Mauro Falcioni (1978) - Vicolorato Teatro cod. 14f3





€ 1 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 137663
Doskonała ocena na Trustpilot.
Mauro Falcioni (1978) - Vicolorato Teatro cod. 14f3, oryginalne współczesne malarstwo w technice mieszanej akryl i akwarela na grubym papierze, 48 × 48 cm, ręcznie podpisane z przodu i z tyłu, Włochy, 2024.
Opis od sprzedawcy
Uwaga:
Dostawa krajowa GRATIS
W przypadku wysyłek międzynarodowych, jeśli kupisz więcej niż jedno dzieło w tej samej aukcji, płacisz tylko za jedną wysyłkę.
Zapraszamy do odwiedzenia naszej platformy sprzedaży online „DELAURETISART”
Mauro Falcioni (ur. 1978 Matelica - Włochy)
Technika mieszana: akryl i akwarela na grubym kartonie
Dzieło podpisane z przodu i z tyłu
Certyfikat autentyczności artysty
Mauro Falcioni urodził się w Matelice w 1978 roku; od zawsze artysta sztuk wizualnych i ilustrator, kształci się w grafice dla internetu, nie porzucając swojej prawdziwej pasji: rysunku odręcznego i malarstwa. Jego rejestry stylistyczne: od fantasy po bardziej figuratywne przedstawienia, aż po odnalezienie w kluczu surrealistycznym najskuteczniejszych rozwiązań do wyrażenia własnego spojrzenia na świat.
Pod tym znakiem rozwija się jego styl na przestrzeni lat, przenosząc znaki rysików z papieru na płótno i nadając swoim dziełom rozpoznawalną gramatykę, składającą się z powtarzających się postaci i scenariuszy przesiąkniętych znaczeniem.
Jego poetyka: sen i przeżyty moment nabierają materialności zarówno w przejściu do pamięci, jak i w samym czynie twórczym, który, poprzez używany język, wyznacza różnicę między dziełem a podmiotem.
Ta przepaść staje się materią składającą się na sam podmiot.
Autor ukazuje tę nieprzezbarą, niewypełnialną różnicę, a jednocześnie istotę, posługując się odwołaniami psychoanalitycznymi charakterystycznymi dla tradycji jungowskiej.
Kot prowadzi, nierozerwalnie związany z człowiekiem jak latawiec z dzieckiem, bo różne obrazy tego samego ja, odnoszące się do koncepcji Cienia, najciemniejszej części nas, które musimy okiełznać, zbliżając się do rzeczywistości.
Każda inna relacja pojawia się jako brak lub jako naszkicowany sygnał zmierzający do sformalizowania samego tego: schodząc w siebie, autor zmusza nas do zmierzenia się z samotnością-nostalgą jako egzystencjalnym stanem człowieka, jego cechą będącą „wypadać poza świat”.
Historie sprzedawców
Uwaga:
Dostawa krajowa GRATIS
W przypadku wysyłek międzynarodowych, jeśli kupisz więcej niż jedno dzieło w tej samej aukcji, płacisz tylko za jedną wysyłkę.
Zapraszamy do odwiedzenia naszej platformy sprzedaży online „DELAURETISART”
Mauro Falcioni (ur. 1978 Matelica - Włochy)
Technika mieszana: akryl i akwarela na grubym kartonie
Dzieło podpisane z przodu i z tyłu
Certyfikat autentyczności artysty
Mauro Falcioni urodził się w Matelice w 1978 roku; od zawsze artysta sztuk wizualnych i ilustrator, kształci się w grafice dla internetu, nie porzucając swojej prawdziwej pasji: rysunku odręcznego i malarstwa. Jego rejestry stylistyczne: od fantasy po bardziej figuratywne przedstawienia, aż po odnalezienie w kluczu surrealistycznym najskuteczniejszych rozwiązań do wyrażenia własnego spojrzenia na świat.
Pod tym znakiem rozwija się jego styl na przestrzeni lat, przenosząc znaki rysików z papieru na płótno i nadając swoim dziełom rozpoznawalną gramatykę, składającą się z powtarzających się postaci i scenariuszy przesiąkniętych znaczeniem.
Jego poetyka: sen i przeżyty moment nabierają materialności zarówno w przejściu do pamięci, jak i w samym czynie twórczym, który, poprzez używany język, wyznacza różnicę między dziełem a podmiotem.
Ta przepaść staje się materią składającą się na sam podmiot.
Autor ukazuje tę nieprzezbarą, niewypełnialną różnicę, a jednocześnie istotę, posługując się odwołaniami psychoanalitycznymi charakterystycznymi dla tradycji jungowskiej.
Kot prowadzi, nierozerwalnie związany z człowiekiem jak latawiec z dzieckiem, bo różne obrazy tego samego ja, odnoszące się do koncepcji Cienia, najciemniejszej części nas, które musimy okiełznać, zbliżając się do rzeczywistości.
Każda inna relacja pojawia się jako brak lub jako naszkicowany sygnał zmierzający do sformalizowania samego tego: schodząc w siebie, autor zmusza nas do zmierzenia się z samotnością-nostalgą jako egzystencjalnym stanem człowieka, jego cechą będącą „wypadać poza świat”.

