Belle Doxx - Filthy Bastards





€ 110 | ||
|---|---|---|
€ 100 | ||
€ 2 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136165
Doskonała ocena na Trustpilot.
Para dwa 60 × 50 cm obrazy akrylowe w kolorach różowym i szarym, tytuł Filthy Bastards, powstałe w 2028 w stylu Neoekspresjonizmu, ręcznie podpisane, wydanie oryginalne, w doskonałym stanie, pochodzą z Holandii i sprzedawane bezpośrednio od artysty.
Opis od sprzedawcy
Każde malowidło ma wymiary 60 × 50 cm i są oferowane razem jako dopasowana para.
Moi Filthy Bastards, Święty i Grzesznik, moi aniołowie stróże. Zainspirowane chińskimi psami Foo. Strażnicy/ stróże bram. Dla mnie reprezentują dobro i zło.
Równowaga między dobrem a złem to złożony taniec, taniec ukazujący ich nierozerwalny związek.
Wszyscy nosimy w sobie zarówno światło, jak i ciemność, uniwersalna prawda często ukrywana przez pychę i upór.
To paradoks, w którym ktoś może być aniołem, lecz nie całkowicie; ta sprzeczność ukazuje niezliczone perspektywy życia.
Patrząc przez różne perspektywy, ludzie, momenty i doświadczenia promieniują różnymi barwami.
W mojej podróży nosiłem przez jakiś czas etykietę zarówno 'zły gość', jak i „czarna owca”. Ta różnica wyróżniała mnie, czyniąc celem krytyki z powodu wyborów, które podjąłem.
Zastanawiając się nad życiem naznaczonym chwilami buntów, zdaję sobie teraz sprawę, że każda jednostka podąża własną drogą.
Obwinianie innych to często sposób na maskowanie naszych własnych postrzeganych niedoskonałości.
Tendencja społeczeństwa do porównywania jest złożona... pragniemy odróżnienia, ale boimy się zbyt jawnie wyróżniać.
Poszukujemy równowagi między naszymi dualizmami.
Akceptacja zarówno dobrych, jak i złych elementów umożliwia równowagę, uznając, że życie splata się z nićmi niesprawiedliwości.
Ta akceptacja nie popiera przewinień; raczej uznaje cykliczny charakter egzystencji.
Definiowanie kogoś to zniuansowane przedsięwzięcie, naznaczone hipokryzją uproszczeń.
Podobnie jak yin i yang, harmonia przeciwstawnych sił, dostrzegam potrzebę posiadania obu w moim życiu, by odnaleźć prawdziwą równowagę.
Historie sprzedawców
Każde malowidło ma wymiary 60 × 50 cm i są oferowane razem jako dopasowana para.
Moi Filthy Bastards, Święty i Grzesznik, moi aniołowie stróże. Zainspirowane chińskimi psami Foo. Strażnicy/ stróże bram. Dla mnie reprezentują dobro i zło.
Równowaga między dobrem a złem to złożony taniec, taniec ukazujący ich nierozerwalny związek.
Wszyscy nosimy w sobie zarówno światło, jak i ciemność, uniwersalna prawda często ukrywana przez pychę i upór.
To paradoks, w którym ktoś może być aniołem, lecz nie całkowicie; ta sprzeczność ukazuje niezliczone perspektywy życia.
Patrząc przez różne perspektywy, ludzie, momenty i doświadczenia promieniują różnymi barwami.
W mojej podróży nosiłem przez jakiś czas etykietę zarówno 'zły gość', jak i „czarna owca”. Ta różnica wyróżniała mnie, czyniąc celem krytyki z powodu wyborów, które podjąłem.
Zastanawiając się nad życiem naznaczonym chwilami buntów, zdaję sobie teraz sprawę, że każda jednostka podąża własną drogą.
Obwinianie innych to często sposób na maskowanie naszych własnych postrzeganych niedoskonałości.
Tendencja społeczeństwa do porównywania jest złożona... pragniemy odróżnienia, ale boimy się zbyt jawnie wyróżniać.
Poszukujemy równowagi między naszymi dualizmami.
Akceptacja zarówno dobrych, jak i złych elementów umożliwia równowagę, uznając, że życie splata się z nićmi niesprawiedliwości.
Ta akceptacja nie popiera przewinień; raczej uznaje cykliczny charakter egzystencji.
Definiowanie kogoś to zniuansowane przedsięwzięcie, naznaczone hipokryzją uproszczeń.
Podobnie jak yin i yang, harmonia przeciwstawnych sił, dostrzegam potrzebę posiadania obu w moim życiu, by odnaleźć prawdziwą równowagę.

