Soly Cissé (1969) - Serie Héritage 14






Magister innowacji i organizacji kultury i sztuki, dziesięć lat doświadczenia w sztuce włoskiej.
€ 150 | ||
|---|---|---|
€ 125 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 135350
Doskonała ocena na Trustpilot.
Soly Cissé — Serie Héritage 14, oryginalny obraz akrylowy z 1998 roku, współczesny, 20 × 20 cm, ręcznie podpisany, wyprodukowany w Senegalu; sprzedawany przez Galerie, w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
SOLY CISSÉ
W swoich kolażach i obrazach stawia na scenie postacie torturowane wątpliwościami, będące na łasce kaprysów Natury wywróconej przez Człowieka.
Soly Cissé to artysta o wszechstronnej twórczości... Jego sztuka obejmuje różne media; kolaże, malarstwo, instalacje, wideo, rzeźby, ... W każdej z jego realizacji, jako wspólny wątek, odnajdujemy jego istoty hybrydalne, jego zwierzęta, jego duchy, piktogramy, graffiti i sylwetki Sénoufo. Formy wyłaniają się, ujęte w ruchu topiących się barw, na granicy figuralności.
Niedokończone stworzenia i postacie należące do nieokreślonego etapu ludzkości (przed, po?) . Dzieci, zwierzęta, wszyscy zostali uchwyceni frontalnie, ich twarze w połowie naszkicowane. Maluje, rzeźbi, formuje kraft, glinę, pracuje nad płótnami w serii graficznej, recyklinguje drewno. Soly Cissé eksploruje ryzykowne, nowe ścieżki. Jest w nim zdrowy gniew, na tyle pewien swoich inspiracji, by ich nie cytować. Słuchając świata miejskiego, należy do tych, którzy mogą spokojnie zrezygnować z przymiotnika „afrykański”, bez żalu ani żalu, ponieważ Afryka dziś jest w nim, jako czynnik nowoczesności. Linia, decyzja Cissé, nerwowa, zwinna, sięga po omył (fusain) tam, gdzie pozostawili ją jego dalecy przodkowie. Szybko uchwyca istotę przez defekt, postacie rodzą się z bezkształtu, nie naruszając go. Tylko mrugnięcie losu.
Dzieło Soly Cissé wyróżnia się wyjątkowym, spontanicznym charakterem grafii. W jego kolażach duchy i postacie niepokojące lub ochronne nie ukazują bogów kultury, lecz fantasmagorię.
W nim tkwi wyraźna wola wywołania plennego i dynamicznego napięcia. Im głębiej wchodzimy w jego mikrokosmos zamieszkany przez duchy i potwory, tym silniej ujawniają się wielkie konfrontacje między intensywnymi błękitami a jaskrawo żółtymi żółciami. To w powolnym i cierpliwym odkrywaniu jego języka plastycznego harmonia powoli się przywraca, dostraja swoją równowagę.
"Bez wahania jest tu artysta wybitny, który idzie prosto do celu".
Philippe Dagen (Le Monde)
Historie sprzedawców
SOLY CISSÉ
W swoich kolażach i obrazach stawia na scenie postacie torturowane wątpliwościami, będące na łasce kaprysów Natury wywróconej przez Człowieka.
Soly Cissé to artysta o wszechstronnej twórczości... Jego sztuka obejmuje różne media; kolaże, malarstwo, instalacje, wideo, rzeźby, ... W każdej z jego realizacji, jako wspólny wątek, odnajdujemy jego istoty hybrydalne, jego zwierzęta, jego duchy, piktogramy, graffiti i sylwetki Sénoufo. Formy wyłaniają się, ujęte w ruchu topiących się barw, na granicy figuralności.
Niedokończone stworzenia i postacie należące do nieokreślonego etapu ludzkości (przed, po?) . Dzieci, zwierzęta, wszyscy zostali uchwyceni frontalnie, ich twarze w połowie naszkicowane. Maluje, rzeźbi, formuje kraft, glinę, pracuje nad płótnami w serii graficznej, recyklinguje drewno. Soly Cissé eksploruje ryzykowne, nowe ścieżki. Jest w nim zdrowy gniew, na tyle pewien swoich inspiracji, by ich nie cytować. Słuchając świata miejskiego, należy do tych, którzy mogą spokojnie zrezygnować z przymiotnika „afrykański”, bez żalu ani żalu, ponieważ Afryka dziś jest w nim, jako czynnik nowoczesności. Linia, decyzja Cissé, nerwowa, zwinna, sięga po omył (fusain) tam, gdzie pozostawili ją jego dalecy przodkowie. Szybko uchwyca istotę przez defekt, postacie rodzą się z bezkształtu, nie naruszając go. Tylko mrugnięcie losu.
Dzieło Soly Cissé wyróżnia się wyjątkowym, spontanicznym charakterem grafii. W jego kolażach duchy i postacie niepokojące lub ochronne nie ukazują bogów kultury, lecz fantasmagorię.
W nim tkwi wyraźna wola wywołania plennego i dynamicznego napięcia. Im głębiej wchodzimy w jego mikrokosmos zamieszkany przez duchy i potwory, tym silniej ujawniają się wielkie konfrontacje między intensywnymi błękitami a jaskrawo żółtymi żółciami. To w powolnym i cierpliwym odkrywaniu jego języka plastycznego harmonia powoli się przywraca, dostraja swoją równowagę.
"Bez wahania jest tu artysta wybitny, który idzie prosto do celu".
Philippe Dagen (Le Monde)
