Sylvain Barberot - Echo





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 130581
Doskonała ocena na Trustpilot.
Echo to współczesna rzeźba z marmuru autorstwa Sylvain Barberot, ręcznie podpisana, unikatowe dzieło z Francji (2025) w białej i szarej kolorystyce, 60 cm szerokości, 64 cm wysokości, 10 cm głębokości, waży 22 kg, z detalami ze złota 22 karat.
Opis od sprzedawcy
„Echo” jest jednym z dzieł wyłaniających się z serii dzieł zatytułowanej „epitaf”. Są one poetycką metodą objęcia śmierci w sposób piękny, poprzez wybór słowa starannie dobranego, które ma ją sublimować. Grawerunek został wykończony złotem 22-karatowym, jakby przypominając ikonografię pogrzebową.
A gdyby kamień mógł stać się echem ziemi na linii grzbietu?
Nasi zmarli są echem, którego jesteśmy głosem. Przenosimy ich, a w ciele jesteśmy jedynie przedłużeniem ich dawnej egzystencji, niczym ciche echo.
Międzynarodowy artysta, którego twórczość opiera się na dichotomii między pamięcią a zapomnieniem. Pamięć według mnie jest niezbędnym elementem, który łączy nasze ciało ze światem. Jednak podczas gdy nasza kultura usiłuje wyryć historię grotami, ja staram się powstrzymywać, dekonstruować, a nawet wymazać własną pamięć. To ogromne przedsięwzięcie, jakim jest praktykowanie zapomnienia…
Ciało jest jedynie nośnikiem tej pamięci, od której jest zależne, a nawet ją potrzebuje. Ona je buduje, modeluje i przekształca. A jeśli anamneza pochodzi z greckiego i oznacza powrót wspomnienia, to ja ją tropię, by lepiej się od niej odseparować.
„Echo” jest jednym z dzieł wyłaniających się z serii dzieł zatytułowanej „epitaf”. Są one poetycką metodą objęcia śmierci w sposób piękny, poprzez wybór słowa starannie dobranego, które ma ją sublimować. Grawerunek został wykończony złotem 22-karatowym, jakby przypominając ikonografię pogrzebową.
A gdyby kamień mógł stać się echem ziemi na linii grzbietu?
Nasi zmarli są echem, którego jesteśmy głosem. Przenosimy ich, a w ciele jesteśmy jedynie przedłużeniem ich dawnej egzystencji, niczym ciche echo.
Międzynarodowy artysta, którego twórczość opiera się na dichotomii między pamięcią a zapomnieniem. Pamięć według mnie jest niezbędnym elementem, który łączy nasze ciało ze światem. Jednak podczas gdy nasza kultura usiłuje wyryć historię grotami, ja staram się powstrzymywać, dekonstruować, a nawet wymazać własną pamięć. To ogromne przedsięwzięcie, jakim jest praktykowanie zapomnienia…
Ciało jest jedynie nośnikiem tej pamięci, od której jest zależne, a nawet ją potrzebuje. Ona je buduje, modeluje i przekształca. A jeśli anamneza pochodzi z greckiego i oznacza powrót wspomnienia, to ja ją tropię, by lepiej się od niej odseparować.

