Barberot Sylvain - FRAGILE

04
dni
15
godziny
07
minuty
13
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Egidio Emiliano Bianco
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Egidio Emiliano Bianco

Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.

Wycena galerii  € 2.000 - € 2.400
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 130581

Doskonała ocena na Trustpilot.

FRAGILE Sylvain Barberot to dzieło z glasy składające się z trzech pionowych luster, tylna warstwa częściowo usunięta, szerokość 160 cm, wysokość 140 cm, głębokość 20 cm, waga 7,5 kg, ręcznie podpisane, rok 2026, Francja, w doskonałym stanie, sprzedawane bezpośrednio przez artystę.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

To dzieło wpisuje się w serię, w której autoportret przestaje być bezpośrednią reprezentacją i wchodzi w sferę doświadczenia. Złożone z trzech pionowych luster, z których tynk na plecach został częściowo usunięty, poprzez przezroczystość świetlną ujawnia słowo „fragile”. To słowo nie ukazuje się od razu: wyłania się, wymyka, zależy od kąta, od obecności i od ruchu widza.

Lustro, tradycyjnie kojarzone z rozpoznaniem samego siebie, staje się tu przestrzenią niepewności. Refleks nie jest stabilny: podzielony na trójdzielny sposób, zniekształcony przez światło przenikające przez niego, waha się między pojawieniem się a zgaszeniem. Artysta nie ukazuje się wprost; rozprasza się, dyfraktuje, pozostawiając niepewny obraz siebie, uwarunkowany spojrzeniem innego.

Słowo „fragile”, wygrawerowane w samej materii lustra, działa jak dyskretne objawienie. Nie narzuca się jako deklaracja, lecz jako podległa dane, niemal strukturalna. Wyjmując tynk, aby wydobyć światło, dzieło dokonuje gestu objawienia: to, co zwykle ukryte — wrażliwość — staje się tutaj punktem przejścia widzialnego.

Tak więc autoportret nie ogranicza się do obrazu, lecz rozszerza się do urządzenia. Wlicza w siebie ciało widza, złapane w odbiciu, uwięzione w tej napięciu między widocznością a znikaniem. Artysta proponuje mniej przedstawienie samego siebie, a raczej stan: tożsamość przepływową, niepewną, eksponowaną.

W tej minimalnej ekonomii środków — lustro, światło, słowo — praca stwierdza, że każda praktyka artystyczna wynika z ciągłego autoportretu, w którym kruchość nie jest wyznaniem, lecz warunkiem.

Artysta międzynarodowy, którego praca opiera się na dychotomii między pamięcią a zapomnieniem. Pamięć moim zdaniem jest elementem niezbędnym, który łączy nasze ciało ze światem. Jednakże, podczas gdy nasza kultura usiłuje wyryć historię żelazem, usiłuję hamować, dekonstruować, a nawet wymazać własną pamięć. Rozległe przedsięwzięcie, jakim jest ćwiczenie zapomnienia…
Ciało jest jedynie nośnikiem tej pamięci, od której zależy, a nawet której potrzebuje. Ono ją konstruuje, modeluje i przekształca. A jeśli anamneza tłumaczona z greckiego oznacza „ponowne przypomnienie”, dla mnie jest ona tropiona, by lepiej od niej odstąpić.

To dzieło wpisuje się w serię, w której autoportret przestaje być bezpośrednią reprezentacją i wchodzi w sferę doświadczenia. Złożone z trzech pionowych luster, z których tynk na plecach został częściowo usunięty, poprzez przezroczystość świetlną ujawnia słowo „fragile”. To słowo nie ukazuje się od razu: wyłania się, wymyka, zależy od kąta, od obecności i od ruchu widza.

Lustro, tradycyjnie kojarzone z rozpoznaniem samego siebie, staje się tu przestrzenią niepewności. Refleks nie jest stabilny: podzielony na trójdzielny sposób, zniekształcony przez światło przenikające przez niego, waha się między pojawieniem się a zgaszeniem. Artysta nie ukazuje się wprost; rozprasza się, dyfraktuje, pozostawiając niepewny obraz siebie, uwarunkowany spojrzeniem innego.

Słowo „fragile”, wygrawerowane w samej materii lustra, działa jak dyskretne objawienie. Nie narzuca się jako deklaracja, lecz jako podległa dane, niemal strukturalna. Wyjmując tynk, aby wydobyć światło, dzieło dokonuje gestu objawienia: to, co zwykle ukryte — wrażliwość — staje się tutaj punktem przejścia widzialnego.

Tak więc autoportret nie ogranicza się do obrazu, lecz rozszerza się do urządzenia. Wlicza w siebie ciało widza, złapane w odbiciu, uwięzione w tej napięciu między widocznością a znikaniem. Artysta proponuje mniej przedstawienie samego siebie, a raczej stan: tożsamość przepływową, niepewną, eksponowaną.

W tej minimalnej ekonomii środków — lustro, światło, słowo — praca stwierdza, że każda praktyka artystyczna wynika z ciągłego autoportretu, w którym kruchość nie jest wyznaniem, lecz warunkiem.

Artysta międzynarodowy, którego praca opiera się na dychotomii między pamięcią a zapomnieniem. Pamięć moim zdaniem jest elementem niezbędnym, który łączy nasze ciało ze światem. Jednakże, podczas gdy nasza kultura usiłuje wyryć historię żelazem, usiłuję hamować, dekonstruować, a nawet wymazać własną pamięć. Rozległe przedsięwzięcie, jakim jest ćwiczenie zapomnienia…
Ciało jest jedynie nośnikiem tej pamięci, od której zależy, a nawet której potrzebuje. Ono ją konstruuje, modeluje i przekształca. A jeśli anamneza tłumaczona z greckiego oznacza „ponowne przypomnienie”, dla mnie jest ona tropiona, by lepiej od niej odstąpić.

Szczegóły

Era
Po 2000 r.
Rodzaj szkła
mirror
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Kraj pochodzenia
Francja
Styl
Współczesny
Materiał
Szkło
Artysta
Barberot Sylvain
Tytuł dzieła
FRAGILE
Podpis
z odręcznym podpisem
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Wysokość
140 cm
Szerokość
160 cm
Głębokość
20 cm
Waga
7,5 kg
Sprzedawane przez
FrancjaZweryfikowano
9
Sprzedane przedmioty
Prywatny

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna