Anton Kaestner - #88 - XL - " Squander ".






Posiada magisterium z filmu i sztuk wizualnych; doświadczony kurator, pisarz i badacz.
€ 85 | ||
|---|---|---|
€ 80 | ||
€ 10 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 134111
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne 2025: akryl i spray na 3 mm plexi przez Antona Kaestnera, tytuł '#88 - XL - Squander', podpisane z tyłu, z certyfikatem autentyczności, 61,5 × 87 cm, bez ramy, paleta kolorów wielokolorowa i czarna; błyszczące, oryginalne dzieło pejzażowe.
Opis od sprzedawcy
#88 - XL - "Squander".
Unikat, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z pracowni w Paryżu.
Spray akrylowy na blaszce pleksiglasowej o grubości 3 mm.
To nie jest reprodukcja. To oryginalne dzieło namalowane w kilku warstwach o błyszczącym, „glossy” wykończeniu zbliżonym do aplikacji żywicy, co nadaje mu unikalny charakter.
Wymiary: 61,5 cm x 87 cm x 0,3 cm bez ramki. Dzieło dostarczane bez ramy.
Ramę wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen w aluminium, referencja 34 lub 34N (grubość 0,6 cm x 3,5 cm; w calach 0,23 x 1,38) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 150€.
Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Przesyłka objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to malarz, rzeźbiarz i autor szwajcarski, mieszkający w Paryżu. Jego prace wystawiane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Następna wystawa indywidualna - Genewa, 18–28 czerwca 2026.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturalnego bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, swoim wpływem zasiał ziarno, które ostatecznie stało się pasją mojego życia.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Początkowo pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem również sympatię do duchowych materiałów, które rezonowały z moją eksploracją ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego zostania artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zaprowadziła mnie na cały świat, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, Azję i Francję. Moje podróże poszerzały perspektywę, umożliwiając zetknięcie z szerokim spektrum wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i korzystałem z twórczej energii każdego miejsca.
Pomimo koncentracji na karierze biznesowej, sztuka była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malowanie stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem, by oderwać się od świata i skupić na swoim wnętrzu.
Zawsze czułem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Dzięki sztuce od zawsze chciałem ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem pracownię w Paryżu i całkowicie oddałem się sztuce. Pod koniec 2023 roku rozpocząłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując dom w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza solo wystawa, "Échos", która odbyła się w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, z daleka od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego ekstrudowanego pleksiglasu, lekka, gładka, błyszcząca powierzchnia, czasem krucha.
Ten proces uniemożliwia mi patrzenie na dzieło w trakcie jego powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co mnie akceptuje. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek pójdzie, aby zniekształcić rozum!— kierować wynikiem, warstwami i efektami lustrzanymi, które tworzę, i zostawić miejsce na objawienie i odkrycie, gdy praca zostanie wreszcie wystawiona. To podejście, które współgra z procesem objawienia / utrwalenia w fotografii, jest wyzwaniem i wyzwalające. Wartości kompozycji wzbogacone są warstwami i przezroczystościami, nadając każdemu dziełu charakter „ascetyczny”: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodłączne niezbędności”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w milczeniu i świetle.
Ślę na swoją podejście celowo proste. Ani „emocja”, ani „teoretyczne pojęcie”, lecz doświadczenie bycia. Ani „szybkie spożycie”, ani „intelektualizacja / intelektualna posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i poszukiwanie rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych historii; moje sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak to po francusku sformułował mistrz SF Alain Damasio.
Choć moje prace czasem przywołują transparentność i jasność witrażu, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksiglas daje malarstwu błyszczącą skórę, pod którą można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, również brakujących części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że zabawa między „szczegółami do zbliżenia” a „odległością do całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym zadawaniu pytań i rozwoju. Każde nowe działanie to konfrontacja z moimi ograniczeniami, które zmuszają mnie do doskonalenia umiejętności i poszerzania tego, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na inspirowanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka mnoży pasję do widzenia”.
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#88 - XL - "Squander".
Unikat, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z pracowni w Paryżu.
Spray akrylowy na blaszce pleksiglasowej o grubości 3 mm.
To nie jest reprodukcja. To oryginalne dzieło namalowane w kilku warstwach o błyszczącym, „glossy” wykończeniu zbliżonym do aplikacji żywicy, co nadaje mu unikalny charakter.
Wymiary: 61,5 cm x 87 cm x 0,3 cm bez ramki. Dzieło dostarczane bez ramy.
Ramę wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen w aluminium, referencja 34 lub 34N (grubość 0,6 cm x 3,5 cm; w calach 0,23 x 1,38) zalecana i dostępna podczas wysyłki za dodatkowe 150€.
Dzieło podpisane na odwrocie.
Towarzyszy Certyfikat Autentyczności.
Przesyłka objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to malarz, rzeźbiarz i autor szwajcarski, mieszkający w Paryżu. Jego prace wystawiane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór prac na www.antonkaestner.com.
Następna wystawa indywidualna - Genewa, 18–28 czerwca 2026.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i kulturalnego bogactwa mojej ojczyzny. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, swoim wpływem zasiał ziarno, które ostatecznie stało się pasją mojego życia.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a potem A3. Początkowo pociągało mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, choć uważam się za ateistę, rozwinąłem również sympatię do duchowych materiałów, które rezonowały z moją eksploracją ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego zostania artystą nie była natychmiastowa.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zaprowadziła mnie na cały świat, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, Azję i Francję. Moje podróże poszerzały perspektywę, umożliwiając zetknięcie z szerokim spektrum wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zanurzałem się w lokalne sceny artystyczne i korzystałem z twórczej energii każdego miejsca.
Pomimo koncentracji na karierze biznesowej, sztuka była częścią mnie, cicho tliła się pod powierzchnią. Przez prawie 30 lat malowanie stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem, by oderwać się od świata i skupić na swoim wnętrzu.
Zawsze czułem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Dzięki sztuce od zawsze chciałem ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i refleksji nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem pracownię w Paryżu i całkowicie oddałem się sztuce. Pod koniec 2023 roku rozpocząłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując dom w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Artystyczne CV
Moja pierwsza solo wystawa, "Échos", która odbyła się w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, z daleka od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego ekstrudowanego pleksiglasu, lekka, gładka, błyszcząca powierzchnia, czasem krucha.
Ten proces uniemożliwia mi patrzenie na dzieło w trakcie jego powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co mnie akceptuje. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek pójdzie, aby zniekształcić rozum!— kierować wynikiem, warstwami i efektami lustrzanymi, które tworzę, i zostawić miejsce na objawienie i odkrycie, gdy praca zostanie wreszcie wystawiona. To podejście, które współgra z procesem objawienia / utrwalenia w fotografii, jest wyzwaniem i wyzwalające. Wartości kompozycji wzbogacone są warstwami i przezroczystościami, nadając każdemu dziełu charakter „ascetyczny”: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieodłączne niezbędności”, czyli to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w milczeniu i świetle.
Ślę na swoją podejście celowo proste. Ani „emocja”, ani „teoretyczne pojęcie”, lecz doświadczenie bycia. Ani „szybkie spożycie”, ani „intelektualizacja / intelektualna posiadanie”, lecz poszerzanie świadomości i poszukiwanie rzeczywistości, jej widzialnych i niewidzialnych historii; moje sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak to po francusku sformułował mistrz SF Alain Damasio.
Choć moje prace czasem przywołują transparentność i jasność witrażu, pozostają prawie całkowicie abstrakcyjne. Co więcej, pleksiglas daje malarstwu błyszczącą skórę, pod którą można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, również brakujących części, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że zabawa między „szczegółami do zbliżenia” a „odległością do całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych podróży.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi, i chcę pozostawać pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym zadawaniu pytań i rozwoju. Każde nowe działanie to konfrontacja z moimi ograniczeniami, które zmuszają mnie do doskonalenia umiejętności i poszerzania tego, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienne rzemiosło, eksploracja, sposób na inspirowanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka mnoży pasję do widzenia”.
Anton Kaestner
