Ryan McGinley - Whistle for the Wind (MINT CONDITION, SHRINK-WRAPPED) - 2012





Dodaj do ulubionych, aby otrzymać powiadomienie o rozpoczęciu aukcji.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 128856
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
NIEWIELKA OKAZJA, aby zakupić tę FANTASTYCZNĄ, OGROMNĄ KSIĄŻKĘ RETROSPEKTYWICZNĄ autorstwa kultowego fotografa Ryana McGinleya z 2012 roku — W NOWYM, NIGDY NIEOTWARTEGO STANIE.
Nowa, nienaruszona, nieprzeczytana; wciąż oryginalnie zapakowana w folię producenta.
STAN KOLEKCJONERSKI.
CIESZYĆ SIĘ LICYTACJĄ PIERWSZEJ FOTOKSIĄŻKI EROTYCZNEJ na aukcji 5Uhr30.com (Ecki Heuser, Kolonia, Niemcy).
5Uhr30.com gwarantuje szczegółowe i dokładne opisy, 100% ochrony, 100% ubezpieczenia i łączoną wysyłkę na cały świat.
Schirmer and Mosel, Monachium. 2012. Pierwsze niemieckie wydanie, pierwsze drukowanie.
Twarda oprawa z obwolutą. 278 x 313 mm. 240 stron. 166 fotografii. Zdjęcia: Ryan McGinley. Teksty autorstwa Johna Kelsey’a, Chrisa Krausa i Guz Van Santa. Tekst po niemiecku.
Cudowna książka fotograficzna — w doskonałym stanie.
"Ryan McGinley, ur. 1977, to amerykański fotograf, mieszkający w Nowym Jorku. Zaczął robić zdjęcia w 1998 roku. W 2003 roku, w wieku 25 lat, był jednym z najmłodszych artystów, którzy mieli solo wystawę w Whitney Museum of American Art. Został uznany za Fotografa Roku w 2003 roku przez American Photo Magazine. W 2007 roku otrzymał nagrodę Young Photographer Infinity Award przyznawaną przez International Center of Photography. W 2009 roku brał udział w gali Young Collectors Council’s Artists Ball w Guggenheim Museum. Artykuł w 2014 roku w GQ określił McGinleya jako „najważniejszego fotografa w Ameryce.”
McGinley urodził się w Ramsey, New Jersey i jest najmłodszy z ośmiorga dzieci. Od wczesnego wieku jego rówieśnicy i mentorzy to skaterzy, grafficiarze, muzycy i artyści postrzegani jako margines społeczeństwa. Jako nastolatek McGinley był instruktorem snowboardowym w Campgaw Mountain w New Jersey i brał udział w amatorskich ligach wzdłuż wschodniego wybrzeża w latach 1992–1995. W 1997 roku zapisał się na studia grafiki na Parsons School of Design w Nowym Jorku. W 1998 przeniósł się na East Village, a na ścianach swojego mieszkania powiesił zdjęcia Polaroid z każdego odwiedzającego go gościa.
W 1998 McGinley ujawnił się jako homoseksualny, wyznał, że początkowo miał problem ze znalezieniem innych osób w społeczności queer, z którymi mógłby nawiązać kontakt. Po odkryciu orientacji niektórych swoich przyjaciół, mógł nawiązać kontakt z innymi, którzy przeżyli podobne doświadczenia. To doświadczenie później zainspirowało jego prace i wyrafinowaną ekspresję twórczą.
Jako student Parsons McGinley zaczął eksperymentować z fotografią. W 1999 roku połączył te wczesne obrazy w ręcznie wykonanej, samopublikowanej książce The Kids Are Alright, nazwaniej po filmie o The Who. Jego pierwsza publiczna wystawa miała miejsce w 2000 roku na 420 West Broadway w Manhattanie, w otwarciu DIY. Jedna kopia The Kids Are Alright została przekazana uczonemu i kuratorowi Sylviowi Wolfowi, która później zorganizowała solo wystawę McGinleya w Whitney. W eseju o McGinleyu Wolf napisała: „Skateboarderzy, muzycy, grafficiarze i geje w wczesnych pracach pana McGinleya wiedzą, co to znaczy być fotografowanym. Jego bohaterowie występują przed kamerą i eksplorują samych siebie z ostrym poczuciem własnej świadomości, które jest zdecydowanie współczesne. Są sprytni w odniesieniu do kultury wizualnej, wyraźnie świadomi, jak tożsamość może być nie tylko komunikowana, lecz także tworzona. Są skłonni do współpracy." Podczas studiów w Parsons McGinley był także aktorem-redaktorem fotograficznym w czasopiśmie Vice w latach 2000–2002.
