Kinga Makowka - Small Escape






Posiada magisterium z filmu i sztuk wizualnych; doświadczony kurator, pisarz i badacz.
€ 4 | ||
|---|---|---|
€ 3 | ||
€ 2 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 135696
Doskonała ocena na Trustpilot.
Kinga Makowka prezentuje Small Escape, oryginalne malowidło z 2026 r. wykonane techniką akrylową i mieszanymi, o wymiarach 46 cm wysokości i 51,5 cm szerokości, podpisane odręcznie, w doskonałym stanie, edycja oryginalna sprzedawana bezpośrednio przez artystkę, gotowe do powieszenia z certyfikatem autentyczności zapieczętowanym w wosku.
Opis od sprzedawcy
To dzieło stanowi część mojej kolekcji na 2026 rok: Unfiltered Studies; seria małych, intymnych oryginalnych obrazów tworzonych pomiędzy większymi zbiorami prac.
Namalowane instynktem i natychmiastowością, te prace odstają od wolniejszego, bardziej zorganizowanego nakładania warstw w moich głównych kolekcjach. Zawierają energię pierwszej myśli: atmosferyczną, bezkompromisową i bliską pulsowi studia.
Seria bada emocjonalny wpływ światła na umysł; jak miękkość, cień i subtelne zmiany koloru mogą zmieniać nasze odczuwanie w danej przestrzeni.
Oryginalne dzieło w małym formacie, oferujące kolekcjonerom intymny punkt wejścia do mojej szerszej działalności.
***
Przybywa gotowe do zawieszenia.
Ręcznie podpisane przez artystkę i dołączony niestandardowy, zapieczętowany woskiem certyfikat autentyczności.
Wysyłane naciągnięte na blejtramie – w pudełku
***
Kinga Makowka to artystka pochodzenia polskiego, mieszkająca w Yorkshire, której prace badają emocjonalny teren między pamięcią a obecnością, ciszą a doznaniem.
Głównie pracując na surowym płótnie lnianym i bawełnianym, buduje swoje obrazy w delikatnych warstwach; miękkie pigmenty, faktury i metaliczne detale, które wydają się łapać nie tylko światło, ale także czas sam w sobie. Jej prace nie mają na celu uchwycić konkretnego miejsca, lecz moment… uczucie.
Znaczna część jej twórczości opiera się na osobistej refleksji, poszukiwaniu sensu. Kinga zaprasza widza do głęboko ludzkiej przestrzeni: jednego z emocji, nostalgii i więzi.
Jej praktyka często czerpie z własnego życia - rytuały rodzinne, spacery w naturze, chaos ADHD, i pokój, który szuka poprzez to wszystko. To kartografia świata wewnętrznego, mapująca uczucia poprzez formę.
To dzieło stanowi część mojej kolekcji na 2026 rok: Unfiltered Studies; seria małych, intymnych oryginalnych obrazów tworzonych pomiędzy większymi zbiorami prac.
Namalowane instynktem i natychmiastowością, te prace odstają od wolniejszego, bardziej zorganizowanego nakładania warstw w moich głównych kolekcjach. Zawierają energię pierwszej myśli: atmosferyczną, bezkompromisową i bliską pulsowi studia.
Seria bada emocjonalny wpływ światła na umysł; jak miękkość, cień i subtelne zmiany koloru mogą zmieniać nasze odczuwanie w danej przestrzeni.
Oryginalne dzieło w małym formacie, oferujące kolekcjonerom intymny punkt wejścia do mojej szerszej działalności.
***
Przybywa gotowe do zawieszenia.
Ręcznie podpisane przez artystkę i dołączony niestandardowy, zapieczętowany woskiem certyfikat autentyczności.
Wysyłane naciągnięte na blejtramie – w pudełku
***
Kinga Makowka to artystka pochodzenia polskiego, mieszkająca w Yorkshire, której prace badają emocjonalny teren między pamięcią a obecnością, ciszą a doznaniem.
Głównie pracując na surowym płótnie lnianym i bawełnianym, buduje swoje obrazy w delikatnych warstwach; miękkie pigmenty, faktury i metaliczne detale, które wydają się łapać nie tylko światło, ale także czas sam w sobie. Jej prace nie mają na celu uchwycić konkretnego miejsca, lecz moment… uczucie.
Znaczna część jej twórczości opiera się na osobistej refleksji, poszukiwaniu sensu. Kinga zaprasza widza do głęboko ludzkiej przestrzeni: jednego z emocji, nostalgii i więzi.
Jej praktyka często czerpie z własnego życia - rytuały rodzinne, spacery w naturze, chaos ADHD, i pokój, który szuka poprzez to wszystko. To kartografia świata wewnętrznego, mapująca uczucia poprzez formę.
