Anton Kaestner - #365 - S - " Chromatic Cloud MR#6 ".

05
dni
13
godziny
41
minuty
33
sekundy
Aktualna oferta
€ 8
Bez ceny minimalnej
Egidio Emiliano Bianco
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Egidio Emiliano Bianco

Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.

Wycena galerii  € 400 - € 500
Liczba osób obserwujących ten przedmiot: 6
ESLicytant 4706
€ 8

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 129956

Doskonała ocena na Trustpilot.

Oryginalny obraz akrylowy sprayem na Plexiglasie 3 mm autorstwa Antona Kaestnera, tytuł '#365 - S - Chromatic Cloud MR#6', 23 × 32 cm, 2026, podpisane z tyłu, bez рамки, błyszcząca powłoka, dołączony certyfikat autentyczności; sprzedawane bezpośrednio przez artystę z Francji i wysyłane ubezpieczone.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Unikat, oryginalne malowidło Anton Kaestner, bezpośrednio z pracowni.
#365 - S - " Chromatic Cloud MR#6 ".

Spray akrylowy na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
To nie jest reprodukcja. To oryginalne dzieło «wielowarstwowe», o błyszczącym wykończeniu «glossy», z efektem zbliżonym do aplikacji żywicy, który jest unikalny.

Wymiary: 23 cm x 32 cm x 0,3 cm (Inch 9,1 * 12,6 * 0,12) bez ramy.

To dzieło wysyłane jest bez ramy.
Ramka wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium, referencja 34 (Inch 0,23 * 1,38 / 0,6 * 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 70€ brutto.

Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.

Anton Kaestner jest malarzem, rzeźbiarzem i autorem, szwajcarski obywatel mieszkający w Paryżu. Jego prace są eksponowane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wyboru na www.antonkaestner.com.

Kolejna wystawa – Lozanna, maj 2026.

Biografia

Urodziłem się w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i bogactwa kulturowego mojego kraju. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to właśnie mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, swoim wpływem zasiał ziarno pasji, która stała się moim życiem.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w zeszytach A4, a potem A3 – zawsze odczuwałem, że duże obrazy napierają na ciebie, dominują i przerażają, podczas gdy małe prace potrafią wzbudzić więcej miłości. Na początku pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i ekspresjonizm abstrakcyjny.
Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwijałem również zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji oraz głębszych praw natury i życia.

Jednak droga do prawdziwego artysty nie była od razu jasna.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabierała mnie po całym świecie — od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój pogląd, wystawiając mnie na szerokie spektrum wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych środowiskach artystycznych i angażowałem w kreatywną energię każdego miejsca.
Pomimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą sekretnej medytacji dla mnie — sposobem na oderwanie się od świata i skupienie na sobie.

Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Poprzez moją sztukę od zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, okazję spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.

W 2023 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i zacząłem całkowicie oddawać się sztuce. Do końca 2024 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały rozpoznanie, znajdując domy w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza w Niemczech, Portugalii, Belgii, Włoszech i Holandii.

Pod koniec 2025 roku przeniosłem się do większego studia w opuszczanym zakrystiu w Lisieux, Normandia.

Artystyczne CV

Moja pierwsza wystawa solo, „Échos”, która odbyła się pod koniec 2024 roku w Paryżu, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, odbiegające od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recycleowanego pleksiglasu (Perpex), lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem delikatnej powierzchni. Proces ten uniemożliwia mi widzenie dzieła w trakcie powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co akceptuję. Pozwalam na „randomowe eksperymenty” — cokolwiek, co może skrócić myślenie! — kierować wynikiem, warstwami i efektami lustra, które tworzę, i pozostają miejsce na objawienie i odkrycie, gdy praca zostanie w końcu wystawiona. Ale dla jasności: w moich obrazach przypadek nigdy nie podejmuje decyzji; co najwyżej przypadek zadaje pytania; znaczące „zbiegnięcia okoliczności” są możliwe tylko przy dużej dyscyplinie. To podejście, które koresponduje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i wyzwalaniem. Wartości kompozycji wzbogacają się dzięki warstwom i transparentnościom, a jednocześnie nadają każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodłączalne konieczności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy w momencie ciszy i światła.

