Renée Théobald (1926-2014) - Port breton à marée haute





| € 10 | ||
|---|---|---|
| € 6 | ||
| € 5 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 123536
Doskonała ocena na Trustpilot.
Malarstwo olejne na płótnie Port breton à marée haute autorstwa Renée Théobald (1926-2014), okres 1990-2000, pejzaż, podpis ręczny, oryginalna edycja, z ramą, Francja, 68 x 91 cm, sprzedane przez Galerie.
Opis od sprzedawcy
Olej na płótnie przedstawiający Port breton podczas przypływu i podpisany.
Renée Théobald (1926–2014)
Renée Théobald, urodzona 7 marca 1926 roku w Paryżu, gdzie zmarła 30 lipca 2014 roku, jest francuską artystką malarką, figuratywną, związaną ze szkołą Paryża po II wojnie światowej, zwaną Nową Szkołą Paryża. Jest matką Florence Montreynaud, feministycznej pisarki, oraz babką historyczki Raphaëlle Branche.
Biografia
Lata 1940: kształtowanie
Renée Théobald uczęszczała do liceum Lamartine w Paryżu. Jest córką Florentine Durr, pochodzącej z Alzacji, która zaszczepiła w niej miłość do Francji i przekonania feministyczne, oraz Michela Théobalda, profesora języka niemieckiego. W 1946 roku wstąpiła do École nationale supérieure des beaux-arts w Paryżu, do pracowni Souverbie. Uczęszczała także na zajęcia w École nationale supérieure des arts décoratifs w Paryżu.
Od 1948 roku Théobald regularnie uczestniczył w salonach, które co roku ukazywały trendy w malarstwie francuskim: Salon d’automne, des Artistes français, des Indépendants, de la jeune peinture, du dessin et de la peinture à l'eau, de la Marine, Comparaisons, Terres Latines, Société nationale des Beaux-Arts, a także w salonach w Asnières, Courbevoie i Juvisy.
Lata 1950: malarz w pełni
Pierwsza szczególna wystawa miała miejsce w Paryżu w 1951 roku. Prezentował się w Metz, Strasburgu, Lille, a od 1960 roku także w Brukseli i Mons, zanim rozpoczął międzynarodową karierę w Europie, Japonii, a przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, trwającą ponad pięćdziesiąt lat.
W 1958 roku, podczas tworzenia bardzo selektywnego salonu Les Grands et les Jeunes d’aujourd’hui, w Musée d’art moderne de Paris, który obejmuje 250 dzieł « znanych mistrzów współczesnych », takich jak Picasso, Buffet, Cocteau… oraz « młodych wybranych ze względu na ich niezaprzeczalną wartość », według własnych słów Salonu, ona również się tam znalazła. Zawiedziona leworęcznością, rysując prawą ręką, Renée Théobald malowała swobodnie lewą ręką nożem. Podpisywała się swoim nazwiskiem rodowym, nie podając imienia, aby być postrzeganą nie jako « kobieta-malarz » obciążona uprzedzeniami epoki, lecz jako pełnoprawna malarka, będąc jednocześnie żoną i matką piątki dzieci.
Lata 1960: Pozostać figuratywnym
W epoce, którą w Francji charakteryzowała dominacja sztuki abstrakcyjnej, którą promował André Malraux, minister Kultury w latach 1959–1969, Théobald zachowuje swój własny język. Figuratystyczny, mało przejmujący się badaniami formalnymi, maluje swoje podróże i chce „dawać chęć spacerowania po jego obrazach”, czytamy w La Lanterne de Bruxelles z 13 lutego 1963 roku.
W tym samym roku, po Monachium i Frankfurcie, wystawia w Paryżu, w Atelier Matignon, 24 obrazy na temat Stanów Zjednoczonych i Grecji. Prasa podkreśla „solidność pejzaży i marin”, „decydowanie kompozycji”. Zwraca uwagę na „bogatą fakturę”, „silną szpachelkę”, „męskie i pewne pociągnięcia”, „potęgę jego pejzaży”.