McGinley od dawna utrzymuje przyjaźnie z artystami Lower Manhattan, Danem Colenem i zmarłym Dash Snow. McGinley powiedział o Snowie: „Chyba wpadłem w obsesję na punkcie ludzi, a naprawdę stałem się zafascynowany Dashem.”
Ariel Levy, pisząc w New York Magazine o przyjacielu i współpracowniku McGinleya, Snowie, powiedziała: „Ludzie zakochują się w twórczości McGinleya, ponieważ opowiada ona historię wyzwolenia i hedonizmu: gdy Goldin i Larry Clark mówili coś bolesnego i wywołującego lęk o Kids i o to, co się dzieje, kiedy biorą narkotyki i uprawiają seks w bezkarnym, miejskim podziemiu, McGinley zaczyna od ogłoszenia, że The Kids Are Alright, fantastycznie, naprawdę, i sugeruje, że wesoła, niczym nieograniczona subkultura czai się tuż za rogiem — „wciąż” — jeśli tylko wiesz, gdzie szukać.”
Wczesne prace McGinleya były głównie wykonywane na filmie 35 mm, przy użyciu aparatów Yashica T4 i Leica R8. Od 2004 roku styl McGinleya ewoluował od dokumentowania jego przyjaciół w realnych sytuacjach do tworzenia przewidywanych scenariuszy, które można sfotografować. Obsadowa znajduje swoje modele na festiwalach rock’n’rollowych, w szkołach artystycznych i castingach ulicznych w miastach. Opisując istotę młodości i przygody, które stanowią rdzeń prac McGinleya, Jeffrey Kluger napisał w Time: „Fotografia polega na zamrożeniu chwili w czasie; McGinleya – na zamrożeniu etapu w życiu. Młodość i piękno są ulotne jak migawka aparatu — i tym samym warte zachowania.” W 2007 roku krytyk Philip Gefter napisał: „Był jak mucha na ścianie. Potem zaczął kierować działaniami, fotografując swoich bohaterów w trybie cinema-verité. ‚Dostałem taki punkt, że nie mogłem już dłużej czekać, aż same zdjęcia się wydarzą’ powiedział. ‚Marnowałem czas, więc zacząłem sprawiać, że zdjęcia się zdarzały. To granica między ustawieniem a prawdziwym zajściem.’ Przejście do pracy z silnym naciskiem na produkcję wstępną ukazuje się w słynnej letniej, międzykontynentalnej serii podróży. W artykule z 2014 roku w GQ napisano: „Jego podróże, legendarne wśród mieszczuchów twórczych poniżej 30 roku życia (wszyscy znają kogoś, kto zna kogoś, kto był na jednej), są corocznymi letnimi okazjami od niemal dekady. McGinley i jego asystenci zaczynają planować podróż w styczniu. Sprawdzają mapy, gazety, przewodniki turystyczne. Zwykle zaczyna się od konkretnego pragnienia — na przykład chęci sfotografowania dzieci na drzewie cyprysowym z mchami hiszpańskimi — a sama podróż jest planowana w zależności od miejsca, w którym takie otoczenie można znaleźć." W miarę kontynuowania serii McGinley zaczynał wprowadzać do swoich zdjęć różne elementy, takie jak pokazy fajerwerków, zwierzęta, a także miejsca skrajnie niebezpieczne, jak jaskinie.
W rozmowie z reżyserem Gusem Van Santa McGinley opisał swoją praktykę robienia zdjęć w drodze i poza studiem w Nowym Jorku: „Tak duża część tego, co robię, polega na usunięciu siebie i innych z miasta. Zabieranie ludzi w te piękne i odległe miejsca, bycie razem przez długi czas, zdobycie takiej intymności i wykonywanie tych wszystkich intensywnych działań razem każdego dnia. W pewnym sensie to dziwaczny obóz letni, albo podróżowanie w zespole rockowym czy podróżujący cyrk. To wszystko razem. Po prostu zabieram wszystkich z ich elementu, żeby mieli pełną uwagę.”