Świadomie utrzymuję podejście proste. Nie chodzi o „emocje” ani „teoretyczną koncepcję”, lecz o doświadczenie bycia. Żadne „szybkie konsumpcje” ani „intelektualizacja / posiadanie intelektualne”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści — moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, tego, co Alain Damasio nazywa „le vif”. Chociaż nostalgia zawsze była częścią mojej pracy, moje malarstwo nie ma przedmiotu. Jak wszystkie przedmioty, są one przedmiotami same w sobie. W związku z tym nie mają ani treści, ani znaczenia, ani sensu; są jak rzeczy, drzewa, zwierzęta, ludzie lub dni, które również nie mają powodu bytu, końca ani celu. Podczas gdy moje prace czasem przywodzą na myśl transparentność i luminescencję witrażu, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Ponadto pleksiglas nadaje obrazowi błyszczącą skórkę, w której można dostrzec własny kontur — inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretne lustro: żyje, zmienia się, widzi. Oddziaływanie światła, koloru i tekstury, a także niewidocznych części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” — detal obrazu to zupełnie nowy obraz — a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych podróży introspekcyjnych.

Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu czerpię satysfakcję z ciągłego zadawania pytań i rozwoju. Każne nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która skłania mnie do udoskonalania umiejętności i dalszych poszukiwań. Malarstwo dla mnie to codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na wywoływanie znaczących rozmów, poszukiwanie farby tak doskonałej, że nie potrzebuje nas. Era nieformalności dopiero się zaczęła.

Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia.”

O spójności w mojej praktyce

W krajobrazie współczesnej sztuki, gdzie koncepcja i forma mają równą rangę, szukam tworzenia prac definiowanych nie przez wybitność, lecz przez obecność. Moje malarstwa — migoczące pola koloru i światła w pleksiglasie — są cichymi rezultatami długiego i świadomego dochodzenia. Dla mnie prawdziwe skupienie to nie tyle końcowy obraz, ile cicha interakcja myśli i procesu, która umożliwia jego wyłonienie.

Ta praktyka opiera się na trzech zestrojonych intencjach.

Pierwsza to Wycofanie się z narzuconego znaczenia. Opisując prace jako „bez przedmiotu” i mające „ani treści, ani znaczenia, ani sensu”, mam nadzieję delikatnie rozluźnić oczekiwanie narracyjne. To zaproszenie, by odejść od dekodowania i skierować wzrok ku bardziej bezpośredniemu patrzeniu.

Prowadzi to do drugiej intencji: Priorytet Doświadczenia Życia. W tę otwartą przestrzeń próbuję włożyć to, co nazywam „doświadczeniem bycia”. Dzieło staje się mniej przedmiotem do interpretacji, a raczej cichym wydarzeniem do odczucia — kształtowanym przez zmieniające się światło, przezroczyste warstwy i delikatne odbicie widza spotykającego własny wzrok. Jak często podkreślam, praca „żyje, zmienia się, widzi”.

Trzecią jest punkt, w którym idea spotyka rękę: Proces jako Ugruntowana Myśl. Malowanie na odwrocie pleksiglasu, praca bez wizualnego feedbacku, to praktyka fizyczna polegająca na odpuszczaniu. Świadome uwalnianie kontroli w akcie tworzenia. Ustalam warunki, ale poddaję wynik, pozwalając malarstwu stać się tym, co nazywam niezależnym „przedmiotem samym w sobie”, w pełni ukazanym dopiero wtedy, gdy jest kompletne. To cichy paralel do wywoływania fotografii — cierpliwe oczekiwanie na to, co przychodzi „tu i teraz.”

Trzymanie tych intencji podtrzymują także kilka delikatnych paradoksów, które utrzymują pracę:

Szansa i Dyscyplina
Mówię o „znaczących ‘zbiegnięciach okoliczności’”, ale są one możliwe tylko w ostrożnych granicach. Szansa jest mile widzianym gościem, lecz struktura jest zbudowana z troską.

