Vincent Rijs - Paradise lost






Posiada ponad dziesięcioletnie doświadczenie artystyczne, specjalizując się w fotografii powojennej i sztuce współczesnej.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 130284
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
O Vincentie Rijsie: jest udanym fotografem, urodzonym w Amsterdamie. W 2009 roku zakończył pracę w Gerrit Rietveld Academie of Art w Amsterdamie i rozpoczął szkolenie w Image Masters Photography Lab w Amsterdamie, gdzie ukończył je w 2012 roku. W 2010 roku osiedlił się jako niezależny fotograf. Spełniło się marzenie! Jego portfolio obejmuje prace dla Vogue Italia i zaprezentował swoje prace w różnych galeriach w Amsterdamie i Europie. Jego prace są kolekcjonowane przez „collectioneurs”
Refleksja i lustrowanie to motywy w fotografii Vincenta Rijsa. Spokojne obrazy o ciepłej palecie barw osadzone w melancholijnym kontekście, czasem z odrobiną surrealizmu. Swoją inspirację czerpie z dramatycznego chiaroscuro malarzy Złotego Wieku, Caravaggia, Rembrandta. Sam mówi: „Chcę malować obiektywem”.
Jego kompozycje wydają się starannie zaplanowane, postacie na obrazie wydają się działać w swoich scenach, ale tak nie jest. Choreografia powstaje całkiem spontanicznie. Piękna, mistyczna atmosfera, którą wywołuje, jest nieco niepewna. Vincent używa swojej fotografii, by wykryć, czy wyświetlony obraz rezonuje z jego uczuciem pewnego przygnębienia, bezbronności. Zastanawiające, lecz rozpaczliwe pragnienie zobaczenia oddzielnych części siebie odbitych w obrazie innego, by uczynić połowę ciała całością. Ciekawy, sprawdza, czy „ten drugi” jest obecny w odbiciu i odwzajemnia tę sympatię. Czy wchodzimy tam do innego świata, który również w dziwny sposób jest rozpoznawalny?
O Vincentie Rijsie: jest udanym fotografem, urodzonym w Amsterdamie. W 2009 roku zakończył pracę w Gerrit Rietveld Academie of Art w Amsterdamie i rozpoczął szkolenie w Image Masters Photography Lab w Amsterdamie, gdzie ukończył je w 2012 roku. W 2010 roku osiedlił się jako niezależny fotograf. Spełniło się marzenie! Jego portfolio obejmuje prace dla Vogue Italia i zaprezentował swoje prace w różnych galeriach w Amsterdamie i Europie. Jego prace są kolekcjonowane przez „collectioneurs”
Refleksja i lustrowanie to motywy w fotografii Vincenta Rijsa. Spokojne obrazy o ciepłej palecie barw osadzone w melancholijnym kontekście, czasem z odrobiną surrealizmu. Swoją inspirację czerpie z dramatycznego chiaroscuro malarzy Złotego Wieku, Caravaggia, Rembrandta. Sam mówi: „Chcę malować obiektywem”.
Jego kompozycje wydają się starannie zaplanowane, postacie na obrazie wydają się działać w swoich scenach, ale tak nie jest. Choreografia powstaje całkiem spontanicznie. Piękna, mistyczna atmosfera, którą wywołuje, jest nieco niepewna. Vincent używa swojej fotografii, by wykryć, czy wyświetlony obraz rezonuje z jego uczuciem pewnego przygnębienia, bezbronności. Zastanawiające, lecz rozpaczliwe pragnienie zobaczenia oddzielnych części siebie odbitych w obrazie innego, by uczynić połowę ciała całością. Ciekawy, sprawdza, czy „ten drugi” jest obecny w odbiciu i odwzajemnia tę sympatię. Czy wchodzimy tam do innego świata, który również w dziwny sposób jest rozpoznawalny?