W 2009 roku McGinley wrócił do studio, zaczynając eksperymenty w granicach tradycyjnej portretowej fotografii studyjnej. To również początek tego, co do 2010 roku stało się całkowicie cyfrową praktyką fotografii, jego wystawa z 2010 roku Everybody Knows This Is Nowhere w Team Gallery w NYC, gdzie zaprezentował pierwszą kolekcję czarno-białych gołych fotografii. Seria ta stanowiła znaczącą zmianę w stylu i produkcji zdjęć McGinleya. Jego kontynuowana praca w zakresie cyfrowej portretystyki studyjnej ostatecznie ewoluowała w jego serię Yearbook. Team Gallery opisuje instalację z 2014 roku jako: „(...) pojedyncze dzieło sztuki składające się z ponad pięćset portretów studyjnych około dwustu modeli, zawsze nagich, drukowanych na winylu i przylepianych do każdej dostępnej ściany i sufitu galerii. Efekt instalacji jest ogromnie imponujący, jako samodzielna siła wizualna, otaczająca całą przestrzeń intensywnymi kolorami i formą. Chociaż sama obfitość dostępnych obrazów czyni „czytanie” całkowite niemożliwym, nie ma poczucia braku, ponieważ każdy poszczególny obraz funkcjonuje autonomicznie, dając widzowi dostęp do delikatnego, dawniej prywatnego momentu." Yearbook to podróżująca wystawa, i chociaż jej rozmiar i proces aplikacji ewoluowały, była prezentowana międzynarodowo w różnych formach w San Francisco; Amersfoort (Holandia); Basel (Szwajcaria); i Tokio.
W trakcie kariery McGinley współpracował z różnymi wysokoprofilowymi organizacjami charytatywnymi. Zainspirowany śmiercią swojego brata w 1995 roku z powodu powikłań związanych z HIV/AIDS, McGinley z pasją promuje zbieranie funduszy na podnoszenie świadomości HIV/AIDS i badania nad leczeniem. Podczas gali amfAR Gala w 2014 roku fotografia ofiarowana przez McGinleya została zakupiona przez Miley Cyrus, która przegrała ledwie Tomowi Fordowi, za rekordową cenę. Również w 2014 McGinley sfotografował Ines Rau, osobę transgender, całkowicie nagą do publikacji w Playboyu pod tytułem „Evolution.”
W ostatnich latach McGinley stał się znany z kręgu odnoszących sukcesy młodych artystów zgromadzonych wokół niego i jego studia, co skłoniło New York Times do określenia go mianem „Pitagorasa świata sztuki Dolnego Manhattanu”. McGinley opisuje swoje praktyki mentorsowe jako: „W pewnym sensie to program nauczania, bo mogę dać ludziom rady, bo sam to przeszedłem.”
W 2014 roku McGinley wygłosił przemówienie inauguracyjne na Parsons School of Design. Mówiąc do absolwentów, doradził: „Powiedz TAK prawie na wszystko i próbuj nowych rzeczy. Nie bój się ponieść porażki i nie bój się ciężko pracować. Rób swoje zdjęcia — nie próbuj robić zdjęć kogoś innego. Nie zgub się w swoim wnętrzu i nie martw się, jaką masz kamerę.” Dodał: „Kiedyś słyszałem, że legendarna niezależna reżyser Derek Jarman miał trzy zasady tworzenia swoich filmów artystycznych: ‚Pojawiaj się wcześnie, trzymaj własne światło i nie oczekuj zapłaty.’ To zawsze mi utkwiło. Traktuj sztukę jak swoją pracę. Pstawaj do fotografii codziennie na osiem godzin. Traktuj to tak poważnie, jak lekarstwo.” Od 2005 roku McGinley okresowo prowadzi wykłady i krytyki prac studentów MFA fotografii na Uniwersytecie Yale. Był także członkiem programu Mentors School of Visual Arts.
Historie sprzedawców
NIEWIELKA OKAZJA, aby zakupić tę FANTASTYCZNĄ, OGROMNĄ KSIĄŻKĘ RETROSPEKTYWICZNĄ autorstwa kultowego fotografa Ryana McGinleya z 2012 roku — W NOWYM, NIGDY NIEOTWARTEGO STANIE.
