IABO - Porca Mis€ria - Holy Crap (orange version)






Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.
€ 1 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 135253
Doskonała ocena na Trustpilot.
IABO przedstawia Porca Mis€ria - Holy Crap (orange version), 60 × 80 cm na płótnie w technice mieszanej, spray, ręcznie podpisane na odwrocie z certyfikatem autentyczności, 2025 oryginalna edycja, żółty, sprzedawane z ramą od artysty.
Opis od sprzedawcy
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPOLI, ITALIA
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszana na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu z certyfikatem autentyczności
- Przedmiot kolekcjonerski
- Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Napoli, 1980) czerpie inspiracje z Pop Art lat 80. Badawczo podąża za linią i studiuje jej formę. Robi z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechanicznej doskonałości, ale w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica człowiek/maszyna jest bardzo cienka. Jego prace są technicznie doskonałe. To obsesja, która pchnęła go do eksperymentowania i konfigurowania bardzo osobnego języka. Częściowo wywodzący się z doświadczeń Street Art, częściowo z głęboko zakorzenionego poczucia miary, które wyłania się we wszystkich jego pracach. Jego cykl malarski można sprowadzić do kilku wątków, powtarzających się leitmotivów. Niezależnie czy chodzi o kontury antropomorficzne, czy o skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki czy postaci popularne – nieważne. Wszystko przechodzi przez soczewkę Iabo, która nadaje im charakter i identyfikuje w bardzo precyzyjny znak: jego markę.
Przeszłość graphitera, kameleonowa osobowość, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji zastosowanych wobec wyobraźni masowej, ograniczanej coraz bardziej do sedna. I odzianej w elegancję. Właściwie można powiedzieć "mniej znaczy więcej". I rzeczywiście tak jest. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wyostrza się w kilku esencjonalnych cięć, które nikomu nie mylą obserwatora. Ironiczna zabawa konstelacjami, lekko stonowany zakres kolorów, jednolity kolor, postęp odcieni, zdecydowany kontur. Żadnych sztuczek, raczej ekscytująca gra na granicy bardziej radykalnego cynizmu.
Niecodzienne zestawienia między wyobrażeniami a znaczeniami pozornie rozłącznymi, ale zawsze funkcjonalnymi, by przekazać pozytywny przekaz. Politycznie poprawne. Nigdy nie na rzecz estetyki.
Prace Iabo są aktualne, pomocne w identyfikowaniu momentu historycznego, a nie wspólnego uczucia. Jego postaci komunikują się, poszukują rozwiązań, zacierają dystanse, tają relacje i wywołują reakcje.
To praca de-konstrukcji i re-konstrukcji ciągłej. Na zewnątrz i w wnętrzu płótna. Zaczyna się od tematu i rodzi nieskończone warianty. Niezależnie od tego, czy chodzi o linię parkingu, czy o dobro konsumpcyjne wielokrotnego użytku, cykl życia dzieła pozostaje zawsze nienaruszony i deflazjowany.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nie rzeczywistym uniwersum. W ponawialnym formacie, moralnie etycznym i personalizowalnym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, dostępny. Jego malarska produkcja coraz bardziej kieruje się ku wykorzystaniu plexiglasu jako materiału najwyższej klasy, aby jeszcze lepiej uwypuklić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością zna wartość viral marketingu. Jego prace docierają do powierzchni przekraczających pięć metrów, łamiąc granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w uniwersum Iabo rzeczywistość przewyższa wyobraźnię. Mimo że wyobraźnia popularna, ikonowa, pop nie jest stylem dla wszystkich. Jego opracowania są niezwykle wyrafinowane i przeznaczone dla elity smakoszy, którzy wyczują ich sens podstawowy: poza estetyką, symetrią i harmonią całkowitą.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze potępienie powierzchowności kulturowej. Provokacja, bezpośredniość, charakter chwilowy stanowią podstawę przemyślanej, inteligentnej, wykształconej i celnie trafiającej poetiki. Demokracja, poczucie szczerości, oryginalność charakteryzują go jako artystę/inteligenta syna swojego czasu. Niezbywalne zobowiązanie leżące u podstaw każdej kreacji.
