Zegar - - Mahoń - 1850-1900





| € 10 | ||
|---|---|---|
| € 7 | ||
| € 6 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 129100
Doskonała ocena na Trustpilot.
Zegar kominkowy z mahoniu i brązu, około 1850–1900, mechaniczny mechanizm z nieskończoną rezerwą energii i bez strike, pochodzenie Włochy; stan zadowalający, nie działa.
Opis od sprzedawcy
Taki zegar nie ogląda się jedynie wzrokiem — trzeba go słuchać. Każda sęka drewna, każdy zarys czasu opowiada historię salonów oświetlonych świecami, szeptanych rozmów i miękkich kroków na dywanach dawnej dworskiej rezydencji.
Osadzony na solidnych, lwich nogach z brązu, ten kominkowy zegar z XIX wieku dominuje w pomieszczeniu jak mały tron czasu.
Korpus z litego drewna, o ciepłym, głębokim odcieniu, chroni ruch zabytkowy jak skarbiec pilnie strzegący swoich sekretów. Na tarczy kości słoniowej, eleganckie czarne cyfry, lekko pochylone, malują wyrafinowany taniec, który zdradza epokę; wskazówki, cienkie i misternie ażurowane, wyglądają jak zawieszone pióra, gotowe musnąć każdą mijaną minutę.
Tył ukazuje autentyczną mechanikę, z dużą płytą mosiężną noszącą ślady tych, którzy na przestrzeni dekad obsługiwali ją powolnymi, pełnymi szacunku ruchami. To techniczna dusza przedmiotu stworzonego, by wyznaczać rytm rodzinnych obiadów, wieczorów gala i milczeń naładowanych oczekiwaniem przed kominkiem.
To nie tylko element wystroju, lecz milczący świadek epok, w których czas miał inne tempo, a każdy dźwięk bicia niósł inną wagę w sercach tych, którzy go słuchali.
Podobne egzemplarze, o tej scenicznej prezencji, w prostej, lecz monumentalnej linii i tak wyrafinowanych detalach dekoracyjnych, są dziś na rynku wyjątkowo rzadkie. Ten egzemplarz, prawie unikalny pod względem proporcji i uroku, ma stać się Punktem centralnym każdego wnętrza: w nowoczesnym salonie jako kontrapunkt charakteru, w ważnym biurze jako znak prestiżu, lub w zabytkowej dworze jako naturalny powrót do korzeni.
Kto zechce go sobie przyswoić, nie kupi jedynie zegara kominkowego, lecz fragment XIX wieku gotowy na nowe życie. Jeśli szukasz egzemplarza, który powie coś o tobie, uderzy od pierwszego spojrzenia i nieustannie zachwyca każdego dnia, to właśnie ten moment, by złożyć ofertę i nie pozwolić mu uciec.
Taki zegar nie ogląda się jedynie wzrokiem — trzeba go słuchać. Każda sęka drewna, każdy zarys czasu opowiada historię salonów oświetlonych świecami, szeptanych rozmów i miękkich kroków na dywanach dawnej dworskiej rezydencji.
Osadzony na solidnych, lwich nogach z brązu, ten kominkowy zegar z XIX wieku dominuje w pomieszczeniu jak mały tron czasu.
Korpus z litego drewna, o ciepłym, głębokim odcieniu, chroni ruch zabytkowy jak skarbiec pilnie strzegący swoich sekretów. Na tarczy kości słoniowej, eleganckie czarne cyfry, lekko pochylone, malują wyrafinowany taniec, który zdradza epokę; wskazówki, cienkie i misternie ażurowane, wyglądają jak zawieszone pióra, gotowe musnąć każdą mijaną minutę.
Tył ukazuje autentyczną mechanikę, z dużą płytą mosiężną noszącą ślady tych, którzy na przestrzeni dekad obsługiwali ją powolnymi, pełnymi szacunku ruchami. To techniczna dusza przedmiotu stworzonego, by wyznaczać rytm rodzinnych obiadów, wieczorów gala i milczeń naładowanych oczekiwaniem przed kominkiem.
To nie tylko element wystroju, lecz milczący świadek epok, w których czas miał inne tempo, a każdy dźwięk bicia niósł inną wagę w sercach tych, którzy go słuchali.
Podobne egzemplarze, o tej scenicznej prezencji, w prostej, lecz monumentalnej linii i tak wyrafinowanych detalach dekoracyjnych, są dziś na rynku wyjątkowo rzadkie. Ten egzemplarz, prawie unikalny pod względem proporcji i uroku, ma stać się Punktem centralnym każdego wnętrza: w nowoczesnym salonie jako kontrapunkt charakteru, w ważnym biurze jako znak prestiżu, lub w zabytkowej dworze jako naturalny powrót do korzeni.
Kto zechce go sobie przyswoić, nie kupi jedynie zegara kominkowego, lecz fragment XIX wieku gotowy na nowe życie. Jeśli szukasz egzemplarza, który powie coś o tobie, uderzy od pierwszego spojrzenia i nieustannie zachwyca każdego dnia, to właśnie ten moment, by złożyć ofertę i nie pozwolić mu uciec.

