IABO - Porca Mis€ria - Holy Crap (orange version)





€ 145 | ||
|---|---|---|
€ 125 | ||
€ 2 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 132471
Doskonała ocena na Trustpilot.
IABO prezentuje Porca Mis€ria - Holy Crap (orange version), oryginalne dzieło z 2025 r. wykonane sprayem na płótnie, 60x80 cm (60x80x3,5 cm z ramą), ręcznie podpisane, sprzedawane z ramą, wyprodukowano we Włoszech i oferowane bezpośrednio przez artystę z certyfikatem autentyczności.
Opis od sprzedawcy
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPOLI, ITALIA
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszankową na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu z certyfikatem autentyczności
- Obiekt kolekcjonerski
- Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Napoli, 1980) czerpie inspirację z pop-artu z lat osiemdziesiątych. Bada linię i studiuje jej formę. I czyni z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie perfekcji mechanicznej, ale w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica człowiek-maszyna jest bardzo cienka. Jego realizacje są technicznie doskonałe. Zafascynowanie, które skłoniło go do eksperymentowania i ukształtowania bardzo osobistego języka. Częściowo wywodzący się ze Street Art, częściowo z ugruntowanego poczucia miary, które wyłania się ze wszystkich jego prac. Jego cykl malarski można przypisać do kilku wątków, powracających motywów. Niezależnie od tego, czy chodzi o antropomorficzne profile, czy o skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki, czy o tematy popularne, nieważne. Wszystko jest filtrowane oczami Iabo, który nadaje im charakteru i identyfikuje w jednym konkretnym znaku to: jego własnym.
Przeszłość jako writer, kameleonowa osobowość, silne poczucie etyki. Wielokrotnie dokonywane selekcje w wyobraźni zbiorowej, która coraz bardziej ogranicza się do rdzenia. I okuta elegancją. Właściwie należy powiedzieć „mniej znaczy więcej”. I faktycznie tak. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wyostrza się w kilku istotnych kreskach, które nigdy nie dezorientują obserwatora. Zabawna gra skojarzeń, lekko zgaszona gama kolorów, jednolity kolor, gradacja odcieni, zdecydowana kreska. Żadnych sztuczek, raczej ekscytująca gra na granicy najczystszej cynizmu.
Niezwykłe zestawienia między wyobrażeniami a znaczeniami, pozornie rozłączone, lecz zawsze funkcjonalne do przekazywania pozytywnego przekazu. Politycznie poprawne. Nigdy nie popiera estetyki.
Prace Iabo są bardzo aktualne, pomagają zidentyfikować moment historyczny raczej niż wspólne odczucia. Jego postacie porozumiewają się, szukają rozwiązań, zapełniają dystanse, splatają relacje i wywołują reakcje.
Praca de-konstrukcji i ponownej konstrukcji wciąż w toku. Poza i w obrębie płótna. Zaczyna się od tematu, z którego wyłaniają się nieskończone warianty. Czy to chodzi o linię parkingu, czy o dobro konsumpcyjne wielokrotnego wykorzystania, cykl życia dzieła pozostaje nieodwołalnie nieskalany i deflazjonizowany.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nie rzeczywistym wszechświecie. W formacie możliwym do powtarzania, moralnie etycznym i spersonalizowanym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, łatwy do użycia. Jego malarska produkcja coraz bardziej obraca się ku wykorzystaniu pleksiglassu jako materiału doskonałego, aby jeszcze lepiej podkreślić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością zna wartość viral marketingu. Jego prace trafiają na powierzchnie przekraczające pięć metrów, zacierając granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w uniwersum Iabo rzeczywistość przewyższa wyobraźnię. Pomimo że wyobraźnia popularna, ikonowa, pop nie jest stylem dla każdego. Jego opracowania są niezwykle wyrafinowane i zaprojekowane dla elity miłośników, którzy dostrzegą ich pierwotne znaczenie: poza estetyką, poza symetrią i harmonią całości.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze potępienie płaskiego kulturowego. Provokacja, bezpośredniość, charakter ex tempore podtrzymują starannie opracowaną poetykę, inteligentną, wykształconą i celnie trafiającą. Demokracja, poczucie szczerości, oryginalność czynią go artystą/inteligentem dziejącym się w swoim czasie. Nieodłączny obowiązek stanowiący fundament każdej kreacji.
Choć młody, Iabo naturalnie i z dużą prostotą potrafi poruszać kontrowersyjne tematy i rozwiązywać (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty, które trapią nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO jest częścią tego samego ruchu street art, co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John Perello, Futura 2000.
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPOLI, ITALIA
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszankową na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu z certyfikatem autentyczności
- Obiekt kolekcjonerski
- Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Napoli, 1980) czerpie inspirację z pop-artu z lat osiemdziesiątych. Bada linię i studiuje jej formę. I czyni z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie perfekcji mechanicznej, ale w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica człowiek-maszyna jest bardzo cienka. Jego realizacje są technicznie doskonałe. Zafascynowanie, które skłoniło go do eksperymentowania i ukształtowania bardzo osobistego języka. Częściowo wywodzący się ze Street Art, częściowo z ugruntowanego poczucia miary, które wyłania się ze wszystkich jego prac. Jego cykl malarski można przypisać do kilku wątków, powracających motywów. Niezależnie od tego, czy chodzi o antropomorficzne profile, czy o skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki, czy o tematy popularne, nieważne. Wszystko jest filtrowane oczami Iabo, który nadaje im charakteru i identyfikuje w jednym konkretnym znaku to: jego własnym.
Przeszłość jako writer, kameleonowa osobowość, silne poczucie etyki. Wielokrotnie dokonywane selekcje w wyobraźni zbiorowej, która coraz bardziej ogranicza się do rdzenia. I okuta elegancją. Właściwie należy powiedzieć „mniej znaczy więcej”. I faktycznie tak. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wyostrza się w kilku istotnych kreskach, które nigdy nie dezorientują obserwatora. Zabawna gra skojarzeń, lekko zgaszona gama kolorów, jednolity kolor, gradacja odcieni, zdecydowana kreska. Żadnych sztuczek, raczej ekscytująca gra na granicy najczystszej cynizmu.
Niezwykłe zestawienia między wyobrażeniami a znaczeniami, pozornie rozłączone, lecz zawsze funkcjonalne do przekazywania pozytywnego przekazu. Politycznie poprawne. Nigdy nie popiera estetyki.
Prace Iabo są bardzo aktualne, pomagają zidentyfikować moment historyczny raczej niż wspólne odczucia. Jego postacie porozumiewają się, szukają rozwiązań, zapełniają dystanse, splatają relacje i wywołują reakcje.
Praca de-konstrukcji i ponownej konstrukcji wciąż w toku. Poza i w obrębie płótna. Zaczyna się od tematu, z którego wyłaniają się nieskończone warianty. Czy to chodzi o linię parkingu, czy o dobro konsumpcyjne wielokrotnego wykorzystania, cykl życia dzieła pozostaje nieodwołalnie nieskalany i deflazjonizowany.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nie rzeczywistym wszechświecie. W formacie możliwym do powtarzania, moralnie etycznym i spersonalizowanym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, łatwy do użycia. Jego malarska produkcja coraz bardziej obraca się ku wykorzystaniu pleksiglassu jako materiału doskonałego, aby jeszcze lepiej podkreślić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością zna wartość viral marketingu. Jego prace trafiają na powierzchnie przekraczające pięć metrów, zacierając granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w uniwersum Iabo rzeczywistość przewyższa wyobraźnię. Pomimo że wyobraźnia popularna, ikonowa, pop nie jest stylem dla każdego. Jego opracowania są niezwykle wyrafinowane i zaprojekowane dla elity miłośników, którzy dostrzegą ich pierwotne znaczenie: poza estetyką, poza symetrią i harmonią całości.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze potępienie płaskiego kulturowego. Provokacja, bezpośredniość, charakter ex tempore podtrzymują starannie opracowaną poetykę, inteligentną, wykształconą i celnie trafiającą. Demokracja, poczucie szczerości, oryginalność czynią go artystą/inteligentem dziejącym się w swoim czasie. Nieodłączny obowiązek stanowiący fundament każdej kreacji.
Choć młody, Iabo naturalnie i z dużą prostotą potrafi poruszać kontrowersyjne tematy i rozwiązywać (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty, które trapią nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO jest częścią tego samego ruchu street art, co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John Perello, Futura 2000.

