IABO - Porca Mis€ria - Holy Crap (Red version)






Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.
€ 150 | ||
|---|---|---|
€ 100 | ||
€ 50 |
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 134638
Doskonała ocena na Trustpilot.
IABO Porca Mis€ria - Holy Crap (Red version), oryginalne dzieło 60×80 cm w technice mieszanej z sprayem na płótnie, ręcznie podpisane, powstałe w 2025 roku we Włoszech, sprzedawane z ramą i od samego artysty z certyfikatem autentyczności.
Opis od sprzedawcy
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPOLI, WŁOCHY
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszankową na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu z certyfikatem autentyczności
-Przedmiot kolekcjonerski
-Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka, Iabo (Neapol, 1980) czerpie inspirację z Pop Art lat osiemdziesiątych. Bada linie i studiuje jej formę. I czyni z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechanicznej doskonałości, lecz w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica człowiek‑maszyna jest bardzo cienka. Jego realizacje są technicznie doskonałe. Zafascynowanie, które skłoniło go do eksperymentowania i kształtowania bardzo osobnego języka. Częściowo wywodzący się z doświadczeń street art, częściowo z głęboko zakorzenionego poczucia miary, które wychodzi na pierwszy plan we wszystkich jego pracach. Jego cykl malarski można przypisać do kilku nurtów, powtarzających się motywów przewodnich. Czy chodzi o antropomorficzne profile, czy o skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki lub popularne motywy, nieważne. Wszystko jest filtrowane przez pryzmat Iabo, który nadaje im znamienny znak tożsamości w jednym konkretnym znaku: jego własnym.
Przeszłość graficiarza, kameleoniczna osobowość, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji przetwarzania wyobraźni wspólnej, którą coraz bardziej ogranicza się do rdzenia. I opatulonej elegancją. Trudno nie powiedzieć „mniej znaczy więcej”. I dokładnie o to chodzi. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wyostrza się w kilku esencjonalnych konturach, które nigdy nie dezorientują obserwatora. Ironiczna zabawa zestawieniami, subtelny zakres kolorów, jednolita barwa, stopniowanie odcieni, zdecydowany kontur. Brak sztucznych zabiegów, raczej ekscytująca gra na granicach najbardziej radykalnego cynizmu.
Niekonwencjonalne zestawienia między wyobrażeniami a pozornie wykluczającymi się znaczeniami, ale zawsze służące przekazaniu pozytywnego przesłania. Politycznie poprawny. Nigdy nie na rzecz estetyki.
Dzieła Iabo są niezwykle aktualne, pomagają identyfikować moment historyczny, a nie jedynie wspólne odczucia. Jego postacie komunikują się, szukają rozwiązań, zacierają dystanse, tkają relacje i wywołują reakcje.
Praca w procesie de-konstrukcji i ponownego konstruowania. Poza i wewnątrz płótna. Zaczyna się od tematu, z którego powstaje nieskończona liczba wariantów. Czy to linia parkingowa, czy dobro konsumpcyjne wielokrotnego użytku – cykl życia dzieła pozostaje zawsze nieodwracalnie niezepsuty i deflazjonizowany.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, nieprawdziwym wszechświecie. W formacie powtarzalnym, etycznym i personalizowalnym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, przyswajalny. Jego malarska produkcja coraz bardziej skłania się ku wykorzystaniu pleksiglasu jako materiału doskonałości, aby jeszcze lepiej wzmocnić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością zna wartość marketingu wirusowego. Jego prace trafiają na powierzchnie przekraczające ponad pięć metrów, zacierając granice między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w uniwersum Iabo rzeczywistość przerasta fantazję. Pomimo że wyobraźnia popularna, ikoniczna, pop nie jest stylem dla wszystkich. Jego opracowania są niezwykle wyrafinowane i przemyślane dla elity miłośników, którzy dostrzegą ich sens pierwotny: poza estetyką, symetrią i harmonią całości.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze potępienie płaskiego charakteru kulturowego. Provokacja, natychmiastowość, charakter ekstermporalny tworzą przemyślaną poetykę, inteligentną, wykształconą i celnie trafioną. Demokracja, poczucie prostoty, oryginalność charakteryzują go jako artystę/inteligenta będącego synem swojego czasu. Niezbywalne zaangażowanie będące podstawą każdej twórczości.
Mimo młodego wieku, Iabo potrafi naturalnie i z niezwykłą prostotą poruszać się po gorących tematach oraz rozwiązywać (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty, które dręczą nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO jest częścią tego samego ruchu street art, co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John Perello, Futura 2000.
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPOLI, WŁOCHY
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszankową na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu z certyfikatem autentyczności
-Przedmiot kolekcjonerski
-Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka, Iabo (Neapol, 1980) czerpie inspirację z Pop Art lat osiemdziesiątych. Bada linie i studiuje jej formę. I czyni z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechanicznej doskonałości, lecz w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica człowiek‑maszyna jest bardzo cienka. Jego realizacje są technicznie doskonałe. Zafascynowanie, które skłoniło go do eksperymentowania i kształtowania bardzo osobnego języka. Częściowo wywodzący się z doświadczeń street art, częściowo z głęboko zakorzenionego poczucia miary, które wychodzi na pierwszy plan we wszystkich jego pracach. Jego cykl malarski można przypisać do kilku nurtów, powtarzających się motywów przewodnich. Czy chodzi o antropomorficzne profile, czy o skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki lub popularne motywy, nieważne. Wszystko jest filtrowane przez pryzmat Iabo, który nadaje im znamienny znak tożsamości w jednym konkretnym znaku: jego własnym.
Przeszłość graficiarza, kameleoniczna osobowość, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji przetwarzania wyobraźni wspólnej, którą coraz bardziej ogranicza się do rdzenia. I opatulonej elegancją. Trudno nie powiedzieć „mniej znaczy więcej”. I dokładnie o to chodzi. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wyostrza się w kilku esencjonalnych konturach, które nigdy nie dezorientują obserwatora. Ironiczna zabawa zestawieniami, subtelny zakres kolorów, jednolita barwa, stopniowanie odcieni, zdecydowany kontur. Brak sztucznych zabiegów, raczej ekscytująca gra na granicach najbardziej radykalnego cynizmu.
Niekonwencjonalne zestawienia między wyobrażeniami a pozornie wykluczającymi się znaczeniami, ale zawsze służące przekazaniu pozytywnego przesłania. Politycznie poprawny. Nigdy nie na rzecz estetyki.
Dzieła Iabo są niezwykle aktualne, pomagają identyfikować moment historyczny, a nie jedynie wspólne odczucia. Jego postacie komunikują się, szukają rozwiązań, zacierają dystanse, tkają relacje i wywołują reakcje.
Praca w procesie de-konstrukcji i ponownego konstruowania. Poza i wewnątrz płótna. Zaczyna się od tematu, z którego powstaje nieskończona liczba wariantów. Czy to linia parkingowa, czy dobro konsumpcyjne wielokrotnego użytku – cykl życia dzieła pozostaje zawsze nieodwracalnie niezepsuty i deflazjonizowany.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, nieprawdziwym wszechświecie. W formacie powtarzalnym, etycznym i personalizowalnym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, przyswajalny. Jego malarska produkcja coraz bardziej skłania się ku wykorzystaniu pleksiglasu jako materiału doskonałości, aby jeszcze lepiej wzmocnić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością zna wartość marketingu wirusowego. Jego prace trafiają na powierzchnie przekraczające ponad pięć metrów, zacierając granice między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w uniwersum Iabo rzeczywistość przerasta fantazję. Pomimo że wyobraźnia popularna, ikoniczna, pop nie jest stylem dla wszystkich. Jego opracowania są niezwykle wyrafinowane i przemyślane dla elity miłośników, którzy dostrzegą ich sens pierwotny: poza estetyką, symetrią i harmonią całości.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze potępienie płaskiego charakteru kulturowego. Provokacja, natychmiastowość, charakter ekstermporalny tworzą przemyślaną poetykę, inteligentną, wykształconą i celnie trafioną. Demokracja, poczucie prostoty, oryginalność charakteryzują go jako artystę/inteligenta będącego synem swojego czasu. Niezbywalne zaangażowanie będące podstawą każdej twórczości.
Mimo młodego wieku, Iabo potrafi naturalnie i z niezwykłą prostotą poruszać się po gorących tematach oraz rozwiązywać (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty, które dręczą nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO jest częścią tego samego ruchu street art, co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John Perello, Futura 2000.