Komunikacja Bez Przekazu
Mam nadzieję, że poprzez prace, które nazywam bezsensownymi, mogę „komunikować coś”. Być może to, co dzielę, nie jest stwierdzeniem, lecz stanem — fakturą światła, cichą obecnością, namacalną ciszą.

Nostalgia dla Teraźniejszości
W pracy tkwi miękka nostalgia, lecz jest ona dziwnie skierowana na tu i teraz: tęsknota za „niepodlegającymi redukcji koniecznościami” odnalezionymi w „ciszy i świetle” — pragnienie czystej obecności, którą dzieło samo w sobie cicho oferuje.

Wysiłek i Bez Wysiłku
Proces wymaga stałej uwagi, lecz dąży do rezultatu, który wydaje się autonomiczny, jakby „wyłonił się sam z siebie.” Ciekawi mnie to, co wydaje się całkowicie nieuniknione.
W tym duchu doszedłem do przekonania, że „wiek nieformalny dopiero się zaczyna”. Moja praktyka jest zobowiązana do ducha Art Informel, choć może z mniejszym cierpieniem i większym spokojem — nieformalność, w której przypadek nie jest rupturą, lecz cichy współpracownik.

W sercu tkwi poszukiwanie „le vif”—żywotnego rdzenia. Praca skłania się ku bezpośredniemu doświadczeniu, a nie intelektualizacji. Skromny rozmiar, który często wybieram, ma na celu zachęcenie do intymności, a nie widowiskowości.
Na koniec to po prostu droga jednego artysty. Moja biografia, mój proces i moje przemyślenia nie są oddzielnymi wątkami, lecz częściami jednej drogi. Znalazłem, że praktyka oparta na cichym paradoksie nie musi być krucha. Dzięki dyscyplinie i jasności takie napięcia mogą, moim zdaniem, stać się źródłem odporności.

Anton Kaestner

Historie sprzedawców

27ROADS reprezentuje artystę Antona Kaestnera.
Przetłumaczone przez Tłumacz Google

Unikat, oryginalne malowidło Anton Kaestner, bezpośrednio z pracowni.
#365 - S - " Chromatic Cloud MR#6 ".

Spray akrylowy na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
To nie jest reprodukcja. To oryginalne dzieło «wielowarstwowe», o błyszczącym wykończeniu «glossy», z efektem zbliżonym do aplikacji żywicy, który jest unikalny.

Wymiary: 23 cm x 32 cm x 0,3 cm (Inch 9,1 * 12,6 * 0,12) bez ramy.

To dzieło wysyłane jest bez ramy.
Ramka wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium, referencja 34 (Inch 0,23 * 1,38 / 0,6 * 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 70€ brutto.

Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.

Anton Kaestner jest malarzem, rzeźbiarzem i autorem, szwajcarski obywatel mieszkający w Paryżu. Jego prace są eksponowane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wyboru na www.antonkaestner.com.

Kolejna wystawa – Lozanna, maj 2026.

Biografia

Urodziłem się w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i bogactwa kulturowego mojego kraju. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to właśnie mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, swoim wpływem zasiał ziarno pasji, która stała się moim życiem.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w zeszytach A4, a potem A3 – zawsze odczuwałem, że duże obrazy napierają na ciebie, dominują i przerażają, podczas gdy małe prace potrafią wzbudzić więcej miłości. Na początku pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i ekspresjonizm abstrakcyjny.
Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwijałem również zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji oraz głębszych praw natury i życia.

Jednak droga do prawdziwego artysty nie była od razu jasna.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabierała mnie po całym świecie — od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój pogląd, wystawiając mnie na szerokie spektrum wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych środowiskach artystycznych i angażowałem w kreatywną energię każdego miejsca.
Pomimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą sekretnej medytacji dla mnie — sposobem na oderwanie się od świata i skupienie na sobie.

Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Poprzez moją sztukę od zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, okazję spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.

W 2023 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i zacząłem całkowicie oddawać się sztuce. Do końca 2024 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały rozpoznanie, znajdując domy w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza w Niemczech, Portugalii, Belgii, Włoszech i Holandii.

Pod koniec 2025 roku przeniosłem się do większego studia w opuszczanym zakrystiu w Lisieux, Normandia.

Artystyczne CV

Moja pierwsza wystawa solo, „Échos”, która odbyła się pod koniec 2024 roku w Paryżu, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, odbiegające od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recycleowanego pleksiglasu (Perpex), lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem delikatnej powierzchni. Proces ten uniemożliwia mi widzenie dzieła w trakcie powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co akceptuję. Pozwalam na „randomowe eksperymenty” — cokolwiek, co może skrócić myślenie! — kierować wynikiem, warstwami i efektami lustra, które tworzę, i pozostają miejsce na objawienie i odkrycie, gdy praca zostanie w końcu wystawiona. Ale dla jasności: w moich obrazach przypadek nigdy nie podejmuje decyzji; co najwyżej przypadek zadaje pytania; znaczące „zbiegnięcia okoliczności” są możliwe tylko przy dużej dyscyplinie. To podejście, które koresponduje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i wyzwalaniem. Wartości kompozycji wzbogacają się dzięki warstwom i transparentnościom, a jednocześnie nadają każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodłączalne konieczności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy w momencie ciszy i światła.

Świadomie utrzymuję podejście proste. Nie chodzi o „emocje” ani „teoretyczną koncepcję”, lecz o doświadczenie bycia. Żadne „szybkie konsumpcje” ani „intelektualizacja / posiadanie intelektualne”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści — moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, tego, co Alain Damasio nazywa „le vif”. Chociaż nostalgia zawsze była częścią mojej pracy, moje malarstwo nie ma przedmiotu. Jak wszystkie przedmioty, są one przedmiotami same w sobie. W związku z tym nie mają ani treści, ani znaczenia, ani sensu; są jak rzeczy, drzewa, zwierzęta, ludzie lub dni, które również nie mają powodu bytu, końca ani celu. Podczas gdy moje prace czasem przywodzą na myśl transparentność i luminescencję witrażu, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Ponadto pleksiglas nadaje obrazowi błyszczącą skórkę, w której można dostrzec własny kontur — inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretne lustro: żyje, zmienia się, widzi. Oddziaływanie światła, koloru i tekstury, a także niewidocznych części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” — detal obrazu to zupełnie nowy obraz — a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych podróży introspekcyjnych.

Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu czerpię satysfakcję z ciągłego zadawania pytań i rozwoju. Każne nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która skłania mnie do udoskonalania umiejętności i dalszych poszukiwań. Malarstwo dla mnie to codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na wywoływanie znaczących rozmów, poszukiwanie farby tak doskonałej, że nie potrzebuje nas. Era nieformalności dopiero się zaczęła.

Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia.”

O spójności w mojej praktyce

W krajobrazie współczesnej sztuki, gdzie koncepcja i forma mają równą rangę, szukam tworzenia prac definiowanych nie przez wybitność, lecz przez obecność. Moje malarstwa — migoczące pola koloru i światła w pleksiglasie — są cichymi rezultatami długiego i świadomego dochodzenia. Dla mnie prawdziwe skupienie to nie tyle końcowy obraz, ile cicha interakcja myśli i procesu, która umożliwia jego wyłonienie.

Ta praktyka opiera się na trzech zestrojonych intencjach.

Pierwsza to Wycofanie się z narzuconego znaczenia. Opisując prace jako „bez przedmiotu” i mające „ani treści, ani znaczenia, ani sensu”, mam nadzieję delikatnie rozluźnić oczekiwanie narracyjne. To zaproszenie, by odejść od dekodowania i skierować wzrok ku bardziej bezpośredniemu patrzeniu.

