IABO - Porca Mis€ria - Holy Crap (Red version)





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 132471
Doskonała ocena na Trustpilot.
IABO prezentuje Porca Mis€ria - Holy Crap (Red version), 60 × 80 cm, spray malarski na płótnie, oryginał z 2025 roku, czerwony, ręcznie podpisany, Włochy, sprzedawany z ramą bezpośrednio od artysty, portret.
Opis od sprzedawcy
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPOLI, WŁOCHY
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszankową na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu z certyfikatem autentyczności
-Obiekt kolekcjonerski
-Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Neapol, 1980) inspiruje się Pop Art lat osiemdziesiątych. Bada linię i formę. Robi z niej prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechaniczej doskonałości, ale w rzemieślniczy sposób. W Iabo granica człowiek/maszyna jest bardzo cienka. Jego prace są technicznie doskonałe. Obsesja, która skłoniła go do eksperymentowania i kształtowania bardzo osobnego języka. Częściowo wywodzący się ze Street Art, częściowo z zakorzenionego poczucia miary, które wyłania się ze wszystkich jego prac. Jego cykl malarski można sprowadzić do kilku wątków, powracających motywów przewodnich. Niezależnie czy chodzi o antropomorficzne profile, czy skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki, czy popularne tematy — nie ma to znaczenia. Wszystko prześwietlane jest przez filtr Iabo, który nadaje im cechę i identyfikuje w konkretną markę: swoją własną.
Przeszłość jako writer, osobowość kameleonowa, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji stosowanych wobec wyobraźni wspólnej, ograniczanej coraz bardziej do rdzenia. I okazałej elegancją. Właśnie trzeba powiedzieć „less is more”. I właśnie tak jest. Rozpoznawalność nie ginie w minimalnym podejściu, lecz wyraża się w kilku esencjonalnych pociągnięciach, które nigdy nie zdezorientują obserwatora. Ironiczna gra konfrontacji, lekko zgaszona gama barw, jednolity kolor, postęp odcieni, zdecydowany kontur. Żadnych sztuczek, raczej ekscytująca gra na granicy najradykalniejszego cynizmu.
Niezwykłe zestawienia między wyobrażeniami a znaczeniami pozornie odłączonymi, lecz zawsze funkcjonalnymi do przekazania pozytywnego dyskursu. Politycznie poprawny. Nigdy nie wspiera estetyki.
Prace Iabo są bardzo aktualne, pomocne w identyfikowaniu momentu historycznego raczej niż wspólnego odczucia. Jej postacie komunikują się, poszukują rozwiązań, zacierają dystanse, tętnią relacjami i wywołują reakcje.
Praca nad de-konstrukcją i ponowną konstrukcją w nieskończoność. Na zewnątrz i wewnątrz płótna. Zaczyna się od tematu, a rodzi się z niego nieskończona liczba wariantów. Niezależnie od tego, czy mowa o linii parkingowej, czy o produkcie konsumpcyjnym wielokrotnego użytku, cykl życia dzieła pozostaje zawsze niezaprzeczalnie niebłahy i deflazjonizowany.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nierealnym wszechświecie. W formacie powtarzalnym, moralnie etycznym i osobistym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, przystępny. Jego malarska produkcja coraz bardziej skłania się ku wykorzystaniu plexiglasu jako materiału doskonałego, by jeszcze lepiej podkreślić przekaz na temat czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością rozumie wartość viral marketingu. Jego prace sięgają powierzchni przekraczających pięć metrów, burząc granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w uniwersum Iabo rzeczywistość przewyższa fantazję. Mimo że wyobraźnia popularna, ikoniczna, „pop” nie jest stylem dla wszystkich. Jego opracowania są niezwykle wysublimowane i przeznaczone dla elity miłośników, którzy dostrzegą ich sens podstawowy: poza estetyką, symetrią i całkowitą harmonią.
U podstaw jego konstrukcji leży zdecydowana krytyka spłaszczania kulturowego. Propagowanie prowokacyjne, bezpośrednie, chwilowy charakter tworzą dobrze przemytaną, inteligentną, wykształconą i celnie trafiającą poezję. Demokracja, poczucie szczerości, oryginalność określają go jako artystę/intellectualistę będącego dzieckiem swojego czasu. Nieodłączny obowiązek stojący u podstaw każskiego dzieła.
Mimo młodego wieku, Iabo naturalnie i z niezwykłą prostotą potrafi poruszać kontrowersyjne tematy i rozwiązywać (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty dręczące nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO należy do tego samego ruchu street art co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John Perello, Futura 2000.
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPOLI, WŁOCHY
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszankową na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu z certyfikatem autentyczności
-Obiekt kolekcjonerski
-Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Neapol, 1980) inspiruje się Pop Art lat osiemdziesiątych. Bada linię i formę. Robi z niej prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechaniczej doskonałości, ale w rzemieślniczy sposób. W Iabo granica człowiek/maszyna jest bardzo cienka. Jego prace są technicznie doskonałe. Obsesja, która skłoniła go do eksperymentowania i kształtowania bardzo osobnego języka. Częściowo wywodzący się ze Street Art, częściowo z zakorzenionego poczucia miary, które wyłania się ze wszystkich jego prac. Jego cykl malarski można sprowadzić do kilku wątków, powracających motywów przewodnich. Niezależnie czy chodzi o antropomorficzne profile, czy skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki, czy popularne tematy — nie ma to znaczenia. Wszystko prześwietlane jest przez filtr Iabo, który nadaje im cechę i identyfikuje w konkretną markę: swoją własną.
Przeszłość jako writer, osobowość kameleonowa, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji stosowanych wobec wyobraźni wspólnej, ograniczanej coraz bardziej do rdzenia. I okazałej elegancją. Właśnie trzeba powiedzieć „less is more”. I właśnie tak jest. Rozpoznawalność nie ginie w minimalnym podejściu, lecz wyraża się w kilku esencjonalnych pociągnięciach, które nigdy nie zdezorientują obserwatora. Ironiczna gra konfrontacji, lekko zgaszona gama barw, jednolity kolor, postęp odcieni, zdecydowany kontur. Żadnych sztuczek, raczej ekscytująca gra na granicy najradykalniejszego cynizmu.
Niezwykłe zestawienia między wyobrażeniami a znaczeniami pozornie odłączonymi, lecz zawsze funkcjonalnymi do przekazania pozytywnego dyskursu. Politycznie poprawny. Nigdy nie wspiera estetyki.
Prace Iabo są bardzo aktualne, pomocne w identyfikowaniu momentu historycznego raczej niż wspólnego odczucia. Jej postacie komunikują się, poszukują rozwiązań, zacierają dystanse, tętnią relacjami i wywołują reakcje.
Praca nad de-konstrukcją i ponowną konstrukcją w nieskończoność. Na zewnątrz i wewnątrz płótna. Zaczyna się od tematu, a rodzi się z niego nieskończona liczba wariantów. Niezależnie od tego, czy mowa o linii parkingowej, czy o produkcie konsumpcyjnym wielokrotnego użytku, cykl życia dzieła pozostaje zawsze niezaprzeczalnie niebłahy i deflazjonizowany.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nierealnym wszechświecie. W formacie powtarzalnym, moralnie etycznym i osobistym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, przystępny. Jego malarska produkcja coraz bardziej skłania się ku wykorzystaniu plexiglasu jako materiału doskonałego, by jeszcze lepiej podkreślić przekaz na temat czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością rozumie wartość viral marketingu. Jego prace sięgają powierzchni przekraczających pięć metrów, burząc granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w uniwersum Iabo rzeczywistość przewyższa fantazję. Mimo że wyobraźnia popularna, ikoniczna, „pop” nie jest stylem dla wszystkich. Jego opracowania są niezwykle wysublimowane i przeznaczone dla elity miłośników, którzy dostrzegą ich sens podstawowy: poza estetyką, symetrią i całkowitą harmonią.
U podstaw jego konstrukcji leży zdecydowana krytyka spłaszczania kulturowego. Propagowanie prowokacyjne, bezpośrednie, chwilowy charakter tworzą dobrze przemytaną, inteligentną, wykształconą i celnie trafiającą poezję. Demokracja, poczucie szczerości, oryginalność określają go jako artystę/intellectualistę będącego dzieckiem swojego czasu. Nieodłączny obowiązek stojący u podstaw każskiego dzieła.
Mimo młodego wieku, Iabo naturalnie i z niezwykłą prostotą potrafi poruszać kontrowersyjne tematy i rozwiązywać (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty dręczące nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO należy do tego samego ruchu street art co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John Perello, Futura 2000.

