Soly Cissé (1969) - Serie Héritage 4





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 135164
Doskonała ocena na Trustpilot.
Soly Cissé, Serie Héritage 4, oryginalny obraz akrylowy, podpisany ręcznie, 1998, 20 cm na 20 cm, Senegal.
Opis od sprzedawcy
SOLY CISSÉ
W swoich kolażach i obrazach stawia na scenie postaci dręczone wątpliwościami i natrząsane kaprysami Natury wywróconej przez Człowieka. Soly Cissé to artysta o wielorakiej formule twórczości... Jego sztuka obejmuje różne media: kolaże, malarstwo, instalacje, wideo, rzeźby... W każdej z prac pojawiają się jako wytyczna kierunku jego byty hybrydy, jego zwierzęta, duchy, piktogramy, graffiti i sylwetki Senoufos. Kształty wyłaniają się, złowione w ruchu topiącej się barwy, na skraju figuryzacji.
Niedokończone stworzenia i postacie należące do nieokreślonego stadium ludzkości (przed, po?) — dzieci, zwierzęta — uchwycone frontalnie, ich twarze w pół-szkicu. Maluje, rzeźbi, formuje karton, pracuje nad płótnami w serii graficznej, recyklinguje drewno. Soly Cissé eksploruje ryzykanckie, nowatorskie drogi. Niezwykle głość w nim przenikała zdrowy gniew, przekonany o swoich wpływach, by ich nie wymieniać. Słucha świata miejskiego i jest jednym z tych, którzy potrafią spokojnie zrezygnować z przymiotnika „afrykański” bez żalu ani skruchy, ponieważ Afryka dziś jest w nim, jako czynnik nowoczesności. Linia, zarysowana przez Cissé, nerwowa, zwinna, sięga po ołówek tam, gdzie pozostawili go dalecy przodkowie. Szybki, uchwyca istotę z domieszki — postacie rodzą się z bezkształtu, nie budząc go gwałtownie. Tylko spojrzenie w kierunku losu.
Dzieło Soly Cissé wyróżnia się swoim niezwykłym, spontanicznym stylem pisma graficznego. W jego kolażach duchy i niepokojące lub chroniące postacie nie odsłaniają bogów z danej kultury, lecz fantasmagorię.
U niego widać zdecydowaną wolę wywołania plodnej i dynamicznej napięcia. Im głębiej wchodzi się w jego mikrokosmos zamieszkały przez duchy i potwory, tym wyraźniej ujawniają się wielkie konfrontacje między intensywnymi błękitami a jaskrawymi żółciami. To w powolnym i cierpliwym odkrywaniu jego języka plastycznego harmonia powoli powraca, wyważając równowagę.
„Bez wahania to wybitny artysta, który idzie prosto do sedna”.
Philippe Dagen (Le Monde)
Historie sprzedawców
SOLY CISSÉ
W swoich kolażach i obrazach stawia na scenie postaci dręczone wątpliwościami i natrząsane kaprysami Natury wywróconej przez Człowieka. Soly Cissé to artysta o wielorakiej formule twórczości... Jego sztuka obejmuje różne media: kolaże, malarstwo, instalacje, wideo, rzeźby... W każdej z prac pojawiają się jako wytyczna kierunku jego byty hybrydy, jego zwierzęta, duchy, piktogramy, graffiti i sylwetki Senoufos. Kształty wyłaniają się, złowione w ruchu topiącej się barwy, na skraju figuryzacji.
Niedokończone stworzenia i postacie należące do nieokreślonego stadium ludzkości (przed, po?) — dzieci, zwierzęta — uchwycone frontalnie, ich twarze w pół-szkicu. Maluje, rzeźbi, formuje karton, pracuje nad płótnami w serii graficznej, recyklinguje drewno. Soly Cissé eksploruje ryzykanckie, nowatorskie drogi. Niezwykle głość w nim przenikała zdrowy gniew, przekonany o swoich wpływach, by ich nie wymieniać. Słucha świata miejskiego i jest jednym z tych, którzy potrafią spokojnie zrezygnować z przymiotnika „afrykański” bez żalu ani skruchy, ponieważ Afryka dziś jest w nim, jako czynnik nowoczesności. Linia, zarysowana przez Cissé, nerwowa, zwinna, sięga po ołówek tam, gdzie pozostawili go dalecy przodkowie. Szybki, uchwyca istotę z domieszki — postacie rodzą się z bezkształtu, nie budząc go gwałtownie. Tylko spojrzenie w kierunku losu.
Dzieło Soly Cissé wyróżnia się swoim niezwykłym, spontanicznym stylem pisma graficznego. W jego kolażach duchy i niepokojące lub chroniące postacie nie odsłaniają bogów z danej kultury, lecz fantasmagorię.
U niego widać zdecydowaną wolę wywołania plodnej i dynamicznej napięcia. Im głębiej wchodzi się w jego mikrokosmos zamieszkały przez duchy i potwory, tym wyraźniej ujawniają się wielkie konfrontacje między intensywnymi błękitami a jaskrawymi żółciami. To w powolnym i cierpliwym odkrywaniu jego języka plastycznego harmonia powoli powraca, wyważając równowagę.
„Bez wahania to wybitny artysta, który idzie prosto do sedna”.
Philippe Dagen (Le Monde)

