Parfen.D XL - "The Warmest Night"






Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 132849
Doskonała ocena na Trustpilot.
Parfen.D XL prezentuje 'The Warmest Night', oryginalne dzieło z 2026 roku w malarstwie akrylowym na płótnie, pejzaż, format obrazu 70 × 80 cm (całkowity format płótna 80 × 90 cm), ręcznie podpisane, w doskonałym stanie, sprzedawane bezpośrednio przez artystę i wysyłane bez ramy, zwinięte; certyfikat autentyczności dostępny na życzenie w formie cyfrowej.
Opis od sprzedawcy
Niebieski tutaj nie jest spokojem — to napięcie. Intensywny, prawie elektryczny, czysty cobaltowy niebieski, który nie daje miejsca na ciszę. I na nim maki koralowe płoną jak żar rozsypany przez wiatr, każdy to małe źródło ciepła na tle, które nie powinno na to pozwalać. Płatki odchodzą i unoszą się, rozświetlone od środka, jakby niosły własne światło. Jest w tym kontrastie coś magnetycznego — sposób, w jaki ciepło i zimno stają naprzeciw siebie, bez ustąpienia jednej ze stron. To nie jest pole dzienne ani nocne: to pole w tym exact moment, gdy temperatura się zmienia, a ciało jeszcze nie wie, czy odczuwa zimno, czy gorąco.
Podpisano i datowano 2025 w prawym dolnym rogu
Wymiary obrazu: 70 x 80 cm
Całkowity rozmiar płótna: 80 x 90 cm
Dzieło sprzedawane bez ramy, zostanie zrolowane i wysłane w tubie kartonowej.
Certyfikat autentyczności wydawany wyłącznie na żądanie, w formacie cyfrowym.
Parfen D. to współczesny artysta, który przekształca malarstwo w gest poetycki, potrafiący ujawnić intymne połączenie między istotą ludzką a naturą. Jego twórczość wyróżnia się zdolnością do cichego przenoszenia uniwersalnych emocji poprzez wyrafinowaną i minimalistyczną poetycką wizję. Nie stara się przedstawiać natury realistycznie, lecz sugerować jej esencję: kruchość, lekkość i głębokie połączenie z naszym wewnętrznym światem. Każde pociągnięcie pędzla to akt medytacji, zaproszenie do zwolnienia tempa, zanurzenia się w uniwersum milczącej energii. Kolory, które często dominują w jego pracach, nie są prostymi odcieniami, lecz prawdziwymi protagonistami, przepełnionymi pamięcią i znaczeniem. Jego płótna nie narzucają narracji, lecz oferują przestrzenie kontemplacji, gdzie każdy może znaleźć swoją opowieść.
Niebieski tutaj nie jest spokojem — to napięcie. Intensywny, prawie elektryczny, czysty cobaltowy niebieski, który nie daje miejsca na ciszę. I na nim maki koralowe płoną jak żar rozsypany przez wiatr, każdy to małe źródło ciepła na tle, które nie powinno na to pozwalać. Płatki odchodzą i unoszą się, rozświetlone od środka, jakby niosły własne światło. Jest w tym kontrastie coś magnetycznego — sposób, w jaki ciepło i zimno stają naprzeciw siebie, bez ustąpienia jednej ze stron. To nie jest pole dzienne ani nocne: to pole w tym exact moment, gdy temperatura się zmienia, a ciało jeszcze nie wie, czy odczuwa zimno, czy gorąco.
Podpisano i datowano 2025 w prawym dolnym rogu
Wymiary obrazu: 70 x 80 cm
Całkowity rozmiar płótna: 80 x 90 cm
Dzieło sprzedawane bez ramy, zostanie zrolowane i wysłane w tubie kartonowej.
Certyfikat autentyczności wydawany wyłącznie na żądanie, w formacie cyfrowym.
Parfen D. to współczesny artysta, który przekształca malarstwo w gest poetycki, potrafiący ujawnić intymne połączenie między istotą ludzką a naturą. Jego twórczość wyróżnia się zdolnością do cichego przenoszenia uniwersalnych emocji poprzez wyrafinowaną i minimalistyczną poetycką wizję. Nie stara się przedstawiać natury realistycznie, lecz sugerować jej esencję: kruchość, lekkość i głębokie połączenie z naszym wewnętrznym światem. Każde pociągnięcie pędzla to akt medytacji, zaproszenie do zwolnienia tempa, zanurzenia się w uniwersum milczącej energii. Kolory, które często dominują w jego pracach, nie są prostymi odcieniami, lecz prawdziwymi protagonistami, przepełnionymi pamięcią i znaczeniem. Jego płótna nie narzucają narracji, lecz oferują przestrzenie kontemplacji, gdzie każdy może znaleźć swoją opowieść.
