David Oyens (1842-1902), - Lezende man aan tafel






Ponad 30 lat doświadczenia jako handlarz, rzeczoznawca i konserwator sztuki.
| € 100 | ||
|---|---|---|
| € 60 | ||
| € 55 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 123641
Doskonała ocena na Trustpilot.
David Oyens, Lezende man aan tafel, obraz olejny na płycie z Holandii z XIX wieku, przedstawiający scenę wnętrza; sygnowany i sprzedawany w ramie; 32 × 28 cm.
Opis od sprzedawcy
David Oyens
Amsterdam 1842 – 1902 Bruksela
Leżący mężczyzna w wnętrzu.
olej na desce.
David Oyens był jedynym bratem bliźniakiem Pierra Oyensa, który również był malarzem. Bliźnięta urodziły się w Amsterdamie i spędziły większość swojego aktywnego życia w Brukseli. Trudno jest opisać życie i twórczość Davida bez wspomnienia Pierra. Stanowią unikalną parę w historii sztuki, ponieważ jeden z braci często pojawiał się na obrazach drugiego. Ponadto ich dorobek jest trudny do odróżnienia stylistycznie, mimo że, jak wiadomo, nigdy nie pracowali razem nad jednym obrazem i nawet przez kilka lat mieszkali osobno.
Bracia Oyens słynęli z scen z atelier z postaciami, często pełnych odniesień do życia artysty. Oprócz tego tworzyli portrety i kilka martwych natur. Dwaj bracia uważali, że ważne jest tworzenie prac, które są aktualne, ale także bliskie im samym. Nie szukali swoich tematów koniecznie poza domem. Nie poruszali dużych tematów społecznych, ale na swój sposób byli zaangażowani. W ich pracach pojawiają się służące, modele, kupujący i koledzy artyści, zwykle połączone z jednym z braci, serdecznie śmiejącego się, ziewającego na krześle, grającego na pianinie lub uwodzącego modelkę. W dziełach Davida Pieter był modelem i odwrotnie. Humor nie był dla nich obcy, choć nigdy nie odchodził daleko od powagi. Obrazy i akwarele braci Oyens wyrażają przemyślaną intymność i silne spostrzeżenia. Szczególnie David był mistrzem w ukazywaniu drobnych gestów, które niosły ze sobą wiele znaczeń. Pieter, który był bardzo biegły w portretach, w 1880 roku zyskał niemal przydomek „Le Frans Hals de la modernité”. Zarówno David, jak i Pieter Oyens posiadali płynną, impresjonistyczną technikę malarską i jasne użycie kolorów. Również światło odgrywa ważną rolę w ich twórczości.
Twój ojciec, wybitny amsterdamski dealer papierów wartościowych, początkowo miał nadzieję, że bliźnięta zostaną wykształcone na odnoszących sukcesy przedsiębiorców. Po kilku nieudanych próbach, w 1860 roku, na radę Jana Adama Krusemana, wysłał ich do Brukseli. David i Pieter Oyens rozpoczęli naukę malarstwa w ciągu dnia w prywatnym atelier Jeana (Jana) Portaelsa, a wieczorami uczęszczali na zajęcia w Bruksiejskiej Akademii. W tym czasie Bruksela szybko rozwijała się jako światowe miasto, gdzie gospodarka, przemysł, sztuka i kultura kwitły. Ponadto istniał silnie rozwijający się rynek sztuki i wiele możliwości dla (młodych) artystów do wystawiania swoich prac. Również wielu innych holenderskich artystów przyciągała Bruksela. Na przykład David i Pieter Oyens odnieśli duży sukces na wystawach Cercle Artistique et Litteraire. Ta stowarzyszenie artystyczne miało ważną sieć kontaktów, a w jego zarządzie zasiadali słynni holenderscy malarze, tacy jak Willem Roelofs i Constant Gabriël. Co więcej, jak zauważa historyk sztuki Saskia de Bodt, bracia Oyens pojawili się dokładnie w momencie, gdy w Brukseli zaczynał wiać nowy wiatr. Około lat 1860-1865 idee Baudelaire’a i Courbeta na temat realizmu, nowoczesności i wolności w sztuce zaczęły przenikać z Francji. Dodatkowo, wpływ krytyki artystycznej był tam już znacznie silniejszy niż w Holandii.
