Anton Kaestner - #344 - XL - " Tuscany ".





€ 7 | ||
|---|---|---|
€ 5 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 133697
Doskonała ocena na Trustpilot.
Anton Kaestner prezentuje oryginalne, unikatowe dzieło malarskie z akrylu i sprayu na plexiglassie o grubości 3 mm, zatytułowane „#344 – XL – Tuscany” (2026), 100 × 100 cm, w błyszczącym, wielokolorowym abstrakcyjnym ekspresjonizmie, podpisane od spodu i z Certyfikatem Autentyczności, dostarczone w ramie Nielsen wybranej przez nabywcę.
Opis od sprzedawcy
Unikatowy obraz, oryginalna malarska Anton Kaestner, prosto z pracowni.
#344 - "Tuscany" - rozmiar XL.
Duży format.
Akryl na spray na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
Ten obraz nie jest reprodukcją. To dzieło namalowane w kilku warstwach farby i/lub sprayu, którego błyszczący, „glossy” efekt zbliżony do zastosowania żywicy jest unikalny.
Podczas licytacji prosimy brać pod uwagę, że to bardzo duże dzieło zostanie dostarczone w ramie Nielsen do wyboru, gotowe do zawieszenia. Wartość samej ramy to 170€ brutto.
Wymiary: 39,4" x 39,4" x 0,12" / 100 x 100 x 0,3 cm bez ramy.
To malowidło sprzedawane jest z aluminiową ramą marki niemieckiej Nielsen, wykończenie dąb (0,23" x 1,38" / 0,6 x 3,5 cm), lub inną z tej samej serii do wyboru nabywcy.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towar idzie z Certyfikatem Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace wystawiane są w całej Europie, w Szwajcarii oraz w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Najbliższa wystawa indywidualna - Genewa, 18–28 czerwca 2026.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowej bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, swoim wpływem zasiał ziarenko tego, czym w końcu miała stać się moja życiowa pasja.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w zeszytach A4, a następnie A3. Początkowo przyciągało mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem także upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego zostania artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły perspektywę, narażając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem energię twórczą każdego miejsca.
Pomimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho bulgocząca pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą sekretnej medytacji dla mnie — sposób na oderwanie się od świata i skupienie na własnym wnętrzu.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, odkrywać nowe techniki i doświadczać prawdziwych przeżyć. Poprzez moją sztukę zawsze chciałem oferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem pracownię w Paryżu i zacząłem całkowicie oddawać się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moja praca szybko zyskała uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, przede wszystkim we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza wystawa indywidualna, „Échos”, która odbyła się w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, dalekie od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recyklingowanego pleksiglasu, lekka, gładka, błyszcząca powierzchnia, czasem krucha.
Ten proces uniemożliwia mi obserwowanie pracy w trakcie jej powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co traktuję jako zaletę. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — wszystko, co pozwala na zablokowanie rozumu — aby prowadzić rezultat, warstwy i efekt lustra, które tworzę, i zostawić miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie ostatecznie wyeksponowane. To podejście, które współbrzmi z procesem objawienia/utwierdzenia fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia.
Wartości kompozycji są wzbogacane przez warstwy i przezroczystości, nadając każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „niezbywalne konieczności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Świadomie utrzymuję swoje podejście proste. Ani „emocje”, ani „teoretyczna koncepcja”, lecz doświadczenie bycia. Ani „szybkie konsumowanie”, ani „intelektualizacja / intelektualne posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści, moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif” jak to określił francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moje prace czasem mogą przywoływać transparentność i luminescencję witraża, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu błyszczącą skórę, pod którą można dostrzec własny profil, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretnie lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakowanych części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu czerpię satysfakcję z ciągłego pytania i rozwoju. Każne nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która zmusza mnie do udoskonalania umiejętności i dalszego odkrywania, czego mogę dokonać. Dla mnie malarstwo to codzienne rzemiosło, poszukiwanie i rozmowy o sensie.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka pomnaża pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
Unikatowy obraz, oryginalna malarska Anton Kaestner, prosto z pracowni.
#344 - "Tuscany" - rozmiar XL.
Duży format.
Akryl na spray na płycie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
Ten obraz nie jest reprodukcją. To dzieło namalowane w kilku warstwach farby i/lub sprayu, którego błyszczący, „glossy” efekt zbliżony do zastosowania żywicy jest unikalny.
Podczas licytacji prosimy brać pod uwagę, że to bardzo duże dzieło zostanie dostarczone w ramie Nielsen do wyboru, gotowe do zawieszenia. Wartość samej ramy to 170€ brutto.
Wymiary: 39,4" x 39,4" x 0,12" / 100 x 100 x 0,3 cm bez ramy.
To malowidło sprzedawane jest z aluminiową ramą marki niemieckiej Nielsen, wykończenie dąb (0,23" x 1,38" / 0,6 x 3,5 cm), lub inną z tej samej serii do wyboru nabywcy.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towar idzie z Certyfikatem Autentyczności.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace wystawiane są w całej Europie, w Szwajcarii oraz w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Najbliższa wystawa indywidualna - Genewa, 18–28 czerwca 2026.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowej bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, swoim wpływem zasiał ziarenko tego, czym w końcu miała stać się moja życiowa pasja.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w zeszytach A4, a następnie A3. Początkowo przyciągało mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem także upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego zostania artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły perspektywę, narażając mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalnych scenach artystycznych i angażowałem energię twórczą każdego miejsca.
Pomimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho bulgocząca pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malarstwo stało się formą sekretnej medytacji dla mnie — sposób na oderwanie się od świata i skupienie na własnym wnętrzu.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, podczas której mogę testować swoją kreatywność, odkrywać nowe techniki i doświadczać prawdziwych przeżyć. Poprzez moją sztukę zawsze chciałem oferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem pracownię w Paryżu i zacząłem całkowicie oddawać się sztuce. Do końca 2023 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moja praca szybko zyskała uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, przede wszystkim we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza wystawa indywidualna, „Échos”, która odbyła się w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, dalekie od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na odwrocie recyklingowanego pleksiglasu, lekka, gładka, błyszcząca powierzchnia, czasem krucha.
Ten proces uniemożliwia mi obserwowanie pracy w trakcie jej powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co traktuję jako zaletę. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — wszystko, co pozwala na zablokowanie rozumu — aby prowadzić rezultat, warstwy i efekt lustra, które tworzę, i zostawić miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie ostatecznie wyeksponowane. To podejście, które współbrzmi z procesem objawienia/utwierdzenia fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia.
Wartości kompozycji są wzbogacane przez warstwy i przezroczystości, nadając każdemu dziełu „ascetyczną” jakość: cieszę się, gdy rozpoznaję „niezbywalne konieczności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Świadomie utrzymuję swoje podejście proste. Ani „emocje”, ani „teoretyczna koncepcja”, lecz doświadczenie bycia. Ani „szybkie konsumowanie”, ani „intelektualizacja / intelektualne posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych opowieści, moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif” jak to określił francuski mistrz SF Alain Damasio.
Choć moje prace czasem mogą przywoływać transparentność i luminescencję witraża, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksiglas nadaje malarstwu błyszczącą skórę, pod którą można dostrzec własny profil, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretnie lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, także brakowanych części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu czerpię satysfakcję z ciągłego pytania i rozwoju. Każne nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, która zmusza mnie do udoskonalania umiejętności i dalszego odkrywania, czego mogę dokonać. Dla mnie malarstwo to codzienne rzemiosło, poszukiwanie i rozmowy o sensie.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka pomnaża pasję do widzenia.”
Anton Kaestner