Ses confrères, figuratifs comme elle, avec qui elle expose régulièrement dans les salons parisiens s’appellent Pierre Gaillardot (1910-2002), Michel Rodde (1913-2009), François Baboulet (1914-2010), Daniel du Janerand (1919-1990), Maurice Boitel (1919-2007), Michel Ciry (1919-2018), Paul Collomb (1921-2010), Jean Monneret (1922-), Jean-Pierre Alaux (1925-2020), Jacques Bouyssou (1926-1997), Paul Guiramand (1926-2007), Paul Ambille (1930-2010), Michel Jouenne (1933-2021), Monique Journod (1935-).
Rok 1963: Amerykańskie rozpoznanie
W 1963 roku Théobald została zaproszona przez Muzeum De Young w San Francisco, które wówczas było jednym z pięciu najważniejszych muzeów sztuki nowoczesnej w Stanach Zjednoczonych. Tam zaprezentowała 40 pejzaży, orchestrow i ulic Paryża. Te obrazy zostały następnie pokazane w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Miami. W tym samym roku wystąpiła w Beverly Hills, a następnie miała swój pierwszy solo występ w Nowym Jorku w 1964 roku.
Renée Théobald: figuratywny w najlepszym wydaniu – tytuł „La Presse” z Montrealu z 4 kwietnia 1964 roku, komentujący jej wystawę w Nowym Jorku. Théobald oświadcza, że jest „częścią wielkiego zespołu malarzy figuratywnych (…) Wierzę, że celem malarstwa jest pokazywanie innym, jak czuć, jak widzieć. (…) Nie potępiam abstrakcyjne, wszystkie moje obrazy przechodzą przez fazę abstrakcyjną. Abstrakcja zmusiła nas do przemyślenia malarstwa z innej perspektywy”. Dziennikarka, Simone Auger, kończy: Théobald „wie, że ma rację, wybierając wyrażanie siebie, zamiast podążania za modą, nawet jeśli ta moda była najbardziej wyrazistą cechą historii malarstwa XX wieku. (…) Może Renée Théobald miała rację odmawiając… „negacji komunikacji” (…) Powolny, ale wyraźny powrót do figuratywności się dokonuje”.
To elegancka kobieta, jak wyobrażają sobie Paryżanki Amerykanie. Jest anglojęzyczna, w przeciwieństwie do większości francuskich malarzy tamtej epoki. Wreszcie, jest postimpresjonistką w tradycji cenionej przez amerykańskich miłośników sztuki: „Nożem Renée Théobald (…) kształtuje, pracuje i ciosa bogatą i jakby aromatyzowaną masę, wywodzącą się z głęboko optymistycznej palety, serwowaną przez bystre i zmysłowe oko” – czytamy w „France-Amérique” z 22 marca 1964 roku.
Jej malarstwo i osobowość przyciągają uwagę. Hal Boyle z Associated Press napisał w grudniu 1968 roku artykuł, który został opublikowany w ponad 300 dziennikach na terenie Stanów Zjednoczonych, o tej Francuzce, której malarstwo ma być jak otwarte okno na świat: „potrzebowałam, mówiła, otworzyć okno w moim życiu (…) maluję, aby się komunikować, aby mnie zrozumiano (…) Broni malarstwa figuratywnego: „Abstrakcyjni malarze mówią językiem, który wymaga słownika, którego większość ludzi nie posiada (…)”.
Po San Francisco, kariera amerykańska Théobalda rozciąga się od Nowego Jorku, przez Waszyngton, Palm Beach, Dallas i Houston.
Lata 1970-1980: wystawy w Skandynawii i Japonii
Od 1972 roku zaczęła nawiązywać kontakty z Japonią. Regularnie bierze udział w wystawach grupowych organizowanych przez Marubeni w Tokio. Jej bukiety cieszą się szczególną popularnością wśród japońskich kolekcjonerów: żółte, różowe, trójkolorowe, radosne, wiosenne, słoneczne, proste anemony czy margerytki, Théobald nie obcina kwiatów, tylko po to, by je malować.
W latach 1973 i 1974 brała udział w Salon des Peintres Témoins de leur Temps w Japonii. Później, w 1997 roku, weźmie udział w wystawie franco-japońskiej Société nationale des Beaux-Arts.
