Anton Kaestner - #316 - L - " Phenomenon #1 ".






Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 131479
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne dzieło Antona Kaestnera, tytuł: #316 - L - Phenomenon #1, 2025, spray akrylowy na pleksie 3 mm, w kolorach żółtym, czarnym, szarym i zielonym, 61,5 × 44 cm bez ramy, wykończenie błyszczące, podpis z tyłu, certyfikat autentyczności i przesyłka objęta ubezpieczeniem; rama dostępna na życzenie za 120 € (rama Nielsen z aluminium w czarnym matowym wykończeniu).
Opis od sprzedawcy
#316 - L - "Zjawisko #1".
Unikalne dzieło, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z paryskiego warsztatu.
Spray akrylowy na płycie z plexiglasu o grubości 3 mm.
Obraz nie jest reprodukcją. To oryginalne dzieło namalowane ręcznie, którego błyszczące wykończenie "glossy" zbliżone do zastosowania żywicy jest unikalne.
Wymiary: 61,5 cm x 44 cm x 0,3 cm bez ramy.
Obraz dostarczany bez ramy.
Ramka wysokiej klasy, niemieckiej marki Nielsen, aluminiowa, kolor czarny matowy (0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 120€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszka w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Następna wystawa - Lozanna Beaulieu 7–10 maja 2026 r.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowej bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, miał wpływ na ziarno, które ostatecznie stało się moją pasją życiową.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a później A3. Początkowo pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, choć uważam się za ateistę, wykształciłem także zamiłowanie do duchowych materiałów — rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego artysty nie była od razu prosta.
Przez ponad trzy dekady realizowałem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły moje spojrzenie, wystawiając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem się w kreatywną energię każdego miejsca.
Pomimo ukierunkowania na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotującą się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą tajemniczej medytacji dla mnie — sposobem na oderwanie się od świata i skupienie na sobie wewnętrznym.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, odkrywać nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Dzięki mojej sztuce od zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie ze pięknem, szansę zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie oddałem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i całkowicie poświęciłem się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moja praca szybko zdobyła uznanie, znajdując domy w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza solo-izba wystawowa, "Échos", która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, odchodzące od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recyklingowanego ekstrudowanego plexiglassu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi obserwowanie pracy w trakcie jej tworzenia. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co cenię. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek pójdzie, by osłabić rozum — aby prowadzić wynik, warstwy i efekt lustrzany, które tworzę, pozostawiając miejsce na objawienie i odkrywanie, gdy dzieło zostanie w końcu wyeksponowane. To podejście, które rezonuje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i wyzwalające. Wartości kompozycji wzbogacają warstwy i transparentności, nadając każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieprzydatne potrzeby”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w milczeniu i świetle.
Utrzymuję mój podejście celowo proste. Ani „emocje”, ani „teoretyczna koncepcja”, lecz doświadczenie bycia. Ani „szybka konsumpcja”, ani „intelektualizacja / intelektualne posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści, moje sztuki to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, flavours jak to ujął francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moje prace czasem mogą przywodzić na myśl przejrzystość i luminescencję witraży, pozostają niemal całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, plexiglas nadaje malarstwu połyskującą skórę, pod którą można dostrzec własną sylwetkę, inną dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemny wpływ światła, koloru i faktury, również brakowanych części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zainspiruje widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu czerpię satysfakcję z ciągłego stawiania pytań i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, zmuszająca mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego badania, co mogę osiągnąć. Malowanie dla mnie to codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na wzbudzenie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#316 - L - "Zjawisko #1".
Unikalne dzieło, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z paryskiego warsztatu.
Spray akrylowy na płycie z plexiglasu o grubości 3 mm.
Obraz nie jest reprodukcją. To oryginalne dzieło namalowane ręcznie, którego błyszczące wykończenie "glossy" zbliżone do zastosowania żywicy jest unikalne.
Wymiary: 61,5 cm x 44 cm x 0,3 cm bez ramy.
Obraz dostarczany bez ramy.
Ramka wysokiej klasy, niemieckiej marki Nielsen, aluminiowa, kolor czarny matowy (0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 120€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszka w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Następna wystawa - Lozanna Beaulieu 7–10 maja 2026 r.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowej bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, miał wpływ na ziarno, które ostatecznie stało się moją pasją życiową.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a później A3. Początkowo pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i ekspresjonizm abstrakcyjny. Z czasem, choć uważam się za ateistę, wykształciłem także zamiłowanie do duchowych materiałów — rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego artysty nie była od razu prosta.
Przez ponad trzy dekady realizowałem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły moje spojrzenie, wystawiając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem się w kreatywną energię każdego miejsca.
Pomimo ukierunkowania na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotującą się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą tajemniczej medytacji dla mnie — sposobem na oderwanie się od świata i skupienie na sobie wewnętrznym.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, odkrywać nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Dzięki mojej sztuce od zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie ze pięknem, szansę zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie oddałem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i całkowicie poświęciłem się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moja praca szybko zdobyła uznanie, znajdując domy w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza solo-izba wystawowa, "Échos", która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, odchodzące od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recyklingowanego ekstrudowanego plexiglassu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi obserwowanie pracy w trakcie jej tworzenia. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co cenię. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek pójdzie, by osłabić rozum — aby prowadzić wynik, warstwy i efekt lustrzany, które tworzę, pozostawiając miejsce na objawienie i odkrywanie, gdy dzieło zostanie w końcu wyeksponowane. To podejście, które rezonuje z procesem objawienia / utrwalenia fotografii, jest wyzwaniem i wyzwalające. Wartości kompozycji wzbogacają warstwy i transparentności, nadając każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieprzydatne potrzeby”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w milczeniu i świetle.
Utrzymuję mój podejście celowo proste. Ani „emocje”, ani „teoretyczna koncepcja”, lecz doświadczenie bycia. Ani „szybka konsumpcja”, ani „intelektualizacja / intelektualne posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści, moje sztuki to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, flavours jak to ujął francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moje prace czasem mogą przywodzić na myśl przejrzystość i luminescencję witraży, pozostają niemal całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, plexiglas nadaje malarstwu połyskującą skórę, pod którą można dostrzec własną sylwetkę, inną dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemny wpływ światła, koloru i faktury, również brakowanych części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zainspiruje widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu czerpię satysfakcję z ciągłego stawiania pytań i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, zmuszająca mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego badania, co mogę osiągnąć. Malowanie dla mnie to codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na wzbudzenie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potraja pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
