Lou Atmån - Ambre - sans titre 01






Ponad 35 lat doświadczenia; były właściciel galerii i kurator w Museum Folkwang.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 127526
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Ta fotografia z serii „Ambre” została wykonana przez artystkę w 2025 roku. Jest dostępna wyłącznie na stronie Catawiki. Dostępna jest w formie wydruku artystycznego na papierze FineArt Platine Fibre. Ten wydruk oddaje wygląd i dotyk słynnego papieru barytowego połączonego z czystą bielą, które zyskały reputację największych fotografów. To papier 100% bawełna o właściwościach muzealnych, który zapewnia gęstość czerni i wyjątkowe odwzorowanie kolorów. Jest szczególnie odpowiedni dla wymagającej fotografii fine art. Ten podpisany wydruk w formacie 40x32 cm należy do edycji limitowanej (/25). Dołączony jest certyfikat autentyczności.
Artystka wystawiała w wielu targach sztuki współczesnej we Francji i za granicą. Jej uznana twórczość fotograficzna znajduje się w prywatnych kolekcjach. Otrzymała międzynarodowe nagrody, co pozwoliło na uzyskanie uznania środowiska artystycznego.
seria Ambre :
W wodnym balecie, kobieta o płonących włosach, ubrana w przejrzystą suknię, zdaje się wtapiać w niebiesko‑świetlistą falę otaczającą ją. Każdy ruch, pełen gracji, przywołuje nimfę morską tańczącą w głębinach, gdzie tajemnica i piękno się mieszają. Przezroczystość jej sukni muska wodę, ujawniając subtelną zmysłowość, podczas gdy światło igra na jej sylwetce w poetycki, subtelny i urzekający sposób. Scena zawieszona, między snem a rzeczywistością, gdzie elegancja flirtuje z wiecznością.
Fotografie Lou są jak zagadki. Ciała są rozczłonkowane, rozmyte, ukazują się lub ukrywają, bawią się tym, co o nich wiemy, aby opowiedzieć coś innego. Ale o czym opowiadać? Przede wszystkim o wrażeniach: w serii Opaline krótkotrwałe szczęście pojawienia się, fragment samotnego krajobrazu wykradzionego z ciemności [...] Co tak naprawdę pozostaje z ciała, to erotyzm tej fotografowanej skóry, z zachowaniem dużej powściągliwości, jak pieszczota, delikatna jak szept. Stając się jedynie czystą formą, czystą kompozycją obrazu, jej powierzchnia wyraża to, co niewidzialne, co ją ożywia, lecz odmawia nazwania. Zadowala się tym, że jest poszukiwaniem spojrzenia, tym poszukiwaniem spojrzenia jako metamorfizacją.
Hannibal Volkoff – kurator wystawy
Ta fotografia z serii „Ambre” została wykonana przez artystkę w 2025 roku. Jest dostępna wyłącznie na stronie Catawiki. Dostępna jest w formie wydruku artystycznego na papierze FineArt Platine Fibre. Ten wydruk oddaje wygląd i dotyk słynnego papieru barytowego połączonego z czystą bielą, które zyskały reputację największych fotografów. To papier 100% bawełna o właściwościach muzealnych, który zapewnia gęstość czerni i wyjątkowe odwzorowanie kolorów. Jest szczególnie odpowiedni dla wymagającej fotografii fine art. Ten podpisany wydruk w formacie 40x32 cm należy do edycji limitowanej (/25). Dołączony jest certyfikat autentyczności.
Artystka wystawiała w wielu targach sztuki współczesnej we Francji i za granicą. Jej uznana twórczość fotograficzna znajduje się w prywatnych kolekcjach. Otrzymała międzynarodowe nagrody, co pozwoliło na uzyskanie uznania środowiska artystycznego.
seria Ambre :
W wodnym balecie, kobieta o płonących włosach, ubrana w przejrzystą suknię, zdaje się wtapiać w niebiesko‑świetlistą falę otaczającą ją. Każdy ruch, pełen gracji, przywołuje nimfę morską tańczącą w głębinach, gdzie tajemnica i piękno się mieszają. Przezroczystość jej sukni muska wodę, ujawniając subtelną zmysłowość, podczas gdy światło igra na jej sylwetce w poetycki, subtelny i urzekający sposób. Scena zawieszona, między snem a rzeczywistością, gdzie elegancja flirtuje z wiecznością.
Fotografie Lou są jak zagadki. Ciała są rozczłonkowane, rozmyte, ukazują się lub ukrywają, bawią się tym, co o nich wiemy, aby opowiedzieć coś innego. Ale o czym opowiadać? Przede wszystkim o wrażeniach: w serii Opaline krótkotrwałe szczęście pojawienia się, fragment samotnego krajobrazu wykradzionego z ciemności [...] Co tak naprawdę pozostaje z ciała, to erotyzm tej fotografowanej skóry, z zachowaniem dużej powściągliwości, jak pieszczota, delikatna jak szept. Stając się jedynie czystą formą, czystą kompozycją obrazu, jej powierzchnia wyraża to, co niewidzialne, co ją ożywia, lecz odmawia nazwania. Zadowala się tym, że jest poszukiwaniem spojrzenia, tym poszukiwaniem spojrzenia jako metamorfizacją.
Hannibal Volkoff – kurator wystawy
