Volker Rossenbach - Birdland-Gambit

05
dni
14
godziny
22
minuty
42
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Anthony Chrisp
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Anthony Chrisp

Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.

Wycena galerii  € 3.000 - € 3.600
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 131620

Doskonała ocena na Trustpilot.

Volker Rossenbach, Birdland-Gambit, oryginalny portret w technice mieszanej z 2025 roku, podpisany odręcznie, sprzedawany z ramą z drewna dębowego, 120 x 90 cm, 3 kg, w doskonałym stanie, okres 2020 i dalej.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Narratywizm Volkera Rossebacha, między odniesieniami historyczno-artystycznymi a skłonnością do interdyscyplinarnego wyrazu

Istnieją drogi życiowe i postawy niektórych przedstawicieli sztuki współczesnej, które prowadzą do przekonania, że podejście figuratywne nie musi być koniecznie oddzielone od podejścia literackiego, filozoficznego, historycznego i socjologicznego, a mogą się one łączyć, aby właśnie z powodu swojej niejednoznaczności w kontekście zaklasyfikowania w jeden obszar dawać niezwykłą perspektywę. Nie tylko to: są artyści, którzy dodatkowo dodają absolutnie współczesne pragnienie mierzenia się z mniej tradycyjnymi, mniej ortodoksyjnymi środkami – jeśli tak to można ująć – które wyraźnie różnią się od wynikowego malarskiego stylu, a mimo to są niezwykle harmonijne i osadzone w dzisiaj niezastąpionej nowoczesności. Protagonistą dzisiejszego dnia jest wszystko to i o wiele więcej, gdyż czerpie z głębokiej wiedzy o historii sztuki i literaturze, mieszając obie dziedziny, przyswajając intuicje i teorie awangardystów XX wieku.

