baptiste laurent - Tourya





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 135773
Doskonała ocena na Trustpilot.
Baptiste Laurent, Tourya, obraz akrylowy na papierze z 2015 roku w hiperrealistycznym portrecie, edycja oryginalna, 132 cm wysokości i 109 cm szerokości, podpisany odręcznie, wyprodukowany w Hiszpanii, dobry stan, wysłany bez ramy, zwinięty, część Lavapies portraits 2015.
Opis od sprzedawcy
Tourya, 2015, XXL, akryl na papierze, Podpisano z tyłu. Sprzedane bez ramy; wysyłane zwinięte.
Portrety Lavapiès / 2015. Punkt wyjścia tej wystawy dotyczył współczesnego przedstawienia „Le radeau de la Méduse”, namalowanego w 1819 roku przez Géricault, która jest sceną zatonięcia fregaty La Méduse u wybrzeży Mauretanii, wysłanej przez Francję, aby dotrzeć do portu Saint Louis w Senegalu. Sceny katastrof morskich mamy prawie codziennie w naszych gazetach. Najpierw pomyślałem, że spotkanie ludzi, którzy przeżyli tę odyseję, byłoby najlepszym sposobem na skomponowanie zestawu opowieści. Mieszkam w dzielnicy Lavapiès w Madrycie około dziesięciu lat, gdzie poznałem migrantów, którzy chcieli dołączyć do mojego podejścia. Ale zaufanie do traumatycznej podróży nie jest tak łatwo opowiedzieć, i ostatecznie zrealizowałem serię portretów jako pierwszy krok. Projekt zakończył się wystawą w Madrycie obejmującą około dwudziestu dużych portretów akrylowych i olejnych. Część wystawy trafiła także do Tetouanu i Tangeru.
Tourya, 2015, XXL, akryl na papierze, Podpisano z tyłu. Sprzedane bez ramy; wysyłane zwinięte.
Portrety Lavapiès / 2015. Punkt wyjścia tej wystawy dotyczył współczesnego przedstawienia „Le radeau de la Méduse”, namalowanego w 1819 roku przez Géricault, która jest sceną zatonięcia fregaty La Méduse u wybrzeży Mauretanii, wysłanej przez Francję, aby dotrzeć do portu Saint Louis w Senegalu. Sceny katastrof morskich mamy prawie codziennie w naszych gazetach. Najpierw pomyślałem, że spotkanie ludzi, którzy przeżyli tę odyseję, byłoby najlepszym sposobem na skomponowanie zestawu opowieści. Mieszkam w dzielnicy Lavapiès w Madrycie około dziesięciu lat, gdzie poznałem migrantów, którzy chcieli dołączyć do mojego podejścia. Ale zaufanie do traumatycznej podróży nie jest tak łatwo opowiedzieć, i ostatecznie zrealizowałem serię portretów jako pierwszy krok. Projekt zakończył się wystawą w Madrycie obejmującą około dwudziestu dużych portretów akrylowych i olejnych. Część wystawy trafiła także do Tetouanu i Tangeru.