Nowa, nienaruszona, nieprzeczytana; wciąż oryginalnie zapakowana w folię producenta.
STAN KOLEKCJONERSKI.
CIESZYĆ SIĘ LICYTACJĄ PIERWSZEJ FOTOKSIĄŻKI EROTYCZNEJ na aukcji 5Uhr30.com (Ecki Heuser, Kolonia, Niemcy).
5Uhr30.com gwarantuje szczegółowe i dokładne opisy, 100% ochrony, 100% ubezpieczenia i łączoną wysyłkę na cały świat.
Schirmer and Mosel, Monachium. 2012. Pierwsze niemieckie wydanie, pierwsze drukowanie.
Twarda oprawa z obwolutą. 278 x 313 mm. 240 stron. 166 fotografii. Zdjęcia: Ryan McGinley. Teksty autorstwa Johna Kelsey’a, Chrisa Krausa i Guz Van Santa. Tekst po niemiecku.
Cudowna książka fotograficzna — w doskonałym stanie.
"Ryan McGinley, ur. 1977, to amerykański fotograf, mieszkający w Nowym Jorku. Zaczął robić zdjęcia w 1998 roku. W 2003 roku, w wieku 25 lat, był jednym z najmłodszych artystów, którzy mieli solo wystawę w Whitney Museum of American Art. Został uznany za Fotografa Roku w 2003 roku przez American Photo Magazine. W 2007 roku otrzymał nagrodę Young Photographer Infinity Award przyznawaną przez International Center of Photography. W 2009 roku brał udział w gali Young Collectors Council’s Artists Ball w Guggenheim Museum. Artykuł w 2014 roku w GQ określił McGinleya jako „najważniejszego fotografa w Ameryce.”
McGinley urodził się w Ramsey, New Jersey i jest najmłodszy z ośmiorga dzieci. Od wczesnego wieku jego rówieśnicy i mentorzy to skaterzy, grafficiarze, muzycy i artyści postrzegani jako margines społeczeństwa. Jako nastolatek McGinley był instruktorem snowboardowym w Campgaw Mountain w New Jersey i brał udział w amatorskich ligach wzdłuż wschodniego wybrzeża w latach 1992–1995. W 1997 roku zapisał się na studia grafiki na Parsons School of Design w Nowym Jorku. W 1998 przeniósł się na East Village, a na ścianach swojego mieszkania powiesił zdjęcia Polaroid z każdego odwiedzającego go gościa.
W 1998 McGinley ujawnił się jako homoseksualny, wyznał, że początkowo miał problem ze znalezieniem innych osób w społeczności queer, z którymi mógłby nawiązać kontakt. Po odkryciu orientacji niektórych swoich przyjaciół, mógł nawiązać kontakt z innymi, którzy przeżyli podobne doświadczenia. To doświadczenie później zainspirowało jego prace i wyrafinowaną ekspresję twórczą.
Jako student Parsons McGinley zaczął eksperymentować z fotografią. W 1999 roku połączył te wczesne obrazy w ręcznie wykonanej, samopublikowanej książce The Kids Are Alright, nazwaniej po filmie o The Who. Jego pierwsza publiczna wystawa miała miejsce w 2000 roku na 420 West Broadway w Manhattanie, w otwarciu DIY. Jedna kopia The Kids Are Alright została przekazana uczonemu i kuratorowi Sylviowi Wolfowi, która później zorganizowała solo wystawę McGinleya w Whitney. W eseju o McGinleyu Wolf napisała: „Skateboarderzy, muzycy, grafficiarze i geje w wczesnych pracach pana McGinleya wiedzą, co to znaczy być fotografowanym. Jego bohaterowie występują przed kamerą i eksplorują samych siebie z ostrym poczuciem własnej świadomości, które jest zdecydowanie współczesne. Są sprytni w odniesieniu do kultury wizualnej, wyraźnie świadomi, jak tożsamość może być nie tylko komunikowana, lecz także tworzona. Są skłonni do współpracy." Podczas studiów w Parsons McGinley był także aktorem-redaktorem fotograficznym w czasopiśmie Vice w latach 2000–2002.
