saname (1980) - Trace n°2603






Ukończyła Historię Sztuki na École du Louvre, specjalizując się w sztuce współczesnej ponad 25 lat.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 134188
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalny obraz Saname (ur. 1980), tytuł Trace n°2603, farba akrylowa i spray na płótnie bawełnianym, 107 x 107 cm, podpis ręczny, edycja Original, rok 2026, Francja, w doskonałym stanie z certyfikatem autentyczności.
Opis od sprzedawcy
Trace nr 2603
Oryginalny obraz Saname w bardzo dużym formacie
Farba akrylowa i spray na płótnie bawełnianym najwyższej jakości
107 x 107 cm
( płótno sprzedawane bez ramy, dostarczane zwinięte )
Na ramie: 100 x 100 cm
Wartość galerii: 1100€
Obraz jest lakierowany i sprzedawany z certyfikatem autentyczności
Przesyłka starannie zapakowana z ubezpieczeniem.
Rezultat w rzeczywistości wygląda piękniej i bardziej zachwyca niż na zdjęciu, gwarancja efektu !
Ta sztuka dominuje jak błysk głosu wizualnego, gest, który nie szuka dyskrecji, lecz afirmacji.
Litery, napełnione objętością i wyciągniętymi krzywymi, wydają się wyrastać ze ściany jak żywe kształty: nie piszą się, one wychodzą naprzód, zajmują przestrzeń z prawie muskularnym pewnością.
Paleta, nasycona i radośnie konfliktowa, odgrywa kluczową rolę. Ziry zielone, żarujące róże, słoneczne pomarańcze i głębokie fiolety ze sobą nie kohabitują: zderzają się, tworząc chromatyczną wibrację, która nadaje całości energię niemal dźwiękową. Ma się wrażenie słyszeć graffiti równie mocno, jak się je widzi.
Tło, poprzecinane smugami i gradientami, działa jak ruchoma scena: przypomina ulotny i surowy charakter podkładu, jednocześnie powiększając dynamikę form. Nic nie jest stałe: wszystko ślizga się, pulsuje, oddycha.
Co przede wszystkim uderza, to mistrzostwo objętości. Artysta bawi się cieniami, krawędziami, odwróceniami perspektywy, by przekształcić zwykłe słowo w przedmiot rzeźbiarski, niemal w totem miejski. Graffiti staje się tutaj miniaturową architekturą, fragmentem miasta na nowo wynalezionym.
Ostatecznie dzieło osiąga to, do czego niewiele prac potrafi dojść: być jednocześnie spektakularne i spójne, wybuchowe, lecz powściągliwe, instynktowne, lecz technicznie bez zarzutu. Świętowanie litery jako materii, energii, obecności.
Dyskretny artysta Saname w pełni wspina się na wyżyny !!!!
Trace nr 2603
Oryginalny obraz Saname w bardzo dużym formacie
Farba akrylowa i spray na płótnie bawełnianym najwyższej jakości
107 x 107 cm
( płótno sprzedawane bez ramy, dostarczane zwinięte )
Na ramie: 100 x 100 cm
Wartość galerii: 1100€
Obraz jest lakierowany i sprzedawany z certyfikatem autentyczności
Przesyłka starannie zapakowana z ubezpieczeniem.
Rezultat w rzeczywistości wygląda piękniej i bardziej zachwyca niż na zdjęciu, gwarancja efektu !
Ta sztuka dominuje jak błysk głosu wizualnego, gest, który nie szuka dyskrecji, lecz afirmacji.
Litery, napełnione objętością i wyciągniętymi krzywymi, wydają się wyrastać ze ściany jak żywe kształty: nie piszą się, one wychodzą naprzód, zajmują przestrzeń z prawie muskularnym pewnością.
Paleta, nasycona i radośnie konfliktowa, odgrywa kluczową rolę. Ziry zielone, żarujące róże, słoneczne pomarańcze i głębokie fiolety ze sobą nie kohabitują: zderzają się, tworząc chromatyczną wibrację, która nadaje całości energię niemal dźwiękową. Ma się wrażenie słyszeć graffiti równie mocno, jak się je widzi.
Tło, poprzecinane smugami i gradientami, działa jak ruchoma scena: przypomina ulotny i surowy charakter podkładu, jednocześnie powiększając dynamikę form. Nic nie jest stałe: wszystko ślizga się, pulsuje, oddycha.
Co przede wszystkim uderza, to mistrzostwo objętości. Artysta bawi się cieniami, krawędziami, odwróceniami perspektywy, by przekształcić zwykłe słowo w przedmiot rzeźbiarski, niemal w totem miejski. Graffiti staje się tutaj miniaturową architekturą, fragmentem miasta na nowo wynalezionym.
Ostatecznie dzieło osiąga to, do czego niewiele prac potrafi dojść: być jednocześnie spektakularne i spójne, wybuchowe, lecz powściągliwe, instynktowne, lecz technicznie bez zarzutu. Świętowanie litery jako materii, energii, obecności.
Dyskretny artysta Saname w pełni wspina się na wyżyny !!!!
