Soly Cissé (1969) - Serie Héritage 1





€ 300 | ||
|---|---|---|
€ 280 | ||
€ 250 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 135619
Doskonała ocena na Trustpilot.
Soly Cissé, Serie Héritage 1, oryginalny obraz akrylowy z 1998 roku w stylu współczesnym, 20 × 20 cm, ręcznie podpisany, pochodzenie Senegal, Wydanie Original, okres 2020 i później.
Opis od sprzedawcy
SOLY CISSÉ
W swoich kolażach i obrazach przedstawia postacie dręczone wątpliwościami, narażone na kaprysy Natury wyjętej z równowagi przez człowieka. Soly Cissé jest artystą o twórczości proteiformicznej... Jego sztuka rozciąga się na różne media; kolaże, malarstwo, instalacje, wideo, rzeźby, ... W każdej z jego realizacji, jak wątek przewodni, pojawiają się jego istoty hybrydy, jego zwierzęta, jego duchy, piktogramy, graffiti i sylwetki Sénoufo. Formy wyłaniają się, ujęte w ruch koloru w fuzji, na granicy figury.
Niedokończone stworzenia i postacie należące do nieokreślonego stadium człowieczeństwa (przed, po?). Dzieci, zwierzęta, wszyscy są uchwyceni frontalnie, ich twarze ledwo zarysowane. On maluje, rzeźbi, kształtuje kraft, glinę, pracuje nad płótnami w serii graficznej, recyklinguje drewno. Soly Cissé eksploruje drogi ryzykowne, nowe. Jest napełniony zdrowym gniewem, na tyle pewny swoich wpływów, że nie musi ich wymieniać. Słysząc świat miejski, należy do tych, którzy potrafią spokojnie zrezygnować z przymiotnika „afrykański”, bez żalu ani skruchy, ponieważ Afryka dziś jest w nim, jako czynnik nowoczesności. Linia rysunku Cissé, zdeterminowana, nerwowa, zwinna, bierze fusain tam, gdzie pozostawili go jego dalecy przodkowie. Szybki, uchwytuje istotę w jej dopuszczającej formie; postacie narodzić się mogą z nieokreśloności, nie naruszając jej gwałtownie. Tylko mrugnięcie w stronę przeznaczenia.
Dzieło Soly Cissé wyróżnia się wyjątkową, spontaniczną grafią. W jego kolażach duchy i postacie niespokojne lub chroniące nie ujawniają bogów kultury, lecz fantasmagorię.
U niego widać wyraźną wolę wywołania plodnego i dynamicznego napięcia. Im głębiej zagłębia się w jego mikrokosmos zamieszkany przez duchy i potwory, tym wyraźniejsze stają się wielkie konfrontacje między intensywnymi błękitami a jaskrawymi żółcieniami. To w powolnym i cierpliwym odkrywaniu jego języka plastycznego harmonia powoli powraca, odnajdując równowagę.
„Bez wątpienia jest tu artysta niezwykle ważny, który idzie prosto do celu”.
Philippe Dagen (Le Monde)
Historie sprzedawców
SOLY CISSÉ
W swoich kolażach i obrazach przedstawia postacie dręczone wątpliwościami, narażone na kaprysy Natury wyjętej z równowagi przez człowieka. Soly Cissé jest artystą o twórczości proteiformicznej... Jego sztuka rozciąga się na różne media; kolaże, malarstwo, instalacje, wideo, rzeźby, ... W każdej z jego realizacji, jak wątek przewodni, pojawiają się jego istoty hybrydy, jego zwierzęta, jego duchy, piktogramy, graffiti i sylwetki Sénoufo. Formy wyłaniają się, ujęte w ruch koloru w fuzji, na granicy figury.
Niedokończone stworzenia i postacie należące do nieokreślonego stadium człowieczeństwa (przed, po?). Dzieci, zwierzęta, wszyscy są uchwyceni frontalnie, ich twarze ledwo zarysowane. On maluje, rzeźbi, kształtuje kraft, glinę, pracuje nad płótnami w serii graficznej, recyklinguje drewno. Soly Cissé eksploruje drogi ryzykowne, nowe. Jest napełniony zdrowym gniewem, na tyle pewny swoich wpływów, że nie musi ich wymieniać. Słysząc świat miejski, należy do tych, którzy potrafią spokojnie zrezygnować z przymiotnika „afrykański”, bez żalu ani skruchy, ponieważ Afryka dziś jest w nim, jako czynnik nowoczesności. Linia rysunku Cissé, zdeterminowana, nerwowa, zwinna, bierze fusain tam, gdzie pozostawili go jego dalecy przodkowie. Szybki, uchwytuje istotę w jej dopuszczającej formie; postacie narodzić się mogą z nieokreśloności, nie naruszając jej gwałtownie. Tylko mrugnięcie w stronę przeznaczenia.
Dzieło Soly Cissé wyróżnia się wyjątkową, spontaniczną grafią. W jego kolażach duchy i postacie niespokojne lub chroniące nie ujawniają bogów kultury, lecz fantasmagorię.
U niego widać wyraźną wolę wywołania plodnego i dynamicznego napięcia. Im głębiej zagłębia się w jego mikrokosmos zamieszkany przez duchy i potwory, tym wyraźniejsze stają się wielkie konfrontacje między intensywnymi błękitami a jaskrawymi żółcieniami. To w powolnym i cierpliwym odkrywaniu jego języka plastycznego harmonia powoli powraca, odnajdując równowagę.
„Bez wątpienia jest tu artysta niezwykle ważny, który idzie prosto do celu”.
Philippe Dagen (Le Monde)