McGinley od dawna utrzymuje przyjaźnie z artystami Lower Manhattan, Danem Colenem i zmarłym Dash Snow. McGinley powiedział o Snowie: „Chyba wpadłem w obsesję na punkcie ludzi, a naprawdę stałem się zafascynowany Dashem.”
Ariel Levy, pisząc w New York Magazine o przyjacielu i współpracowniku McGinleya, Snowie, powiedziała: „Ludzie zakochują się w twórczości McGinleya, ponieważ opowiada ona historię wyzwolenia i hedonizmu: gdy Goldin i Larry Clark mówili coś bolesnego i wywołującego lęk o Kids i o to, co się dzieje, kiedy biorą narkotyki i uprawiają seks w bezkarnym, miejskim podziemiu, McGinley zaczyna od ogłoszenia, że The Kids Are Alright, fantastycznie, naprawdę, i sugeruje, że wesoła, niczym nieograniczona subkultura czai się tuż za rogiem — „wciąż” — jeśli tylko wiesz, gdzie szukać.”
Wczesne prace McGinleya były głównie wykonywane na filmie 35 mm, przy użyciu aparatów Yashica T4 i Leica R8. Od 2004 roku styl McGinleya ewoluował od dokumentowania jego przyjaciół w realnych sytuacjach do tworzenia przewidywanych scenariuszy, które można sfotografować. Obsadowa znajduje swoje modele na festiwalach rock’n’rollowych, w szkołach artystycznych i castingach ulicznych w miastach. Opisując istotę młodości i przygody, które stanowią rdzeń prac McGinleya, Jeffrey Kluger napisał w Time: „Fotografia polega na zamrożeniu chwili w czasie; McGinleya – na zamrożeniu etapu w życiu. Młodość i piękno są ulotne jak migawka aparatu — i tym samym warte zachowania.” W 2007 roku krytyk Philip Gefter napisał: „Był jak mucha na ścianie. Potem zaczął kierować działaniami, fotografując swoich bohaterów w trybie cinema-verité. ‚Dostałem taki punkt, że nie mogłem już dłużej czekać, aż same zdjęcia się wydarzą’ powiedział. ‚Marnowałem czas, więc zacząłem sprawiać, że zdjęcia się zdarzały. To granica między ustawieniem a prawdziwym zajściem.’ Przejście do pracy z silnym naciskiem na produkcję wstępną ukazuje się w słynnej letniej, międzykontynentalnej serii podróży. W artykule z 2014 roku w GQ napisano: „Jego podróże, legendarne wśród mieszczuchów twórczych poniżej 30 roku życia (wszyscy znają kogoś, kto zna kogoś, kto był na jednej), są corocznymi letnimi okazjami od niemal dekady. McGinley i jego asystenci zaczynają planować podróż w styczniu. Sprawdzają mapy, gazety, przewodniki turystyczne. Zwykle zaczyna się od konkretnego pragnienia — na przykład chęci sfotografowania dzieci na drzewie cyprysowym z mchami hiszpańskimi — a sama podróż jest planowana w zależności od miejsca, w którym takie otoczenie można znaleźć." W miarę kontynuowania serii McGinley zaczynał wprowadzać do swoich zdjęć różne elementy, takie jak pokazy fajerwerków, zwierzęta, a także miejsca skrajnie niebezpieczne, jak jaskinie.
W rozmowie z reżyserem Gusem Van Santa McGinley opisał swoją praktykę robienia zdjęć w drodze i poza studiem w Nowym Jorku: „Tak duża część tego, co robię, polega na usunięciu siebie i innych z miasta. Zabieranie ludzi w te piękne i odległe miejsca, bycie razem przez długi czas, zdobycie takiej intymności i wykonywanie tych wszystkich intensywnych działań razem każdego dnia. W pewnym sensie to dziwaczny obóz letni, albo podróżowanie w zespole rockowym czy podróżujący cyrk. To wszystko razem. Po prostu zabieram wszystkich z ich elementu, żeby mieli pełną uwagę.”