Równocześnie z udziałem w Japonii i regularnymi pokazami solo w Stanach Zjednoczonych, wystawia swoje prace w Finlandii, a następnie w Szwecji, kontynuując dzielenie życia między swoim atelier w Paryżu a podróżami, które inspirują jej obrazy. Kocha życie, kolory, słoneczne miejsca, greckie wyspy, targi, wioski w Prowansji i morze, gdy łodzie tańczą.
Lata 1980-1990: pokazanie Francji w Stanach Zjednoczonych
Przez swoje pejzaże i marine, Théobald nadal pokazuje Amerykanom Francję w jej różnorodności: od niebios Bretanii po Morze Śródziemne, od słońca Prowansji po wioski Alzacji, od wiejskiej Normandii po winnice Burgundii, maluje Francję, którą kocha, oraz Paryż, jego „wioskę”, z jego nabrzeżami, barkami, placami, mostami i Notre-Dame. Od Florydy po Kalifornię, Amerykanie lubią mieć na swoich ścianach właśnie tę Francję.
W Palm Beach Daily News z 11 lutego 1980 roku, w wywiadzie z Kathleen Quigley, ona wyraża swoje zdanie: „Chcę, żeby obraz zatrzymywał się, gdy mówi wystarczająco, abyś mógł wejść w niego swoją wyobraźnią i dokończyć go tak, jak chcesz go widzieć”; precyzuje różnicę w jej oczach między artystami francuskimi a amerykańskimi: „Nowy Jork prowadzi do abstrakcji (…) Nie jesteś tą samą osobą na pięknym krajobrazie lub obok fabryki. (…) Jakość światła w Europie jest wyjątkowa. To ona wychowała pokolenia malarzy”.
1951-2004 : Ponad pięćdziesiąt lat malarstwa [archiwum]
W trakcie swoich 50 lat wystawiania, Théobald namalowała ponad 3500 obrazów. Uwielbiała krajobrazy Francji, Włoch, Hiszpanii, Libanu, Turcji, Izraela, Meksyku… kolory hiszpańskich, meksykańskich, włoskich, marokańskich, fińskich targów… greckie uliczki, weneckie kanały… oraz porty, od Morza Północnego po Morze Śródziemne: Hamburg, Honfleur, Douelan, Cherbourg, Le Croisic, Saint-Tropez, Antibes, La Rochelle, Cassis… a także Hydra, Mykonos, Portofino, Viareggio… dachy Florencji, Dubrovnika, ścieżki Taxco, Jerozolimy, ulice Manhattanu… i zawsze Paryż, jego mosty, place, brzegi Sekwany.
Słynna również z jej orkiestr, które maluje, symfoniczne lub w kwartetach, od tyłu, z przodu, podczas prób, i z tego tworzy litografie.
Istotna część jego twórczości znalazła się w prywatnych kolekcjach w Europie, Japonii i Stanach Zjednoczonych. Jego ostatnia wystawa miała miejsce w 2004 roku w Houston, przed posthumiczną wystawą w 2014 roku.
Dzieło jest podpisane w prawym dolnym rogu.
wymiary: bez ramy 50 cm x 73 cm
z ramką 68 cm x 91 cm
Wyniki licytacji Renée THÉOBALD w dziedzinie malarstwa;
Renée THÉOBALD (1926-2014)
Port breton przy wysokiej fali
Lot nr 338
Malarstwo
olej na płótnie
50 x 73 cm
Nie sprzedano
Szacunkowo: 400 € - 500 €
Sztuka i antyki
09/12/2025
Horta
Bruksela, Belgia
Szczegóły
podpisany Theobald
Fleurs aux Antilles (1999)
Renée THÉOBALD
olej na płótnie
53 x 63 cm
Szacunkowo: 107 € - 214 €
Cena na młotku: 891 €
14/05/2019
Bunch Aukcje
+ więcej informacji (lot nr 12111)
Wioska i lawendy w Prowansji
Renée THÉOBALD
olej na płótnie
60 x 81 cm
Szacunkowo: 337 € - 673 €
Cena na aukcji: 589 €
16/09/2025
Bunch Auctions
+ więcej informacji (lot nr 50030)
Brak obrazu.
Brak obrazu.
St. Tropez o świcie 15F
Renée THÉOBALD
olej na płótnie
53 x 65 cm
Szacunkowo: 926 € - 1 389 €
Cena na młotku: 463 €
26/08/2023
Osona Rafael
+ więcej informacji (lot nr 325)
Na Prowansji, w winnicach.
