Edith Sont - Hueloa






Specjalizuje się w pracach na papierze i Nowej Szkole Paryża. Były właściciel galerii.
| € 25 | ||
|---|---|---|
| € 20 | ||
| € 2 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 126932
Doskonała ocena na Trustpilot.
Edith Sont, Hueloa, obraz olejny, oryginał, okres 1990-2000, 140 x 140 cm, Holandia, podpisane ręcznie, motyw: kultura popularna, w dobrym stanie, sprzedane przez Galerie.
Opis od sprzedawcy
Edith Sont (1939) mieszka i pracuje w Amsterdamie, jest klasycznie wykształconą artystką. Podczas studiów na Akademii Rietveld rysunek był podstawą, a malarstwo celem. „Kiedy zaczynam obraz, mam pomysł. Żeby wiedzieć, czy to dobry pomysł, muszę go namalować. Podczas samego malowania często rodzi się pomysł na nowy obraz. I znowu, jedyną rzeczą, jaką mogę zrobić, jest malowanie.”
I tak temat się przesuwa, choć jak atrakcyjny by nie był. Wydaje się, że obraz tworzy się sam. Podczas pracy nad powstającym obrazem powstaje obraz, nad którym ona pracuje. Jej zamiłowanie do fantazyjnej architektury i ogrodów krajobrazowych doprowadziło ją do drzew i lasu. Stałe elementy to światło i przestrzeń. “Moje ukochane tematy są przestrzenne, musisz przez nie móc przejść. Malarz zawsze poszukuje światła, lecz w ciemnych lasach to konieczność obrazowa. Gra światła i cienia, pierwszego i drugiego planu, nadaje moim rysunkom i obrazom trzeci wymiar.” Istniejąca przyroda jest więc początkiem, którą potem kształtuje według siebie, ale w rzeczywistości rysunek i tak sam sobie wymyśla… co pozostaje, to przestrzeń, która może istnieć, w której możesz poruszać się aż do końca. “ Bo najpiękniejsze w lesie jest to, gdzie on się kończy
Historie sprzedawców
Edith Sont (1939) mieszka i pracuje w Amsterdamie, jest klasycznie wykształconą artystką. Podczas studiów na Akademii Rietveld rysunek był podstawą, a malarstwo celem. „Kiedy zaczynam obraz, mam pomysł. Żeby wiedzieć, czy to dobry pomysł, muszę go namalować. Podczas samego malowania często rodzi się pomysł na nowy obraz. I znowu, jedyną rzeczą, jaką mogę zrobić, jest malowanie.”
I tak temat się przesuwa, choć jak atrakcyjny by nie był. Wydaje się, że obraz tworzy się sam. Podczas pracy nad powstającym obrazem powstaje obraz, nad którym ona pracuje. Jej zamiłowanie do fantazyjnej architektury i ogrodów krajobrazowych doprowadziło ją do drzew i lasu. Stałe elementy to światło i przestrzeń. “Moje ukochane tematy są przestrzenne, musisz przez nie móc przejść. Malarz zawsze poszukuje światła, lecz w ciemnych lasach to konieczność obrazowa. Gra światła i cienia, pierwszego i drugiego planu, nadaje moim rysunkom i obrazom trzeci wymiar.” Istniejąca przyroda jest więc początkiem, którą potem kształtuje według siebie, ale w rzeczywistości rysunek i tak sam sobie wymyśla… co pozostaje, to przestrzeń, która może istnieć, w której możesz poruszać się aż do końca. “ Bo najpiękniejsze w lesie jest to, gdzie on się kończy
