STRINK - BANKSY






Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.
€ 121 | ||
|---|---|---|
€ 101 | ||
€ 50 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 134638
Doskonała ocena na Trustpilot.
STRINK, BANKSY, oryginalne dzieło street art z 2026 roku na ręcznie wykonanym betonowym bloku, 22 × 15 cm, ok. 2 kg, ręcznie podpisane i sprzedawane bezpośrednio od artysty we Francji, z technikami mieszanymi obejmującymi szablon, spray, kolaż i marker.
Opis od sprzedawcy
Dzieło 3D wykonane na ręcznie ukształtowanej przez artystę betonowej kostce.
Każdy egzemplarz wylewany, obrobiony i teksturowany ręcznie z użyciem około 2 kg betonu, co daje surowe, mineralne i silnie miejskie tło. Wymiary: około 22 × 15 cm.
Pomysł nasączony jak fragment oderwanego od miasta muru – to dzieło może być instalowane swobodnie: na stole, w biurze, na półce, w biblioteczce lub w gablocie. Forma wpasuje się w każdą przestrzeń, nadając jej silną i nowoczesną obecność.
Zamysł jest jasny: odtworzyć ducha street artu malowanego na murze. Beton, materiał przemysłowy i zimny, staje się tu płótnem ekspresji. To nie tylko wsparcie, lecz fragment miejskiej architektury przekształcony w dzieło sztuki.
Każdy etap przemyślano tak, by zachować wizualną siłę graffiti, jednocześnie wpisując ją w trwały przedmiot sztuki.
Szorstkość betonu, jego naturalne chropowatości i mikrodefekty dodają mu autentyczności. Żadna powierzchnia nie jest identyczna, każda kreacja ma swoją własną fakturę i własną wibrację.
Między rzeźbą a współczesnym sztuką miejską, ten wyjątkowy egzemplarz uchwyca energię surową muru miasta w intymnym i kolekcjonerskim formacie.
Strink to więcej niż nazwa: to manifest.
Ulica + INK.
Bo ulica jest jego studiem, a tusz jego językiem.
Urodzony na obrzeżach wielkich miast, Strink rośnie tam, gdzie nie docierają oficjalne narracje, ale gdzie mury mówią głośno. Tam, gdzie szablony zastępują afisze, a sztuka staje się ostateczną formą prawdy. Już w młodości rozumie, że jego bronią będzie obraz. Ale nie byle jaki: obraz, który myśli, pyta, niepokoi.
“Nie używam sztuki, by uciekać od świata, używam jej, by spojrzeć mu prosto w oczy.”
Niosąc ten impet mówienia, kształci się w grafice, sztukach wizualnych i skutecznej komunikacji.
Każde dzieło to krótkie zwarcie wzrokowe.
Zderzenie między tym, w co się wierzy, a tym, co się przeżywa.
Świat schludny w konfrontacji z własną niespójnością.
Jego celem nie jest upiększanie rzeczywistości, lecz jej pęknięcie.
Daje nowe spojrzenie tam, gdzie widziano jedynie fasadę.
Pokazuje to, czego wcześniej nie chciało się dostrzegać.
I zawsze z estetyką rygorystyczną: ostre czarno-białe kontrasty, żywe kolory jak alarmy, wyraziste linie niczym hasła.
Pracuje na ulicy, na płótnie lub w limitowanych edycjach.
Ale zawsze z tym samym zamysłem:
wywołać świadomość, choć na krótko, choć cicho.
#freshtalent #streetart #graffiti
Dzieło 3D wykonane na ręcznie ukształtowanej przez artystę betonowej kostce.
Każdy egzemplarz wylewany, obrobiony i teksturowany ręcznie z użyciem około 2 kg betonu, co daje surowe, mineralne i silnie miejskie tło. Wymiary: około 22 × 15 cm.
Pomysł nasączony jak fragment oderwanego od miasta muru – to dzieło może być instalowane swobodnie: na stole, w biurze, na półce, w biblioteczce lub w gablocie. Forma wpasuje się w każdą przestrzeń, nadając jej silną i nowoczesną obecność.
Zamysł jest jasny: odtworzyć ducha street artu malowanego na murze. Beton, materiał przemysłowy i zimny, staje się tu płótnem ekspresji. To nie tylko wsparcie, lecz fragment miejskiej architektury przekształcony w dzieło sztuki.
Każdy etap przemyślano tak, by zachować wizualną siłę graffiti, jednocześnie wpisując ją w trwały przedmiot sztuki.
Szorstkość betonu, jego naturalne chropowatości i mikrodefekty dodają mu autentyczności. Żadna powierzchnia nie jest identyczna, każda kreacja ma swoją własną fakturę i własną wibrację.
Między rzeźbą a współczesnym sztuką miejską, ten wyjątkowy egzemplarz uchwyca energię surową muru miasta w intymnym i kolekcjonerskim formacie.
Strink to więcej niż nazwa: to manifest.
Ulica + INK.
Bo ulica jest jego studiem, a tusz jego językiem.
Urodzony na obrzeżach wielkich miast, Strink rośnie tam, gdzie nie docierają oficjalne narracje, ale gdzie mury mówią głośno. Tam, gdzie szablony zastępują afisze, a sztuka staje się ostateczną formą prawdy. Już w młodości rozumie, że jego bronią będzie obraz. Ale nie byle jaki: obraz, który myśli, pyta, niepokoi.
“Nie używam sztuki, by uciekać od świata, używam jej, by spojrzeć mu prosto w oczy.”
Niosąc ten impet mówienia, kształci się w grafice, sztukach wizualnych i skutecznej komunikacji.
Każde dzieło to krótkie zwarcie wzrokowe.
Zderzenie między tym, w co się wierzy, a tym, co się przeżywa.
Świat schludny w konfrontacji z własną niespójnością.
Jego celem nie jest upiększanie rzeczywistości, lecz jej pęknięcie.
Daje nowe spojrzenie tam, gdzie widziano jedynie fasadę.
Pokazuje to, czego wcześniej nie chciało się dostrzegać.
I zawsze z estetyką rygorystyczną: ostre czarno-białe kontrasty, żywe kolory jak alarmy, wyraziste linie niczym hasła.
Pracuje na ulicy, na płótnie lub w limitowanych edycjach.
Ale zawsze z tym samym zamysłem:
wywołać świadomość, choć na krótko, choć cicho.
#freshtalent #streetart #graffiti