Renée THÉOBALD
olej na płótnie
59 x 81 cm
Szacunkowo: 107 € - 214 €
Cena wywoławcza: 401 zł
14/05/2019
Licytacje Bunch
Olej na płótnie przedstawiający Port breton podczas przypływu i podpisany.
Renée Théobald (1926–2014)
Renée Théobald, urodzona 7 marca 1926 roku w Paryżu, gdzie zmarła 30 lipca 2014 roku, jest francuską artystką malarką, figuratywną, związaną ze szkołą Paryża po II wojnie światowej, zwaną Nową Szkołą Paryża. Jest matką Florence Montreynaud, feministycznej pisarki, oraz babką historyczki Raphaëlle Branche.
Biografia
Lata 1940: kształtowanie
Renée Théobald uczęszczała do liceum Lamartine w Paryżu. Jest córką Florentine Durr, pochodzącej z Alzacji, która zaszczepiła w niej miłość do Francji i przekonania feministyczne, oraz Michela Théobalda, profesora języka niemieckiego. W 1946 roku wstąpiła do École nationale supérieure des beaux-arts w Paryżu, do pracowni Souverbie. Uczęszczała także na zajęcia w École nationale supérieure des arts décoratifs w Paryżu.
Od 1948 roku Théobald regularnie uczestniczył w salonach, które co roku ukazywały trendy w malarstwie francuskim: Salon d’automne, des Artistes français, des Indépendants, de la jeune peinture, du dessin et de la peinture à l'eau, de la Marine, Comparaisons, Terres Latines, Société nationale des Beaux-Arts, a także w salonach w Asnières, Courbevoie i Juvisy.
Lata 1950: malarz w pełni
Pierwsza szczególna wystawa miała miejsce w Paryżu w 1951 roku. Prezentował się w Metz, Strasburgu, Lille, a od 1960 roku także w Brukseli i Mons, zanim rozpoczął międzynarodową karierę w Europie, Japonii, a przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, trwającą ponad pięćdziesiąt lat.
W 1958 roku, podczas tworzenia bardzo selektywnego salonu Les Grands et les Jeunes d’aujourd’hui, w Musée d’art moderne de Paris, który obejmuje 250 dzieł « znanych mistrzów współczesnych », takich jak Picasso, Buffet, Cocteau… oraz « młodych wybranych ze względu na ich niezaprzeczalną wartość », według własnych słów Salonu, ona również się tam znalazła. Zawiedziona leworęcznością, rysując prawą ręką, Renée Théobald malowała swobodnie lewą ręką nożem. Podpisywała się swoim nazwiskiem rodowym, nie podając imienia, aby być postrzeganą nie jako « kobieta-malarz » obciążona uprzedzeniami epoki, lecz jako pełnoprawna malarka, będąc jednocześnie żoną i matką piątki dzieci.
Lata 1960: Pozostać figuratywnym
W epoce, którą w Francji charakteryzowała dominacja sztuki abstrakcyjnej, którą promował André Malraux, minister Kultury w latach 1959–1969, Théobald zachowuje swój własny język. Figuratystyczny, mało przejmujący się badaniami formalnymi, maluje swoje podróże i chce „dawać chęć spacerowania po jego obrazach”, czytamy w La Lanterne de Bruxelles z 13 lutego 1963 roku.
W tym samym roku, po Monachium i Frankfurcie, wystawia w Paryżu, w Atelier Matignon, 24 obrazy na temat Stanów Zjednoczonych i Grecji. Prasa podkreśla „solidność pejzaży i marin”, „decydowanie kompozycji”. Zwraca uwagę na „bogatą fakturę”, „silną szpachelkę”, „męskie i pewne pociągnięcia”, „potęgę jego pejzaży”.
Ses confrères, figuratifs comme elle, avec qui elle expose régulièrement dans les salons parisiens s’appellent Pierre Gaillardot (1910-2002), Michel Rodde (1913-2009), François Baboulet (1914-2010), Daniel du Janerand (1919-1990), Maurice Boitel (1919-2007), Michel Ciry (1919-2018), Paul Collomb (1921-2010), Jean Monneret (1922-), Jean-Pierre Alaux (1925-2020), Jacques Bouyssou (1926-1997), Paul Guiramand (1926-2007), Paul Ambille (1930-2010), Michel Jouenne (1933-2021), Monique Journod (1935-).
Rok 1963: Amerykańskie rozpoznanie
W 1963 roku Théobald została zaproszona przez Muzeum De Young w San Francisco, które wówczas było jednym z pięciu najważniejszych muzeów sztuki nowoczesnej w Stanach Zjednoczonych. Tam zaprezentowała 40 pejzaży, orchestrow i ulic Paryża. Te obrazy zostały następnie pokazane w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Miami. W tym samym roku wystąpiła w Beverly Hills, a następnie miała swój pierwszy solo występ w Nowym Jorku w 1964 roku.
Renée Théobald: figuratywny w najlepszym wydaniu – tytuł „La Presse” z Montrealu z 4 kwietnia 1964 roku, komentujący jej wystawę w Nowym Jorku. Théobald oświadcza, że jest „częścią wielkiego zespołu malarzy figuratywnych (…) Wierzę, że celem malarstwa jest pokazywanie innym, jak czuć, jak widzieć. (…) Nie potępiam abstrakcyjne, wszystkie moje obrazy przechodzą przez fazę abstrakcyjną. Abstrakcja zmusiła nas do przemyślenia malarstwa z innej perspektywy”. Dziennikarka, Simone Auger, kończy: Théobald „wie, że ma rację, wybierając wyrażanie siebie, zamiast podążania za modą, nawet jeśli ta moda była najbardziej wyrazistą cechą historii malarstwa XX wieku. (…) Może Renée Théobald miała rację odmawiając… „negacji komunikacji” (…) Powolny, ale wyraźny powrót do figuratywności się dokonuje”.
To elegancka kobieta, jak wyobrażają sobie Paryżanki Amerykanie. Jest anglojęzyczna, w przeciwieństwie do większości francuskich malarzy tamtej epoki. Wreszcie, jest postimpresjonistką w tradycji cenionej przez amerykańskich miłośników sztuki: „Nożem Renée Théobald (…) kształtuje, pracuje i ciosa bogatą i jakby aromatyzowaną masę, wywodzącą się z głęboko optymistycznej palety, serwowaną przez bystre i zmysłowe oko” – czytamy w „France-Amérique” z 22 marca 1964 roku.
Jej malarstwo i osobowość przyciągają uwagę. Hal Boyle z Associated Press napisał w grudniu 1968 roku artykuł, który został opublikowany w ponad 300 dziennikach na terenie Stanów Zjednoczonych, o tej Francuzce, której malarstwo ma być jak otwarte okno na świat: „potrzebowałam, mówiła, otworzyć okno w moim życiu (…) maluję, aby się komunikować, aby mnie zrozumiano (…) Broni malarstwa figuratywnego: „Abstrakcyjni malarze mówią językiem, który wymaga słownika, którego większość ludzi nie posiada (…)”.
Po San Francisco, kariera amerykańska Théobalda rozciąga się od Nowego Jorku, przez Waszyngton, Palm Beach, Dallas i Houston.
Lata 1970-1980: wystawy w Skandynawii i Japonii
Od 1972 roku zaczęła nawiązywać kontakty z Japonią. Regularnie bierze udział w wystawach grupowych organizowanych przez Marubeni w Tokio. Jej bukiety cieszą się szczególną popularnością wśród japońskich kolekcjonerów: żółte, różowe, trójkolorowe, radosne, wiosenne, słoneczne, proste anemony czy margerytki, Théobald nie obcina kwiatów, tylko po to, by je malować.
W latach 1973 i 1974 brała udział w Salon des Peintres Témoins de leur Temps w Japonii. Później, w 1997 roku, weźmie udział w wystawie franco-japońskiej Société nationale des Beaux-Arts.
Równocześnie z udziałem w Japonii i regularnymi pokazami solo w Stanach Zjednoczonych, wystawia swoje prace w Finlandii, a następnie w Szwecji, kontynuując dzielenie życia między swoim atelier w Paryżu a podróżami, które inspirują jej obrazy. Kocha życie, kolory, słoneczne miejsca, greckie wyspy, targi, wioski w Prowansji i morze, gdy łodzie tańczą.
