Sergio Romero - Núcleo en expansión





€ 1 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 134492
Doskonała ocena na Trustpilot.
Sergio Romero – Núcleo en expansión, oryginalne malarstwo akrylowe z 2026, 65 × 92 cm, podpisane odręcznie, w doskonałym stanie, pochodzące z Hiszpanii, sprzedawane bezpośrednio przez artystę.
Opis od sprzedawcy
Tkanina przygotowana do montażu na ramie o wymiarach 92x65 cm. Dostarczana w sztywnym tubusie i zwinięta.
To dzieło stanowi część niedawnych badań malarskich, w których gest automatyczny, struktura przestrzenna i powtórzenie symboliczne zamieniają się w wspólny język wizualny. Choć na pierwszy rzut oka mogą się wydawać impulsywne lub spontaniczne, każdy z nich rodzi się z procesu obserwacji i weryfikacji, pochodzącego z wcześniejszego, znacznie bardziej architektonicznego i precyzyjnego dzieła, rozwijanego przez lata za pomocą markerów, rysunku linii i ręcznej konstruowania przestrzeni.
W tej nowej serii ta precyzja nie znika: przekształca się.
Linia przestaje być jedynie konturem czy strukturą i zaczyna działać również jako energia, rytm i fizyczne rozszerzenie po powierzchni. Gest zostaje uwolniony, ale wciąż istnieje wewnętrzny system organizacyjny. Znaki się powtarzają, trasy przecinają się, napięcia równoważą się, a przestrzeń jest ograniczana przez niewidzialną architekturę, która podtrzymuje całą kompozycję.
Każde dzieło działa jak mapa mentalna w ruchu: warstwy pamięci, impulsy, trasy i struktury emocjonalne, które współistnieją na tej samej płaszczyźnie. Pozorny chaos jest przebijany świadomymi decyzjami dotyczącymi gęstości, pustki, równowagi, nasycenia i kierunku wizualnego.
Powtarzanie ram, orbit, nerwowych linii i okrągłych jąder generuje własną, rozpoznawalną gramaturę w całej serii. To nie przypadek ani czysty automatyzm, lecz badanie sposobu przekładania myśli, napięcia i wrażliwości na współczesny malarski zapis.
Farba akrylowa zastępuje tutaj część sztywności rysunku technicznego obecnością bardziej ciałową i fizyczną. Dzieło nie konstruuje się wyłącznie — także się wydarza. Ślad zachowuje pamięć ruchu, czasu i bezpośredniego gestu, utrzymując zawsze ten sam podpis wizualny, który definiuje całość badania.
Te prace oscylują między:
- rysunkiem a malarstwem,
- kontrolą a ekspansją,
- architekturą a automatyzmem,
- pisaniem a abstrakcją.
Rezultat to seria, która proponuje własny język wizualny, w którym intensywność gestu koexists z rygorystyczną wewnętrzną strukturą oraz w którym każda kompozycja działa jako bezpośrednie przedłużenie systemu mentalnego, emocjonalnego i przestrzennego w continualnej transformacji.
Tkanina przygotowana do montażu na ramie o wymiarach 92x65 cm. Dostarczana w sztywnym tubusie i zwinięta.
To dzieło stanowi część niedawnych badań malarskich, w których gest automatyczny, struktura przestrzenna i powtórzenie symboliczne zamieniają się w wspólny język wizualny. Choć na pierwszy rzut oka mogą się wydawać impulsywne lub spontaniczne, każdy z nich rodzi się z procesu obserwacji i weryfikacji, pochodzącego z wcześniejszego, znacznie bardziej architektonicznego i precyzyjnego dzieła, rozwijanego przez lata za pomocą markerów, rysunku linii i ręcznej konstruowania przestrzeni.
W tej nowej serii ta precyzja nie znika: przekształca się.
Linia przestaje być jedynie konturem czy strukturą i zaczyna działać również jako energia, rytm i fizyczne rozszerzenie po powierzchni. Gest zostaje uwolniony, ale wciąż istnieje wewnętrzny system organizacyjny. Znaki się powtarzają, trasy przecinają się, napięcia równoważą się, a przestrzeń jest ograniczana przez niewidzialną architekturę, która podtrzymuje całą kompozycję.
Każde dzieło działa jak mapa mentalna w ruchu: warstwy pamięci, impulsy, trasy i struktury emocjonalne, które współistnieją na tej samej płaszczyźnie. Pozorny chaos jest przebijany świadomymi decyzjami dotyczącymi gęstości, pustki, równowagi, nasycenia i kierunku wizualnego.
Powtarzanie ram, orbit, nerwowych linii i okrągłych jąder generuje własną, rozpoznawalną gramaturę w całej serii. To nie przypadek ani czysty automatyzm, lecz badanie sposobu przekładania myśli, napięcia i wrażliwości na współczesny malarski zapis.
Farba akrylowa zastępuje tutaj część sztywności rysunku technicznego obecnością bardziej ciałową i fizyczną. Dzieło nie konstruuje się wyłącznie — także się wydarza. Ślad zachowuje pamięć ruchu, czasu i bezpośredniego gestu, utrzymując zawsze ten sam podpis wizualny, który definiuje całość badania.
Te prace oscylują między:
- rysunkiem a malarstwem,
- kontrolą a ekspansją,
- architekturą a automatyzmem,
- pisaniem a abstrakcją.
Rezultat to seria, która proponuje własny język wizualny, w którym intensywność gestu koexists z rygorystyczną wewnętrzną strukturą oraz w którym każda kompozycja działa jako bezpośrednie przedłużenie systemu mentalnego, emocjonalnego i przestrzennego w continualnej transformacji.