Bracia Oyens żyli w Brukseli jak prawdziwa bohema. Portaels dawał swoim uczniom dużą swobodę i od razu wprowadzał ich w pracę na żywym modelu. Było to jednak niezwykle nowoczesne i zupełnie inne od reżimu w Akademiach, gdzie uczniowie najpierw przez trzy lata pilnie rysowali według modelu z plasterem i martwej natury, zanim odważyli się spróbować z żywą osobą. Ostatecznie pracownia Portaelsa wyrosła na jedno z najbardziej renomowanych miejsc szkoleniowych w Brukseli.
Rok 1866 oznaczał tymczasowe rozstanie braci. David ożenił się z Betsy Voûte, którą poznał w domu u rodziców w Amsterdamie. Małżeństwo znalazło dom w Sint Joost-ten-Noode (Bruksela), podczas gdy Pieter pozostał u swoich rodziców w Amsterdamie. Pieter początkowo miał pewne trudności z nową sytuacją, ale wspólnie po raz pierwszy wzięli udział w Triennale w Gandzie oraz w Salonie Brukseli. W 1869 roku Pieter postanowił na jakiś czas wyjechać do Paryża, gdzie nawiązał kontakt z kolegami malarzami Adolphe'em Artzem, Jacobem Marisem i Fritzem Kaemmererem.
W 1870 roku Pieter otrzymał smutną wiadomość, że zmarła jednogodzinna córka Davida. W związku z tym postanowił wrócić do Brukseli i wznowić intensywną współpracę z bratem. David i Pieter byli zarówno dla siebie najlepszym wzorem, jak i najtwardszym sędzią. Bliźnięta brały udział w ogromnej liczbie wystaw zarówno w Holandii, jak i Belgii oraz Francji. W kolejnych latach krytyka o ich pracach w prasie stawała się coraz bardziej pozytywna. Ich tematy były określane jako 'trafne i oryginalne'. Również sprzedaż stopniowo rosła.
W 1890 roku David i jego żona postanowili wrócić do Holandii, gdzie spędzili około dziesięciu lat w Arnhem. Jednak brakowało im tętniącego życiem Brukseli i ostatecznie powrócili do belgijskiej stolicy. Pieter zmarł w wieku zaledwie 51 lat na skutek udaru. David zmarł zaledwie kilka lat później i został pochowany obok swojego brata.
Obraz jest profesjonalnie zapakowany i wysłany listem poleconym.
David Oyens
Amsterdam 1842 – 1902 Bruksela
Leżący mężczyzna w wnętrzu.
olej na desce.
David Oyens był jedynym bratem bliźniakiem Pierra Oyensa, który również był malarzem. Bliźnięta urodziły się w Amsterdamie i spędziły większość swojego aktywnego życia w Brukseli. Trudno jest opisać życie i twórczość Davida bez wspomnienia Pierra. Stanowią unikalną parę w historii sztuki, ponieważ jeden z braci często pojawiał się na obrazach drugiego. Ponadto ich dorobek jest trudny do odróżnienia stylistycznie, mimo że, jak wiadomo, nigdy nie pracowali razem nad jednym obrazem i nawet przez kilka lat mieszkali osobno.
Bracia Oyens słynęli z scen z atelier z postaciami, często pełnych odniesień do życia artysty. Oprócz tego tworzyli portrety i kilka martwych natur. Dwaj bracia uważali, że ważne jest tworzenie prac, które są aktualne, ale także bliskie im samym. Nie szukali swoich tematów koniecznie poza domem. Nie poruszali dużych tematów społecznych, ale na swój sposób byli zaangażowani. W ich pracach pojawiają się służące, modele, kupujący i koledzy artyści, zwykle połączone z jednym z braci, serdecznie śmiejącego się, ziewającego na krześle, grającego na pianinie lub uwodzącego modelkę. W dziełach Davida Pieter był modelem i odwrotnie. Humor nie był dla nich obcy, choć nigdy nie odchodził daleko od powagi. Obrazy i akwarele braci Oyens wyrażają przemyślaną intymność i silne spostrzeżenia. Szczególnie David był mistrzem w ukazywaniu drobnych gestów, które niosły ze sobą wiele znaczeń. Pieter, który był bardzo biegły w portretach, w 1880 roku zyskał niemal przydomek „Le Frans Hals de la modernité”. Zarówno David, jak i Pieter Oyens posiadali płynną, impresjonistyczną technikę malarską i jasne użycie kolorów. Również światło odgrywa ważną rolę w ich twórczości.
Twój ojciec, wybitny amsterdamski dealer papierów wartościowych, początkowo miał nadzieję, że bliźnięta zostaną wykształcone na odnoszących sukcesy przedsiębiorców. Po kilku nieudanych próbach, w 1860 roku, na radę Jana Adama Krusemana, wysłał ich do Brukseli. David i Pieter Oyens rozpoczęli naukę malarstwa w ciągu dnia w prywatnym atelier Jeana (Jana) Portaelsa, a wieczorami uczęszczali na zajęcia w Bruksiejskiej Akademii. W tym czasie Bruksela szybko rozwijała się jako światowe miasto, gdzie gospodarka, przemysł, sztuka i kultura kwitły. Ponadto istniał silnie rozwijający się rynek sztuki i wiele możliwości dla (młodych) artystów do wystawiania swoich prac. Również wielu innych holenderskich artystów przyciągała Bruksela. Na przykład David i Pieter Oyens odnieśli duży sukces na wystawach Cercle Artistique et Litteraire. Ta stowarzyszenie artystyczne miało ważną sieć kontaktów, a w jego zarządzie zasiadali słynni holenderscy malarze, tacy jak Willem Roelofs i Constant Gabriël. Co więcej, jak zauważa historyk sztuki Saskia de Bodt, bracia Oyens pojawili się dokładnie w momencie, gdy w Brukseli zaczynał wiać nowy wiatr. Około lat 1860-1865 idee Baudelaire’a i Courbeta na temat realizmu, nowoczesności i wolności w sztuce zaczęły przenikać z Francji. Dodatkowo, wpływ krytyki artystycznej był tam już znacznie silniejszy niż w Holandii.
Bracia Oyens żyli w Brukseli jak prawdziwa bohema. Portaels dawał swoim uczniom dużą swobodę i od razu wprowadzał ich w pracę na żywym modelu. Było to jednak niezwykle nowoczesne i zupełnie inne od reżimu w Akademiach, gdzie uczniowie najpierw przez trzy lata pilnie rysowali według modelu z plasterem i martwej natury, zanim odważyli się spróbować z żywą osobą. Ostatecznie pracownia Portaelsa wyrosła na jedno z najbardziej renomowanych miejsc szkoleniowych w Brukseli.
Rok 1866 oznaczał tymczasowe rozstanie braci. David ożenił się z Betsy Voûte, którą poznał w domu u rodziców w Amsterdamie. Małżeństwo znalazło dom w Sint Joost-ten-Noode (Bruksela), podczas gdy Pieter pozostał u swoich rodziców w Amsterdamie. Pieter początkowo miał pewne trudności z nową sytuacją, ale wspólnie po raz pierwszy wzięli udział w Triennale w Gandzie oraz w Salonie Brukseli. W 1869 roku Pieter postanowił na jakiś czas wyjechać do Paryża, gdzie nawiązał kontakt z kolegami malarzami Adolphe'em Artzem, Jacobem Marisem i Fritzem Kaemmererem.
W 1870 roku Pieter otrzymał smutną wiadomość, że zmarła jednogodzinna córka Davida. W związku z tym postanowił wrócić do Brukseli i wznowić intensywną współpracę z bratem. David i Pieter byli zarówno dla siebie najlepszym wzorem, jak i najtwardszym sędzią. Bliźnięta brały udział w ogromnej liczbie wystaw zarówno w Holandii, jak i Belgii oraz Francji. W kolejnych latach krytyka o ich pracach w prasie stawała się coraz bardziej pozytywna. Ich tematy były określane jako 'trafne i oryginalne'. Również sprzedaż stopniowo rosła.
W 1890 roku David i jego żona postanowili wrócić do Holandii, gdzie spędzili około dziesięciu lat w Arnhem. Jednak brakowało im tętniącego życiem Brukseli i ostatecznie powrócili do belgijskiej stolicy. Pieter zmarł w wieku zaledwie 51 lat na skutek udaru. David zmarł zaledwie kilka lat później i został pochowany obok swojego brata.
Obraz jest profesjonalnie zapakowany i wysłany listem poleconym.