W 2009 roku McGinley wrócił do studio, zaczynając eksperymenty w granicach tradycyjnej portretowej fotografii studyjnej. To również początek tego, co do 2010 roku stało się całkowicie cyfrową praktyką fotografii, jego wystawa z 2010 roku Everybody Knows This Is Nowhere w Team Gallery w NYC, gdzie zaprezentował pierwszą kolekcję czarno-białych gołych fotografii. Seria ta stanowiła znaczącą zmianę w stylu i produkcji zdjęć McGinleya. Jego kontynuowana praca w zakresie cyfrowej portretystyki studyjnej ostatecznie ewoluowała w jego serię Yearbook. Team Gallery opisuje instalację z 2014 roku jako: „(...) pojedyncze dzieło sztuki składające się z ponad pięćset portretów studyjnych około dwustu modeli, zawsze nagich, drukowanych na winylu i przylepianych do każdej dostępnej ściany i sufitu galerii. Efekt instalacji jest ogromnie imponujący, jako samodzielna siła wizualna, otaczająca całą przestrzeń intensywnymi kolorami i formą. Chociaż sama obfitość dostępnych obrazów czyni „czytanie” całkowite niemożliwym, nie ma poczucia braku, ponieważ każdy poszczególny obraz funkcjonuje autonomicznie, dając widzowi dostęp do delikatnego, dawniej prywatnego momentu." Yearbook to podróżująca wystawa, i chociaż jej rozmiar i proces aplikacji ewoluowały, była prezentowana międzynarodowo w różnych formach w San Francisco; Amersfoort (Holandia); Basel (Szwajcaria); i Tokio.
W trakcie kariery McGinley współpracował z różnymi wysokoprofilowymi organizacjami charytatywnymi. Zainspirowany śmiercią swojego brata w 1995 roku z powodu powikłań związanych z HIV/AIDS, McGinley z pasją promuje zbieranie funduszy na podnoszenie świadomości HIV/AIDS i badania nad leczeniem. Podczas gali amfAR Gala w 2014 roku fotografia ofiarowana przez McGinleya została zakupiona przez Miley Cyrus, która przegrała ledwie Tomowi Fordowi, za rekordową cenę. Również w 2014 McGinley sfotografował Ines Rau, osobę transgender, całkowicie nagą do publikacji w Playboyu pod tytułem „Evolution.”
W ostatnich latach McGinley stał się znany z kręgu odnoszących sukcesy młodych artystów zgromadzonych wokół niego i jego studia, co skłoniło New York Times do określenia go mianem „Pitagorasa świata sztuki Dolnego Manhattanu”. McGinley opisuje swoje praktyki mentorsowe jako: „W pewnym sensie to program nauczania, bo mogę dać ludziom rady, bo sam to przeszedłem.”
W 2014 roku McGinley wygłosił przemówienie inauguracyjne na Parsons School of Design. Mówiąc do absolwentów, doradził: „Powiedz TAK prawie na wszystko i próbuj nowych rzeczy. Nie bój się ponieść porażki i nie bój się ciężko pracować. Rób swoje zdjęcia — nie próbuj robić zdjęć kogoś innego. Nie zgub się w swoim wnętrzu i nie martw się, jaką masz kamerę.” Dodał: „Kiedyś słyszałem, że legendarna niezależna reżyser Derek Jarman miał trzy zasady tworzenia swoich filmów artystycznych: ‚Pojawiaj się wcześnie, trzymaj własne światło i nie oczekuj zapłaty.’ To zawsze mi utkwiło. Traktuj sztukę jak swoją pracę. Pstawaj do fotografii codziennie na osiem godzin. Traktuj to tak poważnie, jak lekarstwo.” Od 2005 roku McGinley okresowo prowadzi wykłady i krytyki prac studentów MFA fotografii na Uniwersytecie Yale. Był także członkiem programu Mentors School of Visual Arts.
Historie sprzedawców
Szczegóły
Rechtliche Informationen des Verkäufers
- Unternehmen:
- 5Uhr30.com
- Repräsentant:
- Ecki Heuser
- Adresse:
- 5Uhr30.com
Thebäerstr. 34
50823 Köln
GERMANY - Telefonnummer:
- +491728184000
- Email:
- photobooks@5Uhr30.com
- USt-IdNr.:
- DE154811593
AGB
AGB des Verkäufers. Mit einem Gebot auf dieses Los akzeptieren Sie ebenfalls die AGB des Verkäufers.
Widerrufsbelehrung
- Frist: 14 Tage sowie gemäß den hier angegebenen Bedingungen
- Rücksendkosten: Käufer trägt die unmittelbaren Kosten der Rücksendung der Ware
- Vollständige Widerrufsbelehrung

