Jem Southam - Four Winters - 2021

06
dni
13
godziny
07
minuty
39
sekundy
Aktualna oferta
€ 4
Bez ceny minimalnej
Liczba osób obserwujących ten przedmiot: 11
NL
€ 4
IT
€ 1

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 132408

Doskonała ocena na Trustpilot.

Jem Southam, Four Winters, pierwsze wydanie (2021), angielski, twarda oprawa, 120 stron, 24,5 × 30,5 cm, stan idealny i nadal zapakowana w folię.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Nowa książka. Nadal w folii ochronnej.

„W środku grudniowej nocy kilka lat temu obudził mnie dzwoniący telefon na dole domu. Nic dobrego nie wynika z takiego telefonu, i tym razem przyniósł wieść, że mój młodszy brat trafił do szpitala, a lekarz opiekujący się nim zadzwonił, by powiedzieć, że trudno spodziewać się, że przeżyje noc. Pojechałem go odwiedzić i siedziałem przy nim do późnych godzin nocnych, w dziwnej ciszy oddziału ratunkowego, aż do późnego rana, kiedy wydawało się, że przeżyje.”

„Kiedy wróciłem tego popołudnia do domu, postanowiłem wybrać się na spacer nad rzekę. Gdy mrok wieczoru stopniowo zbierał się, usiadłem na kłodzie, by przemyśleć myśli i emocje dnia. Stopniowo pochłonęło mnie to, co było przede mną; turbulencje nurtu pojawiały się, gdy woda pędziła za zakrętem, falowanie trzcin i gałęzie zwisającego drzewa, oraz różowy odcień chmur, popychany przez wiatr południowo-zachodni. Gdy łabędzie krzyżówce wypłynęły z brzegu, by popłynąć przez rzekę w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia na noc, podniosłem mały aparat cyfrowy, który dopiero zaczynałem używać, i szybko zrobiłem zdjęcie.”

„W środku kolejnej nocy, kilka lat po pierwszym telefonie, telefon zadzwonił ponownie z tym samym komunikatem. Poszedłem ponownie do szpitala, aby usiąść przy boku Andy’ego, jednak tym razem nie udało mu się przeżyć. Pisząc to na progu równonocy wiosennej 2021 roku, właśnie kończę kolejny sezon nad rzeką – Piątą Zimą. Trudno się powstrzymać, takie są głębokie przyjemności z obserwowania i dzielenia się cichymi cudami zimowego poranka, na zakolu rzeki." - Jem Southam

Od czterech zim artyści angielski Jem Southam wielokrotnie odwiedza krótki odcinek brzegu rzeki na terenie równin zalewowych rzeki Exe. Stoi i patrzy, gdy zmrok ustępuje ciemności lub gdy zbiera się świt, obserwując różny bieg każdej zimy. Wieczorami, gdy słońce dawno zaszło, na rzece pojawiają się łabędzie, gęsi i kaczki, by spędzić noc w bezpieczeństwie. Rannymi porankami ptaki budzą się, czeszą pióra, żerują i towarzyszą sobie, przygotowując się na nowy dzień.

Te okresy delikatnej dramaturgii trwają nieprzerwanie od tysiącleci, gdy świat się kręci, a każdy nowy dzień przynosi nowe święto. Jednak są nieskończenie zróżnicowane, a na fotografiach w tej książce Jem Southam notuje i opowiada o subtelnych przejściach i dramaty teatralnej przestrzeni wokół niego."

Nowa książka. Nadal w folii ochronnej.

„W środku grudniowej nocy kilka lat temu obudził mnie dzwoniący telefon na dole domu. Nic dobrego nie wynika z takiego telefonu, i tym razem przyniósł wieść, że mój młodszy brat trafił do szpitala, a lekarz opiekujący się nim zadzwonił, by powiedzieć, że trudno spodziewać się, że przeżyje noc. Pojechałem go odwiedzić i siedziałem przy nim do późnych godzin nocnych, w dziwnej ciszy oddziału ratunkowego, aż do późnego rana, kiedy wydawało się, że przeżyje.”

„Kiedy wróciłem tego popołudnia do domu, postanowiłem wybrać się na spacer nad rzekę. Gdy mrok wieczoru stopniowo zbierał się, usiadłem na kłodzie, by przemyśleć myśli i emocje dnia. Stopniowo pochłonęło mnie to, co było przede mną; turbulencje nurtu pojawiały się, gdy woda pędziła za zakrętem, falowanie trzcin i gałęzie zwisającego drzewa, oraz różowy odcień chmur, popychany przez wiatr południowo-zachodni. Gdy łabędzie krzyżówce wypłynęły z brzegu, by popłynąć przez rzekę w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia na noc, podniosłem mały aparat cyfrowy, który dopiero zaczynałem używać, i szybko zrobiłem zdjęcie.”

„W środku kolejnej nocy, kilka lat po pierwszym telefonie, telefon zadzwonił ponownie z tym samym komunikatem. Poszedłem ponownie do szpitala, aby usiąść przy boku Andy’ego, jednak tym razem nie udało mu się przeżyć. Pisząc to na progu równonocy wiosennej 2021 roku, właśnie kończę kolejny sezon nad rzeką – Piątą Zimą. Trudno się powstrzymać, takie są głębokie przyjemności z obserwowania i dzielenia się cichymi cudami zimowego poranka, na zakolu rzeki." - Jem Southam

Od czterech zim artyści angielski Jem Southam wielokrotnie odwiedza krótki odcinek brzegu rzeki na terenie równin zalewowych rzeki Exe. Stoi i patrzy, gdy zmrok ustępuje ciemności lub gdy zbiera się świt, obserwując różny bieg każdej zimy. Wieczorami, gdy słońce dawno zaszło, na rzece pojawiają się łabędzie, gęsi i kaczki, by spędzić noc w bezpieczeństwie. Rannymi porankami ptaki budzą się, czeszą pióra, żerują i towarzyszą sobie, przygotowując się na nowy dzień.

Te okresy delikatnej dramaturgii trwają nieprzerwanie od tysiącleci, gdy świat się kręci, a każdy nowy dzień przynosi nowe święto. Jednak są nieskończenie zróżnicowane, a na fotografiach w tej książce Jem Southam notuje i opowiada o subtelnych przejściach i dramaty teatralnej przestrzeni wokół niego."

Szczegóły

Liczba książek
1
Temat
Fotografia
Tytuł książki
Four Winters
Autor/ Ilustrator
Jem Southam
Stan
Jak nowy
Rok wydania najstarszego przedmiotu
2021
Wysokość
24,5 cm
Edycja
Pierwsze wydanie
Szerokość
30,5 cm
Język
Angielski
Oryginalny język
Tak
Oprawa
Twarda oprawa
Liczba stron
120
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
15
Sprzedane przedmioty
Prywatny

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Książki o sztuce i fotografii