Anton Kaestner - #397 - M - " Vertical #4 ".






Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 132849
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne, unikalne dzieło Anton Kaestnera pt. '#397 - M - " Vertical #4"', malowane sprayem akrylowym na pleksie 3 mm, 44 x 32 cm, podpisane z tyłu i załączony Certyfikat Autentyczności, dostarczane bez frame’u, pochodzenia Francja, ekspresjonizm abstrakcyjny.
Opis od sprzedawcy
#397 - M - " Vertical #4 ".
Unikalny egzemplarz, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z pracowni w Paryżu.
Akratyli w sprayu na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
To dzieło nie jest reprodukcją. To oryginalne dzieło pomalowane w wielu warstwach farby i/lub sprayu, którego błyszczące wykończenie "glossy", zbliżone do aplikacji żywicy, jest unikalne.
Wymiary : Cal 17,3 * 12,6 * 0,12 / 44 * 32 * 0,3 cm bez ramy.
To dzieło nie jest oprawione w ramę.
Ramka wysokiej jakości niemieckiej marki Nielsen z aluminium, referencja 34 (Cal 0,23 * 1,38 / 0,6 * 3,5 cm) zalecana i dostępna przy wysyłce za dodatkową kwotę 90€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu certyfikat autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Kolejna wystawa - Lozanna 7–10 maja 2026.
"Biography
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowego bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał nasiono tego, czym ostatecznie stała się moja pasja życia.
W 1993 roku rozpocząłem malarstwo prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notesach A4, a następnie A3. Początkowo pociągało mnie malarstwo niefiguralne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, będąc przekonanym ateistą, wyrobiłem sobie także zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiego istnienia, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, Azję i Francję. Moje podróże poszerzały perspektywę, eksponując mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Skądkolwiek jechałem, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem się w kreatywną energię każdego miejsca.
Mimo skupienia na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotująca się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na ucieczkę od świata i skupienie się na wewnętrznym ja.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i doświadczać prawdziwych przeżyć. Dzięki mojej sztuce zawsze miałem nadzieję, że oferuję innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem pracownię w Paryżu i całkowicie oddałem się sztuce. Pod koniec 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną, a ku mojemu zaskoczeniu moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując dom w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
ARTYSTYCZNE CV
Moja pierwsza solowa wystawa, "Échos", która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, zaprezentowała charakterystyczne podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie pochodzącego z recyklingu pleksiglasu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi widzenie dzieła w trakcie jego rozwoju. Nie mam żadnej informacji zwrotnej wzrokowej ani kontroli podczas procesu — coś, co akceptuję. Pozwalam na "randomowe eksperymenty" — wszystko, co idzie w stronę przerywania logiki — aby kierować wynikiem, warstwami i efektami lustra, które tworzę, i pozostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu wystawione. To podejście, które rezonuje z procesem objawienia/ustabilizowania fotografii, jest wyzwaniem i wyzwala. Wartości kompozycji wzbogacają się o warstwy i transparentność, nadając każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieuchronne konieczności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Celowo utrzymuję moje podejście na prostej drodze. Nie chodzi o „emocje” ani o „teoretyczną koncepcję”, lecz o doświadczenie bycia. Nie o „szybką konsumpcję” ani o „intelektualizację / intelektualne posiadanie”, lecz o poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych historii; moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak powiedziałby francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć mój warsztat czasem może przywoływać przejrzystość i jasność witraża, to pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjny. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu iskrzącą się skórę, w której można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, brakujących fragmentów także wymaga empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostać skromny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym zadawaniu pytań i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, popychająca mnie do doskonalenia umiejętności i dalszych badań, co mogę osiągnąć. Malarstwo to dla mnie codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na wzniecenie znaczących rozmów.
Jak mówił Jean Bazaine: "Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia."
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#397 - M - " Vertical #4 ".
Unikalny egzemplarz, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z pracowni w Paryżu.
Akratyli w sprayu na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
To dzieło nie jest reprodukcją. To oryginalne dzieło pomalowane w wielu warstwach farby i/lub sprayu, którego błyszczące wykończenie "glossy", zbliżone do aplikacji żywicy, jest unikalne.
Wymiary : Cal 17,3 * 12,6 * 0,12 / 44 * 32 * 0,3 cm bez ramy.
To dzieło nie jest oprawione w ramę.
Ramka wysokiej jakości niemieckiej marki Nielsen z aluminium, referencja 34 (Cal 0,23 * 1,38 / 0,6 * 3,5 cm) zalecana i dostępna przy wysyłce za dodatkową kwotę 90€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu certyfikat autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Kolejna wystawa - Lozanna 7–10 maja 2026.
"Biography
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowego bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, wywarł wpływ, który zasiał nasiono tego, czym ostatecznie stała się moja pasja życia.
W 1993 roku rozpocząłem malarstwo prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notesach A4, a następnie A3. Początkowo pociągało mnie malarstwo niefiguralne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, będąc przekonanym ateistą, wyrobiłem sobie także zamiłowanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiego istnienia, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, Azję i Francję. Moje podróże poszerzały perspektywę, eksponując mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Skądkolwiek jechałem, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem się w kreatywną energię każdego miejsca.
Mimo skupienia na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotująca się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na ucieczkę od świata i skupienie się na wewnętrznym ja.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i doświadczać prawdziwych przeżyć. Dzięki mojej sztuce zawsze miałem nadzieję, że oferuję innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem pracownię w Paryżu i całkowicie oddałem się sztuce. Pod koniec 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną, a ku mojemu zaskoczeniu moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując dom w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
ARTYSTYCZNE CV
Moja pierwsza solowa wystawa, "Échos", która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, zaprezentowała charakterystyczne podejście do sztuki, z dala od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie pochodzącego z recyklingu pleksiglasu, lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi widzenie dzieła w trakcie jego rozwoju. Nie mam żadnej informacji zwrotnej wzrokowej ani kontroli podczas procesu — coś, co akceptuję. Pozwalam na "randomowe eksperymenty" — wszystko, co idzie w stronę przerywania logiki — aby kierować wynikiem, warstwami i efektami lustra, które tworzę, i pozostawiam miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu wystawione. To podejście, które rezonuje z procesem objawienia/ustabilizowania fotografii, jest wyzwaniem i wyzwala. Wartości kompozycji wzbogacają się o warstwy i transparentność, nadając każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieuchronne konieczności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Celowo utrzymuję moje podejście na prostej drodze. Nie chodzi o „emocje” ani o „teoretyczną koncepcję”, lecz o doświadczenie bycia. Nie o „szybką konsumpcję” ani o „intelektualizację / intelektualne posiadanie”, lecz o poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych historii; moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak powiedziałby francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć mój warsztat czasem może przywoływać przejrzystość i jasność witraża, to pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjny. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu iskrzącą się skórę, w której można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, brakujących fragmentów także wymaga empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostać skromny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym zadawaniu pytań i rozwoju. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, popychająca mnie do doskonalenia umiejętności i dalszych badań, co mogę osiągnąć. Malarstwo to dla mnie codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na wzniecenie znaczących rozmów.
Jak mówił Jean Bazaine: "Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia."
Anton Kaestner