Prowadzi to do drugiej intencji: Priorytet Doświadczenia Życia. W tę otwartą przestrzeń próbuję włożyć to, co nazywam „doświadczeniem bycia”. Dzieło staje się mniej przedmiotem do interpretacji, a raczej cichym wydarzeniem do odczucia — kształtowanym przez zmieniające się światło, przezroczyste warstwy i delikatne odbicie widza spotykającego własny wzrok. Jak często podkreślam, praca „żyje, zmienia się, widzi”.

Trzecią jest punkt, w którym idea spotyka rękę: Proces jako Ugruntowana Myśl. Malowanie na odwrocie pleksiglasu, praca bez wizualnego feedbacku, to praktyka fizyczna polegająca na odpuszczaniu. Świadome uwalnianie kontroli w akcie tworzenia. Ustalam warunki, ale poddaję wynik, pozwalając malarstwu stać się tym, co nazywam niezależnym „przedmiotem samym w sobie”, w pełni ukazanym dopiero wtedy, gdy jest kompletne. To cichy paralel do wywoływania fotografii — cierpliwe oczekiwanie na to, co przychodzi „tu i teraz.”

Trzymanie tych intencji podtrzymują także kilka delikatnych paradoksów, które utrzymują pracę:

Szansa i Dyscyplina
Mówię o „znaczących ‘zbiegnięciach okoliczności’”, ale są one możliwe tylko w ostrożnych granicach. Szansa jest mile widzianym gościem, lecz struktura jest zbudowana z troską.

Komunikacja Bez Przekazu
Mam nadzieję, że poprzez prace, które nazywam bezsensownymi, mogę „komunikować coś”. Być może to, co dzielę, nie jest stwierdzeniem, lecz stanem — fakturą światła, cichą obecnością, namacalną ciszą.

Nostalgia dla Teraźniejszości
W pracy tkwi miękka nostalgia, lecz jest ona dziwnie skierowana na tu i teraz: tęsknota za „niepodlegającymi redukcji koniecznościami” odnalezionymi w „ciszy i świetle” — pragnienie czystej obecności, którą dzieło samo w sobie cicho oferuje.

Wysiłek i Bez Wysiłku
Proces wymaga stałej uwagi, lecz dąży do rezultatu, który wydaje się autonomiczny, jakby „wyłonił się sam z siebie.” Ciekawi mnie to, co wydaje się całkowicie nieuniknione.
W tym duchu doszedłem do przekonania, że „wiek nieformalny dopiero się zaczyna”. Moja praktyka jest zobowiązana do ducha Art Informel, choć może z mniejszym cierpieniem i większym spokojem — nieformalność, w której przypadek nie jest rupturą, lecz cichy współpracownik.

W sercu tkwi poszukiwanie „le vif”—żywotnego rdzenia. Praca skłania się ku bezpośredniemu doświadczeniu, a nie intelektualizacji. Skromny rozmiar, który często wybieram, ma na celu zachęcenie do intymności, a nie widowiskowości.
Na koniec to po prostu droga jednego artysty. Moja biografia, mój proces i moje przemyślenia nie są oddzielnymi wątkami, lecz częściami jednej drogi. Znalazłem, że praktyka oparta na cichym paradoksie nie musi być krucha. Dzięki dyscyplinie i jasności takie napięcia mogą, moim zdaniem, stać się źródłem odporności.

Anton Kaestner

Historie sprzedawców

27ROADS reprezentuje artystę Antona Kaestnera.
Przetłumaczone przez Tłumacz Google

Szczegóły

Artysta
Anton Kaestner
Sprzedawany z ramą
Nie
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
#365 - S - " Chromatic Cloud MR#6 ".
Technika
Farba w sprayu, Obraz akrylowy
Podpis
z odręcznym podpisem
Kraj pochodzenia
Francja
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Niebieski, Różowy, wielokolorowy, Żółty
Wysokość
32 cm
Szerokość
23 cm
Waga
0,3 kg
Styl
Ekspresjonizm abstrakcyjny
Okres
2020+
FrancjaZweryfikowano
346
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna