VANDL - #37

01
dzień
08
godziny
31
minuty
41
sekundy
Aktualna oferta
€ 1
Bez ceny minimalnej
Catherine Mikolajczak
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Catherine Mikolajczak

Ukończyła Historię Sztuki na École du Louvre, specjalizując się w sztuce współczesnej ponad 25 lat.

Wycena galerii  € 400 - € 500
Liczba osób obserwujących ten przedmiot: 22
FR
€ 1

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 134111

Doskonała ocena na Trustpilot.

Oryginalne dzieło VANDL, technika mieszana na płótnie, tytuł '#37', 40 × 40 cm, powstałe w 2024 roku, podpisane odręcznie, z Francji, sprzedawane bezpośrednio przez artystę, z certyfikatem autentyczności.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

UNIKATOWE DZIEŁO MALOWANE RĘCZNIE PRZEZ VANDL

Podpisane, ponumerowane i dostarczane wraz z certyfikatem autentyczności

Techniki mieszane na płótnie 100% bawełny, naciągniętym na ramę

Format : 50 x 50 cm
Grubość ramy: 20 mm.
Gęstość płótna: średnia.

!! Sprzedawane BEZ RAMY !!

Lekkie różnice w kolorze mogą wystąpić między oryginałem a jego fotografią reprodukcyjną, ze względu na warunki wykonania zdjęcia i różnice w odwzorowaniu na ekranach

WYWIAD Z VANDL:

Dziennikarz :
Dlaczego malujesz tylko jedno słowo na każdą płótno?

VANDL:
Bo jedno słowo wystarcza. Reszta to szum.

Dziennikarz :
Dlaczego plamy?

VANDL:
Bo nic nie pozostaje nienaruszone. Wszystko się porusza. Słowo pozostaje.

Dziennikarz :
Jak wybierasz swoje słowa?

VANDL:
Uderzają mnie jak cios. Jeśli zostaną ze mną, zasługują na to, by je namalować.

Dziennikarz :
Twoje sztuka przeszła z ulicy na ściany kolekcjonerów. Co to zmienia?

VANDL:
Nic się nie zmieniło. Słowo pozostaje tym samym. Efekt również.
Zawsze maluję tam, gdzie chcę, jak chcę.

Dziennikarz :
Dlaczego odmawiasz uznania?

VANDL:
Bo sztuka nie potrzebuje twarzy.
Słowo nie potrzebuje imienia.

Dziennikarz :
Jaki wpływ chcesz, by twoja praca miała na ludzi?

VANDL:
Nie chcę, żeby ludzie zbyt długo się zastanawiali.
Chcę, by czuli. Żeby poczuli uderzenie mojego słowa prosto w twarz.

Dziennikarz :
Ostatnie pytanie. Gdzie idzie VANDL?

VANDL:
Przed siebie, aż nie będzie już nic do powiedzenia.

WIĘCEJ O ARTYŚCIE :

Nikt naprawdę nie wie, kim on jest. Niektórzy mówią, że pochodzi z Paryża, inni umieszczają go w Barcelonie, a może w Berlinie.

Jego podejście artystyczne: słowo jako wizualna eksplozja

VANDL nie maluje obrazów. Nie opowiada skomplikowanych historii. Uderza jednym słowem. Jednym tylko.
• Słówko napisane na górze płótna, niczym krzyk.
• Słowo, które spływa, odmawiając bycia czystym, odmawiając utrwalenia.
• Słowo, które nie potrzebuje wyjaśnień.
Albo się je czuje, albo przechodzi obok.

Jedno jest pewne: odcisnął swoją ślad wszędzie.
Jego pierwsze dzieła pojawiły się pod mostami, na brudnych murach miast, w miejscach, które społeczeństwo woli zapominać. Surowe słowa, ociekające wściekłością i prawdą, zostawiające po sobie pasek–ślad, jakby samo słowo płakało lub krwawiło.

Z ulic do galerii… bez kompromisów

Każde dzieło to skryta eksplozja, milczący manifest skierowany bezpośrednio do widza.

Nigdy nie pojawia się publicznie. Nadal umieszcza swoje prace na ulicy, w sekrecie, jak hołd dla swoich korzeni.

Nikt nie wie, gdzie uderzy następnie.

VANDL jest niedostępny — duch street artu, poeta minimalizmu miejskiego.

#freshtalent #streetart #graffiti

UNIKATOWE DZIEŁO MALOWANE RĘCZNIE PRZEZ VANDL

Podpisane, ponumerowane i dostarczane wraz z certyfikatem autentyczności

Techniki mieszane na płótnie 100% bawełny, naciągniętym na ramę

Format : 50 x 50 cm
Grubość ramy: 20 mm.
Gęstość płótna: średnia.

!! Sprzedawane BEZ RAMY !!

Lekkie różnice w kolorze mogą wystąpić między oryginałem a jego fotografią reprodukcyjną, ze względu na warunki wykonania zdjęcia i różnice w odwzorowaniu na ekranach

WYWIAD Z VANDL:

Dziennikarz :
Dlaczego malujesz tylko jedno słowo na każdą płótno?

VANDL:
Bo jedno słowo wystarcza. Reszta to szum.

Dziennikarz :
Dlaczego plamy?

VANDL:
Bo nic nie pozostaje nienaruszone. Wszystko się porusza. Słowo pozostaje.

Dziennikarz :
Jak wybierasz swoje słowa?

VANDL:
Uderzają mnie jak cios. Jeśli zostaną ze mną, zasługują na to, by je namalować.

Dziennikarz :
Twoje sztuka przeszła z ulicy na ściany kolekcjonerów. Co to zmienia?

VANDL:
Nic się nie zmieniło. Słowo pozostaje tym samym. Efekt również.
Zawsze maluję tam, gdzie chcę, jak chcę.

Dziennikarz :
Dlaczego odmawiasz uznania?

VANDL:
Bo sztuka nie potrzebuje twarzy.
Słowo nie potrzebuje imienia.

Dziennikarz :
Jaki wpływ chcesz, by twoja praca miała na ludzi?

VANDL:
Nie chcę, żeby ludzie zbyt długo się zastanawiali.
Chcę, by czuli. Żeby poczuli uderzenie mojego słowa prosto w twarz.

Dziennikarz :
Ostatnie pytanie. Gdzie idzie VANDL?

VANDL:
Przed siebie, aż nie będzie już nic do powiedzenia.

WIĘCEJ O ARTYŚCIE :

Nikt naprawdę nie wie, kim on jest. Niektórzy mówią, że pochodzi z Paryża, inni umieszczają go w Barcelonie, a może w Berlinie.

Jego podejście artystyczne: słowo jako wizualna eksplozja

VANDL nie maluje obrazów. Nie opowiada skomplikowanych historii. Uderza jednym słowem. Jednym tylko.
• Słówko napisane na górze płótna, niczym krzyk.
• Słowo, które spływa, odmawiając bycia czystym, odmawiając utrwalenia.
• Słowo, które nie potrzebuje wyjaśnień.
Albo się je czuje, albo przechodzi obok.

Jedno jest pewne: odcisnął swoją ślad wszędzie.
Jego pierwsze dzieła pojawiły się pod mostami, na brudnych murach miast, w miejscach, które społeczeństwo woli zapominać. Surowe słowa, ociekające wściekłością i prawdą, zostawiające po sobie pasek–ślad, jakby samo słowo płakało lub krwawiło.

Z ulic do galerii… bez kompromisów

Każde dzieło to skryta eksplozja, milczący manifest skierowany bezpośrednio do widza.

Nigdy nie pojawia się publicznie. Nadal umieszcza swoje prace na ulicy, w sekrecie, jak hołd dla swoich korzeni.

Nikt nie wie, gdzie uderzy następnie.

VANDL jest niedostępny — duch street artu, poeta minimalizmu miejskiego.

#freshtalent #streetart #graffiti

Szczegóły

Artysta
VANDL
Sprzedawany z ramą
Nie
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
#37
Technika
Technika mieszana
Podpis
z odręcznym podpisem
Kraj pochodzenia
Francja
Rok
2024
Stan
w idealnym stanie
Wysokość
40 cm
Szerokość
40 cm
Waga
800 g
Styl
Sztuka uliczna
Okres
2020+
Sprzedawane przez
FrancjaZweryfikowano
831
Sprzedane przedmioty
98,67%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna