziej radykalnego cynizmu.
Niezwykłe zestawienia między wyobrażeniami a znaczącymi elementami pozornie niepowiązanymi, lecz zawsze funkcjonalnymi do przekazania pozytywnego przesłania. Politycznie poprawne. Nigdy na rzecz estetyki.
Prace Iabo są bardzo aktualne, pomagają zidentyfikować moment historyczny raczej niż wspólne odczucie. Jego postacie komunikują się, szukają rozwiązań, zacierają dystanse, żąłowią relacje i wywołują reakcje.
Praca de-konstrukcji i ponownej konstrukcji wciąż w toku. Na zewnątrz i wewnątrz płótna. Zaczyna się od tematu, z którego powstają nieskończone warianty. Niezależnie od tego, czy chodzi o linię parkingu, czy o wielorodzajowy dóbr konsumpcyjny, cykl życia dzieła pozostaje zawsze nieodwracalnie niezakłócony i deflacyjny.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nie rzeczywistym wszechświecie. W formacie powtarzalnym, moralnie etycznym i personalizowalnym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, łatwy w odbiorze. Jego twórczość malarska coraz częściej kieruje się ku wykorzystaniu pleksiglasu jako materiału wyjątkowego, aby jeszcze lepiej wzmocnić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością zna wartość viral marketingu. Jego prace potrafią pokryć powierzchnie ponad pięć metrów, zacierając granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w uniwersum Iabo rzeczywistość przewyższa wyobraźnię. Mimo że wyobrażenie popularne, ikoniczne, pop, nie jest stylem dla wszystkich. Jego przetworzenia są niezwykle wyrafinowane i przeznaczone dla elity miłośników, którzy dostrzegą ich zasadniczy sens: poza estetyką, symetrią i ogólną harmonią.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze potępienie płaskiego kulturowo świata. Provokacja, natychmiastowość, charakter chwilowego nacechowania podlegają starannie opracowanej, inteligentnej, wykształconej i pewnej w skuteczności poetyce. Demokracja, poczucie szczerości, oryginalność określają go jako artystę/intelktualistę syna swojego czasu. Nieodłączny obowiązek u podstawy każdego dzieła.
Chociaż młody, Iabo naturalnie i z niezwykłą prostotą potrafi poruszać drażniące tematy i rozwiązywać (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty, które gnębią nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO należy do tego samego ruchu street art co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John perello, Futura 2000.
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPLES, WŁOCHY
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszanej na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę na plecach z certyfikatem autentyczności
-Odkład kolekcjonerski
-Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Neapol, 1980) inspirował się Pop Art lat osiemdziesiątych. Analizuje linię i bada jej formę. Czyni z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechanicznej doskonałości, ale w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica między człowiekiem a maszyną jest bardzo cienka. Jego realizacje są technicznie doskonałe. Obsesja, która skłoniła go do eksperymentowania i kształtowania bardzo osobnego języka. Częściowo wywodzący się z doświadczeń Street Art, częściowo z zakorzenionego poczucia miary, które wyłania się z jego wszystkich prac. Jego cykl malarski można sprowadzić do kilku wątków, powtarzających się motywów. Nieważne, czy chodzi o profile antropomorficzne, czy o skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki lub o popularne motywy – wszystko jest filtrowane oczami Iabo, który nadaje im charakter i identyfikuje w konkretnym znaku handlowym: swoim własnym.
Przeszłość jako writer, osobowość kameleon, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji zastosowanych wobec wyobraźni wspólnej, ograniczanej coraz bardziej do jądra. A okrytej elegancją. Właściwie należałoby powiedzieć „mniej znaczy więcej”. I właśnie tak. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wydobywa się w kilku istotnych śladach, które nigdy nie dezorientują obserwatora. Ironiczna gra zestawień, lekko rozmyta gama kolorów, jednolity kolor, postęp odcieni, zdecydowany kontur. Żadnych sztuczek, raczej ekscytująca gra na granicy najbardziej radykalnego cynizmu.
Niezwykłe zestawienia między wyobrażeniami a znaczącymi elementami pozornie niepowiązanymi, lecz zawsze funkcjonalnymi do przekazania pozytywnego przesłania. Politycznie poprawne. Nigdy na rzecz estetyki.
Prace Iabo są bardzo aktualne, pomagają zidentyfikować moment historyczny raczej niż wspólne odczucie. Jego postacie komunikują się, szukają rozwiązań, zacierają dystanse, żąłowią relacje i wywołują reakcje.
Praca de-konstrukcji i ponownej konstrukcji wciąż w toku. Na zewnątrz i wewnątrz płótna. Zaczyna się od tematu, z którego powstają nieskończone warianty. Niezależnie od tego, czy chodzi o linię parkingu, czy o wielorodzajowy dóbr konsumpcyjny, cykl życia dzieła pozostaje zawsze nieodwracalnie niezakłócony i deflacyjny.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nie rzeczywistym wszechświecie. W formacie powtarzalnym, moralnie etycznym i personalizowalnym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, łatwy w odbiorze. Jego twórczość malarska coraz częściej kieruje się ku wykorzystaniu pleksiglasu jako materiału wyjątkowego, aby jeszcze lepiej wzmocnić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością zna wartość viral marketingu. Jego prace potrafią pokryć powierzchnie ponad pięć metrów, zacierając granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w uniwersum Iabo rzeczywistość przewyższa wyobraźnię. Mimo że wyobrażenie popularne, ikoniczne, pop, nie jest stylem dla wszystkich. Jego przetworzenia są niezwykle wyrafinowane i przeznaczone dla elity miłośników, którzy dostrzegą ich zasadniczy sens: poza estetyką, symetrią i ogólną harmonią.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze potępienie płaskiego kulturowo świata. Provokacja, natychmiastowość, charakter chwilowego nacechowania podlegają starannie opracowanej, inteligentnej, wykształconej i pewnej w skuteczności poetyce. Demokracja, poczucie szczerości, oryginalność określają go jako artystę/intelktualistę syna swojego czasu. Nieodłączny obowiązek u podstawy każdego dzieła.
Chociaż młody, Iabo naturalnie i z niezwykłą prostotą potrafi poruszać drażniące tematy i rozwiązywać (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty, które gnębią nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO należy do tego samego ruchu street art co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John perello, Futura 2000.
