Matteo Ciffo - Frammenti - Nefertiti






Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.
| € 320 | ||
|---|---|---|
| € 300 | ||
| € 200 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 131293
Doskonała ocena na Trustpilot.
Matteo Ciffo prezentuje Frammenti - Nefertiti, rzeźba współczesna w zimnej fuzji proszków marmuru i kamienia, edycja 1/8, rok 2026, podpisana i autentykowana certyfikatem autentyczności, wymiary 40 × 25 × 26 cm, waga 6,5 kg, pochodzenie Włochy, w doskonałym stanie, sprzedawana bezpośrednio przez artystę.
Opis od sprzedawcy
- Sztuka rzeźbiarska współczesna Matteo Ciffo (Włochy - 1987). Tytuł Frammenti-Nefertiti
- Rok 2026. Wydanie nr 1/8 - podpisane i autentykowane przez artystę, z certyfikatem autentyczności
- Materiały: fuzja na zimno proszków marmuru i kamienia
- Stan doskonały
Kolekcja FRAGMENTY
Porównanie ze sztuką klasyczną stanowi centralny element tej kolekcji. Te formy, historycznie kojarzone z ideą doskonałości, wieczności i pamięci zbiorowej, przyjmowane są jako punkt wyjścia i poddawane procesowi fragmentacji i redefinicji.
Forma nie jest już pojmowana jako stabilna jedność, lecz jako stan przejściowy. Zostaje przerwana, rozebrana i ponownie skomponowana, ujawniając własną niestabilność. Objętość otwiera się, rozdziela na bloki i fragmenty, tworząc nową strukturę, w której czas nie ukrywa się już, lecz staje się widocznym elementem.
Ta napięcie eliminuje ideę doskonałości jako stanu absolutnego. To, co wydaje się wieczne, ujawnia własną kruchość. Forma klasyczna przetrwała, lecz została przetransformowana: nie jest już symbolem nieśmiertelności, lecz obecnością przenikniętą przez czas, narażoną na przemiany i przywróconą do nowego wymiaru.
MATTEO CIFFO
Urodzony w Bielli w 1987 roku, od 2007 roku rozwijam badania skoncentrowane na materię, na jej przemianie i na pamięci, którą zachowuje. Moja praca rodzi się z bezpośredniego kontaktu z materiałami szlachetnymi i złożonymi, takimi jak proszki marmuru i kamienia, naturalne pigmenty, ziemie armeny, tlenki i metale. Nie traktuję ich jedynie jako narzędzi wyrazu, lecz jako żywe obecności, niosące czas, historię i możliwości odrodzenia.
Poprzez proces, który uważam bardziej za rytuał niż za rzeźbiarstwo: odrodzenie kamienia prowadzone moją ręką. Praktyka rodzi się z obserwacji i pragnienia przywrócenia życia temu, co zostało rozbity, porzucony lub zapomniany. Fragmenty i odpady, często pochodzące z pracy innych rzeźbiarzy, stają się surowcem pierwotnym dla moich prac.
To materiały, które noszą w sobie już swoją historię. Rozbijam je na części i rekonstruuję, tworząc formy, które nie należą już do swojego poprzedniego stanu, lecz do nowego warunku. Każde dzieło wyłania się z delikatnego równowagi między utratą a odrodzeniem, między pamięcią a możliwością, ukazując moment, w którym materia przestaje być tym, czym była, i staje się czymś innym.
Droga przybiera postać transformacji, która przekracza tradycyjną rzeźbę, zbliżając się do niemal alchemicznego wymiaru. Wykorzystuję materiały, które już istniały, rozbijam je i rekonstruuję, by generować nowe formy i tożsamości. Każne dzieło rodzi się z napięcia między destrukcją a regeneracją, między utratą a pamięcią, czyniąc widocznym stan ciągłej przemiany.
Badania konfrontują się z materiałami, które ucieleśniają głęboką sprzeczność: pozornie wieczne i niezniszczalne, a jednocześnie wrażliwe i podatne na uszkodzenia. To, co wydaje się niezmiennym, ujawnia niestabilną naturę, zdolną do reakcji, utleniania i przemiany w czasie. Ta kondycja czyni materiał aktywnym uczestnikiem pracy, zaangażowanym w stały dialog z czasem i środowiskiem.
Doskonałość ustępuje miejsca kruchości, a wieczność objawia się jako żywe i ludzkie doświadczenie. Materiał nie jest podporządkowany, lecz staje się współautor, zachowując na powierzchni ślady gestu, procesu i własnej ewolucji.
Samouk, zbudowałem swoją ścieżkę poprzez eksperymenty, obserwację i słuchanie. Podejście nie dąży do kontroli, lecz towarzyszenia materiałowi w jego przemianie. Powstałe formy odzwierciedlają działanie pamięci: struktury, w których fragmenty, ślady i nieobecności współistnieją i odradzają się.
Ta praktyka bada materię jako żywy archiwum. Rzeźby ukazują się jako obecności zawieszone między ruiną a odrodzeniem, między trwałością a przemianą, przywracając materii głęboką, współczesną i ludzką wymowę.
- Sztuka rzeźbiarska współczesna Matteo Ciffo (Włochy - 1987). Tytuł Frammenti-Nefertiti
- Rok 2026. Wydanie nr 1/8 - podpisane i autentykowane przez artystę, z certyfikatem autentyczności
- Materiały: fuzja na zimno proszków marmuru i kamienia
- Stan doskonały
Kolekcja FRAGMENTY
Porównanie ze sztuką klasyczną stanowi centralny element tej kolekcji. Te formy, historycznie kojarzone z ideą doskonałości, wieczności i pamięci zbiorowej, przyjmowane są jako punkt wyjścia i poddawane procesowi fragmentacji i redefinicji.
Forma nie jest już pojmowana jako stabilna jedność, lecz jako stan przejściowy. Zostaje przerwana, rozebrana i ponownie skomponowana, ujawniając własną niestabilność. Objętość otwiera się, rozdziela na bloki i fragmenty, tworząc nową strukturę, w której czas nie ukrywa się już, lecz staje się widocznym elementem.
Ta napięcie eliminuje ideę doskonałości jako stanu absolutnego. To, co wydaje się wieczne, ujawnia własną kruchość. Forma klasyczna przetrwała, lecz została przetransformowana: nie jest już symbolem nieśmiertelności, lecz obecnością przenikniętą przez czas, narażoną na przemiany i przywróconą do nowego wymiaru.
MATTEO CIFFO
Urodzony w Bielli w 1987 roku, od 2007 roku rozwijam badania skoncentrowane na materię, na jej przemianie i na pamięci, którą zachowuje. Moja praca rodzi się z bezpośredniego kontaktu z materiałami szlachetnymi i złożonymi, takimi jak proszki marmuru i kamienia, naturalne pigmenty, ziemie armeny, tlenki i metale. Nie traktuję ich jedynie jako narzędzi wyrazu, lecz jako żywe obecności, niosące czas, historię i możliwości odrodzenia.
Poprzez proces, który uważam bardziej za rytuał niż za rzeźbiarstwo: odrodzenie kamienia prowadzone moją ręką. Praktyka rodzi się z obserwacji i pragnienia przywrócenia życia temu, co zostało rozbity, porzucony lub zapomniany. Fragmenty i odpady, często pochodzące z pracy innych rzeźbiarzy, stają się surowcem pierwotnym dla moich prac.
To materiały, które noszą w sobie już swoją historię. Rozbijam je na części i rekonstruuję, tworząc formy, które nie należą już do swojego poprzedniego stanu, lecz do nowego warunku. Każde dzieło wyłania się z delikatnego równowagi między utratą a odrodzeniem, między pamięcią a możliwością, ukazując moment, w którym materia przestaje być tym, czym była, i staje się czymś innym.
Droga przybiera postać transformacji, która przekracza tradycyjną rzeźbę, zbliżając się do niemal alchemicznego wymiaru. Wykorzystuję materiały, które już istniały, rozbijam je i rekonstruuję, by generować nowe formy i tożsamości. Każne dzieło rodzi się z napięcia między destrukcją a regeneracją, między utratą a pamięcią, czyniąc widocznym stan ciągłej przemiany.
Badania konfrontują się z materiałami, które ucieleśniają głęboką sprzeczność: pozornie wieczne i niezniszczalne, a jednocześnie wrażliwe i podatne na uszkodzenia. To, co wydaje się niezmiennym, ujawnia niestabilną naturę, zdolną do reakcji, utleniania i przemiany w czasie. Ta kondycja czyni materiał aktywnym uczestnikiem pracy, zaangażowanym w stały dialog z czasem i środowiskiem.
Doskonałość ustępuje miejsca kruchości, a wieczność objawia się jako żywe i ludzkie doświadczenie. Materiał nie jest podporządkowany, lecz staje się współautor, zachowując na powierzchni ślady gestu, procesu i własnej ewolucji.
Samouk, zbudowałem swoją ścieżkę poprzez eksperymenty, obserwację i słuchanie. Podejście nie dąży do kontroli, lecz towarzyszenia materiałowi w jego przemianie. Powstałe formy odzwierciedlają działanie pamięci: struktury, w których fragmenty, ślady i nieobecności współistnieją i odradzają się.
Ta praktyka bada materię jako żywy archiwum. Rzeźby ukazują się jako obecności zawieszone między ruiną a odrodzeniem, między trwałością a przemianą, przywracając materii głęboką, współczesną i ludzką wymowę.