Chociaż młody, Iabo naturalnie i z niezwykłą prostotą potrafi poruszać gorące tematy i rozwiązywać (niestety jedynie na płótnie) egzystencjalne konflikty, które dręczą nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO jest częścią tego samego ruchu street art co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John perello, Futura 2000.
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPOLI, ITALIA
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszana na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu z certyfikatem autentyczności
- Przedmiot kolekcjonerski
- Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Napoli, 1980) czerpie inspiracje z Pop Art lat 80. Badawczo podąża za linią i studiuje jej formę. Robi z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechanicznej doskonałości, ale w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica człowiek/maszyna jest bardzo cienka. Jego prace są technicznie doskonałe. To obsesja, która pchnęła go do eksperymentowania i konfigurowania bardzo osobnego języka. Częściowo wywodzący się z doświadczeń Street Art, częściowo z głęboko zakorzenionego poczucia miary, które wyłania się we wszystkich jego pracach. Jego cykl malarski można sprowadzić do kilku wątków, powtarzających się leitmotivów. Niezależnie czy chodzi o kontury antropomorficzne, czy o skrzynki pocztowe, o prestiżowe marki czy postaci popularne – nieważne. Wszystko przechodzi przez soczewkę Iabo, która nadaje im charakter i identyfikuje w bardzo precyzyjny znak: jego markę.
Przeszłość graphitera, kameleonowa osobowość, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji zastosowanych wobec wyobraźni masowej, ograniczanej coraz bardziej do sedna. I odzianej w elegancję. Właściwie można powiedzieć "mniej znaczy więcej". I rzeczywiście tak jest. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wyostrza się w kilku esencjonalnych cięć, które nikomu nie mylą obserwatora. Ironiczna zabawa konstelacjami, lekko stonowany zakres kolorów, jednolity kolor, postęp odcieni, zdecydowany kontur. Żadnych sztuczek, raczej ekscytująca gra na granicy bardziej radykalnego cynizmu.
Niecodzienne zestawienia między wyobrażeniami a znaczeniami pozornie rozłącznymi, ale zawsze funkcjonalnymi, by przekazać pozytywny przekaz. Politycznie poprawne. Nigdy nie na rzecz estetyki.
Prace Iabo są aktualne, pomocne w identyfikowaniu momentu historycznego, a nie wspólnego uczucia. Jego postaci komunikują się, poszukują rozwiązań, zacierają dystanse, tają relacje i wywołują reakcje.
To praca de-konstrukcji i re-konstrukcji ciągłej. Na zewnątrz i w wnętrzu płótna. Zaczyna się od tematu i rodzi nieskończone warianty. Niezależnie od tego, czy chodzi o linię parkingu, czy o dobro konsumpcyjne wielokrotnego użytku, cykl życia dzieła pozostaje zawsze nienaruszony i deflazjowany.
Konsumpcjonizm ożywa w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nie rzeczywistym uniwersum. W ponawialnym formacie, moralnie etycznym i personalizowalnym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, dostępny. Jego malarska produkcja coraz bardziej kieruje się ku wykorzystaniu plexiglasu jako materiału najwyższej klasy, aby jeszcze lepiej uwypuklić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością zna wartość viral marketingu. Jego prace docierają do powierzchni przekraczających pięć metrów, łamiąc granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w uniwersum Iabo rzeczywistość przewyższa wyobraźnię. Mimo że wyobraźnia popularna, ikonowa, pop nie jest stylem dla wszystkich. Jego opracowania są niezwykle wyrafinowane i przeznaczone dla elity smakoszy, którzy wyczują ich sens podstawowy: poza estetyką, symetrią i harmonią całkowitą.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze potępienie powierzchowności kulturowej. Provokacja, bezpośredniość, charakter chwilowy stanowią podstawę przemyślanej, inteligentnej, wykształconej i celnie trafiającej poetiki. Demokracja, poczucie szczerości, oryginalność charakteryzują go jako artystę/inteligenta syna swojego czasu. Niezbywalne zobowiązanie leżące u podstaw każdej kreacji.
Chociaż młody, Iabo naturalnie i z niezwykłą prostotą potrafi poruszać gorące tematy i rozwiązywać (niestety jedynie na płótnie) egzystencjalne konflikty, które dręczą nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO jest częścią tego samego ruchu street art co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John perello, Futura 2000.