Lata 1980-1990: pokazanie Francji w Stanach Zjednoczonych
Przez swoje pejzaże i marine, Théobald nadal pokazuje Amerykanom Francję w jej różnorodności: od niebios Bretanii po Morze Śródziemne, od słońca Prowansji po wioski Alzacji, od wiejskiej Normandii po winnice Burgundii, maluje Francję, którą kocha, oraz Paryż, jego „wioskę”, z jego nabrzeżami, barkami, placami, mostami i Notre-Dame. Od Florydy po Kalifornię, Amerykanie lubią mieć na swoich ścianach właśnie tę Francję.
W Palm Beach Daily News z 11 lutego 1980 roku, w wywiadzie z Kathleen Quigley, ona wyraża swoje zdanie: „Chcę, żeby obraz zatrzymywał się, gdy mówi wystarczająco, abyś mógł wejść w niego swoją wyobraźnią i dokończyć go tak, jak chcesz go widzieć”; precyzuje różnicę w jej oczach między artystami francuskimi a amerykańskimi: „Nowy Jork prowadzi do abstrakcji (…) Nie jesteś tą samą osobą na pięknym krajobrazie lub obok fabryki. (…) Jakość światła w Europie jest wyjątkowa. To ona wychowała pokolenia malarzy”.
1951-2004 : Ponad pięćdziesiąt lat malarstwa [archiwum]
W trakcie swoich 50 lat wystawiania, Théobald namalowała ponad 3500 obrazów. Uwielbiała krajobrazy Francji, Włoch, Hiszpanii, Libanu, Turcji, Izraela, Meksyku… kolory hiszpańskich, meksykańskich, włoskich, marokańskich, fińskich targów… greckie uliczki, weneckie kanały… oraz porty, od Morza Północnego po Morze Śródziemne: Hamburg, Honfleur, Douelan, Cherbourg, Le Croisic, Saint-Tropez, Antibes, La Rochelle, Cassis… a także Hydra, Mykonos, Portofino, Viareggio… dachy Florencji, Dubrovnika, ścieżki Taxco, Jerozolimy, ulice Manhattanu… i zawsze Paryż, jego mosty, place, brzegi Sekwany.
Słynna również z jej orkiestr, które maluje, symfoniczne lub w kwartetach, od tyłu, z przodu, podczas prób, i z tego tworzy litografie.
Istotna część jego twórczości znalazła się w prywatnych kolekcjach w Europie, Japonii i Stanach Zjednoczonych. Jego ostatnia wystawa miała miejsce w 2004 roku w Houston, przed posthumiczną wystawą w 2014 roku.
Dzieło jest podpisane w prawym dolnym rogu.
wymiary: bez ramy 50 cm x 73 cm
z ramką 68 cm x 91 cm
Wyniki licytacji Renée THÉOBALD w dziedzinie malarstwa;
Renée THÉOBALD (1926-2014)
Port breton przy wysokiej fali
Lot nr 338
Malarstwo
olej na płótnie
50 x 73 cm
Nie sprzedano
Szacunkowo: 400 € - 500 €
Sztuka i antyki
09/12/2025
Horta
Bruksela, Belgia
Szczegóły
podpisany Theobald
Fleurs aux Antilles (1999)
Renée THÉOBALD
olej na płótnie
53 x 63 cm
Szacunkowo: 107 € - 214 €
Cena na młotku: 891 €
14/05/2019
Bunch Aukcje
+ więcej informacji (lot nr 12111)
Wioska i lawendy w Prowansji
Renée THÉOBALD
olej na płótnie
60 x 81 cm
Szacunkowo: 337 € - 673 €
Cena na aukcji: 589 €
16/09/2025
Bunch Auctions
+ więcej informacji (lot nr 50030)
Brak obrazu.
Brak obrazu.
St. Tropez o świcie 15F
Renée THÉOBALD
olej na płótnie
53 x 65 cm
Szacunkowo: 926 € - 1 389 €
Cena na młotku: 463 €
26/08/2023
Osona Rafael
+ więcej informacji (lot nr 325)
Na Prowansji, w winnicach.
Renée THÉOBALD
olej na płótnie
59 x 81 cm
Szacunkowo: 107 € - 214 €
Cena wywoławcza: 401 zł
14/05/2019
Licytacje Bunch

