Sergio Romero - Estructura latente





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 134434
Doskonała ocena na Trustpilot.
Sergio Romero przedstawia Estructura latente, oryginalny obraz akrylowy na płótnie (65×92 cm), ręcznie podpisany, rok 2026, w doskonałym stanie, płótno przygotowane do naciągnięcia, dostarczane zwinięte w sztywnym tubie, wyprodukowano w Hiszpanii po 2020 roku.
Opis od sprzedawcy
Płótno gotowe do zamontowania w ramie 92×65 cm. Dostarczane w sztywnej tubie i zwinięte.
To dzieło stanowi część ostatnio prowadzonego badania malarskiego, w którym gest automatyczny, struktura przestrzeni i symboliczna powtórka zamieniają się w jeden wspólny język wizualny. Choć na pierwszy rzut oka mogą wyglądać na impulsywne lub spontaniczne, każde z nich rodzi się z procesu obserwacji i weryfikacji wynikającego z wcześniejszego dzieła o wiele bardziej architektonicznego i precyzyjnego, rozwijanego przez lata za pomocą markerów, rysunku liniowego i ręcznej konstrucji przestrzeni.
W tej nowej serii ta precyzja nie znika: ulega transformacji.
Linia przestaje zachowywać się wyłącznie jako kontur lub struktura i zaczyna działać również jako energia, rytm i fizyczne rozszerzenie na powierzchni. Gest uwalnia się, ale wciąż istnieje wewnętrzny system organizacyjny. Znaki się powtarzają, trasy przecinają, napięcia równoważą się, a przestrzeń jest ograniczona przez niewidzialną architekturę, która utrzymuje całą kompozycję.
Każde dzieło funkcjonuje jak ruchomy mapa mentalna: warstwy pamięci, impulsy, trasy i struktury emocjonalne współistniejące na jednym planie. Pozorny chaos przesiąknięty jest świadomymi decyzjami dotyczącymi gęstości, pustki, równowagi, nasycenia i kierunku wzrokowego.
Powtarzanie kadrów, orbit, linii nerwowych i okrągłych jąder tworzy własną gramaturę rozpoznawalną w całej serii. Nie chodzi o przypadek ani o czysty automatizm, lecz o badanie sposobu tłumaczenia myśli, napięcia i wrażliwości na malarskie pisanie współczesne.
Tutaj farba akrylowa zastępuje część sztywności rysunku technicznego bardziej ciałem i fizycznością obecności. Dzieło nie jest już tylko konstruowane: także się dzieje. Pędzel zachowuje pamięć ruchu, czasu i bezpośredniego gestu, zawsze zachowując ten sam znak wizualny, który definiuje całość badania.
Te prace oscylują między:
- rysunkiem a malarstwem,
- kontrolą a ekspansją,
- architekturą a automatyzmem,
- pisaniem a abstrakcją.
Rezultat to seria, która proponuje własny język wizualny, w którym intensywność gestu współżyje z surową, wewnętrzną strukturą, a każda kompozycja działa jak bezpośrednie przedłużenie systemu mentalnego, emocjonalnego i przestrzennego w stałej transformacji.
Płótno gotowe do zamontowania w ramie 92×65 cm. Dostarczane w sztywnej tubie i zwinięte.
To dzieło stanowi część ostatnio prowadzonego badania malarskiego, w którym gest automatyczny, struktura przestrzeni i symboliczna powtórka zamieniają się w jeden wspólny język wizualny. Choć na pierwszy rzut oka mogą wyglądać na impulsywne lub spontaniczne, każde z nich rodzi się z procesu obserwacji i weryfikacji wynikającego z wcześniejszego dzieła o wiele bardziej architektonicznego i precyzyjnego, rozwijanego przez lata za pomocą markerów, rysunku liniowego i ręcznej konstrucji przestrzeni.
W tej nowej serii ta precyzja nie znika: ulega transformacji.
Linia przestaje zachowywać się wyłącznie jako kontur lub struktura i zaczyna działać również jako energia, rytm i fizyczne rozszerzenie na powierzchni. Gest uwalnia się, ale wciąż istnieje wewnętrzny system organizacyjny. Znaki się powtarzają, trasy przecinają, napięcia równoważą się, a przestrzeń jest ograniczona przez niewidzialną architekturę, która utrzymuje całą kompozycję.
Każde dzieło funkcjonuje jak ruchomy mapa mentalna: warstwy pamięci, impulsy, trasy i struktury emocjonalne współistniejące na jednym planie. Pozorny chaos przesiąknięty jest świadomymi decyzjami dotyczącymi gęstości, pustki, równowagi, nasycenia i kierunku wzrokowego.
Powtarzanie kadrów, orbit, linii nerwowych i okrągłych jąder tworzy własną gramaturę rozpoznawalną w całej serii. Nie chodzi o przypadek ani o czysty automatizm, lecz o badanie sposobu tłumaczenia myśli, napięcia i wrażliwości na malarskie pisanie współczesne.
Tutaj farba akrylowa zastępuje część sztywności rysunku technicznego bardziej ciałem i fizycznością obecności. Dzieło nie jest już tylko konstruowane: także się dzieje. Pędzel zachowuje pamięć ruchu, czasu i bezpośredniego gestu, zawsze zachowując ten sam znak wizualny, który definiuje całość badania.
Te prace oscylują między:
- rysunkiem a malarstwem,
- kontrolą a ekspansją,
- architekturą a automatyzmem,
- pisaniem a abstrakcją.
Rezultat to seria, która proponuje własny język wizualny, w którym intensywność gestu współżyje z surową, wewnętrzną strukturą, a każda kompozycja działa jak bezpośrednie przedłużenie systemu mentalnego, emocjonalnego i przestrzennego w stałej transformacji.