W pierwszych dekadach XX wieku kultura społeczna musiała biernie obserwować, jak wszystkie przekonania, pewności i zasady, które ukształtowały dotychczasową sztukę, zaczęły się jako ruch zwany Dadaizmem, który powstał w Szwajcarii, a następnie rozprzestrzenił się na inne kraje europejskie, przyjmując postawę wyśmiewającą, sarkastyczną i polemiczną wobec ówczesnego systemu sztuki. Poza wynikowym sposobem wizualnym, opartym na ironicznej przemianie każdego dowolnego obiektu w dzieło sztuki, innowacją było wprowadzenie lub raczej połączenie innych dyscyplin w eksperymentowanie, które autorzy tacy jak Tristan Tzara, Hans Arp i Marcel Duchamp uznawali za kluczowe dla całego ruchu. Teatr, fotografia, kolaż i fotomontaż były synergiami, które dadaiści wyprzedzili i które później Bauhaus – wielka i rewolucyjna szkoła sztuk użytkowych Republiki Weimarskiej w Niemczech – nie ograniczała się do korzystania z intuicji swoich poprzedników ze szwajcarskiego nurtu, lecz postanowiła również wprowadzić wiele innych technik łączących się ze sztuką, czego wcześniej dokonał inny, krótko wcześniej powstały ruch Arts and Crafts. Ponieważ czasy uległy przemianie, a społeczeństwo przeszło głęboką przemianę, dyrektor Walter Gropius uznał za konieczne włączenie do programu nauczania takich przedmiotów jak architektura, teatr, grafika, reklama, przędzalnia, obróbka metali i wiele innych dyscyplin, które choć były traktowane jako rzemiosło, to były w pełni harmonijne z sztuką w jej najwyższym i najpełniejszym sensie. Chociaż Bauhaus formalnie nawiązywał do De Stijl, to jego droga podkreślała znaczenie łączenia różnych środków wyrazu, dzięki czemu możliwe było łączenie i wprowadzanie innowacji, które zaczęły zyskiwać na znaczeniu z biegiem lat, a zwłaszcza po zakończeniu II wojny światowej. Jedną z nich była sztuka komputerowa, stworzone przez matematyka i filozofa, Bena Laposki'ego i Manfreda Franka, którzy za pomocą oscyloskopów wykorzystywali fale świetlne do generowania nieokreślonych i abstrakcyjnych linii artystycznych; te eksperymenty były dopiero początkiem cyfrowej sztuki, która początkowo była ograniczana i traktowana jako gorsze środki wyrazu, bo była dostępna dla każdego. Dziś dopracowała się jednak i wymaga specjalnych umiejętności rzemieślniczych. Znajduje liczne zastosowania – od sztuki po grafikę i reklamy, aż po instalacje multimedialne, szczególnie dla artystów chętnych do eksperymentów i łączenia różnych technik, i wypracowała sobie miejsce na szczycie światowej sceny sztuki współczesnej. Niemiecki artysta Volker Rossenbach przeszedł zawodową drogę, która zawsze stawiała go w kontakcie z innowacjami, a także z jego duchową i kulturową żywotnością, dzięki czemu nie tylko zajmował się sztuką, ale także literaturą i historią – dziedziny, które zawsze splecione były z klasyczną, niemal renesansową, wizualną mową, która posługuje się technologią cyfrową. Nieskończone możliwości, które oferuje dzisiejsza sztuka cyfrowa, oraz potrzeba powrotu do klasycznej i tradycyjnej estetyki – czyli w pewnym sensie w opozycji do początków jej praktycznego zastosowania – kształtują jego styl wizualny, powstały z połączenia rysunku i fotografii, które wzbogacone filtrami i teksturami są skanowane i łączone w jedną kompozycję za pomocą Photoshopa i Illustratora; na którą następnie ręcznie nanosi farby akrylowe, pisaki i kredki, by nadać dziełu ostateczny wygląd. Jego najnowsze prace czerpią inspirację z motywów z literatury międzynarodowej o silnym charakterze narracyjnym, które miesza z cytatami i odniesieniami do dzieł mistrzów sztuki historycznej, nie zapominając o ironicznej perspektywie i interpretacji związanej z refleksją nad aktualnymi tematami. Wydaje się wręcz, że Volker Rossenbach chce podkreślić, iż przeszłość, mimo zewnętrznych różnic, wcale nie jest tak odległa od teraźniejszości. To może być głębsze znaczenie nazwy, którą obiera dla swojej sztuki, dla jego malarskiego podejścia tworzonego z najnowszej mieszanej techniki, mianowicie narrativizmu, w którym artystyczna tradycja zgromadzona na przestrzeni lat staje się interpretatorem odniesień do filozoficzno-narracyjnych myśli autorów z całego świata, o ile te pozostają zgodne z momentem wykonania i jednocześnie odnoszą się do socjologicznego i osobistego oglądu świata, który zbytnio biegnie, by móc się zatrzymać i dostrzec piękno pojedynczego momentu. Ta właśnie droga myślowa przewija się przez dzieło „Mystwelt” (autofotografia na wyspie Myst), w którym Volker Rossenbach stoi plecami do kamery w scenie zbliżonej do słynnego dzieła niemieckiego romantyka Caspara Davida Friedricha „Wędrowiec nad morzem mgły”; inaczej niż u artysty z XIX wieku, to dzieło jest tu jednak nasycone metafizycznymi detalami, które symbolizują, że wszystko, nawet jeśli jest wyraźnie widoczne i nie skrywa się w mgłowej zasłonie, może stanowić nie dający się wyjaśnić sekret, chyba że ma się cierpliwość i wolę, by zatrzymać się i spojrzeć głębiej niż powierzchowna percepcja. Kurtka przypomina o nałożeniu na siebie pustki i pełni w surrealistycznych wizjach Salvadora Dalí, podczas gdy po prawej dole widoczna jest jedna z postaci Giorgio De Chirico; dzieło w gruncie rzeczy stanowi syntezę życia Volkera Rossebacha, długą podróż przez historię sztuki i najciekawsze dzieła literackie, z których pochodzi przesłanie Antoine’a de Saint-Exupéry’ego w „Małym Księciu”, mianowicie that the essence is invisible to the eye. W dziele „Las magicznych istot” łączy on barwną piękność natury z obecnością zwierząt tropikalnych, takich jak papuga, tukany i kameleony, i na pierwszym planie stawia wizerunek malarki, która dzięki swojej zdolności do życia z cierpieniem, ale także dzięki temu, że na trwałe ukształtowała sztukę XX wieku, uchodzi za niemal nadnaturalną bohaterkę – oczywiście mówię o Fridzie Kahlo. Obok niej, w światowej, futurystycznej rzeczywistości, autor wprowadza pewien humanoidalny kobiecy typ, projekcję tego, jak człowiek jutra mógłby wyglądać w kontekście, w którym żywotność natury może być osłabiona przez brak szacunku dzisiejszego człowieka do niej. Magia, o którą odnosi się tytuł, przenika więc przez czas, przekraczając granice i umożliwiając perspektywę obejmującą przyszłość, z poszanowaniem harmonii i witalności przeszłości. Siddhartha ma natomiast podwójne znaczenie, gdyż z jednej strony stanowi wizualną syntezę dzieła Volkera Rossebacha w nawiązaniu do dzieła Hermanna Hessego, na które odnosi się tytuł, a z drugiej – wyraz głębszego znaczenia, dla którego krótka powieść z czasów jej premiery stała się słynna, a mianowicie poszukiwanie samego siebie, tęsknota za odnalezieniem siebie, duma jednostki wobec świata i historii, w świecie tuż po II wojnie światowej, w którym każda pewność i każdy punkt odniesienia zostały utracone w wyniku okrucieństw nazistów. W dziele objawia się cała mistyczna i orientalna atmosfera, która wyróżnia powieść, jak również symbolika wolności i odniesienie do prawdziwej, najwyższej i duchowej istoty, na której opierały się Siddharthy odkrycie i zdolność do samointerpretacji; Mistyczny aspekt postaci w centrum obrazu został jeszcze bardziej uwydatniony dzięki żywym, nasyconym barwom, co odnosi się do hippisowskiej filozofii, przez którą książka była często postrzegana jako symbol wartości ruchu, który zmienił świat. Volker Rossenbach ukończył studia w 1969 roku na kierunku grafika projektowa i po pracy jako dyrektor artystyczny i dyrektor kreatywny w międzynarodowych agencjach takich jak Leo Burnett czy Grey założył własną agencję E/B/D w Düsseldorfie; jego prace, w tym wielką kampanię Coca-Coli z lat 1976–1978, były wielokrotnie nagradzane. Z bardziej eksperymentalnych prac jego wczesnego okresu twórczości przeszedł on do bardziej figuratywnego i tradycyjnego spojrzenia, pozostawiając jednak niezmienną skłonność do używania i mieszania innowacyjnych i niekonwencjonalnych środków wyrazu; można mu także przypisać udział w wystawach grupowych i indywidualnych w Niemczech.

Tekst: Marta Lock, Włochy. Historyk sztuki i kurator.

Dzieło Birdland-Gambit należy do serii moich portretów ze zwierzęciem. Przedstawienie bazuje na rysunku z żyjącego modela. Obraz oprawiony jest w drewnianą ramę z dębu.

Moje obrazy znajdują się w następujących krajach: USA (Nowy Jork, Phoenix, Miami, Springfield, Santa Barbara), Kanada (Montreal), Singapur, Tajpej, Finlandia, Włochy, Francja, Dania, Belgia, Holandia, Węgry, Polska, Rumunia, Austria, Luksemburg i wiele miejsc w Niemczech.

Wystawy krajowe i międzynarodowe.
Więcej informacji pod adresem rossenbachart w sieci.

Narratywizm Volkera Rossebacha, między odniesieniami historyczno-artystycznymi a skłonnością do interdyscyplinarnego wyrazu

Istnieją drogi życiowe i postawy niektórych przedstawicieli sztuki współczesnej, które prowadzą do przekonania, że podejście figuratywne nie musi być koniecznie oddzielone od podejścia literackiego, filozoficznego, historycznego i socjologicznego, a mogą się one łączyć, aby właśnie z powodu swojej niejednoznaczności w kontekście zaklasyfikowania w jeden obszar dawać niezwykłą perspektywę. Nie tylko to: są artyści, którzy dodatkowo dodają absolutnie współczesne pragnienie mierzenia się z mniej tradycyjnymi, mniej ortodoksyjnymi środkami – jeśli tak to można ująć – które wyraźnie różnią się od wynikowego malarskiego stylu, a mimo to są niezwykle harmonijne i osadzone w dzisiaj niezastąpionej nowoczesności. Protagonistą dzisiejszego dnia jest wszystko to i o wiele więcej, gdyż czerpie z głębokiej wiedzy o historii sztuki i literaturze, mieszając obie dziedziny, przyswajając intuicje i teorie awangardystów XX wieku.

W pierwszych dekadach XX wieku kultura społeczna musiała biernie obserwować, jak wszystkie przekonania, pewności i zasady, które ukształtowały dotychczasową sztukę, zaczęły się jako ruch zwany Dadaizmem, który powstał w Szwajcarii, a następnie rozprzestrzenił się na inne kraje europejskie, przyjmując postawę wyśmiewającą, sarkastyczną i polemiczną wobec ówczesnego systemu sztuki. Poza wynikowym sposobem wizualnym, opartym na ironicznej przemianie każdego dowolnego obiektu w dzieło sztuki, innowacją było wprowadzenie lub raczej połączenie innych dyscyplin w eksperymentowanie, które autorzy tacy jak Tristan Tzara, Hans Arp i Marcel Duchamp uznawali za kluczowe dla całego ruchu. Teatr, fotografia, kolaż i fotomontaż były synergiami, które dadaiści wyprzedzili i które później Bauhaus – wielka i rewolucyjna szkoła sztuk użytkowych Republiki Weimarskiej w Niemczech – nie ograniczała się do korzystania z intuicji swoich poprzedników ze szwajcarskiego nurtu, lecz postanowiła również wprowadzić wiele innych technik łączących się ze sztuką, czego wcześniej dokonał inny, krótko wcześniej powstały ruch Arts and Crafts. Ponieważ czasy uległy przemianie, a społeczeństwo przeszło głęboką przemianę, dyrektor Walter Gropius uznał za konieczne włączenie do programu nauczania takich przedmiotów jak architektura, teatr, grafika, reklama, przędzalnia, obróbka metali i wiele innych dyscyplin, które choć były traktowane jako rzemiosło, to były w pełni harmonijne z sztuką w jej najwyższym i najpełniejszym sensie. Chociaż Bauhaus formalnie nawiązywał do De Stijl, to jego droga podkreślała znaczenie łączenia różnych środków wyrazu, dzięki czemu możliwe było łączenie i wprowadzanie innowacji, które zaczęły zyskiwać na znaczeniu z biegiem lat, a zwłaszcza po zakończeniu II wojny światowej. Jedną z nich była sztuka komputerowa, stworzone przez matematyka i filozofa, Bena Laposki'ego i Manfreda Franka, którzy za pomocą oscyloskopów wykorzystywali fale świetlne do generowania nieokreślonych i abstrakcyjnych linii artystycznych; te eksperymenty były dopiero początkiem cyfrowej sztuki, która początkowo była ograniczana i traktowana jako gorsze środki wyrazu, bo była dostępna dla każdego. Dziś dopracowała się jednak i wymaga specjalnych umiejętności rzemieślniczych. Znajduje liczne zastosowania – od sztuki po grafikę i reklamy, aż po instalacje multimedialne, szczególnie dla artystów chętnych do eksperymentów i łączenia różnych technik, i wypracowała sobie miejsce na szczycie światowej sceny sztuki współczesnej. Niemiecki artysta Volker Rossenbach przeszedł zawodową drogę, która zawsze stawiała go w kontakcie z innowacjami, a także z jego duchową i kulturową żywotnością, dzięki czemu nie tylko zajmował się sztuką, ale także literaturą i historią – dziedziny, które zawsze splecione były z klasyczną, niemal renesansową, wizualną mową, która posługuje się technologią cyfrową. Nieskończone możliwości, które oferuje dzisiejsza sztuka cyfrowa, oraz potrzeba powrotu do klasycznej i tradycyjnej estetyki – czyli w pewnym sensie w opozycji do początków jej praktycznego zastosowania – kształtują jego styl wizualny, powstały z połączenia rysunku i fotografii, które wzbogacone filtrami i teksturami są skanowane i łączone w jedną kompozycję za pomocą Photoshopa i Illustratora; na którą następnie ręcznie nanosi farby akrylowe, pisaki i kredki, by nadać dziełu ostateczny wygląd. Jego najnowsze prace czerpią inspirację z motywów z literatury międzynarodowej o silnym charakterze narracyjnym, które miesza z cytatami i odniesieniami do dzieł mistrzów sztuki historycznej, nie zapominając o ironicznej perspektywie i interpretacji związanej z refleksją nad aktualnymi tematami. Wydaje się wręcz, że Volker Rossenbach chce podkreślić, iż przeszłość, mimo zewnętrznych różnic, wcale nie jest tak odległa od teraźniejszości. To może być głębsze znaczenie nazwy, którą obiera dla swojej sztuki, dla jego malarskiego podejścia tworzonego z najnowszej mieszanej techniki, mianowicie narrativizmu, w którym artystyczna tradycja zgromadzona na przestrzeni lat staje się interpretatorem odniesień do filozoficzno-narracyjnych myśli autorów z całego świata, o ile te pozostają zgodne z momentem wykonania i jednocześnie odnoszą się do socjologicznego i osobistego oglądu świata, który zbytnio biegnie, by móc się zatrzymać i dostrzec piękno pojedynczego momentu. Ta właśnie droga myślowa przewija się przez dzieło „Mystwelt” (autofotografia na wyspie Myst), w którym Volker Rossenbach stoi plecami do kamery w scenie zbliżonej do słynnego dzieła niemieckiego romantyka Caspara Davida Friedricha „Wędrowiec nad morzem mgły”; inaczej niż u artysty z XIX wieku, to dzieło jest tu jednak nasycone metafizycznymi detalami, które symbolizują, że wszystko, nawet jeśli jest wyraźnie widoczne i nie skrywa się w mgłowej zasłonie, może stanowić nie dający się wyjaśnić sekret, chyba że ma się cierpliwość i wolę, by zatrzymać się i spojrzeć głębiej niż powierzchowna percepcja. Kurtka przypomina o nałożeniu na siebie pustki i pełni w surrealistycznych wizjach Salvadora Dalí, podczas gdy po prawej dole widoczna jest jedna z postaci Giorgio De Chirico; dzieło w gruncie rzeczy stanowi syntezę życia Volkera Rossebacha, długą podróż przez historię sztuki i najciekawsze dzieła literackie, z których pochodzi przesłanie Antoine’a de Saint-Exupéry’ego w „Małym Księciu”, mianowicie that the essence is invisible to the eye. W dziele „Las magicznych istot” łączy on barwną piękność natury z obecnością zwierząt tropikalnych, takich jak papuga, tukany i kameleony, i na pierwszym planie stawia wizerunek malarki, która dzięki swojej zdolności do życia z cierpieniem, ale także dzięki temu, że na trwałe ukształtowała sztukę XX wieku, uchodzi za niemal nadnaturalną bohaterkę – oczywiście mówię o Fridzie Kahlo. Obok niej, w światowej, futurystycznej rzeczywistości, autor wprowadza pewien humanoidalny kobiecy typ, projekcję tego, jak człowiek jutra mógłby wyglądać w kontekście, w którym żywotność natury może być osłabiona przez brak szacunku dzisiejszego człowieka do niej. Magia, o którą odnosi się tytuł, przenika więc przez czas, przekraczając granice i umożliwiając perspektywę obejmującą przyszłość, z poszanowaniem harmonii i witalności przeszłości. Siddhartha ma natomiast podwójne znaczenie, gdyż z jednej strony stanowi wizualną syntezę dzieła Volkera Rossebacha w nawiązaniu do dzieła Hermanna Hessego, na które odnosi się tytuł, a z drugiej – wyraz głębszego znaczenia, dla którego krótka powieść z czasów jej premiery stała się słynna, a mianowicie poszukiwanie samego siebie, tęsknota za odnalezieniem siebie, duma jednostki wobec świata i historii, w świecie tuż po II wojnie światowej, w którym każda pewność i każdy punkt odniesienia zostały utracone w wyniku okrucieństw nazistów. W dziele objawia się cała mistyczna i orientalna atmosfera, która wyróżnia powieść, jak również symbolika wolności i odniesienie do prawdziwej, najwyższej i duchowej istoty, na której opierały się Siddharthy odkrycie i zdolność do samointerpretacji; Mistyczny aspekt postaci w centrum obrazu został jeszcze bardziej uwydatniony dzięki żywym, nasyconym barwom, co odnosi się do hippisowskiej filozofii, przez którą książka była często postrzegana jako symbol wartości ruchu, który zmienił świat. Volker Rossenbach ukończył studia w 1969 roku na kierunku grafika projektowa i po pracy jako dyrektor artystyczny i dyrektor kreatywny w międzynarodowych agencjach takich jak Leo Burnett czy Grey założył własną agencję E/B/D w Düsseldorfie; jego prace, w tym wielką kampanię Coca-Coli z lat 1976–1978, były wielokrotnie nagradzane. Z bardziej eksperymentalnych prac jego wczesnego okresu twórczości przeszedł on do bardziej figuratywnego i tradycyjnego spojrzenia, pozostawiając jednak niezmienną skłonność do używania i mieszania innowacyjnych i niekonwencjonalnych środków wyrazu; można mu także przypisać udział w wystawach grupowych i indywidualnych w Niemczech.

Tekst: Marta Lock, Włochy. Historyk sztuki i kurator.

Dzieło Birdland-Gambit należy do serii moich portretów ze zwierzęciem. Przedstawienie bazuje na rysunku z żyjącego modela. Obraz oprawiony jest w drewnianą ramę z dębu.

Moje obrazy znajdują się w następujących krajach: USA (Nowy Jork, Phoenix, Miami, Springfield, Santa Barbara), Kanada (Montreal), Singapur, Tajpej, Finlandia, Włochy, Francja, Dania, Belgia, Holandia, Węgry, Polska, Rumunia, Austria, Luksemburg i wiele miejsc w Niemczech.

Wystawy krajowe i międzynarodowe.
Więcej informacji pod adresem rossenbachart w sieci.

Szczegóły

Artysta
Volker Rossenbach
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
Birdland-Gambit
Technika
Technika mieszana
Podpis
z odręcznym podpisem
Kraj pochodzenia
Niemcy
Rok
2025
Stan
w idealnym stanie
Wysokość
120 cm
Szerokość
90 cm
Waga
3 kg
Temat
Portret
Styl
Nowoczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
NiemcyZweryfikowano
97
Sprzedane przedmioty
Prywatny

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna